Gość: onufry
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
03.11.04, 17:38
Czytam- Kerry się poddał i zadzwonił do Busha pogratulować zwycięstwa- a miał
zwlekać jak najdłużej...
telefon z gratulacjami należy wpisać do konstytucji USA skoro zawsze jest
najważniejszy i kończy wybory
cieszą się ropniacy , przemysł zbrojeniowy, terroryści w Iraku, cieszą się
kościoły i finansiści, cieszy się tłusty establishment, Putin i Kwaśniewski
ja nie....