Gość: wojtek
IP: *.mat.univie.ac.at
02.12.04, 21:17
Tak to jest jak sie probuje przedobrzyc - byl na poczatku pomysl, zeby bylo to
polskie centrum spozywcze - same renomowane polskie firmy, niekoniecznie
wielkie i same artykuly spozywcze. No ale od takich najemcow nie mozna wymagac
bajonskich sum, szczegolnie, ze lokalizacja ciut na uboczu. Potem doszly
saksonskie kielbaski, portugalskie wina, biura, a na koncu zrobilo sie mydlo i
powidlo. A najciekawsze jest to, ze mi sie wydaje, ze gdyby to bylo takie
centrum, jak oryginalnie planowano, to by mialo powodzenie.