Dodaj do ulubionych

SM nie reaguje na wykroczenia!!

11.10.04, 19:01
Miejsce akcji: ulica Obornicka - wjazd do jednostki 3KOP
Czas akcji 11.X.2004 godzina 15:15
Opis zdarzenia: Radiowóz SM furgonetka numer 535 stoi przy wjeździe do
jednostki wojskowej. Załoga rozmawia z ochroniarzami pilnującymi bramy. Po
chwili radiowóz odjeżdża w stronę ulicy Paprotnej.
W tej samej chwili w odległości 4-5 metrów od radiowozu stał nieprawidłowo
zaparkowany na trawniku VW Golf, zaś po drugiej stronie ulicy - w odległości
około 10 metrów stało 6 czy 7 samochodów zaparkowanych mimo znaku zakazu
zatrzymywania się i postoju.
Oczywiście funkcjonariusze SM nie zareagowali na te wykroczenia.
Nie ma to jak porządnie wykonywać swe obowiązki.
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: SM nie reaguje na wykroczenia!! 11.10.04, 19:37
      Jak mozesz tak zjadliwie atakowac funkcjonariuszy!

      Troche szacunku! Nie masz pojecia o tym, jak ciezko pracuja!
    • toka95 Re: SM nie reaguje na wykroczenia!! 11.10.04, 20:38
      Uważaj, bo <b52> zarzuci Ci łgarstwo, gdyż nie istnieje obecnie znak "zakaz
      zatrzymywania się i postoju" (dyskusja na ten temat była w wątku 270), lub
      napisze TESTIS UNUS, TESTIS NULLUS (wątek 276).
      • szmaja Re: SM nie reaguje na wykroczenia!! 11.10.04, 22:39
        albo ktos zarzuci ci brak reakcji, niezgloszenie "we wlasciwy sposob"
        popelnienia wykroczenia, a tym samym popelnienie wykroczenia przez ciebie
        samego (zaniechanie interwencji).
        • caporal Re: SM nie reaguje na wykroczenia!! 12.10.04, 17:13
          Najpewniej zaś postawiony Ci zostanie zarzut wykorzystywania własnej
          anonimowości do maniafestowania zwykłego braku kultury. To powszechne tutaj
          wykroczenie ścigane przez Panią Rzecznik uporczywym ignorowaniem, milczeniem i
          udawaniem, że pytania są za trudne oraz tendencyjne.
          BTW może by ktoś wreszcie, korzystając z anonimowatości. zamanifestantował
          NIEZWYKŁY brak kultury???? No, chyba , że ten przywilej przysługuje tylko tym
          nie anonimowym, a rzadkim uczestnikom tego forum...
    • bolekk Re: SM nie reaguje na wykroczenia!! 18.10.04, 08:09
      jesli chodzi o wykroczenia to panuje tutaj zasada oportunizmu. Wykroczenia nie
      sa scigane z urzedu tak jak przestepstwa gdzie jest zasada legalizmu.
      Codziennie np u mnie w krakowie jest popelnianych kilka tys wykroczen myslisz
      ze do wszystkich sa podejmowane interwencje? Ciezka przesada. Pracuje w SM w
      Krakowie i prawda jest ze poprostu nie da sie wszystkiego zrobic. Mozecie mnie
      bluzgac wysmiac, robic co chcecie, powiem tylko tyle ze ta praca jest taka jaka
      jest czyli zajmujemy sie typowymi pierdolami. Ale nikt mi nie zarzuci
      ze:ukaralem staruszke z pietruszka, ze ukaralem inwalide, ukaralem czlowieka
      ktory stanal na zakazie bo poszedl do apteki po lekarstwo itp. Ale wpylilem
      mandat koledze co przy tlumi ludzi szczal ostentacyjnie na przystanku, stanal
      na zatoce dla autobusow, tak ze ludzie nie mogli do niego wejsc ani wyjsc, bo
      kierowca poszedl do bankomatu. Stereotypy jakimi sie kierujecie malo mnie
      obchodza i nie bede z nimi walczyl, i tak nikogo nie przekonam ani nawet nie
      mam takiego zamiaru. To co robimy wydaje sie byc niepotrzebne, ja tez mam
      czasami takie wrazenie, sam chcialbym nieraz zeby nas rozwiazali bo daja mi do
      roboty takie rzeczy ze mi sie plakac chce poprostu. Ale sa one w mniejszosci.
      Wracajac do sedna sprawy , gdybysmy my reagowali na kazde wykroczenie, odnosnie
      parkowania w sposob nieprawidlowy nie robilibysmy nic innego, sa tajkie miejsca
      ze stawanie po b-36 jest tak nagminne ze nie da sie tego upilnowac poprostu.
      zamiast sleczec w jednym miejscu i pilnowac 100-u metrowego odcinka ulicy wole
      isc do parku i przydybac goscia co sciaga pory i sra pod drzewem...doslownie
      tak ludzie robia. Myslicie ze gdyby rozwiazali SM to nikt by tego nie robil?
      Robiliby policjanci to samo.. tylko ze o wiele gorzej bo juz odwykli od takiej
      roboty. I ciesza sie ze nie musza sie zajmowac takim gnojem, tylko my to
      robimy. I nie zmienicie tego psioczac, ujadajac, pokazujac jakie to z nas
      nieroby bo to nic nie zmieni, w Krakowie nie rozwiaza SM mimo ze co duzo
      obywateli by tego chialo. Ja sam bym czasem tego chcial, zeby mi dali jakies
      powazniejsza robote a nie przeganianie babci ze sliwkami. Tylko ze jak
      przeganiamy babcie to podnosi sie larum ze SM gnebi staruszki i ma to w pamieci
      bardziej niz to ze np moich dwoch kolegow dokonalo w tym samymczasie reanimacji
      innego staruszka co mial zawal. Lub tez zchwytalo sprawce kradziezy czy
      rozboju. Bo i takie interwencje podejmujemy, jeli jestesmy naocznymi swiadkami.
      I nie przecze ze sa ludzie co sie poprostu boja podejmowac takie interwencje,
      ale sa i tacy ktorzy sie narazaja, niestety okazjhe do takiego wykazania sie sa
      rzadkie, bo nikt nam nie zglasza przez stacje "dokonanno rozboju o tej i otej
      na ul. jakbys widzial to ujmij" nie, my mozemy tylko jak sami to widzimy albo
      podejdzie ktos i powie ze ten tam w kapturze wyrwal mi telefon. To tyle z mojej
      strony.
      • wielki_czarownik No tak 18.10.04, 09:05
        Zasada ZERO TOLERANCJI jest najwyraźniej obca stróżom prawa. No i nie ma się co dziwić, że jest u nas taki burdel jaki jest. Czyli wypłatę wziąść a obowiązki mieć głęboko w d***e.
        • bolekk Re: No tak 18.10.04, 09:48
          zero tolerancji to mozesz miec w nowym jorku. Jak zero tolerancji to dlaczego
          psioczycie z SM ugania sie za babciami? toz to tez wykroczenie, czy wam sie juz
          w glowach przewraca?
          • wroc.aga Re: No tak 18.10.04, 11:01
            Sorry bolekk, że do Ciebie piszę, ale skoro nasi wrocławscy przedstawiciele tu
            nie zaglądają a Ty się ujawniłeś to.... pozwalam sobie na "zamanifestowanie"
            braku kultury itd :)
            A czy nie sądzisz, że gdybyście karali za to "złe" parkowanie KONSEKWENTNIE to
            kierowcy w końcu by bardziej zwracali uwagę na to gdzie parkują i ile
            zostawiają pieszemu miejsca? Bo takie jest moje zdanie :) Najważniejsza jest
            konsekwencja, a nie, że raz tu łapiecie "biednych" kierowców jutro w innym
            miejscu miasta. Ile wyłapiecie w ten sposób? Bo z tego co piszesz to prawo jest
            po to by je łamać. Tylko trzeba zwracać uwagę jak bardzo się je łamie, bo wiele
            rzeczy może przejść "niezauważonych" przez stróżów. Nie mówimy o karaniu kogoś
            kto parkuje na zakazie, bo leci do apteki, czy staruszki z pietruszką. Po
            prostu ja odnoszę wrażenie, że SM Wrocławia czepia się bardziej staruszek, bo
            one im się nie stawiają, są słabsze fizycznie, mniejsze jest
            prawdopodobieństwo, że zbluzgają strażnika itp. My tu piszemy jako użytkownicy
            dróg, najczęściej jako piesi, czasem rowerzyści. My wskazujemy co nam
            przeszkadza i skoro Wy robice sobie listę wykroczeń dozwolonych i nie, to my
            Wam przedstawiamy naszą listę. Mnie osobiście BARDZIEJ przeszkadza samochód
            stojący na chodniku i blokujący przejście niż staruszka z pietruszką, bo ta
            staruszka jest na miejscu i w razie czego mi zejdzie z drogi, gdy widzi, że
            jadę z wózkiem a na kierowcę mogę sobie tylko pobluzgać, kląć a jak mu uszkodzę
            lustereczko to jeszcze mnie się oberwie, prawda?
            Ja rozumiem, że Wam się nie opłaca karać kierowców mandatami, bo ta kasa pewnie
            w większości i tak nie trafia do Waszych kieszeni czy miejsc pracy, ale co?
            naprawdę nic Wam nie "skapuje" jeśli karacie na wiekszą skalę i jest więcej
            kasy z mandatów. Bo może tu jest problem i trzeba by jakoś zmienić zasady?
            Widać trzeba wprowadzić jak bodajże w Łodzi w policji zasadę, że za wypisanie
            mandaciku dostajecie kasę :)
            • toka95 Re: No tak 18.10.04, 11:06
              A ja delikatnie zwracałem uwagę na to, że SM sama powinna postępować zgodnie z
              przepisami. Jak można kogoś ukarać za nieprawidłowe parkowanie, jeżeli samemu
              się nieprawidłowo zaparkowało?
              • bolekk Re: No tak 18.10.04, 11:30
                odpowiadam u mnie w Krakowie jak ktos stoi na zakazie to trzeba obok niego
                stanac radiowozem, zawsze wlaczamy niebieskie swiatlo blyskowe wiec jestesmy
                pojazdem uprzywilejowanym i mozemy nie stosowac sie do sygnalizacji oraz
                znakow. CVzy wyobrazacie sobie sytuacje ze widze jak pojazd parkuje na drodze
                dla rowerow i powoduje zagrozenie w ruchu bo rowerzysci wyjezdzaja wprost pod
                nadjezdzajace z tylu samochody, to parkuje sobie na parkungu radiowozik i ide
                400m a jak dochodze do miejsca to jest juz pusto? Nie wlaczam blyska i staje
                przed samochodem i interwencja jest podejmowana natychmiast. Zaloze sie ze
                wszystkie przyp gdzie SM parkuje zle, na zakazie itd wynik a nie z tego ze
                sobie poszli kupic bulki do sklepu tylko podejmuja czynnosci, wiec czepianie
                sie ze radiowoz stoi w miejscu niedozwolonym jest dla mnie co najmniej bez
                sensu.
                • toka95 Re: No tak 18.10.04, 11:35
                  Nie wiem jak jest w Krakowie, więc nie o Krakowie piszę tylko o Wrocławiu.
                  A jak chcesz wiedzieć jak jest tutaj to przeczytaj sobie wątek 276, wątek 270,
                  wypowiedź tomka854 w wątku 270.
                  Jeżeli uznasz takie zachowanie SM za prawidłowe, to gratulacje.
                  • bolekk Re: No tak 18.10.04, 11:49
                    jesli tak naprawde bylo, oczywiscie nie popieram, choc nie za bardzo w takie
                    rzeczy wierze, ale mowie nie popieram takiego zachowania straznikow. Z drugiej
                    strony patrzac o tyle o ile uodpornilem sie na wszelkiego rodzaju docinki
                    przycinki, kpienie jawne ze mnie w czasie pracy, to czasami mam ochote komus
                    powiedziec pare dosadnych slow. Ostatnbio mialem sytuacje ze chodzilismy po
                    domach i sprawdzalismy umowy na wywoz nieczysotsci z szamb i smietnikow bo ktos
                    nagminnie wylewal gnoj i smeci na pobliskie laki, pola, dzialki.. zreszta
                    dzikie wysypiska smieci to plaga w Krakowie, i nasluchalem sie od pasozytow ze
                    chodze i ludzi gnebie o_O to dla kogo ja to robie? dla siebie?! zeby mi nie
                    smierdzialo w bloku na 10 pietrze gdzie mieszkam czy tym mieszkancom co pod
                    okna wylewa im sie szambo?! Ja sie pytam.
                    • toka95 Re: No tak 18.10.04, 12:13
                      To nie jest kwestia wiary.
                      Polecam moją wypowiedź otwierającą wątek 255.
                      Dysponuję dokumentacją fotograficzną, ale Pani rzecznik do dzisiaj nie raczyła
                      odpowiedzieć na pytania przeze mnie formułowane.
                      • bolekk Re: No tak 18.10.04, 12:33
                        Widze ze caly czas pijecie tylko do jednego...jak widzicie ze radiowoz SM stoi
                        w miejscu niedozwolonym to dla was nie ma znaczenie ze podejmuje interwencje do
                        innego kierowcy Wy chcielibyscie zeby ten radiowoz stawal pol kilometra a
                        stranik wrocil sie do samochodu na piechopte tak? Zrozumialem i nie mam wiecej
                        pytan. Takie rozumowanie wyklucza jakakolwiek dyskusje. Rozumiem ze widziales
                        pojazd SM na zakazie a Straznik sobie plotkowal z kioskarka, albo jadl hod
                        doga, ale wyraznie napisales ze widziales jak Policjant legitymowal czy pouczal
                        czy cokolwiek innego tego kierowce co stal na zakazie. Widocznie byl to patrol
                        mieszany a straznik nie podejmowal w tym czasie interwenci tylko policjant.
                        Czasami poprostu czyjes zacietrzewienie zaslania mu oczy.Pozdrawiam
                        • toka95 Re: No tak 18.10.04, 12:48
                          Szanowny bolku

                          Jeżeli radiowóz SM stoi "na zakazie" bez włączonego "koguta", to stoi
                          nielegalnie (pisałeś, że w Krakowie włączacie, to co we Wrocławiu strażnicy nie
                          mogą włączyć "koguta").
                          Jeżeli van straży miejskiej zaparkuje na chodniku bez włączonego "koguta", to
                          robi to nielegalnie.
                          Jeżeli radiowóz SM zaparkuje na przejściu dla pieszych bez włączonego "koguta",
                          to robi to nielegalnie (a przy okazji jest to niebezpieczne, jakby przeszedł 10
                          metrów to nic by mu się nie stało).
                          Jak strażnicy zapinają blokadę na kole samochodu parkującego na przejściu dla
                          pieszych, to robią to nielegalnie.
                          Jestem zwolennikiem "zera tolerancji", ale strażnicy muszą znać przepisy.
                          Amen.
                          • bolekk Re: No tak 18.10.04, 13:00
                            no zgadzam sie ze trzeba wlaczyc koguta, moze trzeba troche Wroclawskich
                            rangerow przycisnac zeby wlaczali. W krakowie poprostu jest to obowiazkowe,
                            nawet na sali odpraw wisi rozporzadzenie naczelnika, ktore mowi "polecenie
                            sluzbowe nr234 A.D.1999: straznik kierujacy pojazdem uprzywilejowanym w ruchu,
                            w przypadku podejmowania interwencji gdzie zmuszony jest on do naruszenia
                            przepisow o ruchu drogowym ma obowiazek wlaczenia niebieskich sygnalow
                            blyskowych, celem zapobierzenia telefonom, postom na forach tudziesz czatach,
                            ze SM lamie przepisy RD" heheh. A tak na powaznie to zalozenie blokady
                            pojazdowi na przejsciu dla pieszych to jestes pewny ze ja zalozyli? Taki pojazd
                            jest do odholowania a nie "unieruchamiania". Zdziwiles mnie troche powiem
                            szczerze.
                • toka95 Re: No tak 18.10.04, 20:49
                  Jak wracałem dzisiaj wieczorem do domu to widziałem jak o godzinie 18.45 van
                  straży miejskiej (numer boczny 521) zaparkował w niedozwolonym miejscu nie
                  włączając "błyska". Kierująca nim strażniczka wyszła z samochodu i poszła do
                  pobliskiego baru, a będący z nią strażnik spacerował dookoła pojazdu. Co się
                  działo dalej nie wiem, światło zmieniło mi się na zielone i pojechałem do domu,
                  więc nie wiem czy to była interwencja. Wyglądało mi to bardziej na kupno
                  wałówki, ale na pewno było łamaniem przepisów o ruchu drogowym.
                  Tak to wygląda we Wrocławiu.
            • bolekk Re: No tak 18.10.04, 11:40
              Rozumiem w czym rzecz, na dopowiedz podam Ci sytuacje jaka ma mioejsce w
              Krakowie, i o ewentualnym zapobieganiu zeby pojazdy nie parkowaly w miejscu
              obowiazywania znaku b-36, otorz jest sobie taka ul.Wroclawska (nomen omen) i
              znak b-36 od kilkunastu lat, odkad istenieje ta wspaniala instytucja jaka jest
              SM :P to ludzie tam parkowali i dostawali mandaty praktycznie codziennie, i co
              mamy 2004 i codziennie tam staja choc wiedza ze i tak tam stoimy i dostana
              pouczenie albo mandat. Walka ze zle parkujacymi pojazdami to jak walka z
              wiatrakami, w krakowie jest 300 straznikow w tym w terenie moze na raz 100 na
              cale miasto na odzial moze po 20 dzielnica gdzie pracuje ma 300 tys
              mnieszkancow, i myslisz ze da sie wszystkie pojazdy zle parkujace "obskoczyc"?
              tym bardziej ze policja w ogole nie reaguje na parkowanie bo mysli ze my
              wszystko robimy. Wiem najlepiej byloby gdyby na kazdej ul. byl jeden znas na
              stale wrozniety jak drzewo, nie sikal, nie jadl, nie spal tylko pilnowal zeby
              nie tamowali, blokowali, srali, cpali, handlowali, przeklinali, pili, puszczali
              psy... To jest tak jakbyscie chodzili do sprzataczki co ma sama wysprzatac
              codziennie muzeum narodowe i sprawdzali czy na framudze od drzwi jest kurz, lub
              czy poodkrecala wszystkie okna zeby je w srodku umyc. Nie da sie wszystkiego
              upilnowac, Ty mowisz ze najwiekszym problemme dla Ciebie sa samochody, dobrze
              wiec cala SM zacznie sie tylko i wylacznie zajmowac samochodami nie robiac nic
              innego. Zaraz komus przeszkadzaja kupy albo psy biegajace, i tak w kolko.
              • toka95 Re: No tak 18.10.04, 11:48
                Mnie, jako użytkownikowi chodników i jezdni, mocno doskwierają nieprawidłowo
                zaparkowane samochody (chodzi mi głównie o sprawy bezpieczeństwa w ruchu).
                I muszę stwierdzić, że SM nie korzysta (przynajmniej do mnie takie informacje
                nie dotarły) z najmocniejszego narzędzia jakie w tej sprawie istnieje -
                wywożenia pojazdów. Dotkliwość tej kary jest tak duża, że - przypuszczam -
                skuteczność jej byłaby prawie stuprocentowa.
                • bolekk Re: No tak 18.10.04, 11:57
                  moze we wroclawiu nie korzysta.. ale pozwol ze cos Ci wyjasnie...Parkowanie na
                  chodniku na calej jego szerokosci nie spelnia 2 przeslanek ktore musza
                  wspozaistniec zeby pojazd moznabylo odholowac. Musi on stac w miejscu
                  zabronionym, oraz utrudniac badz tamowac ruch, lub stwarzac jakiekolwiek
                  niebezpieczenstwo w ruchu. Parkowanie na chodniku gdzie nie ma zakazu b-36 nie
                  jest zabronione.. wiec nie ma 1 przeslanki, natomias utrudnia on ruch pieszym
                  zagraza bezp bo ludzie wychodza na ulice itd i takiegopojazdu odholowac nie
                  wolno! Bo gosc moze saskarzyc taka decyje i Straznik wyplaci 300 ze swojej
                  kieszeni. Inna sytuacja, ostatnio odholowalem "własnorecznie" pojazd ktory
                  parkowal na drodze dla rowerow, dlaczego? BO: parkowanie na drodze dla rowerow
                  jest ZABRONIONE i powodowalo to utrudnianie ruchu rowerzysom, zrobilem kilka
                  zdjatek ustalilem wlasciciela, zadzwonilem, okazalo sie ze wlasciciel jest z z
                  innego miasta, pozyczyl Tatusiowi wozek, z Tatusiem nie moze sie skontaktowac,
                  wzywamy haczek i pojazd wyjezdza bez zadnych ceregieli, i nikt sie nie
                  patyczkuje.Tatus wybuli:za mandacik 100, odholowanie 180, postoj na
                  parkingu..iles tam. Gwarantuje ze nastepnym razem z linijka bedzie chodzil i
                  sprawdzal bedzie czy jest 1,5 metra na chodniku.
              • wroc.aga DZIĘKI BOLEKK 18.10.04, 12:19
                W tej chwili nie mogę prześledzic dokładnie tego co napisałeś, ale JA BARDZO CI
                DZIĘKUJĘ za to, że w ogóle dyskutujesz z takim motłochem jak my:)))
                Widzę, że wszystko znów się sprowadza do tego, że za mało ludzi....
                Co do parkowania: wczoraj idąc ulicą Braniborska na Świebodzki - to takie
                targowisko niedzielne, mijałam samochód: fiat któryś, stanął tak, że ja z
                wózkiem musiałam wrócić kilkaset metrów, do przejścia dla pieszych, bo nie
                zmieściłam się między nim a latarnią. Dzwonię na SM pan przyjął zgłoszenie, nie
                chciał nr rejestracji, po co najmniej godzinie wracam a samochód dalej stoi a
                Rodzice z wózkami podchodzą stromą skarpą bo inaczej się nie da. Nie wiem czy
                straż w ogóle przyjechała, choć obiecała. Moim zdaniem powinni go WYWIEŹĆ.
                Następnym razem by się na pewno zastanowił jak i gdzie stawia swój sprzęt :)))
                Bo to było na zasadzie: mnie się udało, inni niech się martwią!

                A z tych mandatów to nic Wam nie skapuje? Żeby na więcej etatów starczyło?
                Strażnik na każdym chodniku! Byłoby nieźle, ale wiem, że nierealnie :) Ale to
                naprawdę irytuje, że idą, u nas akurat często parami: policjant/ka i
                strażnik/czka, przechodzą w czasie patrolu obok źle parkującego i nie reagują.
                Nawet gdy widzą, że ja przeciskam się z wózkiem ledwo, ledwo. A inwalidzki
                wózek to fruwać by musiał.....
                • bolekk Re: DZIĘKI BOLEKK 18.10.04, 12:24
                  Zgadza sie, od sprzedanego mandatu nie mamy nawet grosza.
                • bolekk Re: DZIĘKI BOLEKK 18.10.04, 12:46
                  Na taka sytuacje nie am innej rady, jak juz pisalem wczesniej do odholowania
                  pojazdu musza byc spelnione 2 warunki, pojazd stoi w miejscu zabronionym i
                  utrudnia tamuje ruch. Chodnik nie jest miejscem zabronionym, ale nie pozostawil
                  przejscia wiec utrudnia ruch pieszym-odholowac nie wolno. To ze SM tam nie
                  widzialas bo wracalas pozniej nie znaczy ze ich tam nie bylo. Jedyne co moga
                  zrobic w tym momencie to wystawic wezwanie za wycieraczke! I to wszystko w
                  naszej mocy, facet sie zglosi i moze dostac dziale nawet tydzien po tym jak tam
                  stal, a to ze tam stal to mnie nie dziwi, nieraz samochody z blokadami stoja po
                  kilka dni i nikt nie dzwoni zeby je zciagnac. Ale odholowac sie nie da takiego
                  pojazdu, dlatego myslisz ze jak stoi na chodniku zadzwonisz po dzielnych
                  starnikow texasu to za 10 minut bedziesz miala odholowane autko? Nic bardziej
                  mylnego. A to ze tam byli to jestem pewny w 99% bo nie ma takiej sytuacji ze
                  dyzurny dostaje zgloszenie i nie wysyla tam patrolu. Poprostu, mowie jeszcze
                  raz, jedyne co mogli zrobic to wystawic wezwanie. Pozdrawiam
                  • toka95 Re: DZIĘKI BOLEKK 18.10.04, 12:52
                    Szanowny bolku
                    Może nie znam przepisów, ale chodnik jest miejscem zabronionym (jeżeli jest za
                    wąski).
                    Jeżeli parkujący samochód zostawił mniej niż 1.5m (półtora metra chodnika, to
                    miejsce gdzie nie wolno warkować), to zaparkował w miejscu niedozwolonym, a
                    przy okazji tamował ruch. Ale dzielni strażnicy może tego nie wiedzą.
                    • toka95 Re: DZIĘKI BOLEKK 18.10.04, 12:54
                      miało być oczywiście "parkować" a nie "warkować"
                      Przepraszam
                    • bolekk Re: DZIĘKI BOLEKK 18.10.04, 13:07
                      myslisz sie, stawanie na chodniku nie jest zabrobione, chyba ze jest b-36 bez
                      ZADNEJ tabliczki typu nie dot chodnika, wowczas zakaz obowiazuje na calej
                      szerokosci drogi, lacznie z chodnikiem, poboczem, zatoczka itp. Staram sie
                      usilnie Wam wyjasnic ze 2 przeslanki to nie jedna i na sile naciagana
                      druga, "ze to za waski, ze tamuje" zgadza sie, tamuje, ale na tym chodniku STAC
                      WOLNO Czy nadal tego nie rozumiecie? Jest to dosc subtelna roznica i trzeba ja
                      dostrzec. Ja sobie moj drogi sam tego nie wymyslilem. Zgodnie z tym moze dojsc
                      do absurdu w postaci takiej ze: pojazd TIR zaparkowal w poprzek drogi ze
                      zatamowal ruch, ale nie bylo znaku b-36, wowczas takiego pojazdu nie
                      moznabyloby usunac zgonie z prawem, coz takiego mamy ustawodawce a nie innego.
                      pojazd naruszyl warunki postoju ale nie stoi w miejscu zabronionym, bo stoi na
                      drodze, tylko ze w poprzek. Pozdrawiam
                      • bolekk Re: DZIĘKI BOLEKK 18.10.04, 13:15
                        dodam jeszcze tylko, ze mimo tego, o czym wczesniej wspominalem, zdaza nam sie
                        i tak odholowywac pojzdy z samych chodnikow, ktore tzw "przegiely pale", a
                        wzmianka o tym tirze oczywiscie miala na celu pokazanie absurdu poskiego prawa,
                        co nie znaczy ze taki pojazd nie zostaby usuniety. Zeby nie bylo ze sam sobie
                        zaprzeczam, przyznaje sie ze czasem lamiemy prawo i odholowywujemy niezgodnie z
                        prawem z samych chodnikow. Macie kolejny przyklad na to ze SM to formacja
                        mafijna nagminnie lamiaca prawo i wysmiewajaca sie ze spoleczenstwa. :)
                        • wroc.aga Re: DZIĘKI BOLEKK 19.10.04, 20:41
                          To rzeczywiście głupie mamy prawo skoro wolno parkować na chodniku nie
                          zostawiwszy 1,5m, no niechby chociaż 1m dla pieszych, wózków czy rowerzystów.
                          Najgorsze jest to, że nie ma kto tego prawa zmienić, bo temu sejmowi to ja bym
                          ustawy do podcierania się nie dała a co dopiero do ustanawiania....

                          Dzięki, teraz podszkol naszą Panią Rzecznik, że udzielanie odpowiedzi nie boli,
                          co? Może jest upierdliwe i trudno łapiemy, ale nie boli... :)
                      • toka95 Gdzie wolno parkować 19.10.04, 22:03
                        Szanowny bolku

                        Prawo o ruchu drogowym,
                        cytuję:

                        Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego
                        boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej
                        nie przekraczającej 2,5 t, pod warunkiem, że:
                        1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju,
                        2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni
                        im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m,

                        Artykuł mówi kiedy parkowanie jest dozwolone.
                        Rozumiem, że niespełnienie jakiegokolwiek warunku wymienionego w następujących
                        podpunktach (np. obowiązywanie b-36, szerokość pozostawionego chodnika mniejsza
                        niż 1,5 m) oznacza, że parkowanie nie jest dozwolone - czyli zabronione.
                        Zauważ, iż w tym artykule zakaz parkowania i szerokość chodnika podane są w
                        podpunktach tego samego poziomu (są tak samo ważnymi czynnikami zabraniającymi
                        parkowania).
                        Nie chciałbym być złośliwy, ale wydaje mi się, że wasza interpretacja "Prawa o
                        ruchu drogowym" jest kompletnie chybiona.

                        Jeżeli parkujący zostawi mniej niż 1,5m chodnika, to parkuje niezgodnie z
                        przepisami - spełniona 1 przesłanka, jeżeli utrudnia ruch - spełniona 2
                        przesłanka.
                        • tomek854 Re: Gdzie wolno parkować 19.10.04, 22:34
                          Też to chciałem napisać :)
                          • toka95 Re: Gdzie wolno parkować 19.10.04, 23:12
                            To cieszę się, że się zgadzamy
                        • bolekk Re: Gdzie wolno parkować 20.10.04, 09:52
                          Przyznam szczerze ze juz zgupialem, i sam nawet dyskutuje na ten temat z
                          kolegami w pracy, zdania sa podzielone, ja dalej pozostaje przy swoim, czesc
                          twierdzi tak jak Wy ze pojazd nie pozostawiajacy 1,5 m na chodniku stoi w
                          miejscu zabronionym. Inni pozostaja przy opcji pierwszej. Obiecuje ze przy
                          najblizszej okazji zadam pytanie naszemu prawnikowi i rozwieje wszelkie
                          watpliwosci na ten temat. Oczywiscie nie omieszkam napisac tu jak jest
                          naprawde. Jesli sie mylilem to mozecie postawic mnie pod pregiezem i dac upust
                          agresji i spelnic wasze najskrytsze marzenie jakim jest w...nie straznikowi :))
                          • toka95 Re: Gdzie wolno parkować 20.10.04, 10:12
                            Szanowny bolku
                            1. widzę, że czytasz moje wypowiedzi bardzo nieuważnie, jeżeli przyszło Ci do
                            głowy, że moim najskrytszym marzeniem jest w...nie strażnikowi. Zresztą - mam
                            sąsiada w bramie, pracuje jako strażnik miejski, bardzo porządny człowiek;
                            niedawno napuściłem innego strażnika miejskiego na ciągnik siodłowy z naczepą
                            tarasujący rano dojście do szkoły (jak dobrze wiesz przed każdą szkołą jest
                            znak b-36), nie miałem czasu, by sprawdzić jak wyglądała jego interwencja, ale
                            bardzo rzeczowo i kulturalnie obiecał mi, że jak tylko skończy aktualnie
                            wykonywane czynności, to zaraz zainterweniuje.
                            2. nie mam przygotowania prawniczego, staram się jedynie uważnie czytać
                            przepisy, dlatego ciekaw jestem odpowiedzi waszego prawnika (póki co, moje
                            odczytanie tego przepisu wydaje mi się poprawne) - swoją drogą prawo, jeśli ma
                            być przestrzegane, powinno być sformułowane tak, by każdy mógł je zrozumieć
                            (ale to już nie zależy od nas).
                            3. wreszcie na koniec dziękuję Ci za to, że Ty, chociaż niezainteresowany
                            (krakowianin), czytasz nasze post-y i próbujesz odpowiadać. Nasza ukochana Pani
                            Dagmara, która "odpowiada na wszystkie pytania" (tak przynajmniej zapewnia nas
                            nagłówek tego forum) od dłuższego czasu wcale nie odpowiada (nie mówiąc już o
                            odpowiadaniu rzeczowym).
                            • bolekk Re: Gdzie wolno parkować 20.10.04, 10:26
                              Hmm, moze lepiej zapytac kogos z drogowki a nie prawnika bo Ci zazwyczaj malo o
                              ruchu drogowym wiedza, zaluje ze nie zadalem tego pytania policjantowi z RD z
                              ktorym mialem patrol tydzien temu. Moze bedzie jeszcze okazja, bo teraz ta
                              kwestia spedza mi sen z powiek :) i sam jak najszybciej chcialbym sie przekonac
                              jak jest naprawde. Z drugiej strony policja drogowa tez w kwestii parkowania
                              sie "nie specjalizuje" bo od tego sa smoluchy hehe
                              • tomek854 Re: Gdzie wolno parkować 20.10.04, 11:40
                                Hej. Mnie tak uczyli na NAuce jazdy - pojazd nie zostawiający 1.5 m jest pojazdem zaparkowanym nieprawidlowo. Po za tym kiedy kiedys stanalem zajmujac prawie caly chodnik w Szczecinie policja od razu sie do mnie przyczepila ( ale stalem do rozladunku, wiec pozwolili na ta chwilke )
                                • bolekk Re: Gdzie wolno parkować 20.10.04, 11:53
                                  Hej, to ze stoi nieprawidlowo to nie podlega w ogole dyskusji,
                                  ale "nieprawidlowo" to nie znaczy to samo co "w miejscu zabronionym". O to sie
                                  toczy dyskusja. Pozdrawiam
                                  • tomek854 Re: Gdzie wolno parkować 20.10.04, 14:20
                                    Owszem, ale mi chodzi o to ze SM powinna usuwac/karac nieprawidlowo zaparkowane
                                    pojazdy wogole - przyklad z TIRem stojacym w poprzek drogi, ktory podales jest
                                    tego przykladem. przeciez jakbyscie go nie ruszyli, to by byla kpina, bo w
                                    kodeksie jest cos o parkowaniu na jezdni wzdluz o ile znaki nie stanowia inaczej
                                    lub dwoma kolami ( bocznymi lub np. przednimi) na chodniku lub caloscia na
                                    chodniku... Wiecf jezeli ktos nie stoi wzdluz, to juz stoi nieprawidlowo ->
                                    usunac. Tak ja to rozumiem... Ale oczywiscie moge sie mylic, dlateog z uwaga
                                    sledze Wasza dyskusje...
                          • b52 Re: Gdzie wolno parkować 23.10.04, 21:59
                            Jesli sie mylilem to mozecie postawic mnie pod pregiezem i dac upust
                            > agresji i spelnic wasze najskrytsze marzenie jakim jest w...nie
                            straznikowi :))

                            W Prawie o Ruchu Drogowym jest napisane cyt:
                            Art. 47.
                            1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub
                            przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej
                            nieprzekraczającej
                            2,5 t, pod warunkiem że:
                            1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
                            2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im
                            ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;
                            3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na
                            jezdni.
                            2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2,
                            zatrzymanie
                            lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego,
                            motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej
                            nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku
                            tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.


                            Art. 130a.
                            1. Pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku:
                            1) pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch
                            lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu;

                            Art. 50a.
                            1. Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan
                            wskazuje
                            na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną
                            lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza.

                            dopuszcza się parkowanie na chodniku pod warunkiem a nie zezwala się, w związku
                            z tym naruszenie choćby jednego warunku spowoduje że parkowanie na chodniku
                            jest niedozwolone.


                            • b52 Re: Gdzie wolno parkować 23.10.04, 22:50
                              a macie w Krakowie pręgież ??? :)
                              • tomek854 Re: Gdzie wolno parkować 24.10.04, 00:46
                                nei wiem, czy maja pregierz... Ale maja artystow ludowych :)

                                I dowcipnych facetow w polewaczkach - raz znuzeni podroza chcielismy odpoczac korzystajac z tego ze o 4 rano trynek jest pusty, to jeden idiota nas ganial po calym rynku i uwazal ze to swietny kawal jest ;)
                              • bolekk Re: Gdzie wolno parkować 25.10.04, 17:49
                                hehe nie mamy pregierza, choc pare kar cielesnych moznaby wcielic w zycie ;).
                                Np za parkowanie po b-36 cwiartowanie zwykle, za parkowanie na calym chodniku
                                cwiartowanie z posoleniem, a za picie wodki w parku zjazd dupa po nieheblowanej
                                desce do wanny pelnej spirytusu :D Pozdrawiam
                                • tomek854 Re: Gdzie wolno parkować 25.10.04, 17:56
                                  Ej, a powiedz mi jedna rzecz bolekk. Co ty sadzisz o przepisie zakazujacego pijac alkohol w miejscach publicznych? Czy nei wystarczajacy bylby paragraf o zaklocaniu porzadku publicznego? Bylem w wakacje na zachodzie ( Niemcy, Francja, Szwajcaria... ) i tam nei jest to problemem żadnym... tylko u nas...
                                  • bolekk Re: Gdzie wolno parkować 25.10.04, 18:40
                                    Sluchaj szanowny Tomku, z piciem to jest roznie, sytuacja sytuacji nierowna, to
                                    samo wykroczenie moze byc roznie popelnione. Wyobraz sobie lawke w parku
                                    bawiace sie dzieci, mamy z wozkami a na lawce siedzi sobie dwoch 20-to latkow i
                                    pija wodke, poczym odlewaja sie w pobliskie krzaki. Moznaby ukarac z 2
                                    przepisow z art 43 ust o wych w trzez. i 145 KW, jako takiego zaklocania
                                    porzadku publicznego nie ma bo to precyzuje inny artykul KW. Teraz wyobraz
                                    soebie sytuacje taka ze idzie sobie pan o 10 wieczorem zmeczony z pracy i
                                    popija piwko zywiec z puszki. Wykroczenie to samo ale ja nigdy takiej osoby nie
                                    ukaralem, co najwyzej pouczylem. Bo pomimo tego ze wykroczenie to samo zobacz
                                    jak 2 rozne sytuacje maja miejsce. W POlsce z piciem jest tak, ze ja osobiscie
                                    nakladam mandat tylko wtedy gdy jest wykroczenie, ktore w faktyczny sposob
                                    komus szkodzi. Jesli chodzi stricte o picie to uwazam ze w Polsce jest to duzy
                                    problem, chodzi glownie o kulture picia. Porownujac Niemcy czy Francje gdzie
                                    kultura picia jest inna, nie bylo nawet potrzeby...chyba...wprowadzania w zycie
                                    ustawy o wych w trzezwosci i przeciwdzialaniu alkoholizmowi, ktora w Polce ma
                                    dotknac nie tych co ida o 12 wieczor z pracy i racza sie piwkiem, ale tych co
                                    pija przy piaskownicy gdzie bawia sie dzieci oraz menelstwo podsklepowe. Jaki
                                    rowniez ma dotyczyc zakazu sprzedazy alkoholu nieletnim. Pozdrawiam
                                    • tomek854 Re: Gdzie wolno parkować 25.10.04, 22:53
                                      No tak. I niby zgadzam się z Tobą. Tylko że w rezultacie jeżeli siąde sobie na Błoniach i wyciągnę piwko z plecaka to praktycznie ukaranie mnie zależy od tego, czy będziesz akurat przechodził Ty, czy Twój kolega służbista... Innymi słowy ( z całym szacunkiem) od widzimisię strażnika... A przecież to nie strażnik powinien interpretować prawo - powinno być to jasno wyjaśnione. Jeżeli np. było by napisane, że ukarany ma być ktoś, kto zachowuje się niestosownie, głośno, zaczepia innych czy sika po krzakach. Wtedy jak ktoś jest kulturalny to mu nic nie grozi... Ciężko być jest strażnikiem, bo wtedy staje się przed dylematem "prawo czy zdrowy rozsądek"...

                                      Ew. lekko być strażnikiem - można po prostu z góry na dół olać sobie te obowiązki, które są nam nie miłe... Przykładów takiego zachowania SM znajdziemy na tym forum multum z odpowiadaniem na pytania przez eksperta na czele ;)

                                      Pozdrawiam!
                                      • bolekk Re:Picie 26.10.04, 15:14
                                        Wlasnie w tym rzecz ze art 43 nie precyzuje zachowania takiej opsoby, tam jest
                                        scisle napisane ze spozywanie napojow alkoholowych w miejscu publicznym jest
                                        zabronione, nic tam nie ma o przeklinaniu i zachowywaniu sie, dlatego wlasnnie
                                        czy sie ukarze taka osobe czy nie...zalezy od widzimisie straznika i taka jest
                                        prawda, a strazniek ma prawo uwzgeldnic okolicznosci w ktorych dane wykroczenie
                                        zostalo popelnione, dac pouczenie..nawet slowne nie wpisujac danych nawet do
                                        notatnika. Pozdrawiam
                                        • tomek854 Re:Picie 26.10.04, 18:26
                                          No to zly to art. jest! Bo po co mam byc pouczany jezeli siedze na blioniach, piwko pije i nikomu nie wadze? :)

                                          Pozdrawiam
                                          • bolekk Re:Picie 26.10.04, 19:01
                                            bo popelniasz tak czy siak wykroczenie :), zgadzam sie ze powinno to byc troche
                                            precyzyjniejsze ale czym art zawilszy tym drudniej byloby go mozna egzekwowac
                                            itd itp... zreszta polskie prawo do najmadrzejszych nie nalezy.
          • wielki_czarownik Re: No tak 18.10.04, 14:34
            bolekk napisał:

            > zero tolerancji to mozesz miec w nowym jorku.

            A czemu nie u nas? To chyba nic złego brać dobry przykład z innych. Tym bardziej, że przestępczość tam spadła naprawdę ostro - jeśli dobrze pamiętam to jest tam 7 razy mniejsza szansa na zostanie ofiarą przestępstwa niż w Warszawie.

            Jak zero tolerancji to dlaczego
            > psioczycie z SM ugania sie za babciami? toz to tez wykroczenie, czy wam sie juz
            >
            > w glowach przewraca?

            Ja nigdy nie miałem za złe samego faktu przeganiania babć z chodnika. Bo zero tolerancji to zero tolerancji. DLA WSZYSTKICH. Ale krew mnie zalewa jak widzę 2 strażników przeganiających niegroźną babcię z pietruszką a odwracających oczy na widok gościa prowadzącego dobermana bez smyczy i kagańca.
            Zresztą co do zasady zero tolerancji to ja widzę jej efekty. Przez kilka dni SM w pobliżu mojego domu stawiała blokady źle zaparkowanym autom i po 3-4 dniach takiej akcji liczba źle zaparkowanych aut zmniejszyła się z 8-10 do 1-2 samochodów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka