Dodaj do ulubionych

WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE MIAST

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 21:32
Wrocław wśród najszybciej rozwijających się miast Europy.
"Indeksem Europejskiego Rozwoju Regionalnego (EREGI) objęto 90 największych
miast, liczących powyżej 500 tysięcy mieszkańców".

"Z polskich miast najszybciej rozwija się Warszawa - jest na 41. miejscu,
najwyżej ze wszystkich dużych miast Europy Wschodniej. Wysoko są też Wrocław
i Poznań.
Łódź znalazła się na ostatnim miejscu w rankingu tempa rozwoju gospodarczego
miast UE.Pocieszeniem może być to, że równie nisko co Łódź plasują się miasta
brytyjskie - Liverpool, Newcastle, Sheffield i Glasgow oraz sycylijskie
Palermo i portugalskie Porto. Najlepiej rozwijają się Paryż, Londyn,Helsinki,
Dublin i Barcelona" - pisze "Dziennik Łódzki".

Obserwuj wątek
    • gazeciorek Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M 16.11.04, 21:55
      > Wrocław wśród najszybciej rozwijających się miast Europy.

      Jeśli miarą tego rozwoju ma być ilość godzin spędzona przez kierowców w korkach,
      to rzeczywiście rozwijamy się w piorunującym tempie.

      • Gość: Rafis Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 16.11.04, 22:09
        gazeciorek napisał:

        > > Wrocław wśród najszybciej rozwijających się miast Europy.
        >
        > Jeśli miarą tego rozwoju ma być ilość godzin spędzona przez kierowców w
        korkach
        > ,
        > to rzeczywiście rozwijamy się w piorunującym tempie.
        >

        Po czesci masz racje, tylko w bogatych miastach samochodów przybywa tak szybko
        jak we Wrocławiu-w tym roku 50 tys nowych aut. Londyn zajął drugie miejsce a
        jak wiadomo to miasto korków.Masz nosa gazeciorku.
        • Gość: armand Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 22:40
          Rafis, jak zwykle "celnie" i "inteligentnie". A miara rozwoju Wroclawia jest
          najwyzsze bezrobocie w Dolnoslaskiem (26,0%) wsrod wszystkich regionow w UE.
          Rozwoj jak cholera!
          • Gość: erni Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:44
            <A miara rozwoju Wroclawia jest
            <najwyzsze bezrobocie w Dolnoslaskiem (26,0%) wsrod wszystkich regionow w UE.
            <Rozwoj jak cholera!

            A mozesz mi powiedzie co jest prawdą z tego co napisałeś???
            • Gość: armand Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 23:02
              Wszystko, koteczku! Przytaczam za Twoja ulubiona, zeszlotygodniowa GW. Fajne,
              nie?
              • Gość: erni Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:05
                Wiesz jak cos sie mowi to fajnie byloby mowic z sensem. Zadna z informacji
                ktora podales nie jest prawdziwa.
                • Gość: Rafis Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 16.11.04, 23:07
                  Dokładnie, jeszcze nie widziałem tak bezsensownej wiadomosci :)
                  Chyba ktos pobił rekord...
            • porque Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M 16.11.04, 23:06
              Gość portalu: erni napisał(a):
              >A mozesz mi powiedzie co jest prawdą z tego co napisałeś???

              serwisy.gazeta.pl/ue/1,36173,2383818.html
              UE: regiony bez pracy
              • Gość: erni Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:07
                Bezrobotni zarejestrowani w urzędach pracy w końcu stycznia 2003 roku stanowili
                18,7%1 cywilnej ludności aktywnej zawodowo (w grudniu 2002 r. i w styczniu 2002
                r. - 18,1%). Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w województwach: warmińsko-
                mazurskim (29,6%), zachodniopomorskim (27,2%) i lubuskim (26,8%). Najniższą
                stopą bezrobocia charakteryzowały się województwa: mazowieckie (14,2%),
                małopolskie (14,4%), podlaskie (15,6%) i lubelskie (16,3%).

                www.stat.gov.pl/serwis/miesieczne/inf_bezrob/2003/0103.htm
                • Gość: Rafis Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 16.11.04, 23:12
                  ups erni zmiażdzył kogoś :)
                  • Gość: armand Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 23:30
                    i znowu DUPA, niedouczone matoly! to sa dane sprzed ...22 miesiecy!
                    • Gość: Łoś_bimbacz Mazury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:48
                      jeśli, to prawda, to rozwój jest dynamiczny: potęgi przemysłowe lubuskie i
                      warmińsko-mazurskie odnajdują swoje należne miejsce i przeganiają rolniczo-
                      zbieracki DŚ.
                    • Gość: erni Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:53
                      www.infor.pl/?rodzaj=2&news=1932
                • eddie_v Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M 18.11.04, 10:40
                  Uwaga!
                  Stopa bezrobocia.
                  Według danych GUS stopa bezrobocia w województwie dolnośląskim wynosiła
                  na koniec września 2004 roku 22,2%. W odniesieniu do wskaźnika z końca grudnia
                  2003 roku zanotowano spadek o 1,6 punktu procentowego – z 23,8 do 22,2%.
                  W skali kraju stopa bezrobocia we wrześniu 2004 roku wynosiła 18,9%, tj.
                  zmniejszyła się w porównaniu do grudnia 2003 roku o 1,1 punktu procentowego.

                  To informacje w WUP. Poczytajcie, wnioski wyciągnijcie.
                  Pa
              • Gość: Łoś_bimbacz ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:17
                wybacz, ale rafis ma rację, to jest współczynnik dynamiczny, opisuje zmiany
                zjawiska w czasie, jeśli nasze bezrobocie wynosiło w styczniu 24%, a we
                wrześniu 22%, to zmiana dynamiczna wynosi 2% , a region Bolzano,
                Salzburg nigdy nas nie przegoni, bo oni mają bezrobocie początkowe 2% i
                musieliby osiągnąć bezrobocie ujemne, zeby być lepsi, czyli jak zwykle
                piersi w świecie...
          • Gość: Rafis Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 16.11.04, 22:46
            Gość portalu: armand napisał(a):

            > Rafis, jak zwykle "celnie" i "inteligentnie". A miara rozwoju Wroclawia jest
            > najwyzsze bezrobocie w Dolnoslaskiem (26,0%) wsrod wszystkich regionow w UE.
            > Rozwoj jak cholera!

            żal dupke ściska? :)
          • Gość: Łos_bimbacz a świstak siedzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:54
            wynik każdego testu zalezy od przyjetych kryteriów, w ocenie szkół
            wyższych funkcjonował wspólczynnik dynamiczności rozwoju: tzn nowa szkoła
            która w roku zerowym nie funkcjonowała, miała zero studentów a w roku
            kolejnym 100 studentów, a jej współczynnik dynamiczny dążył do plus
            nieskończoności, szkoła z tradycjami, która miała 1000 studentów, a
            kolejnym roku 1100 ( wzrost o 10%) ma wspłóczynnik dynamiczny 1,1,
            czyli jest gorsza od nowicjusza i ten przykład tłumaczy fenomen wrocławia we
            wspomnianym rankingu
            • Gość: Rafis Re: a świstak siedzi... IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 16.11.04, 22:59
              Wrocław istnieje conajmniej od 1000 lat wiec nie wiem co ten przykład
              tłumaczy.Wymysl coś sensowniejszego :)
              • Gość: Łos_bimbacz współczynnik dynamiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:24
                w analizie dynamicznej historia jest bez znaczenia, niestety zaklęcia o 1000
                latach hitorii, mostach i wieżach nie mają tu mocy. Kiedyś największy
                dynamizm rozwoju miało miasto Brasilia, bo w roku początkowym analizy go nie
                było, współczynnik dynamiczny rozwoju dążył do plus nieskończoności, podobnie
                wrocław, wybudowanie czegokolwiek, co miasta "niedynamiczne" mają od lat
                powoduje, że jesteśmy okrutnie dynamiczni...
              • Gość: armand Re: a świstak siedzi... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 23:24
                to jest potwornosc! dyskutujecie z faktami
                serwisy.gazeta.pl/ue/1,36173,2383818.html
                gdybyscie kiedykolwiek ruszyli dupy poza wroclaw i odwiedzili ok. zgorzelca i
                walbrzycha to przestalibyscie pie..c glupoty! prawda o Polsce i
                Dolnoslaskiem jest straszna i trzeba jej w koncu spojrzec w oczy.
                • Gość: Łoś_bimbacz lubię Wałbrzych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:27
                  lubię Wałbrzych w celach rekreacyjnych, ale fucha Rafisa w forum
                  wałbrzyskim, to rzeczywiście gorzej niz obóz Babilon
                • Gość: 625 Re: a świstak siedzi... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.04, 08:26
                  przypominam, ze to jest info na temat Wro a nie Walbrzycha
                  • Gość: Rafis dobra lekcja IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 17.11.04, 09:44
                    Mam nadzieje, że ta lekcja logiki i faktów wreszcie pokaże wam żeby nie wpychac
                    palców między drzwi :)
                  • Gość: Preslaw Re: Rankingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 09:49
                    Najciekawsze jest to, że powstają rankingi przygotowywane przez różne
                    instytucje, w których Wrocław zajmuje wysokie miejsca i jest uważany za miasto
                    rozwojowe. Ale zawsze znajdą się tacy, którzy bedą wiedzieć lepiej, to znaczy,
                    że tak nie jest, że Wrocław stacza się w dół niczym degenerat i wyciągać
                    najróżniejszego rodzaju dane, które uzasadniją przekonanie o beznajdziejności
                    stolicy Dolnego Śląska i całego Dolnego Śląska. należy z tego wyciągnąć
                    wniosek, że ci, którzy tworzą te rankingi kompletnie na niczym się nie znają.
                    Szanowni panowie, którzy nieustająco krytykujecie, zróbcie swój własny ranking
                    miast - chętnie się z nim zapoznam jak i z jego szczegółwą analizą.
    • Gość: WK WROCŁAW WŚRÓD MIAST EUROPY IP: *.ig.pwr.wroc.pl 17.11.04, 13:52
      Jeżeli spośród 90 miast sklasyfikowanych w Europie Warszawa ma najwyższe
      notowania z miast polskich i jest to dopiero 41 miejsce, czyli pod
      koniec "pierwszej połowy", to pozostałe miasta, w tym Wrocław i Poznań mieszczą
      się raczej w drugiej połowie. Skoro tak, to nie są "wysoko" tylko nisko,
      Szanowny Erni.
      W ogóle bez podania kryteriów tego rankingu i metod klasyfikacji podana
      informacja ma takie samo znaczenie jak np. odsetek blondynek w populacji kobiet
      niezamężnych.
      Znajdźcie sobie lepiej w tym Ratuszu jakieś konkretne zajęcie!
      Pozdrowienia
      • Gość: Preslaw Re: WROCŁAW WŚRÓD MIAST EUROPY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 14:49
        Rzecz w tym, jak mi się wydaje, że jeszcze kilka lat temu Wrocław, czy Poznań
        nie byłyby brane w ogóle pod uwagę, albo znalazły by się na znacznie gorszych
        pozycjach. Chodzi o to, że jest postęp, który przecież nie wszędzie występuje.
        • Gość: erni POLACTWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 17:24
          "W Polsce normą jest nieprzyjmowanie prawdy do wiadomości. Oczywiście tej
          niewygodnej prawdy. Lepsza ułuda, choć potem zguba?"

          "Pojawia się więc męczące podejrzenie, że skoro nic tu się nie udaje, nic nie
          wychodzi, nawet rzeczy dla innych krajów najprostsze i najoczywistsze, to widać
          jesteśmy jakimiś koszmarnymi nieudacznikami, zgoła wybrykiem natury. Badania
          socjologiczne pokazują, że stereotypowe wyobrażenie Polaka nigdzie nie jest tak
          złe, jak w samej Polsce. Nawet Niemcy, którzy widzą w nas głównie złodziei
          samochodów i bohaterów chamskich polenwitzów, nawet Austriacy, kojarzący Polaka
          przede wszystkim z handlarzami z Mexico Platz, przypisują nam w badaniach
          jakieś cechy pozytywne. Polacy - żadnych. Nie widzimy w sobie nic, ale to nic
          dobrego. Gremialnie podpisujemy się pod opinią, że jesteśmy durniami,
          brudasami, złodziejami i pijakami. Ale nie wyciągamy z tego, bynajmniej,
          wniosków, że w takim razie powinniśmy coś ze sobą zrobić, jakoś się zmienić."

          cd.. w książce POLACTWO - Rafał A. Ziemkiewicz
      • Gość: Łoś_bimbacz fakty dla WK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 21:06
        Trzeba jednak dostrzec pozytywne zjawiska i w Waszym Księstwie Hardejdziury
        powinny być też widoczne:
        1. dynamicznie zwiększone wydobycie węgla w biedaszybach,
        2. pozyskiwanie grzybów i runa leśnego (oferta przy A4)
        3. zbiórka surowców wtórnych: złomu,puszek po piwie itp., liczne i regularne
        patrole recyglingowe wokół śmietników
        4. import złomu samobieżnego
        5. inne
        Wniosek: tubylcy z DŚ szybko i sprawnie dostosowują się do swojego biotopu i
        oszczercze opinie z "Polactwa" są niesprawiedliwe i wrogie.
        • Gość: Preslaw Re: Wrocław - jeden syf IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 22:58
          Wszyscy się mylą, tylko łoś bimbacz ma rację. Czy mam podpierać się twoimi
          argumentami, szczególnie tymi z ostatniego postu, kiedy rozmawaim ze ludźmi z
          innych krajów (np. ze Szweji), którzy dawno nie byli we Wrocławiu i widzą
          ogromne zmiany i sami się wyrywają do tego by miasto chwalić. Chyba tak
          następnym razem zrobię i będę mówił, że to nieprawda co widzą, niech sobie
          pojadą do dawnego wałbrzyskiego do biedaszybów, niech sobie postoją w korkach
          na Klecińskiej (co to będzie za nieszczęście jak zrobią Klecińską?), niech idą
          w slumsy wrocławskie, w okoloice trójkąta, bo tylko tam widać prawdziwy
          Wrocław, a Rynek i Ostrów Tumski to makieta. A fabryka znanej Szwedom
          firmy "Volvo" to tak naprawdę jest to manufaktura, w której wytwarza się
          rękawiczki do kierownicy. I w ogóle nic się nie dzieje, nikt do nas nie
          przejeżdża. Z roku na rok zmiejsza się liczba turystów, bo tu niebezpeicznie -
          najgorsza policja w kraju. A na dodatek jest wysokie bezrobocie, korupcja i
          jest wilgotno. Chociaż nie, ten ostatni argument może nie przemówić do Szweda,
          bo u nich klimat też nie sprzyja. W każdym razie Szwed musi prawdę poznać.
          • Gość: Łoś_bimbacz dziękuje za uwagę:))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 00:02
            Moje argumenty o dynamicznym rozwoju dotyczyły całego regionu, ale gdyby był tu
            węgiel to szyby teżby się znalazły (jak wszędzie, gdzie są kopaliny), dobrze
            napisałeś: rynek i ostrów to makieta dla turystów, jeśli blokersom z nowego
            dworu, innych blokowisk i trójkątów świadmość historycznego dziecictwa poprawia
            samopoczucie, to dobrze. Gdy obwozisz gości klimatyzowanym autobusem po tych
            makietach,to są zachwyceni (choć nie trudno znaleźć ładniejsze starocie,ale te
            są nasze). Następnym razem nie powtarzaj moich skrzywionych uwag, tylko
            zafunduj przejażdżkę słynnym ikarusem 5277 lub innym z tej serii, o godz.
            16.00, z uwzględnieniem miejsc, które sam wymieniłeś ("hardore unlimited" -
            copyright by Map4),a może zabierasz ich tam zawsze?, miłośnicy turpizmu czy
            metro-surviwalowcy? Jestem trudny w resocjalizacji, ale poglądy z "Polactwa" to
            prawdziwa dywersja, dekoracje materialne są takie jak opisałeś, ale to zasługa
            historii, zjawiska, które ja opisałem nie nadają się do prezentacji Szwedom,
            ale świadczą o tym, że chcemy coś sami robić, wyobrażasz sobie ex-enerdowca w
            szybie albo w patrolu puszkarzy?, w NRD w piątek po południu już święto. Czemu
            na wstępie wymieniasz tylko mnie,są jeszcze inni malkontenci etatowi lub
            wędrowni, którzy się "mylą", frakcja malkontentów wydaje się równie liczna, co
            frakcja zachwycona:))))).
            • Gość: WGN Łosiowi Oszołomowi juz podziękujemy :))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 00:28
              Facecik ty masz coś z głową.
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: Łosiowi Oszołomowi juz podziękujemy :)))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 00:42
                rózowe okulary zaginęły w ikarusie v.5277, a teksty o psychiatrze lub o
                kompleksach, to sobie podaruj, to nie służy dobrze "naszej" sprawie, nawet tpsa
                poleca konsultantom negocjacje z klientami-dyskutantami. Nie dostałeś delegacji
                na expo i czujesz się niedoceniony???, napisz jeszcze kilka razy coś słusznego
                (ale bardziej rzeczowo...), może wejdziesz na listę, oczekujących:))))
        • Gość: WGN Re: fakty dla WK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 23:24
          Fakty nieudacznika.
          • Gość: Picwanc Re: fakty dla WK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.04, 00:58
            Tylko tak stwierdzasz. Miasto jest brudne i nie da się tego ukryć.
            • Gość: Rafis fakt jest faktem - syf na ulicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 01:18
              Syf jest masakryczny, tak jakby w ogóle nikt nie sprzątał.
              A mieszkam w Śródmieściu!
    • Gość: lo Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.chello.pl 18.11.04, 07:33
      zzz...
      • Gość: Preslaw Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 08:48
        Łosiu, to prawda, że swoich uwag nie powinienem kierować wyłącznie do ciebie,
        ale jakoś tak odruchowo to zrobiłem, jesteś widocznie dla mnie reprezentatywny.
        Zgadzam się z tobą, że jesteś też niepodatny na resocjalizację, to znaczy na
        dostrzeżenie, że oprócz tego co mówisz, a co w dużej mierze albo nawet
        całkowicie jest prawdziwe, istnieje też druga strona medalu, o której ja i
        frakcja zachwyconych mówi, choć tak naprawdę nie zaliczam się do tej frakcji,
        bo zachwycony jestem tylko wtedy gdy jestem w Tosaknii, no może jeszecze w
        Grecji (aaa, jeszcze na Suwalszczyźnie). Istnieje bowiem druga strona
        tej "obrzydliwej rzeczywistości", którą tak plastycznie odmalowujesz. I tylko o
        to mi chodzi żebyś to dostrzegł. Twoje wypowiedzi świadczą o tym ( a powtarzam
        to już po raz kolejny), że w swoich ocenach jesteś po prostu jednostronny. Ja
        nie twierdzę, że Wrocław to raj na ziemi; byłbym kompletnym idiotą, gdybym nie
        widział ile rzeczy jest jeszcze do zrobienia i jaka jest różnica między stolicą
        Dolnego Śląska a choćby stolicą Szwecji. Ale czy brud w jednym miejscu
        dyskwalifikuje czystość w innym? Ja upracie tylko twierdzę, że jest lepiej niż
        było kiedykolwiek wcześniej i wszystko wskazuje na to, że sytuacja będzie
        ulegała poprawie, choć proces to długi i męczący. Poza tym ustawiając się tak
        skarajnie po przeciwnym biegunie wobec frakcji zachwyconych stajesz się(i
        jeszcze kilka innych osób) przez to tak sam jak oni. Boże, po raz kolejny gadam
        to samo.
        • Gość: dom Szwedzka recenzja IP: *.sp.se 18.11.04, 08:57
          Po dluzszym czasie przyjechalem na dwa dni do ukochanego Wroclawia. Nie
          zobaczylem miasta o ktorym piszecie na Forum. Zamiast tego zobaczylem
          koszmarnie brudne miasto gdzie rzadzi chaos. Dla pocieszenia dla Wroclawia inne
          miasta lacznie z odwiecznym rywalem - Poznaniem wygladaja jeszcze gorzej. Czy
          brud i balagan przyspawal sie do polskiej natury?
          • Gość: Preslaw Re: Szwedzka recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 10:19
            Wszystko zależy od perspektywy i własnych filtrów, choć obiektywna
            rzeczywistość istnieje. A ona jest i taka, że jest brudno, co nie powoduje, że
            przestają istnieć miejsca czyste. Dziwię się wszytskim zatwardziałym
            jednostajnym, krytykom i gościom zza garnicy, że dokonują porównań Wrocławia do
            miast zachonich. Prawie zawsze w takich porównaniach Wrocław i inne polskie
            miasta będą wypadać gorzej, bo cały nasz kraj jest cofnięty cywilizacyjnie i
            estetycznie. Ale ja zbyt dobrze pamiętam Wrocław z lat osiemdzisiątych, który
            był szary i smutny. Nie mogę nie widzieć zmiany. Oczywiście, że można mieć
            zastrzeżenia do tempa zmian, inne części świata szybciej się rozwijają. Ale w
            niczym nie zmienia to faktu, że zaszły pozytywne zmiany. Kropka. A czy gość
            portalu podpisany "dom" to mieszka właśnie w Szwecji?
    • Gość: JHE Problemy emocjonalne Łosia bimbacza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.11.04, 10:14
      Na kazdym forum znajdzie się conajmniej jeden taki pretensjonalny oszołomek.
      Temat Wroclawia to tylko przykrywka dla niego aby wyrzucac swe frustracje i
      życiowe porazki. A gdy miasto zostaloby nawet wyremontowane i wyczyszczone na
      polysk to on i tak znajdzie sobie inny temat krytyki. Dlatego nie trzeba wogole
      zwracac uwagi na takich frustratów. Niech sobie żyja w swoich beznadziejnych
      światach i umartwiają się. Takie są uroki forow internetowych.
      • Gość: t-bone Re: Problemy emocjonalne Łosia bimbacza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.04, 10:43
        otóż to qu.. jego mać!Jest zajebiaszczo.
      • Gość: Dom Re: Problemy emocjonalne Łosia bimbacza IP: *.sp.se 18.11.04, 12:17
        Drodzy przyjaciele. Tu nie chodzi o "frustratow" ktorzy sie czepiaja byle
        czego. Dlaczego tak wam ciezko przyjac do wiadomosci, ze Polska zarasta brudem
        i to nie w porownaniu z tak zwanym Zachodem, ale nawet z najblizszymi
        poludniowymi sasiadami. Ten co twierdzi, ze kazdy czlowiek ktory mieszka za
        granica wyladowuje na forum swoje zyciowe porazki jest w bledzie. Moze my
        jestesmy tak samo zaangazowani w sprawy Polski jak wy kraju? Czy to jest
        niemozliwe?
        Nie chce ci (JEH)psuc humoru opisami jak ja zyje. Boje sie, ze zrobiloby ci sie
        smutno od porownan. W zwiazku z tym, ze proste stwierdzenie, ze jest brudno
        komentuje sie w takich terminach jak "Niech sobie żyja w swoich beznadziejnych
        światach i umartwiają się." dziekuje szanownemu forum za uwage i od teraz
        skoncentruje sie wylacznie na wiosennych modelach Volva.
        • Gość: Preslaw Re: Zarastanie brudem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 12:46
          Odpowiedz na jedno pytanie, Domie: czy Polska zarasta brudem bardziej teraz,
          czy bardziej 20 lat temu?
          • Gość: JHE Re: Zarastanie brudem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.11.04, 12:53
            Brudno jest? A kto to brudzi?
            Smierdzi w tramwaju?? A kto to śmierdzi? Miasto??

            • Gość: erni Re: Zarastanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 18:23
              Jeden sprzedaje runo niedaleko Wałbrzycha, drugiemu sie nie udało, a trzeci
              śmierdzi w tramwaju bo się nie umył. Ale co to ma wsólnego z watkiem
              dynamicznego rozwoju miasta Wrocławia.
              Zreszta jakby humorystycznie popatrzec to im brudniejsze miasto tym szybcjiej
              sie rozwiaj: przyklad Londyn czy Paryz :))). Te miasta tak samo jak Wrocław
              maja przepiekne odstawione centra ale reszta jest brudna i zaniedbana. Polecam
              wizytę na Eastendzie. A nawet wystarczy zejsc z Champes-Ellises w boczna
              uliczkę Paryża i ujrzy soi sie widokli znane z trójkąta bermudzkiego- psie
              kupy :)). Troche rozumu panowie bo Polactwo się kłania.
              • Gość: Mundzio Re: Najmocniej przepraszam. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.04, 19:22
                Czy z Arabem mam nieprzyjemność?
        • Gość: Rafis Re: Problemy emocjonalne Łosia bimbacza IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 18.11.04, 23:03
          Gość portalu: Dom napisał(a):

          > Drodzy przyjaciele. Tu nie chodzi o "frustratow" ktorzy sie czepiaja byle
          > czego. Dlaczego tak wam ciezko przyjac do wiadomosci, ze Polska zarasta
          brudem
          > i to nie w porownaniu z tak zwanym Zachodem, ale nawet z najblizszymi
          > poludniowymi sasiadami. Ten co twierdzi, ze kazdy czlowiek ktory mieszka za
          > granica wyladowuje na forum swoje zyciowe porazki jest w bledzie. Moze my
          > jestesmy tak samo zaangazowani w sprawy Polski jak wy kraju? Czy to jest
          > niemozliwe?
          > Nie chce ci (JEH)psuc humoru opisami jak ja zyje. Boje sie, ze zrobiloby ci
          sie
          >
          > smutno od porownan. W zwiazku z tym, ze proste stwierdzenie, ze jest brudno
          > komentuje sie w takich terminach jak "Niech sobie żyja w swoich
          beznadziejnych
          > światach i umartwiają się." dziekuje szanownemu forum za uwage i od teraz
          > skoncentruje sie wylacznie na wiosennych modelach Volva.


          człowieku daj sobie na luz. Teksty typu "skoncentruje sie wylacznie na
          wiosennych modelach Volva" swiadczą raczej o Twoim niedowartosciowaniu i
          szukaniu zrozumienia. Założe sie ze jestes jakims pomywaczem-tacy najczesciej
          pozuja na forum.

          pzdr.
          • Gość: Rafis podsumowanie :) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 18.11.04, 23:09
            Po raz kolejny kilku frustratów postanowiło leczyc swoje kompleksy i porażki
            zyciowe na forum.Temat wątku to rozwój Wrocławia a skonczyło się na WAłbrzychu
            i tym, że ktoś smierdzi w tramwaju.Tak jakby to przeczyło faktowi ze Wrocław
            rozwija sie swietnie.W sumie takie wątki to niezła zabawa wynikła z czytania
            wpisów Łoszaka i reszty podobnych którym sie nie udało.
            Prosze o jeszcze np. Wrocław sie nie rozwija bo zmieniono kolor mostu
            Grunwaldzkiego-tez dobre, każdy argument sie liczy :)
            • Gość: Picwanc Re: podsumowanie :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.04, 23:23
              Nie zapomnijmy o lodowisku. Nawet Warszawa takiego nie ma!!!
            • toka95 Re: podsumowanie :) 18.11.04, 23:32
              A czy wiesz, które państwo europejskie rozwija się świetnie, rzekłbym najlepiej
              (najwyższy procentowy przyrost PKB) - Białoruś.
              Statystyka i różnego rodzaju wskaźniki są bardzo niebezpieczne w stosowaniu.
              Osobiście bardzo ostrożnie podchodzę do tego typu wskaźników, od czasu jak się
              dowiedziałem, że pewien matematyk-statystyk utopił się w jeziorze o średniej
              głębokości 10 cm.
              Wolę opierać się na tym, co sam widzę i mogę sprawdzić, a nie jakieś śmieszne
              wskaźniki zamieszczane w kolorowych pisemkach.
              • Gość: Rafis Re: podsumowanie :) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 18.11.04, 23:40
                toka95 napisał:

                > A czy wiesz, które państwo europejskie rozwija się świetnie, rzekłbym
                najlepiej
                >
                > (najwyższy procentowy przyrost PKB) - Białoruś.

                no i?

                > Statystyka i różnego rodzaju wskaźniki są bardzo niebezpieczne w stosowaniu.
                > Osobiście bardzo ostrożnie podchodzę do tego typu wskaźników, od czasu jak
                się
                > dowiedziałem, że pewien matematyk-statystyk utopił się w jeziorze o średniej
                > głębokości 10 cm.
                > Wolę opierać się na tym, co sam widzę i mogę sprawdzić, a nie jakieś śmieszne
                > wskaźniki zamieszczane w kolorowych pisemkach.

                Tylko ze oceniasz stan aktualny a nie widzisz stanu poprzedniego. Rozwój to
                ruch a nie stan na dany moment.Patrzac na dany moment mozesz stwierdzic czy cos
                juz jest rozwiniete czy tez nie.
                Ciekawe jest też że nikt nie zainteresował sie kryteriami rankingu.
                • toka95 Re: podsumowanie :) 19.11.04, 00:02
                  Gość portalu: Rafis napisał(a):

                  >
                  > Tylko ze oceniasz stan aktualny a nie widzisz stanu poprzedniego. Rozwój to
                  > ruch a nie stan na dany moment.Patrzac na dany moment mozesz stwierdzic czy
                  > cos juz jest rozwiniete czy tez nie.
                  > Ciekawe jest też że nikt nie zainteresował sie kryteriami rankingu.


                  A kto Ci powiedział, że nie widzę stanu poprzedniego.
                  Dałem Ci przecież przykład jak przy wykorzystaniu takich wskaźników korzystnie
                  wypada Białoruś, i co z tego wynika???

                  Boje się, że z tymi rankingami może być podobnie, dlatego (powtarzam raz
                  jeszcze) wole ufać własnej ocenie. Tylko, że boję się podawać oficjalnie moje
                  osądy rozwoju Wrocławia, by nie być zjedzonym przez dyskutantów w tym wątku.

                  • Gość: Rafis Re: podsumowanie :) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 19.11.04, 00:12
                    toka95 napisał:

                    > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > Tylko ze oceniasz stan aktualny a nie widzisz stanu poprzedniego. Rozwój
                    > to
                    > > ruch a nie stan na dany moment.Patrzac na dany moment mozesz stwierdzic c
                    > zy
                    > > cos juz jest rozwiniete czy tez nie.
                    > > Ciekawe jest też że nikt nie zainteresował sie kryteriami rankingu.
                    >
                    >
                    > A kto Ci powiedział, że nie widzę stanu poprzedniego.
                    > Dałem Ci przecież przykład jak przy wykorzystaniu takich wskaźników
                    korzystnie
                    > wypada Białoruś, i co z tego wynika???

                    jak to co, jesli sie tak faktycznire rozwija to znaczy ze jest rozwój co ma z
                    tego wynikac?

                    >
                    > Boje się, że z tymi rankingami może być podobnie, dlatego (powtarzam raz
                    > jeszcze) wole ufać własnej ocenie. Tylko, że boję się podawać oficjalnie moje
                    > osądy rozwoju Wrocławia, by nie być zjedzonym przez dyskutantów w tym wątku.
                    >
                    rankingi sa układane na podstawie wielu danych. Statystyka w wielu przypadkach
                    potrafi przekłamywac różne rzeczy ale umiejetnie uzywana jest bardzo pomocna i
                    potrafi pokazac wiele spraw.
                    Pomijajac statystyke to trzeba byc slepcem żeby nie zauwazyć jaki postęp
                    zrobiło to miasto po 90 roku.
                    Tak na marginesie to ten ranking dotyczy lat 2003-2008 czyli jest to prognoza
                    (przyrost zatrudnienia, inwestycji, ryzyko inwestycyjne itp).

                    pzdr.
              • Gość: erni Re: podsumowanie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 23:51
                >A czy wiesz, które państwo europejskie rozwija się świetnie, rzekłbym
                >najlepiej (najwyższy procentowy przyrost PKB) - Białoruś.

                Tak. Wg. Łukaszenki. :))))))))))))

                No wlasnie patrze i widze jak rozwija się Wrocław i jak rozwijają się inne
                miasta Polski i Europy czy nawet świata.

                Jakos tak dziwnie jest ze ci ktorzy nigdzie nie byli i nic nie widzieli to mają
                najwięcej do powiedzenia.
                • Gość: Bob_budowniczy jaki widok ze zmywaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 23:54
                  masz dobry widok ze zmywaka?, okularki nie zaparują?, szef Pakistan ludzki?
                • toka95 Re: podsumowanie :) 19.11.04, 00:08
                  Gość portalu: erni napisał(a):

                  > >A czy wiesz, które państwo europejskie rozwija się świetnie, rzekłbym
                  > >najlepiej (najwyższy procentowy przyrost PKB) - Białoruś.
                  >
                  > Tak. Wg. Łukaszenki. :))))))))))))
                  >
                  > No wlasnie patrze i widze jak rozwija się Wrocław i jak rozwijają się inne
                  > miasta Polski i Europy czy nawet świata.


                  Wiesz, gdyby stosować Twoją argumentację, to można by napisać:

                  Wrocław rozwija się prężnie - tak, wg erni-ego.

                  Co to za argumentacja???

                  • Gość: Rafis Re: podsumowanie :) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 19.11.04, 00:15
                    toka95 napisał:

                    > Gość portalu: erni napisał(a):
                    >
                    > > >A czy wiesz, które państwo europejskie rozwija się świetnie, rzekłby
                    > m
                    > > >najlepiej (najwyższy procentowy przyrost PKB) - Białoruś.
                    > >
                    > > Tak. Wg. Łukaszenki. :))))))))))))
                    > >
                    > > No wlasnie patrze i widze jak rozwija się Wrocław i jak rozwijają się inn
                    > e
                    > > miasta Polski i Europy czy nawet świata.
                    >
                    >
                    > Wiesz, gdyby stosować Twoją argumentację, to można by napisać:
                    >
                    > Wrocław rozwija się prężnie - tak, wg erni-ego.
                    >
                    > Co to za argumentacja???
                    >

                    dziwny jestes toka. Najeżdzasz na erniego ze uwaza ze Wrocław rozwija sie
                    swietnie bo tak to widzi porównujac do innych miast a sam napisałeś ze tylko
                    taki sposób jest dla ciebie miarodajny.Zdecyduj sie na cos. Widze że panicznie
                    sie czegos boisz :) Statystyki Ci nie odpowiadaja wiec je odrzucasz w zamian
                    preferujesz to co widzisz a jak ktos pisze ze to co widzi jest dobre to piszesz
                    ze to nie argument. Powoli zaczynam rozumiec do czego zmierzasz...
                    • Gość: Łoś_bimbacz Re: podsumowanie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 00:22
                      No wlasnie patrze i widze jak rozwija się Wrocław i jak rozwijają się inne
                      > > miasta Polski i Europy czy nawet świata.
                      Jaką on ma lornetkę, że to wszystko widzi?, taki umysł analityczny:))))).
                      wyniki: W-wa - 41, Poznan -61, W-w - 70, wnioski: promocja zawiniła.
                    • toka95 Re: podsumowanie :) 19.11.04, 00:29
                      Szanowny Rafisie

                      Chodziło mi o to, że Białoruś ma wysokie wskaźniki rozwoju PKB (może dlatego,
                      że startują z niskiego poziomu, ale to już inna sprawa), natomiast erni neguje
                      to używając specyficznych argumentów.

                      Ja w tym wątku nie wypowiadałem się wogóle na temat rozwoju Wrocławia.
                      Napisałem tylko erniemu: gdyby stosować ... można by napisać ...

                      Wrocław oczywiście się rozwija - po tym co zostawiła we Wrocławiu komuna
                      Wrocław musi się rozwijać - brak rozwoju oznaczałby kompletny upadek miasta.
                      Czy tempo rozwoju jest należyte (czy przyświeca temu rozwojowi jakaś sensowna
                      wizja) ???
                      • Gość: Rafis Re: podsumowanie :) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 19.11.04, 00:39
                        toka95 napisał:

                        > Wrocław oczywiście się rozwija - po tym co zostawiła we Wrocławiu komuna
                        > Wrocław musi się rozwijać

                        Nie musi.Wszystko zalezy od ludzi, ich działan,potencjału i chęci.Sam pewnie
                        zauważyłes, że w jedne miasta sie rozwijaja inne nie.Dlaczego tak jest?

                        - brak rozwoju oznaczałby kompletny upadek miasta.
                        > Czy tempo rozwoju jest należyte (czy przyświeca temu rozwojowi jakaś sensowna
                        > wizja) ???

                        Tempo jest takie na jakie stac Polskę z jej wszystkimi wadami i zaletami oraz
                        zaszłościami. Wrocław jest wsród 4 najszybciej rozwijajacych sie miast
                        Polski.Co do wizji to gdyby jej nie było to by nie było rozwoju :)
                      • Gość: erni Re: podsumowanie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 08:12
                        >Chodziło mi o to, że Białoruś ma wysokie wskaźniki rozwoju PKB

                        Bo tak ci powiedział Łukaszenko??? Do prawdy trzymajcie mnie bo padam ze
                        śmiechu :))))
    • Gość: Łoś_bimbacz Rafis i klony: II rok psychologii (zaocznie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 23:32
      Chętnie wróciłbym do przedmiotu dyskusji ( metodologia, parametry atrybutów,
      poziomy ufności dla dynamicznego współczynnika rozwoju) ale to chyba chwilowo
      niemożliwe z powodu poziomu wiedzy optymistów ( np. wysoki akademik = wysoki
      poziom studentów uczelni). Frakcja zawodowych optymistów ( lub "reżymowe
      szczekaczki") ucieka się do niesportowych metod i imputuje dyskutantom
      przeciwnego znaku dewiacje osobowości, kompleksy, itp. - typowo bolszewickie
      patenty. Można zinterpretować te pomysły tak, że osobnik czysty = to osobnik
      zakompleksiony, nabywca pasty do zębów = Hannibal Lecter ( itp.). Fajnie, że
      macie wykłady w niedziele po południu, ale proszę nie ćwiczcie na mnie tego, co
      tam usłyszeliście; pochwalicie się jeszcze zasłyszaną ( ale niezrozumianą)
      wiedzą na egzaminie (jeśli trzeba płacić tylko czesne bez egzaminu- to należy
      na forum wyżyć się zdobytą wiedzą).
      • Gość: Preslaw Re: Obiektywne spojrzenie jest konieczne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.04, 08:16
        Łosiu, czy ty naprawdę nie widzisz jednostronności swoich ocen i sądów. Jeśli
        zarzucasz zawodowym optymistom, jak ich nazywasz, patrzenie przez różowe
        okulary, to ty przez jakie patrzysz? Rafis napisał ci wyraźnie, że chodzi o to,
        że Wrocław jest innym miastem niż był kiedyś, nastąpił więc rozwój, nastąpiła
        progresja, w wielu dzidzinach życie obywateli tego miasta się bardzo poprawiło.
        Do cholery cieżkiej nie istnieją tylko blokowiska i zakorkowane ulice. Przecież
        to widzisz. To pozytywne spojrzenie nie zmienia w niczym faktu, że jest wiele z
        kolei dziedzin, w ktorych trzeba jeszcze bardzo dużo zmieniać, tak jak w całej
        Polsce. Zarzucasz stosowanie przeciwnikom z odmiennego znaku metod
        bolszewickich, ale ilość szyderczego jezyka w twoich postach w jakiś spoób taką
        reakcję też prowokuje.
        • map4 Re: Obiektywne spojrzenie jest konieczne 19.11.04, 10:12
          Gość portalu: Preslaw napisał(a):

          > Rafis napisał ci wyraźnie, że chodzi o to,
          > że Wrocław jest innym miastem niż był kiedyś, nastąpił więc rozwój, nastąpiła
          > progresja, w wielu dzidzinach życie obywateli tego miasta się bardzo poprawiło.

          Wrocław się zmienia. To niezaprzeczalny fakt. Punkt dla erniego, Rafisa,
          Preclawa & Co. (a propos: gdzie zniknął Wędzonka ? Tęsknię za nim ;-)

          "następił rozwój, nastąpiła progresja" - piszesz. Nie czepiając się podejrzanej
          logiki tego stwierdzenia stwiedzić raczę, że pojęcia takie jak "rozwój", czy
          "poprawa" są subiektywną oceną. Twoją subiektywną oceną.
          Nie zabieram Ci prawa do wyrażania poglądów, jedynie zabraniam Ci twierdzić, że
          "obiektywnie rzecz ujmując się poprawiło". Twierdzisz tak, w jednym zdaniu
          zawierając pojęcia "zmiana" i "poprawa". Śmiem z Twoim zdaniem polemizować.

          Prawdą jest (moim skromnym zdaniem), że punkt widzenia zależy od miejsca
          siedzenia. To zresztą jeden z głównych moich zarzutów pod kierunkiem bandy
          majora. Jadą w Polskę, widzą biedaszyby albo rozpadającą się Łódź z magistratem
          wystrojonym w czapki a potem wracają do Wrocławia i widzą nowy most (za wąski,
          za długi, prowadzący prosto na cmentarz - ale jest), kolorowe fasady rynku i
          prywatnej wyspy kardynała odnowionej za pieniądze publiczne, czy też wreszcie
          tak niezbędne naszemu dobremu samopoczuciu fontannę i ślizgawkę. I co ?
          I klawo jest ! No nie ma bata - Wrocław się rozwija ! Na tle reszty pomrocznej
          się rozwija - dodajcie, proszę.
          Z racji miejsca zamieszkania mam nieco inną optykę. Możliwa jest podróż z
          Leśnicy na Psie Pole w 25 minut. Możliwe jest mieszkanie w Świdnicy i praca we
          Wrocławiu z dojazdem do ścisłego centrum zajmującym nie więcej niż 45 minut.
          Drogi da się budować bez dziur, pociągi na lotnisko mogą kursować co 10 minut,
          możliwe jest takie oczyszczenie wody, żeby po wypiciu kranówy nie zbierało na
          wymioty. Tramwaje w szczycie wcale nie muszą z powodu przepełnienia zostawiać na
          przystankach wściekłych niedoszłych pasażerów. Stawiających się okoniem
          mieszkańców można przymusowo, sądownie i sprawnie wywłaszczać, nie blokując przy
          tym rozwoju sieci transportowej. W urzędach nie musi być kolejek. Żeby
          zarejestrować samochód nie trzeba wstawać o 4 nad ranem. To nie są jakieś czary,
          to są normalne działania normalnej władzy, zapewniającej godny poziom życia
          swoim wyborcom. Po prostu się da. Trzeba tylko umieć i chcieć.
          Nie działa centralne ogrzewanie ? Ooops. Mała awaria. Nie ma wody w mieście ?
          Pękła rura. Dziwne, w końcu miała tylko 95 lat. Cholerny szwabski szajs.

          Na razie zamiast działającego miasta mamy oświetlonych nocą poniemieckich mostów
          czar oraz badziewiastą urodę wypacykowanego i oszpeconego rynku. Na takie teksty
          to możecie łapać egzaltowane blondynki, ale nie mnie.

          Porównując Wrocław do reszty polskiego syfu - nie jest jeszcze tragicznie.
          Pytanie brzmi - dlaczego mamy ciągle porównywać się do gorszych ? Porównajmy się
          do lepszych. Na przykład - do zwycięzców przegranego przez nas wyścigu do Expo.
          I nagle okazuje się, że lata świetlne dzielą Wrocław od cywilizacji. Jak inaczej
          nazwać wyniki porównania portów lotniczych obu miast, systemu komunikacji
          miejskiej pomiędzy centrum a lotniskiem albo systemu obwodnic i autostrad ?

          Potrzebujemy dróg, mostów, autostrad, działającego lotniska, kolejki
          podmiejskiej, oczyszczalni ścieków z prawdziwego zdarzenia, nowej kanalizacji i
          nowej infrastruktury telekomunikacyjnej w mieście. Zamiast tego magistrat daje
          nam koncerty, kolorowe tynki, fontanny, pomniki no i oczywiście sny o potędze
          miasta wyrażonej w Expo.

          Miasto zmienia się. Fakt.
          Czy to rozwój, czy pudrowanie rozkładu - niech każdy rozstrzygnie za siebie.
          • Gość: obcy R spojrzenie subiektywne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 10:50
            zapomniałeś map 4 o sercu ,dla mnie cały ten niedoskonały biedny, zapyziały syf
            pod szyldem "wrocław",to jedyne, wymarzone,ukochane miejsce pod słońcem,mam
            ogromną nadzieje że to miasto dogoni europę, świat,barcelonę i frankfurt,tu
            moje serce,nic to że na dworcu śmierdzi....
            • map4 Re: R spojrzenie subiektywne 19.11.04, 12:28
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              > zapomniałeś map 4 o sercu ,dla mnie cały ten niedoskonały biedny, zapyziały syf
              > pod szyldem "wrocław",to jedyne, wymarzone,ukochane miejsce pod słońcem,mam
              > ogromną nadzieje że to miasto dogoni europę, świat,barcelonę i frankfurt,tu
              > moje serce,nic to że na dworcu śmierdzi....

              Tym jednym argumentem wyciąłeś w pień wszystkie moje wcześniejsze narzekania.
              Gratuluję.

              No i co ja mam teraz w odpowiedzi napisać ?

              [namyślam się]

              .
              ..
              ...

              [namysliłem się]

              Wybaczcie proszę porównanie. Nagle jednak przed oczami stanął mi obraz przez
              męża pijaka regularnie maltretowanej kobiety, która z miłości wszystko mu wybacza.
              Moje pytanie brzmi : ile jeszcze z miłości do naszego miasta jesteśmy w stanie
              wybaczyć trzęsącej naszym grajdołem mafii ? Ile razy jeszcze będziemy musieli
              zebrać po mordzie, żeby się wreszczie obudzić ?
              Ile jeszcze syfu, upokorzeń i pomiatania nami - obywatelami - musimy przełknąć,
              zanim wreszcie zabronimy sypać sobie piaskiem w oczy ?
              Gdzie są te granice upodlenia, kiedy mieszkańcy powiedzą wreszcie władzy: dość.
              Czy skończy się tylko nieszkodliwie na demokratycznej zmianie władzy, czy też
              znowu trzeba będzie tłuc się z policją pod zajezdnią na Grabiszyńskiej ?

              A może nam, wrocławianom z tą władzą całkiem dobrze ? No bo przecież - na taką
              Łódź albo i stolycę nawet patrząc - nie jest źle. Mogliśmy trafić gorzej.
              Przypomina mi to baaardzo brodaty kawał o wujaszku Stalinie:
              wujaszek przytulił dziecko, dziecko podrapane wąsami zaczęło płakać. No to
              wujaszek odwinął brzdącowi między oczy. Komentarz do wydarzenia brzmiał:
              "... a mógł zabić".

              Nie jest źle. A propos: kiedy koncert Rolling Stones'ów ?
              • Gość: Preslaw Re: R spojrzenie subiektywne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.04, 13:06
                <Miasto zmienia się. Fakt.
                Czy to rozwój, czy pudrowanie rozkładu - niech każdy rozstrzygnie za siebie.>

                Mapie 4, mam nadzieję, że nie należysz do grupy miłośników Polski Ludowej,
                która twierdzi, że tylko w tamtych czasach było dobrze. Nie mam pojęcia gdzie
                ty widzisz te symptomy rozkładu. Myślę, że uczciwie mogę o sobie powiedzieć, że
                nie należę do niepoprawnych, naiwnych optymistów, nigdy nie twierdziełm, że
                żyjemy w kraju i mieście moich największych marzeń. Czasami tak jak chyba każdy
                wściekam się na różne rzeczy, które mnie we Wrocławiu otaczają. Ale tak jst w
                calej Polsce, bo w takim krau żyjemy. Upracie jednak będę twierdzieł, że jest
                lepiej niż było kiedykolwiek wcześniej (oczywiście mówię o Wrocławiu, nie o
                Breslau). Czy ty uważasz, że jest gorzej niż było? Tylko o tym dyskutujemy, bo
                ja nie kwestionuje tego, że wiele rzeczy mogło by dziać się szybciej i lepiej.


                • map4 Re: R spojrzenie subiektywne 19.11.04, 14:44
                  Gość portalu: Preslaw napisał(a):

                  > Mapie 4, mam nadzieję, że nie należysz do grupy miłośników Polski Ludowej,
                  > która twierdzi, że tylko w tamtych czasach było dobrze.

                  Zdecydowanie nie. Dzisiaj przynajmniej można na władzę psioczyć. Ciekawe, jak
                  długo jeszcze ...

                  > Nie mam pojęcia gdzie
                  > ty widzisz te symptomy rozkładu. Myślę, że uczciwie mogę o sobie powiedzieć, że
                  > nie należę do niepoprawnych, naiwnych optymistów, nigdy nie twierdziełm, że
                  > żyjemy w kraju i mieście moich największych marzeń. Czasami tak jak chyba każdy
                  > wściekam się na różne rzeczy, które mnie we Wrocławiu otaczają. Ale tak jst w
                  > calej Polsce, bo w takim krau żyjemy.

                  Staram się jak mogę psiocząc na moje rodzinne miasto unikać problemów wywołanych
                  przez rząd centralny. Warszawa to jeden wielki, zasysający większość podatków
                  wór przekupnych urzędników i pociotków tychże, którzy nigdy nie mają dość władzy
                  i pieniędzy. Dlatego też takie tematy jak autostradowa obwodnica Wrocławia
                  świadomie pomijam milczeniem. Po prostu - stolyca tej śmiesznej republiki
                  bananowej reprezentuje poziom, w którym z ochotą taplają się takie indywidua jak
                  Kaczyńskie, Giertychy, Leppery czy inne Millery - uważając, że ich to
                  nobilituje, a od którego mój świeżo wprowadzony obiad zaczyna niebezpiecznie
                  łaskotać migdałki.
                  To nie jest moja piaskownica, to nie są moje zabawki.

                  Po prostu - spuśćmy na warszawkę i na sposób rządzenia krajem zasłonę milczenia.
                  Rozmawiajmy o tym, co leży w naszym - wrocławian - zasięgu.

                  > Upracie jednak będę twierdzieł, że jest
                  > lepiej niż było kiedykolwiek wcześniej (oczywiście mówię o Wrocławiu, nie o
                  > Breslau).

                  Z jakiegoś - nieznanego mi - powodu proponujesz wyłączyć z porównań okres, w
                  którym miastem zarządzali Niemcy. Mogę wiedzieć dlaczego ? Czy masz już
                  przypadkiem na karku ABW za sianie tendencji odśrodkowych ?

                  > Czy ty uważasz, że jest gorzej niż było? Tylko o tym dyskutujemy, bo
                  > ja nie kwestionuje tego, że wiele rzeczy mogło by dziać się szybciej i lepiej.

                  Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy jest lepiej, niż było.
                  W moich oczach w mieście panuje stagnacja z lekką tendencją spadkową.

                  Jak dla mnie - kolor fasad w rynku nie ma znaczenia. Ilość koncertów tamże -
                  również. Oceniam miasto na podstawie stanu infrastruktury, stanu inwestycji oraz
                  stanu zadłużenia. Zadłużenie wydaje się powoli stabilizować, choc nadal rośnie.
                  Inwestycje - duży ruch do przodu, lecz to zasługa Brukseli i moich podatków
                  (jestem podatnikiem w państwie - płatniku netto Unii) niż magistratu. Poza tym
                  celowość co poniektórych inwestycji (np. nowe tramwaje na starych szynach) każą
                  mi się poważnie zastanawiać, czy zaksięgować te zakupy w pozycji "inwestycje"
                  czy też "utopiony bezsensownie szmal". Stan infrastruktury: no cóż,
                  infrastruktura młodsza już nie będzie, jeden most wiosny nie czyni (żeby jeszcze
                  był porządny, to już przestałbym się wreszcie go czepiać) a firma trzech braci
                  nadal tłucze na wrocławskich drogach ciężki szmal. Na określenie stanu dworca
                  kolejowego (jeden na tej wielkości miasto !) już mi słów brakuje - te, które mi
                  przychodzą na myśl admin na pewno by powycinał, a "rozwój" lotniska jest ...
                  eeee... celowo otoczyłem pojęcie rozwój cudzysłowem. To wystarczy za każdy
                  komentarz. Major nadal ma w ręku wszystkie sznurki a kto się wychyli, musi
                  uciekać z miasta. Generalnie powoli i stopniowo się pogarsza. Gdyby nie Unia, to
                  Wrocławiowi została by już tylko organizacja kolejnych koncertów.

                  Doceniam jednakże również to, co się zmieniło: poooooowoli, ale jednak, rośnie
                  oczyszczalnia. Mosty dwa w piętnaście lat - zawsze coś. Nowe kolektory ściekowe
                  - robione na totalnych przekrętach - ale jednak są. Pytanie na boku: ciekawe,
                  jak długo wytrzymają, kiedy zaczną być naprawdę używane. Estakada im. prezydenta
                  tysiąclecia - nawet na pierwszy rzut oka robi solidne wrażenie - no, ale gdyby
                  się nie daj Boże spieprzyła, to już by Basia słoneczku pokazała. Znowu młoty
                  pneumatyczne pod oknami ? Tego już by było za wiele.

                  Co się w mieście kaszani - tego było już w tym i innych wątkach naprawdę dość.
                  Generalnie - Wrocław odstaje infrastrukturą od Europy coraz bardziej. Jeśli zaś
                  o horyzonty myślowe władzy się rozchodzi i o jej zdolność planowania w wymiarze
                  nadchodzących dziesięcioleci - to raczej rześko zbliżamy się do poziomu Bukaresztu.

                  Kluczem do sukcesu w przyszłości jest kanalizacja, komunikacja i przezroczystość
                  decyzji władzy, a nie umiejscowienie kamiennych wypierdków mamuta na Świdnickiej.
                  Niestety, na razie władza wydaje się być innego zdania...
                • Gość: Kibic Re: A co ze sportem??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.04, 14:47
                  Ile klubów było przed 15-stu laty a ile jest teraz Do jakiej sekcji mogą się w
                  mieście zapisać? Magistracka płatna sekcja jazdy figurowej na lodowisku w Rynku
                  to chyba za mało jak na tak "prężnie" rozwijające się miasto.
                  Dzieciaki wystają godzinami pod blokami bo nie ma co robic z wolnym czasem, a
                  nie każde z nich stać na płatny basen czy siłownię, tego nikt nie widzi. Dla
                  nowobogackich nie ma problemu. Tatuś czy inny kierowca zawiezie na basen, na
                  tenisa, itd. A co z resztą dzieci z biednych rodzin. Czy to ich wina, że
                  tatusiowie nie wykombinawali kasy?
                  • Gość: Preslaw Re: Jednak rozwój IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.04, 09:10
                    Map, jak czytam twojego posta, to w wielu sprawach zgadzam się z tobą.
                    ABW nie siedzi mi na karku, a wyłączenie Breslau wyadje mi się oczywiste, wszak
                    to zupełnie inny okres historyczny, inne spoleczeństwo, inne państwo. Jak
                    powiedziłem, w wielu sprawach zgadzamy się, ale ja inaczej to oceniam. Bez
                    wątpienia infarstruktura jest ważna, ale i tutaj się zaczyna poprawa. W ciagu
                    najbliższych lat stan infrasturukury drogowej powinien się poprawić. Sam
                    przyznałeś, że ruch w inwestycjach nastąpił. Jeden most rzeczywiście wiosny nie
                    czyni, ale został wybudowany za duże pieniądze i jest ważny. Zanam takich, co
                    nie wierzyli, że w ogóle powstanie. Nie jest z pewnością najpiękniejszy, ale
                    znam też takich, ktorym się bardzo podoba. Mnie siępodoba, choć nie zachwyca.
                    Nie wiem, dlaczego wszyscy przeciwnicy z lekceważeniem wypowiadają się o
                    wrocławskim Rynku albo o Ostrowie Tumskim. Czy to źle, że te miejsca istnieją i
                    że tak wyglądają i że odbywają się tam różne imprezy (oczywiście chodzi o
                    Rynek)? W tym sensie kolor kamienc w Rynku i światło lamp gazowych w pobliżu
                    Katedry mają ogromne znaczenie, nawet jeśli parę kroków dalej zaczynają się
                    ponure socrealistyczne blokowiska. Wygląd miasta ma znnaczenie nie do
                    przecenienia i zapewniam cię, że wrocławianie naprawdę to doceniają i z tego
                    się cieszą. To też przyciąga turystów i wpływa tym samym na rozwój. Być może
                    władze samorządowe nie mają jakiejś jednej całościowej wizji rozwoju, może mają
                    ją w znikomym stopniu, ale często nie mogą nic zrobić, bo doznają przeszkody ze
                    strony władz centarlnych, jak w przypadku niemożności przejęcia Hali Ludowej,
                    którą miasto chciało remontować. A pokonać opór urzędników centarlnych, to nie
                    jest łatwa rzecz. Jeśli twoim zdaniem Wrocław jest w stagnacji, z tendencją
                    spadkową, to wskaż mi miasto, opócz Warszawy, ktore wyraźnie lepiej rozwija się
                    od Wrocławia.
                    P.S. Sport leży we Wrocławiu, choć może si ęnieco wzmocni, bo Atlas Wrocław
                    może dostanie Tony Rickardssona.
                    • Gość: obcy zgoda na ten wątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 11:26
                      dobrze panowie "kropla drąży skałę"pozostaje nam broń której się nie da pokonać
                      niczym,i nie się kupić nawet za miliard dolców,to NADZIEJA ,i tak trzymać,swoją
                      drogą ciekawe czy w ratuszu czytają forum gazeta wrocław?
                      • Gość: Rafis Re: zgoda na ten wątek IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.11.04, 11:59
                        Gość portalu: obcy napisał(a):
                        >
                        > drogą ciekawe czy w ratuszu czytają forum gazeta wrocław?

                        nie wiem ale pewnie czytaja w siedzibie nieudolnego SLD bo w GW było
                        podsumowanie 2 letnich rzadów i tylko pan Czajkowski cos marudził. Dutkiewicz
                        odpowiedział, że słyszy ta mantrę od 2 lat a mimo to Wrocław się świetnie
                        rozwija :)
                        Więc leczcie dalej swoje kompleksy :)
                        • Gość: obcy Re: zgoda na ten wątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 12:19
                          z perspektywy miasta z którego piszę wrocław to prężna rozwijająca się
                          metropolia,uwierz mi rafis tu jest dużo gorzej, dutkiewicz trochę racji ma ,
                          wy wrocławianie też macie rację,dużo roboty do zrobienia zanim miasto dogoni
                          poznań ,europę ,świat,dobrze że są ludzie nie zgadzający się na wszechobecny
                          syf,wrocławiowi życzę powodzenia,pozdrawiam
                    • Gość: Rafis Re: Jednak rozwój IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.11.04, 12:05
                      > P.S. Sport leży we Wrocławiu, choć może si ęnieco wzmocni, bo Atlas Wrocław
                      > może dostanie Tony Rickardssona.


                      Preslaw dlaczego masz taka skłonnosc do pisania bzdur tego typu? Sport lezy?
                      W zeszłym roku kosz-wicemistrzostwo, zużel-też wice mistrz, ręczna 2 lub 3
                      miejsce.Nozna damska -mistrz.Boks tez spoko.W Polsce najpopularniejsze
                      dyscypliny to zużel, noga, koszykówka i siatkówka i ręczna.Jesli w 3 z tych
                      duscyplin wrocławskie kluby uplasowały sie w pierwszej trójce to wg Ciebie jest
                      to upadek. Gratuluje.
                      No i przestan wreszcie karmic forumowe trolle typu map4 czy Łoś.Przeciez w
                      przeciwienstwie do nich znasz sie na wielu sprawach i jestes inteligentny.

                      pzdr.
                      • Gość: Kpiny Re: Kpiny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.04, 12:20
                        Jeżeli Rafis za przykład rozwoju sportu podaje koszykówkę to oznacza tylko
                        jedno. Zwoje wyprostowały mu sie do końca od promieniowania Zachodzącego Słońca
                        Sudetów. Nawet dziecko wie, że poziom kosza zależy od graczy amerykańskich i z
                        byłej Jugosławii. Śląsk w tym roku nie stać było na zakupy i jak widać płynie.
                        Poza tym tu nie chodzi o sport wyczynowy ale masowy. Gdzie są kluby, które
                        miały trampkarzy i juniorów, takie jak Ślęza, Pafawag, Włókniarz, itd.
                        A na temat rozwoju to jedno jest pewne, że możemy konkurowac z Bangladeszem bo
                        nawet Albania nas wyprzedziła.
                        Niewątpliwie natomiast rozwijają sie pokolenia wyskrobków po AWS-ie.
                        • map4 Bajka o koszykówce. 20.11.04, 14:59
                          Pozwólcie, że opowiem wam bajkę o wrocławskiej koszykówce.

                          Dawno, dawno temu - za starego ustroju jeszcze - były sobie dwa wrocławskie
                          kluby, które rządziły meską koszykówką. Jeden wojskowy, a drugi milicyjny.
                          Zostawiając spory historykom o to, który z nich był słuszniejszy, skupmy się na
                          klubach jako takich. Obydwa miały sekcje juniorów, juniorów starszych i
                          młodzików. Ponadto - kilka szkół podstawowych znajdowało się pod patronatem
                          obydwu klubów a niewyżyci nauczyciele WueFu regularnie podsyłali wyłowione z
                          tłumu, dobrze rokujące dzieciaki do młodzikowych sekcji działających w klubach.
                          W szkołach podstawowych te dzieci, które roznosiła energia, zapisywane były
                          przez rodziców na SKS, czyli Szkolne Kółka Sportowe. Tam to, trzy razy w
                          tygodniu, chłopcy regularnie wyżywali się na wyposażeniu sal gimnastycznych,
                          zamiast na domowych meblach. Tak jakoś w latach osiemdziesiątych przez to
                          niesłuszne, totalitarne sito naboru pojawiła się w obydwu klubach masa niebosko
                          wyrośniętych nastolatków o nikomu nic nie mówiących nazwiskach, na przykład
                          jakiś Zieliński czy inny Wójcik. Chłopaki mieli talent, więc pod okiem kolejnych
                          trenerów regularnie doskonalili się i przechodzili do coraz starszych wiekowo
                          drużyn.

                          A potem pewna pani stwierdziła w telewizji, że komuna się skończyła. Pojawił się
                          prezydent w okularach, szybko zastąpiony został przez prezydenta z wąsami. Tak
                          jakoś w tym samym czasie pewien oficer WP robiący w wojskowym wywiadzie i
                          stacjonujący we Wrocławiu stwierdził, że teraz w koszykówce to on zrobi
                          porządek. Historia animozji pomiędzy Ludowym Wojskim Polskim a Milicją
                          Obywatelską to historia na inną bajkę, opowiem wam ją kiedy indziej.
                          Kadra oficerska LWP miała na przełomie systemów we Wrocławiu u nadchodzącej
                          dopiero władzy bardzo dobra opinię. Stukowie byłi izolowani, czerwonych wśród
                          zielonych też było mało, a w mrokach stanu wojennego jeden z niewielu
                          zniszczonych we Wrocławiu zomowskich pojazdów (ciężarówka STAR z budą do
                          transportu ZOMOwców) został zniszczony koktajlem Mołotowa rzuconym z okna hotelu
                          oficerskiego na Żelaznej. Oczywiście w toku śledztwa prowadzonego przez WSW
                          (Wojskowa Służba Wewnętrzna) nie udało się znaleźć winnych. Tak więc wraz z
                          nastaniem nowego systemu w mieście zaczęli dominować zieloni. Niebiescy zostali
                          po 1989 roku za regularne rozbijanie pochodów do tablicy "Solidarności" przy
                          zajezdni MPK wolą nowej władzy zdziesiątkowani a pupilkami nowej władzy zostali
                          zieloni. Nie bez znaczenia był przy tym fakt, że Służba Bezpieczeństwa (cywilna
                          policja polityczna) została rozpirzona w drobny mak, na swą gubę paląc przy tym
                          akta konfidentów. Ten błąd został wykorzystany przez WSW, które nie dość, że
                          swoich teczek nie spaliły, to poprzez oficjalnie demonstrowaną pogardę dla
                          czerownych stały się dla nowej władzy podporą w rządzeniu naszą młodą,
                          raczkującą dopiero demokracją.

                          Wybaczcie proszę, przydługi wstęp. W tej oto sytuacji politycznej na scenie
                          pojawia się nieumoczony w stary system młody i rzutki oficer WP, który ma dostęp
                          do zakamuflowanych agentów umieszczonych w szeregach dawnej opozycji a teraz
                          nowej władzy, ma dostęp do teczek, ma wreszcie instrumenty nacisku na kapusiów.
                          Oto ten, który jest nowym panem życia i śmierci we Wrocławiu.
                          Tak jakoś w tym samym czasie wyciągnięty z niebytu maszynista staje się
                          pierwszym pomocnikiem naszego oficera, któremu zgodnie ze starymi, dobrymi
                          wzorami GRU (Gławnoje Razwieditilenoje Uprawljenje - radziecki wywiad wojskowy)
                          udaje się na razie pozostać w cieniu. Maszynista bierze oficjalnie władzę -
                          umundorowany władca marionetek pokazuje zawartość wojskowych teczek, co sprawia,
                          że wszyscy dotychczasowi oponenci jednoczą się wokół Bogdana. Bogdan wszadzony
                          na stołek wie, komu to zawdzięcza. Oficer WP przy poklasku i rękami nowej władzy
                          niszczy znienawidzonych niebieskich wraz z ich klubem sportowym a niedobitki
                          włącza do ukochanego, wojskowego Śląska.

                          Oczywiście żadne szkolenie młodzieży nie jest już potrzebne. W końcu mamy nowe
                          czasy. Kasa, władza, teczki. Jeden zespół, zlepiony z niedobitków Gwardii i
                          obiecujących juniorów "Śląska" zaczyna pod marką "Śląsk" grać. Resztki Gwardii
                          uciekają do Wałbrzycha, ale w kilka lat upadek Wałbrzyskiego Zagłębia Węglowego
                          sprawia, że dla "Śląska" z tak umocowanym cichym patronem nie ma już na Dolnym
                          Śląsku alternatywy. Nie ma szkolenia, nie ma konkurencji. Działanie takie w
                          teorii wojny nazywa się "oczyszczeniem przedpola". Gratulacje, panie majorze.

                          No i się zaczyna. "Śląsk" - jako jednostka wojskowa podległa sztabowi
                          generalnemu WP - wydziela samodzielną sekcję koszykówki (przypadek, oczywiście),
                          która zaraz
                          przekształcona zostaje w spółkę akcyjną (przypadek, znowu). Nazwisko majora
                          pojawia się po raz pierwszy publicznie. Przypadkiem znowu major staje się
                          właścicielem klubu sportowego. Oficjalnie - miłośnik sportu - major
                          poprzez marionetki w Sukiennicach zaczyna rządzić miastem z loży w Hali Ludowej.

                          Lata lecą, genialni juniorzy się starzeją, major więc podejmuje taktycznie mądrą
                          decyzję o wzmocnieniach zepołu. Lata lecą dalej, zespół się coraz bardziej
                          starzeje, "wsparcie" staje się podstawą drużyny. Duch umiera. Nie ma napływu
                          nowej krwi, a regularnie oszwabiani na szmalu zawodnicy zaczynają taktować
                          zespól tak, jak sami są przez właściciela traktowani. Major jako taktyk jest
                          dobry - ale ile w końcu można budować zespół na niedobitkach kupowanych w
                          połowie sezonu ? Widząc marne perspektywy major przerzuca się na piłkę nożną -
                          wszak wojskowi mają jeszcze sekcję piłkarską. Jak historia z piłką się skończy -
                          pozostawiam domysłowi forumowiczów.

                          Genialni juniorzy kończą powoli kariery. Nowych twarzy brak. Z wrocławskiej
                          koszykówki pozostały nam powoli żółknące zdjęcia, piękne wspomnienia chwil
                          triumfu oraz nieźle dziany major - przyszły minister MON.

                          RIP, Śląsku. To były piękne czasy.
          • Gość: W Map4 nie lubie twoich opinii a tym bardziej nie IP: *.ugent.be 23.11.04, 14:19
            zgadzam sie z nimi ale masz sporo racji i to byl dobry post.Dzieki. I
            potwierdzam nie ma co porownywac sie do szarej burej Polandy - tylko do
            cywilizacji.Tylko to zapewni dobra perspektywe i dobry rozwoj.Pozdrawiam
      • Gość: Relistka Skoro tak, to co teraz ???? IP: *.neurosoft.pl 20.11.04, 20:59
        Czasami tu zaglądam, przeczytałam teraz prawie wszystkie Wasze teksty "w tym
        temacie", coraz chętniej śledziłam i Rafisa, i Preslawa, przede wszystkim zaś,
        oczywiście, Łosia_bimbacza.
        Po komentarzach tekstu Poznanianki o Wrocławiu (kiepska_szwaczka chyba, kilka
        tygodni temu), dziś - nie ukrywam - z wypiekami na twarzy oczekuję kolejnej
        wypowiedzi tego ostatniego. Zaczyna mnie to NAJZUPEŁNIEJ POWAŻNIE fascynować.

        Na marginesie:
        Łoś – rozumiem (określenie „łosiowy nastrój” coraz bardziej mi się podoba,
        chyba zacznę go używać na co dzień), ale, na litość,
        dlaczego „bimbacz”????????????? To słowo kojarzy się raczej z dystansem i pewną
        lekkością w traktowaniu tematu, a tu co chwila: bach! bach! z grubej,
        egzystencjalnej rury ZAŁAMANIA i BEZNADZIEJI okraszonej SARKAZMEM. To
        tragiczne, jak bardzo Wrocław i bytowanie w nim jest dla Łosia nieznośne.

        Wracając do tematu: Wrocław jest fatalny, od korków na ulicach zbiera się na
        mdłości a wyremontowane kamienice to atrapy (zatem chyba niedługo się
        zawalą ?), tyły dworca Świebodzkiego (byłego) wołają o pomstę do nieba (to o
        jadłodajnie chyba wtedy chodziło?), teraz pada roztapiający się śnieg, który w
        dodatku w nocy zamarza a w ogóle to tylko patrzeć, jak jakiś autobus
        komunikacji miejskiej pęknie w szwach od zagranicznych gości Łosia_bimbacza,
        który z rzeczonym sarkazmem pokazuje im miasto ze swoich nocnych i dziennych
        koszmarów.
        Gdyby Łoś był tylko odrobinę bardziej sugestywny, to uwierzyłabym w to wszystko
        i ...... . Albo się stąd wyprowadziła.
        Całe szczęście, chyba jednak nie jestem całkiem normalna, bo nie planuję
        wyprowadzki. Ani – tym bardziej – żadnych ......... Uffff..

        Dlaczego tak mocno przyczepiłam się do niewinnego Łosia_bimbacza?

        Kiedyś Rafis lub Preslaw (przepraszam – dokładnie nie pamiętam) próbował mi
        wyjaśnić, że Łoś reprezentuje stan patologiczno-permanentny, ja sugerowałam
        raczej, że to poza lub prowokacja. Dziś chcę Łosia za to PRZEPROSIĆ! Bowiem ani
        poza, ani prowokacja nie tłumaczy – moim zdaniem - niebywałej konsekwencji toku
        myślenia i ogólnego „łosiowego” nastroju, który sprowadza nas niezmiennie do
        jednego wspólnego mianownika we wszystkich poruszanych tematach – rzeczywistość
        jest nie do zniesienia. Tu: rzeczywistość we Wrocławiu.

        Myślę, że zbliżę się nieco do prawdy, gdy napiszę, że jesteś Łosiu po prostu
        niepoprawnym marzycielem ! Chciałbyś tego samego, co my – mieszkać w naprawdę
        ładnym mieście, z sensownie rozplanowanymi węzłami komunikacyjnymi, sprzątanym
        i czyszczonym, w dodatku z ludźmi, którzy tak cudowne miejsce będą umieli
        uszanować. W mieście, gdzie ciężka praca (a jest dużo pracy !!) zwraca się w
        dwójnasób i nasze państwo nie podcina ludziom skrzydeł zabierając większość
        wypracowanego uczciwie zysku na zapchanie studni bez dna typu ZUS, KRUS czy
        inne jeszcze molochy.
        Łosiu, czy mam choć trochę racji?

        Zderzenie marzeń z rzeczywistością jest zbyt ciężkie do zniesienia i
        konsekwentnie owocuje sarkazmem i jednostronnością w ocenie tejże.


        O kurczę, przegadałam.
        Cóż, pozostaje napisać wreszcie ostatne dwa akapity.
        Drogi Łosiu – Wrocław nie jest całkiem „be”, a czasami jest nawet całkiem
        fajny. Tak jak wszystko na tym świecie, i on ma tę drugą stronę „medalu”. I
        pomyśl, że coś w tym stwierdzeniu MUSI BYĆ, skoro tyle osób wokół tak mówi.
        Rzeczywistość jest ciężka, więc nam wszystkim pozostaje jeszcze niczym nie
        uzasadniony, wewnętrzny optymizm, wyciągany w ciężkich chwilach jak
        dawny „kogutek” na ból głowy. To pozwala naszemu otoczeniu nie zwariować,
        pomimo obcowania z nami :-))). Permanentni malkontenci na dłuższą metę są
        bowiem nie do zniesienia i generują zwiększone dawki myśli samobójczych :-(((


        Może zatem pokusisz się o inne spojrzenie? Tak tylko na chwilkę?


        Pzdr.
    • Gość: Platformers Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.04, 17:22
      W cywilizowanym świecie rozwój miasta ocenia się na podstawie możliwości
      dostępu do dóbr codziennego użytku. Popatrzmy jak sytuacja ta wygląda we
      Wrocławiu. Rozwinięta, dzięki inicjatywie władz miasta, siec marketów,
      hipermarketów, samów, supersamów umożliwia przeciętnemu mieszkańcowi miasta
      zrobienie zakupów w obrębie 1 km kwadratowego. W Londynie wskaźnik ten wybosi
      1,1 a w Berlinie 1,3. Czy jeszcze trzeba cos komentować? Wyprzedzamy jak widać
      czołowe miasta europejskie.
      • Gość: Preslaw Re: Ponownie Wroclaw i Poznań. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.04, 09:10
        Gość portalu: obcy napisał(a):

        > z perspektywy miasta z którego piszę wrocław to prężna rozwijająca się
        > metropolia,uwierz mi rafis tu jest dużo gorzej, dutkiewicz trochę racji ma ,
        > wy wrocławianie też macie rację,dużo roboty do zrobienia zanim miasto dogoni
        > poznań ,europę ,świat,dobrze że są ludzie nie zgadzający się na wszechobecny
        > syf,wrocławiowi życzę powodzenia,pozdrawiam.

        Że doganiać mamy Europę i świat, to wiem. Na swoim małym poletku robię co mogę
        by ten pościg przyspieszyć. Ale w czym mamy gonić Poznan, tego nie wiem. Moim
        zdaniem, Wrocław i Poznań rozwijają się mniej więcej równo. Ale jestem jak
        najbradziej za współpracą tych miast.
        • Gość: obcy Re: Ponownie Wroclaw i Poznań. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 11:06
          preslaw,poznań jest bogatszy,mają stosunkowo niższe bezrobocie,lepszą
          infrastrukturę miejską, widziałeś ławicę?wrocławskie strachowice to zapyziały
          kurnik,widziałeś centrum finansowe, andersję?itd ,itp,jest co
          gonić,potpatrywać,zgoda że oba miasta się rozwijają, zgoda na ściślejszą niż
          dotychczas współpracę,jestem optymistą będzie dobrze,
        • Gość: Rafis Re: Ponownie Wroclaw i Poznań. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 12:20
          Gazeta Wyborcza w Poznaniu pisze: "Choć poniżej połowy rankingu, to jednak
          lepiej niż Hanower czy Wrocław - tak wypadł Poznań w ostatnim zestawieniu"

          Czyli jednak Wrocław gorzej...
          • Gość: Preslaw Re: Ponownie Wroclaw i Poznań. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.04, 14:04
            Rafis, nie zrozumiałem twojego ostatniego postu. Z tego rankingu wynika, ze
            Poznań wypadł lepiej.
            Obcemu chcę natomiast powiedzieć, że Poznania dobrze nie znam. Gdzieś już
            pisałem, że ostatni raz byłem w Poznaniu dwa lata temu, głównie chodziłem po
            centrum, nie znam ławicy, nie widziałem Andersji. Natomiast wiem, że centrum
            Poznania, to znaczy Rynek i okolice wydały mi się po prostu małomiateczkowe i
            niestety niezbyt ładne. Później byłem w Gdańsku i patrzyłem na gdańską strówkę
            i Poznań wypadał jeszcze gorzej. Jeśli wrocławskie Starachowice są zapyziałe,
            to Poznań ma gorzej - bo ma zapyziałe centrum. Nie przeczę i nigdy nie
            uważałem, że że Poznań nie ma potencjału rozwojowego, wręcz przeciwnie - Poznań
            napewno się mocno rozwija, ale już chyba nie bardziej niż Wrocław, a było tak
            jeszcze kilkanaście lat temu, choć szanuję wyniki tego rankingu. W każdym razie
            nie ma dużej dysproporcji w potencjale rozwojowym, która kiedyś istniała. Może
            i jest Poznań bogatszy, ale dokładnej statystyki nie znam. Poza tym w oststnich
            latach to Wrocław wykonał skok do przodu i jest wyrażnie innym miastem niż
            kiedyś. Uważam zatem, że te dwa miasta rozwjają się porównywalnie szybko, bądź
            jak sobie życzą ludzie patrzący przez czarne szkła porówywalnie wolno.
            • Gość: P.B Re: Ponownie Wroclaw i Poznań. IP: *.czerwonak.iwg.pl / 213.17.226.* 21.11.04, 15:46
              W-wa ma kompletnie zapyziały rynek, ale kogo to obchodzi.
              Rozwoju miasta nie ocenia się po wysokości kamienic przyrynkowych lecz
              potencjale gospodarczym mieszkańców.
              Moze we Wro rynek jest pępkiem miasta, Poz tak nie jest.
              • Gość: erni Re: Ponownie Wroclaw i Poznań. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 15:50
                >W-wa ma kompletnie zapyziały rynek, ale kogo to obchodzi

                To w Warszawie maja wogóle rynek ????
                • Gość: P.B Re: Ponownie Wroclaw i Poznań. IP: *.czerwonak.iwg.pl / 213.17.226.* 21.11.04, 16:30
                  ma, taki malutki :)
                  • Gość: Preslaw Re: Ponownie Wroclaw i Poznań i jeszcze Warszawa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.04, 19:00
                    Jakoś nie mogę zgodzić z tym, że Warszawa ma zapyziały ynek. On pełni w
                    Warszawie zupełnie inną rolę niż rynek we Wrocławiu czy Krakowie. Wydaje mi
                    się, że tę samą rolę co tych miastach powinien pelnić też rynek w Poznaniu, to
                    jest rolę centralną. Ale rzeczywiście jeśli chodzi o potencjał rozwojowy to nie
                    musi mieć to znaczenia, choć w przypadku Wrocławia odnowienie rynku było tego
                    dowodem. Jeśli ktoś koniecznie chce pokazać miejsca zapyziałe świadczące o
                    zastoju, to w każdym polskim mieście je znajdzie. Czy to w Warszawie, czy w
                    Poznaniu czy we Wrocławiu. Chodzi o to czy w tych miastach występuje zjawisko
                    rozwoju. A we wszystkich o których mówimy - występuje.
                    • Gość: P.B Re: Ponownie Wroclaw i Poznań i jeszcze Warszawa IP: *.czerwonak.iwg.pl / 213.17.226.* 21.11.04, 21:40
                      A jaki ma W-wa rynek? jaką funkcję on pełni?
                      Dlaczego rynek ma pełnic funkcję centralną? No i pytanie który rynek, tylko
                      stary?
                      Lukrowane kamienice nie mają tu nic do rzeczy, możesz mieć wspaniałe fasady
                      kilkunastu kamienic przy największym placu miasta jak również dziurawe ulice.
                      Taki stan świadczy o rozwoju czy niedorozowju miasta?
      • Gość: Realistka Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.neurosoft.pl 22.11.04, 11:38
        Gość portalu: P.B napisał(a):

        ....
        > Lukrowane kamienice nie mają tu nic do rzeczy, możesz mieć wspaniałe fasady
        > kilkunastu kamienic przy największym placu miasta jak również dziurawe ulice.
        > Taki stan świadczy o rozwoju czy niedorozowju miasta?


        Miasto, które się nie rozwija, nie ma raczej szans na odrestaurowanie starówki -
        na to potrzeba kupę kasy.

        Uprzedzając ewentualne krytyczne uwagi: Wrocław na remonty dostał w swoim
        czasie sporo kasy z budżetu centralnego (na obchody millenijne), ale też po
        powodzi w 1997 remont był silnie potrzebny (i nie tylko starówce zresztą).
        Natomiast o te pieniądze trzeba się było POSTARAĆ. O forsę z UE teraz też. I
        częściowo pokryć inwestycje kasą z własnego budżetu.

        Teraz nadrabiamy zaległości kilkudziesięciu lat - przebudowywane węzły
        komunikacyjne (pl.1-Maja, niedługo pl. Grunwaldzki), ulice, obwodnica,
        obwodnica autostradowa, przeloty. Kupa placów przygotowanych pod zaklepane już
        inwestycje (aquapark, biurowce, galerie), duży wysyp osiedli (bloki,
        szeregowce, jednorodzinne) w mieście i na obrzeżach miasta itd. itp.
        To są fakty a nie spekulacje.

        No tak, co ja piszę, zaraz Łoś_bimbacz zacznie o korkach... :-/




        Gość portalu: Platformers napisał(a):

        > W cywilizowanym świecie rozwój miasta ocenia się na podstawie możliwości
        > dostępu do dóbr codziennego użytku. Popatrzmy jak sytuacja ta wygląda we
        > Wrocławiu. Rozwinięta, dzięki inicjatywie władz miasta, siec marketów,
        > hipermarketów, samów, supersamów umożliwia przeciętnemu mieszkańcowi miasta
        > zrobienie zakupów w obrębie 1 km kwadratowego. W Londynie wskaźnik ten wybosi
        > 1,1 a w Berlinie 1,3. Czy jeszcze trzeba cos komentować? Wyprzedzamy jak
        widać
        > czołowe miasta europejskie.


        No właśnie.


        Pzdr.


        • Gość: Preslaw Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:00
          Realistko, napisałś rzeczy ocztywiste i dla każdego kto ma oczy widoczne. W
          pełni się pd nimi podpisuje, chcąc podkreślić, że Wrocław w czasach Polski
          Ludowej nie rozwijał się, był miastem które zaniedbano i teraz ma szanase
          nadrobić te zaległości. Z różnymi efektami, ale jednka to czyni. A wszytsko
          wskazuje na to, że przychodzą poewli naprawdę dobre czasy dla tego miasta. No,
          ale łoś bimbacz za chwilę znowu o korakach i dramacie na blokowiskach, albo
          jeszcze coś innego.
        • map4 Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju 22.11.04, 16:14
          > Miasto, które się nie rozwija, nie ma raczej szans na odrestaurowanie starówki
          > - na to potrzeba kupę kasy.

          Co to jest starówka i gdzie można ja we Wrocławiu znaleźć ?
          (nowa marka wódki ?)

          > Uprzedzając ewentualne krytyczne uwagi: Wrocław na remonty dostał w swoim
          > czasie sporo kasy z budżetu centralnego (na obchody millenijne),

          Nie przesadzaj. Ty zdaje się nie wiesz, jakich my tu mamy urzędników.
          To znaczy - sporo to było, zanim do Wrocławia trafiło.

          > ale też po
          > powodzi w 1997 remont był silnie potrzebny (i nie tylko starówce zresztą).
          > Natomiast o te pieniądze trzeba się było POSTARAĆ. O forsę z UE teraz też. I
          > częściowo pokryć inwestycje kasą z własnego budżetu.

          Nie porównuj proszę optymalizacji budżetu (to takie coś, czego we Wrocławiu
          dopiero po piętnastu latach rządzenia zaczynają się w magistracie uczyć) z
          wypełnianiem wniosków drukowanych w Brukseli.
          To mniej więcej taka różnica jak pomiędzy zaoszczędzeniem połowy wydawanych do
          tej pory w miesiącu pieniędzy a pójściem do banku po kredyt. To definitywnie nie
          jest to samo.

          > Teraz nadrabiamy zaległości kilkudziesięciu lat - przebudowywane węzły
          > komunikacyjne (pl.1-Maja, niedługo pl. Grunwaldzki),

          Ha, ha, ha. Czy używałaś kiedykolwiek przejścia podziemnego na placu 1 Maja ?
          Czy wiesz, że ta budowla jest do tej pory nieodebrana przez nadzór budowlany ?
          Czy wiesz, kto i na ile lat pójdzie do pierdla, jeśli się coś - nie daj Boże -
          komuś w przejściu podziemnym pod pl. 1 maja na głowę zawali ?

          > ulice,

          tu się zgodzę. Regularnie, co góra dziesięć lat remontujemy ciągle te same ulice.

          > obwodnica,

          To tak jak ze starówką: widziałaś gdzieś we Wrocławiu obwodnicę ?

          > obwodnica autostradowa,

          Po raz trzeci to samo pytanie: gdzie we Wrocławiu (no, dobrze: ) gdzie w
          okolicach Wrocławia widziałaś obwodnicę autostradową ?
          Ja znam jedynie autostradową obwodnicę Polski
          Regensburg-Praga-Bratysława-Koszyce, która właśnie jest przez Słowaków kończona
          i dociągana do przejścia z Ukrainą. Czy o niej mówisz ?

          > Kupa placów przygotowanych pod zaklepane już
          > inwestycje (aquapark, biurowce, galerie), duży wysyp osiedli (bloki,
          > szeregowce, jednorodzinne) w mieście i na obrzeżach miasta itd. itp.
          > To są fakty a nie spekulacje.

          Ile warte są nowe osiedla, jeśli bez własnego samochodu nie sposób na nich żyć ?

          > No tak, co ja piszę, zaraz Łoś_bimbacz zacznie o korkach... :-/

          Ech, żeby tylko korki. My tu sobie gadu gadu, a coś przycichło o koncercie The
          Rolling Stones...

          Kiedy Stonesi zagrają w Rynku, wołam w kierunku Pierwszego Impresaria
          Wrocławia... no, kiedy ???
          • Gość: ! Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.04, 17:08
            map4 kiedy przeprowadzasz się do lukrowanego Czerwonaka i zamieszkasz koło
            PB? :) Tam drogi są proste, prawie bez dziur, tylko uważaj na taką jedną wielką
            dziurę w połowie drogi przechodzącej przez tą miejscowość. Latem wracałem przez
            Czerwonak, wpadłem w tą dziurę autem i gdyby nie fakt, że jechałem firmową
            terenówką, to na pewno urwałbym sobie zawieszenie. Ale tak po za tym to
            Czerwonak jest the best :) Lukru od cholery. No i mieszka tam PB :) Co prawda
            nie mają Rynku, ale droga główna jest :) I nawet są chodniki :)

            ps: map4 skończyłeś pracę na czarno u Turka w Niemczech?
            • Gość: tg Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.lauderhill-fl.gov 22.11.04, 19:32
              Troche sie juz uspokoilo na tym formu. Zapewne wiekszosc dyskutantow wylaczyla
              swoje sluzbowe komputery i poszla do domu. Przy takim stosunku do pracy Wroclaw
              nigdy nie bedzie wsrod najlepszych. No coz, zycze im milej nocy. A ci co
              pozostali to zapewne mieszkancy drugiej polkuli. Czy Wroclawianie? Jezeli nie
              cialem to zapewne sercem. Witam Was, tych z Australii, Kanady, USA...
              gdziekolwiek mieszkacie. Jezeli mieszkancy Wroclawia sa zadowoleni z poziomu
              zycia w tym miescie i do tego sa jeszcze szczesliwi... to po co komu ten
              ranking. A jezeli chcielibyscie cos zmieninc Drodzy Wroclawianie, to adresujcie
              swoje uwagi do lokalnych wladz. Czyz nie na tym polega demokracja? A poza tym
              przestancie okradac swoje miasto a szczegolnie ci wszyscy biurokraci co w
              godzinach urzedowania (dla wszystkich niewtajemniczonych - urzedowanie jest
              forma pracy a nie relaksu) pisza na forach.
              "Pucybut z Hameryki".
              • Gość: Preslaw Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.04, 20:04
                To prawda, że od takich najprostszych zachowań jak wykonywanie pracy w
                godzinach pracy należy zacząć i liczyć na to, że w przyszłości przyniesie to
                efekty w postaci burzliwego rozwoju. Pucybucie z Hameryki, zapomniałeś chyba,
                że demokracja w Polsce nieco inaczej wygląda niż w Hameryce. W Polsce obywateli
                raczej urzędnicy nie słuchają, szczególnie ci z wysokiego szczebla, chyba że
                muszą, ale i to powoli bo powoli ale zaczyna się zmieniać, choć czasami wydaje
                się że jest tylko gorzej. Polsce dokucza cały czas nadmiar socjalizmu, a
                Hameryka socjalizmu nie lubi czego dała ostanio dowód wybierając Busha, i to
                jest, to znaczy socjalizm zasadniczą blokadą w rozwoju. Gdyby nie ona nasze
                miasta, w tym Wrocław i odwieczny konkurent Poznań wyglądałyby o wiele lepiej i
                lepiej by się nich żyło.
                • Gość: erni Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 20:06
                  >Wrocław i odwieczny konkurent Poznań wyglądałyby o wiele lepiej i
                  >lepiej by się w nich żyło.

                  Preslaw zaczynasz przesadzać.
                  • Gość: Preslaw Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.04, 20:25
                    W czym, erni zaczynam przesadzać?
                    • Gość: erni Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 20:30
                      Z tą rywalizacją.
                      • Gość: Preslaw Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.04, 20:36
                        Trochę jakoś tak mnie zniosło, bo się rozpisałem.
                        • Gość: Mundzio Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.04, 20:43
                          To znaczy, ze jutro we Wrocławiu będą silne wiatry. A w Poznaniu opad ciągl.
            • Gość: P.B Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.czerwonak.iwg.pl / 213.17.226.* 22.11.04, 21:09
              Oj Darku, chyba ci się miejscowości pomyliły, fakt osiedlowe drogi w Czerwonaku
              dziurawe jak cholera, ale ty zapewne takimi nie podróżowałeś, lecz wojewódzką
              196. Jeżeli w promieniu 10 km od Poznania pokażesz mi chociaż jedną dziurę na
              tej jezdni zasponsoruję ci wycieczkę do Poznania i obiad postawię.

              Qwoli wyjaśnienia, ta droga od Poznaia aż do końca Czerwonaka jest płaska jak
              stół.

              P.S
              W czerwonackiej wiosce jest 80 ulic.
              • Gość: erni Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 21:36
                101
          • Gość: Realistka Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.neurosoft.pl 23.11.04, 11:52
            I znowu zaczyna sie przepychanka niędzy fanami Wrocławia i Poznania. Do tego
            jeszcze gość z Hameryki. No tak.



            Do map4 - bez obrazy, ale nie na wszystkie Twoje pytania warto odpowiadać, bo
            de facto nie są pytaniami, a tylko upustem złośliwości. Choćby to o
            starówce..., chyba, że nie zrozumiałam Twojego dowcipu w temacie starówki
            zawartego. Wyjaśnij, proszę.

            Co do remontów i budów, chyba mnie nie zrozumiałeś: cieszę się, że je
            rozpoczynają, nie mówiłam, że wszystko już jest zbudowane - to oczywiste, że
            obwodnicy we Wrocławiu oboje jeszcze nie widzieliśmy.


            > Ile warte są nowe osiedla, jeśli bez własnego samochodu nie sposób na nich
            żyć
            > ?

            To jest już zupełnei nie pojęte, podobno ilość samochodów w Polsce rośnie
            ekspotencjanie, chodzi Ci o to, że nie masz własnego czy znów o poruszany już
            temat dróg?


            A na Stonesów - marzyciel!!! - to też bym poszła...



            Pzdr.
            • map4 Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju 23.11.04, 12:47
              Gość portalu: Realistka napisał(a):

              > Do map4 - bez obrazy, ale nie na wszystkie Twoje pytania warto odpowiadać, bo
              > de facto nie są pytaniami, a tylko upustem złośliwości. Choćby to o
              > starówce..., chyba, że nie zrozumiałam Twojego dowcipu w temacie starówki
              > zawartego. Wyjaśnij, proszę.

              Nie zjarzyłem tego tekstu ze starówką. Ot, co. Jeśli mnie natomiast pamięć nie
              myli, istnieje już na rynku wódka "Starka". Tak mi się skojarzyło...
              Co masz na myśli mówiąc o "Starówce" ?

              > > Ile warte są nowe osiedla, jeśli bez własnego samochodu nie sposób na nich
              > > żyć ?

              > To jest już zupełnei nie pojęte, podobno ilość samochodów w Polsce rośnie
              > ekspotencjanie, chodzi Ci o to, że nie masz własnego czy znów o poruszany już
              > temat dróg?

              To nie jest temat dróg, lecz harmonijnego rozwoju miasta: rosną nowe osiedla -
              więc rosną nowe ulice, przybywa linii autobusowych oraz tramwajowych. Więcej
              osiedli - większa komunikacja miejska. Na razie rosną u nas wyłącznie osiedla,
              na których w przypadku awarii własnego auta jesteś odcięta od miasta. Brak jest
              komunikacji aglomeracyjnej, co zwiększa i bez tego wystarczająco duże korki.

              > A na Stonesów - marzyciel!!! - to też bym poszła...

              To nie ja wymarzyłem sobie Stonesów, to pomysł wrocławskiego Urzędnika Numer Jeden.
              • Gość: obcy Re doors a nie stones IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:02
                wolałem doorsów od stonesów,brakło morisona,to już marzeniem pozostanie na
                zawsze,co we wrocku?z gazet niewiele się dowiedziałem,tęsknię za miastem,może w
                przyszłym roku uda się do was wpaść,choć na kilka dni ,pozdrawiam
                • Gość: Realistka Re: Re doors a nie stones :-)))))))))))))))) IP: *.neurosoft.pl 23.11.04, 13:51
                  Sporo się zmienia. Napisałam wcześniej, że już niedługo (tuż, tuż) Wrocław
                  będzie jednym wielkim placem budowy - z budową dróg włącznie. Będziemy wszyscy
                  zdrowo gnać do pracy (domu, szkoły, sklepu, kina itd.) na piechotę - w zimie
                  się zahartujemy a latem wyrobimy kondycję, więc same korzyści.
                  Ale za to za kilka lat..... mam nadzieję, że nie poznamy miasta :-)))))))

                  Przyjeżdżaj, miło, kiedy po ulicach chodzą ludzie temu miastu życzliwi.

                  Pzdr.
                  • Gość: obcy Re: Re doors a nie stones :-)))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 14:07
                    dzięki za zaproszenie,przyjadę,wrocław to magia,to klimat jakby z przed
                    wojny,da bóg zamieszkam u was kiedyś w pszyszłości,pozdrawiam
              • Gość: Realistka Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.neurosoft.pl 23.11.04, 13:49
                Zostawmy juz tę starówkę. :-/


                >
                > To nie jest temat dróg, lecz harmonijnego rozwoju miasta: rosną nowe osiedla -
                > więc rosną nowe ulice, przybywa linii autobusowych oraz tramwajowych. Więcej
                > osiedli - większa komunikacja miejska. Na razie rosną u nas wyłącznie osiedla,
                > na których w przypadku awarii własnego auta jesteś odcięta od miasta. Brak
                jest
                > komunikacji aglomeracyjnej, co zwiększa i bez tego wystarczająco duże korki.
                >

                Zgadzam się, tak nie powinno być.


                Mam nadzieję, że już wkrótce Wrocław będzie jednym wielkim placem budowy - z
                budową dróg włącznie. Będziemy na razie wszyscy zdrowo gnać do pracy (domu,
                szkoły, sklepu, kina itd.) na piechotę - w zimie się zahartujemy, latem -
                wyrobimy mięśnie, więc same korzyści ;-)
                Ale za to za kilka lat..... nie poznamy miasta ;-)


                > To nie ja wymarzyłem sobie Stonesów, to pomysł wrocławskiego Urzędnika Numer
                Je
                > den.

                Jeszcze o tym nie słyszałam; kiedy, za ile i dlaczego tak drogo? :-)



                Pzdr.
                • map4 Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju 23.11.04, 15:09
                  Gość portalu: Realistka napisał(a):

                  > Zostawmy juz tę starówkę. :-/

                  Ok.

                  > Zgadzam się, tak nie powinno być.

                  Więc dlaczego tak jest ?
                  Wiem, wiem - to pytanie powinno być skierowane do kogoś innego ...

                  > Mam nadzieję, że już wkrótce Wrocław będzie jednym wielkim placem budowy - z
                  > budową dróg włącznie. Będziemy na razie wszyscy zdrowo gnać do pracy (domu,
                  > szkoły, sklepu, kina itd.) na piechotę - w zimie się zahartujemy, latem -
                  > wyrobimy mięśnie, więc same korzyści ;-)

                  Proponuję zatem zaorać kanalizację. Bieganie do sławojki w podwórku jest
                  ekstremalnie zdrowe, odpadają problemy z ciągle pękającymi rurami, a nastolatki
                  zyskałyby potężne źródło dochodów nosząc ze studni wodę starszym i samotnym
                  ludziom. Do tego dochodzi ekologiczny tryb życia. Ponadto - gospodynie z
                  nieparzystych numerów miałyby prawo prać brudy w Odrze na jej lewym brzegu a te
                  z parzystych numerów na prawym. Rozkwit miejskich łaźni sprzyjał by rozwojowi
                  zdolności i biegłości w kontaktach interpersonalnych grodzian oraz zbliżyłby do
                  siebie wiele osób.

                  Jedyne kible - ale za to z porcelany inkrustowanej srebrem - zamontowalibyśmy w
                  sali posiedzeń Rady Miejskiej. Ujście tryskało by w fontannie. W końcu jestesmy
                  nowoczesnym miastem, z przejrzystymi strukturami.

                  Zastąpienie samochodów furmankami zredukowało by liczbe ofiar śmiertelnych do
                  zera, nie mówiąc już o poprawie stanu powietrza. Konne tramwaje stały by się
                  hitem na skalę światową. Więcej kierowców - po uprzednim wyuczeniu konia w
                  temacie drogi do domu - mogła by w spokoju wsiadać na kozioł w stanie mocno
                  wskazującym i oddawać się drzemce - czyli i policji byłoby lżej. W razie czego
                  wsadzali by za uprząż mandat, nie budząc woźnicy. W razie kolizji wystarczyło by
                  wybatożyć kobyłę winną złamania przepisów. Po kilku latach od przejęcia przez
                  konie obowiązku prowadzenia furmanek znacznie poprawił by się poziom kultury na
                  jezdniach. A propos policja - ciągle im brakuje na benzynę. Gdyby się przesiedli
                  na konie problem z paliwem do wierzchowców by zniknął - wszak nadodrzańskich łąk
                  Ci u nas dostatek.

                  > Ale za to za kilka lat..... nie poznamy miasta ;-)

                  Tu jesteśmy wyjątkowo zgodni.

                  > > To nie ja wymarzyłem sobie Stonesów, to pomysł wrocławskiego Urzędnika Nu
                  > mer
                  > Je
                  > > den.
                  >
                  > Jeszcze o tym nie słyszałam; kiedy, za ile i dlaczego tak drogo? :-)

                  To Ty mu jeszcze wierzysz ??!?!?!?!?!?!?!?
                  O, naiwna... ;-)
                  • Gość: Preslaw Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.04, 15:28
                    Stonesi może by i przyjechali do Wrocławia, ale za jakieś 10 lat, a wtedy to
                    oni nie będą już sie mogli ruszać, nawet taki dynamit jaj Jagger. Ale z
                    Wrocławia dość blisko do stolicy Czech, gdzie pan Mick lubi przejeżdżać.
                  • Gość: Realistka Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.neurosoft.pl 23.11.04, 16:29
                    > Proponuję zatem zaorać kanalizację.
                    > .....
                    >A propos policja - ciągle im brakuje na benzynę. Gdyby się przesiedl
                    > i
                    > na konie problem z paliwem do wierzchowców by zniknął - wszak nadodrzańskich
                    łą
                    > k
                    > Ci u nas dostatek.


                    No nieźle, nieźle, naprawdę. Sugestywne. Z tym niepoznaniem miasta w
                    przyszłości nawet się całkiem dopasowałam...
                    Do pełnego obrazu średniowiecza trzebaby dodać jeszcze odrobinę metafizyki
                    (wieszczki, media) i magii: czarodziejki, wiedźmy latające na miotle i potwory.
                    I uczonych.


                    > To Ty mu jeszcze wierzysz ??!?!?!?!?!?!?!?
                    > O, naiwna... ;-)

                    :-( No i znów w coś uwierzyłam...



                    Pzdr.
                    • map4 Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju 23.11.04, 18:42
                      Gość portalu: Realistka napisał(a):

                      > Do pełnego obrazu średniowiecza trzebaby dodać jeszcze odrobinę metafizyki
                      > (wieszczki, media) i magii: czarodziejki, wiedźmy latające na miotle i potwory.

                      Wiedźmy mogłyby startować ze wzgórza partyznatów, ew. z tego pseudocmentarza na
                      pętli na Grabiszynie. W temacie potwory: paru oryginałom trzeba byłoby ufundować
                      miejskie stypendia i darmowe bilety miesięczne, ale to przy tak dynamicznie
                      rozwijającym się grodzie raczej problemem nie jest.

                      > I uczonych.

                      Szczególnie alchemików. Zasiedlilibyśmy nimi koszary po Armii Radzieckiej na
                      Ołtaszynie. Ogrodzenie może zostać, bo jak by coś przypadkiem im grzebnęło, to
                      straty ograniczyłyby się wyłącznie do obszaru paru "złotych uliczek".

                      ZAPOMNIAŁEM !!!!
                      Koniecznie trzeba wykopać nową fosę a istniejące mosty obkleić dynamitem. Tak na
                      wszelki wypadek, wróg przecież czuwa. Bo jak się magistrat weźmie za stawianie
                      bram z mostami zwodzonymi, to znowu (tradycyjnie) postawią dwie bramy w 15 lat.

                      No i bezapelacyjnie - w zgodzie ze staropolską tradycją - trzeba byłoby
                      przynajmniej jedną z tak cudownie odnowionych kamieniczek w Rynku przeznaczyć na
                      dobry, staropolski zamtuz, coby panie i panowie Rajcowie w przerwach narad mogli
                      się zrelaksować. Pro publico bono, ma się rozumieć.
                      • Gość: Realistka Re: Uzasadnienie dynamiki rozwoju IP: *.neurosoft.pl 24.11.04, 13:32
                        No proszę, jeszcze trochę, a wyjdzie sequel do "Narrenturmu" (wszystkich
                        tomów), że niech się Sapkowski schowa!!!!! I do tego przed ukazaniem się III
                        tomu...



                        >... bo jak by coś przypadkiem im grzebnęło, to
                        > straty ograniczyłyby się wyłącznie do obszaru paru "złotych uliczek".

                        No i wreszcie zniknąłby problem, jak zagospodarować tereny po AR.



                        > Koniecznie trzeba wykopać nową fosę a istniejące mosty obkleić dynamitem

                        Może lepiej Rajcami...?


                        > trzeba byłoby
                        > przynajmniej jedną z tak cudownie odnowionych kamieniczek w Rynku przeznaczyć
                        > na
                        > dobry, staropolski zamtuz, coby panie i panowie Rajcowie w przerwach narad
                        > mogli się zrelaksować. Pro publico bono, ma się rozumieć.

                        Po co marnowac kamieniczkę? Jeszcze się zawali... A w takim wypadku niech może,
                        wzorem niejakiego Borgii, zapraszają gości wprost do siedziby - tu: Ratusza...


                        Kończy mi się przerwa posiłkowa.
                        Pzdr.
    • Gość: p. a tu caly ranking IP: *.cofund.org.pl 25.11.04, 16:57

      1Paris
      2London3
      3Helsinki
      4Dublin
      5Barcelona
      6Munich
      7Zurich
      8Madrid
      9Stockholm
      10Valencia
      11Milan
      12Copenhagen
      13Stuttgart
      14Lyon
      15Luxembourg
      16Frankfurt
      17Gothenburg
      18Vienna
      19Malmo
      20Bologna
      21Utrecht
      22Mannheim-Karlsruhe
      23Basel-Mulhouse
      24Oslo
      25Marseilles-Nice
      26Toulouse
      27Amsterdam
      28Bilbao
      29Brussels
      30Manchester
      31Bern
      32Rotterdam-Den Haag
      33Cologne-Bonn
      34Hamburg
      35Antwerp
      36Birmingham
      37Venice-Padua
      38Duesseldorf
      39Turin
      40Nuremburg
      41Warsaw
      42Prague
      43Ljubljana
      44Bordeaux
      45Bremen
      46Nantes
      47Geneva
      48Athens
      49Strasbourg
      50Budapest
      51Seville
      52Lisbon
      53Bristol
      54Nottingham-Derby
      55Vilnius
      56Zaragoza
      57Riga
      58Bielefeld
      59Edinburgh
      60Leeds
      61Poznan
      62Leipzig-Dresden
      63Belfast
      64Hannover
      65Florence
      66Ruhr
      67Rome
      68Saarland
      69Liege
      70Wroclaw
      71Rouen-Le Havre
      72Bratislava
      73Cardiff
      74Tallinn
      75Genoa
      76Berlin
      77Lille
      78Thessaloniki
      79Naples
      80Liverpool
      81Newcastle
      82Sheffield
      83Katowice
      84Glasgow
      85Palermo
      86Oporto
      87Krakow
      88Gdansk-Gdynia
      89Szczecin
      90Lodz
      Growth
      Wealth
      Risk
      E-REGI Score
      123456789
      10
      11
      12
      13
      14
      15
      16
      17
      18
      19
      20
      21
      22
      23
      24
      25
      26
      27
      28
      29
      30
      31
      32
      33
      34
      35
      36
      37
      38
      39
      40
      41
      42
      43
      44
      45
      46
      47
      48
      49
      50
      51
      52
      53
      54
      55
      56
      57
      58
      59
      60
      61
      62
      63
      64
      65
      66
      67
      68
      69
      70
      71
      72
      73
      74
      75
      76
      77
      78
      79
      80
      81
      82
      83
      84
      85
      86
      87
      88
      89
      • Gość: Preslaw Re: a tu caly ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 17:59
        p, skąd wziąłeś ten ranking. Może jest gdzieś jakiś komentarz? jakaś mądra
        analiza. Mnie kilka p0ozycji zainteresowało. Na przykład wyjątkowo odległa
        pozycja Berlina czy takiego Edynburga - o tym oststnim kieduyś czytałe wiele
        dobrego, ale warto by przede wszytskim poznać kryteria jakimi się kierowano.
        Choć polskie miasta na niskich miejscach, to i tak jest w tym rankingu sporo.
        • porque Re: a tu caly ranking 25.11.04, 18:39
          www.aglomeracja.republika.pl/eregi.pdf
          Tutaj znajdziesz cały komentarz, kryteria rankingu i wiele innych ocen.
    • Gość: corgan 70 miejsce to jest odległe miejsce IP: *.chello.pl 29.11.04, 01:34
      no chyba że się mylę. Nawet jesli Warszawa ma 41 miejsce i - o zgrozo -
      wyprzedza Pragę, Budapeszt i Berlin to i tak jest to pozycja dośc daleka ktora
      mówi jaki dystans dzieli nas od czołówki i zastanowić się co należy zrobić aby
      dobić chocby do pierwszej dziesiątki.

      Weźcie poprawkę, że to nie jest ranking najbardziej rozwijających się miast ale
      uszeregowanie w rozwoju WSZYSTKICH miast i aglomeracji europejskich liczących
      pow. 500 tys mieszkańców.

      70 miejsce to dośc odległe miejsce. Sugeruje trochę dystansu do
      rzeczywistości...
    • Gość: wrocławianin Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.04, 23:24
      Wrocław to w tej chwili bardzo brudne miasto. Kocham Wrocław, urodzilem sie tu
      i tu jest moje serce ale to nie zmienia faktu ze stolica Dolnego Śląska jest
      brudna. Wladze UM powinny cos z tym zrobic i to jak najszybciej!
      • map4 Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M 30.11.04, 08:14
        Gość portalu: wrocławianin napisał(a):

        > Wrocław to w tej chwili bardzo brudne miasto. Kocham Wrocław, urodzilem sie tu
        > i tu jest moje serce ale to nie zmienia faktu ze stolica Dolnego Śląska jest
        > brudna. Wladze UM powinny cos z tym zrobic i to jak najszybciej!

        Przetarg już był. Został rozstrzygnięty, a odpowiedzialni twierdzą, że zrobili
        na tym świetny interes. Nie pytałem tylko, czy mówią w imieniu własnym, czy
        urzędu. Zapomniałem, cholera.

        Faktem jest, że magistrat płaci za sprzątanie Wrocławia. Jak te usługi są
        wykonywane i co porabia nadzór zleceniodawcy - jest słodką tajemicą magistratu.
        • Gość: Preslaw Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 15:55
          Co to właściwie znaczy, że Wrocław jest brudnym miastem? Są miejsca w mieście,
          które można taka określić, ale to nie dotyczy całego miasta. W Polsce są miasta
          anacznie pod tym względem gorsze od Wrocławia, z dużych miast wymieniłbym
          Kraków. Nie widziałem też jakiejś wielkiej różnicy w stosunku do innych miast.
          Chyba żeby wyjechać do miast europejskich, ale tych na ścisłym zachodzie
          Europy, bo np. miasta włoskie czy greckie mogą wręcz zaszokować.
          • Gość: jjj Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.sp.se 30.11.04, 16:40
            "Co to właściwie znaczy, że Wrocław jest brudnym miastem? ". To oznacza, ze
            naprawde jest brudny. Nie mozna miasta winic bo cala Polska jest koszmarnie
            brudna.
            • Gość: Preslaw Re: WROCŁAW WŚRÓD NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCYCH SIE M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 17:41
              No więc właśnie o to mi chodziło. Wrocław w tym wzgl edzie nie wyróżnia się
              negatywnie, a nawet powiem, że raczej pozytywnie na tle wielu innych polskich
              miast i nie tylko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka