Dodaj do ulubionych

cyganie w szkolach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 12:10
Do jednej z Wroclawskich podstawówek do klasy pierwszej chodzi cygan.Jest on
starszy od swoich kolegów o dwa lata.Dzieciak ten terroryzuje całą
szkołę,nauczycielki nie wyłączając samej pani dyrektor wyzywa ostatnimi
słowami.Strach przed nim czują podobno nawet szóstoklasiści.U chłopca,który
został popchnięty przez owego cygana,podejrzewano wstrząśnienie mózgu.Co
zrobić w takiej sytuacji,bo mały łobuz spokojnie chodzi do szkoły,a rodzice
(nawet tych dzieci starszych)boją sie o ich bezpieczeństwo.Czy dyrekcja
szkoły nie powinna podjąć w tym kierunku słusznych kroków,a może musi dojść
do tragedii...
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: cyganie w szkolach 09.12.04, 12:26
      Kiedy mialem praktyki w pewnym gimnazjum otrzymalem od nauczycielki ostrzezenie, zeby jednemu gó..arzowi nie stawiać za dużo jedynek ( choć na nie zasługiwał, wręcz sam się o nie w sposób bezczelny prosił) bo to królewicz cygański i może potem ze swoją świtą mnie dopaść i odpłacić pięknym za nadobne w ciemnej uliczce... Skoro nawet nauczyciele się boją, to taki jest nieruszalny...

      A potem romowie ( co mądrzejsi) ubolewają nad tym , że ich naród taki niewykształcony - miałem kiedyś długą rozmowę o tym z cyganami, którzy wieźli mnie na stopa... Długa jeszcze droga przed nimi, żeby zrozumieli, że szkoła jest nie tylko po to, żeby posyłać tam swoej dzieci ( chłopców) ale też żeby wymagać od nich, żeby się uczyli...
    • Gość: Nat Re: cyganie w szkolach IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.12.04, 12:28
      Anzelmik, chyba średnio sensownie zatytułowałeś więc swój post tutaj. Problem
      nie dotyczy CYGANÓW w szkołach, myszko, ale 9-letniego łobuza, który repetuje
      pierwsza klase i jest szkolnym rozrabiaką - cokolwiek miałoby się za tym kryć.

      Wytłumacz więc Anzelmik, co jego pochodzenie ma z tym wspolnego? I czy dajac
      taki tytuł swojemu listowi chcesz zasugerowac coś o Cyganach w ogole? A w
      lusterku się Anzelmik przejrzał i pomyślałch chwilunię zanim zaczął się bawić
      komputerem?
      • Gość: ewa Re: cyganie w szkolach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 13:26
        Nat chyba jest CYGANEM i dlatego tak go to zabolało.Nie dostrzegasz sedna sprawy
        • Gość: Nat Re: cyganie w szkolach IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.12.04, 13:34
          Ojeeej napraaawde? Jeeestem??

          Ojeeej, Ewa, jakie błyskotliwe spostrzeżenie .. ojeeej.

          A tak na marginesie, gdzie kończą się merytoryczne argumenty tam zaczynają się
          osobiste wycieczki, buuu ewa, buuu, pomędrkuj więc o sednie sprawy..
          • Gość: Nat Re: cyganie w szkolach IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.12.04, 13:54
            hmm przyszło mi jeszcze do głowy ... tak po chwili, a co gdyby Nat faktycznie
            był, jak to ujęłaś - kapitalikami "CYGANEM"?

            Możesz mi to jakoś .. no wiesz, wytłumaczyć..? Co z tego?
          • Gość: edyta Re: cyganie w szkolach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 13:58
            rozumiem,że sednem sprawy jest 9 letni łobuz,cygan,z którym nikt nie daje sobie
            rady.Uważam,że takie dziecko niestety powinno zostać odizolowane od reszty
            skoro jest niebezpieczne dla innych i nie czepiajmy się szczegółów czy jest to
            Cygan czy Polak.Tez mam dziecko w szkole podstawowej i wiem,że każdy rodzic
            chce żeby było ono tam bezpieczne.
            • Gość: wyobraźnia Re: cyganie w szkolach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 14:19
              Jego pochodzenie ma o tyle znaczenie, że jako przedstawiciel grupy żyjącej na
              marginesie społeczeństwa i będący jej wytworem - w nosie ma normy obowiązujące
              w polskiej szkole, do niczego mu się one nie przydadzą, zwłaszcza wiedza
              książkowa. W ten sposób nie ma nic co by go dyscyplinowało- poza może siłą, ale
              tą nauczyciele, w większosci kobitki, nie dysponują. Nie majac żadnego
              autorytetu, szkoła moze mu nagwizdać. Nawiasem mówiąc, nauczyciele innych
              agresywnych uczniów też się boją i są bezsilni.
              • Gość: anzelm Re: cyganie w szkolach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 14:35
                No właśnie,może to będzie słuszna odpowiedz dla Nata.
                • Gość: teacher Re: cyganie w szkolach IP: *.nd.e / *.e-wro.net 09.12.04, 15:52
                  mialam cyganów w klasach, ktore uczylam, jeden przyniósł broń na lekcje, nie
                  pytajcie mnie tylko czy prawdziwa, bo konczylam kurs pedagogiczny, a nie kurs
                  rozrózniania pistoletów na gaz od tych na ostre naboje, nabitych od nie-
                  nabitych, straszaków od nie-staszaków. jedno jest pewne - nie była to zabawka.
                  to jedno, a teraz drugie: w 6 klasie nie umiał pisac ani czytac, nawet po
                  polsku, mialam jednak prikaz "przepuscic".
                  bandytą nie był, ale w ogole był dość spokojny, czasem nawet za bardzo: jakby w
                  innym swiecie.
                  Byly jednak i takie przypadki: cyganie, którzy w 2 klasie podstawowki byli juz
                  rodzicami, bo mieli np. po kilkanascie lat i "dojrzeli" juz do tego (jak wpływa
                  to na reszte klasy wole nie myslec, ale nie było na to zbyt wielu okazji, bo
                  nie bywali w szkole za czesto).
                  Szkoda ich, szkoda pozostałych dzieci, ehhh....
      • wielki_czarownik Nie rozumiem. 09.12.04, 15:51
        To jest cyganem, czy nie jest? Skoro jest to czemu o tym nie napisać? Czy bycie cyganem samo w sobie jest czymś złym bądź wstydliwym? Dlaczego mamy ukrywać, że coś złego zrobił cygan?
        • Gość: mały_człowiek Re: Nie rozumiem. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 16:22
          wielki czarowniku - nie wiem czy zauważyłeś, że twoje sygnaturki wcześniejsze -
          te komunistyczne - zawsze świetnie pasowały do twoich wypowiedzi (czyżbyś
          dlatego zaczął cytować piłsudskiego?).
          Wyjasnię ci (jeśli pozwolisz), że:
          a) gó..arzy terroryzujących resztę jest pełno wszędzie - w każdej szkole,
          przedszkolu itd., jak nie wierzysz to przejdź się do jakiejkolwiej czy zapytaj
          jakiegoś rodzica - i w tym znaczeniu podkreślenie tego, że tutaj jest to cygan
          jest znaczące. Jak wiadomo nasze społeczeństwo posługuje się słowami ocyganić,
          nie bądź żydem itd. - i jak powiesz, że dzieciak terroyzuje klasę, a cygan
          terroryzuje klasę to chyba sam wyczuwasz różnicę?
          b) cyganie są na marginesie społecznym - oczywiste jest, że jeśli pracodawca ma
          przyjąć białego i cygana (o takich samych kwalifikacjach) to przyjmie białego
          c) oczywiście z tego nie wynika, ze cygan - książe, król czy ch.. go tam wie -
          może terroryzować grupę tylko dlatego, że jest księciem, królem czy ch.. go tam
          wie kim. Trzeba go karać, jak innych i tyle. A że nie mamy sensownych programów
          dotyczących mniejszości wszelakich to inna sprawa. Do podstawówki chodziłem z
          cyganem i bardzo go lubiłem. Na szczęście nie kradł i nie był najgorszym
          łobuzem, bo wtedy pwnie miałby przeje..e;)
          • wielki_czarownik Re: Nie rozumiem. 09.12.04, 17:19
            Gość portalu: mały_człowiek napisał(a):

            > wielki czarowniku - nie wiem czy zauważyłeś, że twoje sygnaturki wcześniejsze -
            >
            > te komunistyczne - zawsze świetnie pasowały do twoich wypowiedzi (czyżbyś
            > dlatego zaczął cytować piłsudskiego?).
            > Wyjasnię ci (jeśli pozwolisz), że:
            > a) gó..arzy terroryzujących resztę jest pełno wszędzie - w każdej szkole,
            > przedszkolu itd., jak nie wierzysz to przejdź się do jakiejkolwiej czy zapytaj
            > jakiegoś rodzica - i w tym znaczeniu podkreślenie tego, że tutaj jest to cygan
            > jest znaczące. Jak wiadomo nasze społeczeństwo posługuje się słowami ocyganić,
            > nie bądź żydem itd. - i jak powiesz, że dzieciak terroyzuje klasę, a cygan
            > terroryzuje klasę to chyba sam wyczuwasz różnicę?

            Nie widzę. Czy jeżeli nie napiszemy, że to cygan to on przestanie być cyganem? Dlaczego mamy ukrywać jego narodowość? W imę politycznej poprawności? To powinniśmy zakazać pisania "nieznany mężczyzna napadł..." bo to sexizm.

            > b) cyganie są na marginesie społecznym - oczywiste jest, że jeśli pracodawca ma
            >
            > przyjąć białego i cygana (o takich samych kwalifikacjach) to przyjmie białego

            Oczywiście sami cyganie wcale nie są temu winni?

            > c) oczywiście z tego nie wynika, ze cygan - książe, król czy ch.. go tam wie -
            > może terroryzować grupę tylko dlatego, że jest księciem, królem czy ch.. go tam
            >
            > wie kim. Trzeba go karać, jak innych i tyle. A że nie mamy sensownych programów
            >
            > dotyczących mniejszości wszelakich to inna sprawa. Do podstawówki chodziłem z
            > cyganem i bardzo go lubiłem. Na szczęście nie kradł i nie był najgorszym
            > łobuzem, bo wtedy pwnie miałby przeje..e;)

            I chwała mu za to.
            • Gość: wojtek Re: Nie rozumiem. IP: *.mat.univie.ac.at 09.12.04, 17:48
              > Nie widzę. Czy jeżeli nie napiszemy, że to cygan to on przestanie być cyganem?
              > Dlaczego mamy ukrywać jego narodowość? W imę politycznej poprawności? To powinn
              > iśmy zakazać pisania "nieznany mężczyzna napadł..." bo to sexizm.

              Ja mysle, ze to jest troche tak jak w tej starej zagadce: "Po co sultanowi
              zielone szelki? Ano po to zeby mu spodnie nie opadly."
              Wprowadzanie nadmiaru informacji nie zawsze pomaga. W odniesieniu do powyzszego
              nie bardzo wiadomo co jest wazne: kolor czy to, ze to sa szelki, czy moze jedno
              ma sie jakos do drugiego. Najlepiej jest kiedy informacja jest jasna i czytelna.
              • wielki_czarownik Re: Nie rozumiem. 09.12.04, 20:07
                Dla mnie jest jasna i czytelna. Chodzi o młodego chwasta narodowości cygańskiej. A jakie wnioski odbiorca z tego wyciągnie to już jego sprawa.
                • Gość: wojtek Re: Nie rozumiem. IP: *.mat.univie.ac.at 09.12.04, 20:17
                  Ee - to widze, ze jednak Pan nie rozumie. Bo to jakie wnioski wyciaga odbiorca,
                  czesto zalezy od tego jak nadawca "poda" mu wiadomosc.
                  • wielki_czarownik Re: Nie rozumiem. 09.12.04, 21:44
                    Ale tu przekaz jest czysty - jest zły i ten zły przy okazji jest cyganem. Żadnej manipulacji czy insynuowania związku przyczynowo-skutkowego (jest zły bo jest cyganem) a na głupotę społeczeństwa niestety nic się nie da poradzić. :/
                    I mi się nie podoba ukrywanie faktów w imię politycznej poprawności.
                    • Gość: wojtek Re: Nie rozumiem. IP: *.mat.univie.ac.at 10.12.04, 12:29
                      > Ale tu przekaz jest czysty - jest zły i ten zły przy okazji jest cyganem. Żadne
                      > j manipulacji czy insynuowania związku przyczynowo-skutkowego (jest zły bo jest
                      > cyganem) a na głupotę społeczeństwa niestety nic się nie da poradzić.

                      Jesli sie wie, ze spolecznestwo jest glupie, to zawsze mozna unikac podawania
                      informacji nieistotnych, a o ktorych wiadomo, ze to jak Pan nazwal "glupie
                      spolecznestwo" je zle zinterpretuje.


                      > I mi się nie podoba ukrywanie faktów w imię politycznej poprawności.

                      No to w takim razie jak juz to trzeba podac wszystkie fakty - ile mial wzrostu,
                      ile wazyl, jaki mial kolor wlosow - to tez sa wazne rzeczy.
                      • wielki_czarownik Re: Nie rozumiem. 10.12.04, 16:39
                        Gość portalu: wojtek napisał(a):


                        > Jesli sie wie, ze spolecznestwo jest glupie, to zawsze mozna unikac podawania
                        > informacji nieistotnych, a o ktorych wiadomo, ze to jak Pan nazwal "glupie
                        > spolecznestwo" je zle zinterpretuje.

                        To w takim razie zaczynamy manipulować l*dem. A to już nie d*mokratycznie.


                        > No to w takim razie jak juz to trzeba podac wszystkie fakty - ile mial wzrostu,
                        > ile wazyl, jaki mial kolor wlosow - to tez sa wazne rzeczy.

                        Jeżeli te cechy w jakiś sposób odbiegają od normy (w sensie powszechności a nie normalności) to można je podać.
                        • Gość: wojtek Re: Nie rozumiem. IP: *.mat.univie.ac.at 10.12.04, 19:40
                          > Jeżeli te cechy w jakiś sposób odbiegają od normy (w sensie powszechności a nie
                          > normalności) to można je podać.

                          A! Widzi Pan - wlasnie ze nie! To czy one odbiegaja od normy to nie ma byc powod
                          do podawania, bo wlasnie wtedy manipuluje Pan ludzmi. Podawac informacje nalezy
                          tylko te ktore sa zwiazane w jakis sposob z problemem. A to nie jest to samo,
                          Wielki Manipulancie :)
    • kklement Debilizm poprawności politycznej. Rom = Cygan ? 09.12.04, 15:57
      "Cygan" i "Rom" to nie to samo ! Słowo "Rom" wylansowano na fali kretynizmu o
      nazwie 'poprawność polityczna' przy wybitnym udziale GW. Politycznie poprawni
      kosiarze umysłów postanowili zapewne zlikwidować część języka polskiego, z
      takimi wyrazami jak: Cygan, murzyn, homoseksualista itd. Tym samym lewaccy
      debile potraktowali z buta swoich pupili, ponieważ - uwaga - nie każdy Cygan
      jest Romem ! Oprócz Romów są jeszcze Bergitka, Sinti i inni.

      Co zaś się tyczy tematu komentowanego postu, to ... Hmmmmm, lepiej nic nie
      powiem, bo zaraz naskoczycie na mnie, że lekarz nie powinien być rasistą, ani
      proponować czegoś takiego jak przymusowa sterylizacja ;))))
      • Gość: wyobraźnia Re: Debilizm poprawności politycznej. Rom = Cygan IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 16:22
        Jedyne co oni mają i co rozumieja, to swoje obyczaje i sposób życia. Tego się
        trzymają, to jest im bliskie.Przecież najczęściej nawet nie znaja języka kraju
        w którym żyją. Od momentu, kiedy Gomułka fundnął im dowody osobiste, zostawiano
        ich w spokoju- to znaczy samym sobie. Żyją jak potrafią. Nic nie wiadomo o ich
        potencjale i zdolnościach, nikt tego nie badał. Czemu chcesz ich sterylizować?
        Coś z nimi nie tak? Sądzę, że raczej można mówić o kalectwie społecznym, niż
        umysłowym. Może lepiej mieć jakiś program, zacząć wychowywać? To są też
        obywatele naszego kraju, co by nie powiedzieć.
        • Gość: mały_człowiek Re: Debilizm poprawności politycznej. Rom = Cygan IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 16:30
          Wiesz - kklement ma po prostu to szczęście, że jest białym debilem
          • Gość: anzelm Re: Debilizm poprawności politycznej. Rom = Cygan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 16:48
            Dajcie spokój może tej sterylizacji,skoro wiadomo,że to tylko puste słowa.Ja
            mam pytanie:w jakich przypadkach dziecko może zostać usunięte ze szkoły
            masowej,kto podejmuje taką decyzję,czy zgodę muszą wyrazić rodzice,gdzie można
            umieścić takiego delikwenta?Wiem,że we Wrocławiu istnieje szkoła dla dzieci z
            problemami psychiatrycznymi,jest to oddział dzienny psychiatryczny.Przecież
            takie dziecko może mieć jakieś zaburzenia osobowości.Może to należy
            leczyć.Tylko do tego potrzeba zdrowo myślących rodziów,czego w tym przypadku
            pewnie brakuje.
            • Gość: kklement Popieram sterylizację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:26
              Mam pomysł, trzeba wysterlizować nauczycieli!
        • kklement Oni są niereformowalni ! 09.12.04, 16:41
          Oni mówią: taka jest nasza kultura i już. Są nastawieni negatywnie do edukacji
          i wszelkich form życia publicznego społeczeństw, które mają nieszczęście z nimi
          koegzystować. Kontestują instytucje publiczne, poza może opieką społeczną. Ta
          ich "kultura" to zbiór prymitywnych zachowań właściwych życiu plemiennemu
          stepowych dzikusów. Zdaniem pewnego etnografa - cyganofila zresztą - to właśnie
          plemienne podejście do własności prywatnej stoi za częstymi kradzieżami,
          których dokonują. Rola kobiety w społeczności cygańskiej jest równie niska jak
          u irańskich wieśniaków, przy czym o ile postępowcy - vide ta szmatława Środa -
          plują na katolicyzm, że promuje patriarchat, o tyle Cyganów się pieści i
          głaskach po tych niemytych główkach, że taka fajna i ciekawa swoją odmiennością
          kulturową mniejszość etniczna.

          Powiadam: DOŚĆ ! Cyganów powinno się zmusić do asymilacji w takim stopniu, w
          którym ich odmienność przestanie:

          a.) być uciążliwa dla ludzi mieszkających obok i mających z nimi do czynienia
          b.) warunkować wysoką przestępczość w tej grupie etnicznej
          c.) warunkować nieustające z pokolenia na pokolenie życie na marginesie
          społecznym ( edukacja ! ).

          Możecie nazywać to rasizmem. Ale powiedzcie, dlaczego się nie zgadzacie z
          powyższymi argumentami.
          • Gość: wyobraźnia Re: Oni są niereformowalni ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 17:04
            Ponieważ nakazowo i administracyjnie niczego sie zalatwić nie da i Ty o tym
            dobrze wiesz.
            • Gość: ren Nie koniecznie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 18:43
              Miałam okazję zetknąć się z rodziną cygańską zaznaczę że dość zamożną.Mój mąz
              pracował w ich restauracji. Z tradycjonalizmem wykazanym wyżej się zgadzam. Ale
              musze przyznać że byli mili i szanowali innych. Oby każdy polski pracodawca był
              w stanie zachowywać się tak jak oni to byłoby dobrze. Wniosek dla mnie jest
              jeden. Wszystko zależy od tego jakim się jest człowiekiem i jak się wychowuje
              dzieci, bez względu na pochodzenie.
              • Gość: Nat Nareszcie, Anzelmik widziałeś? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.12.04, 19:13
                No i pojawił się też głos rozsądku. Nareszcie ..

                Bo anzelmiku - nie jest be to, co napisałeś, ale człowieku, zrozum jaki
                wydźwięk nadał twojemu listowi tytuł, który wybrałeś.
                Wchodzę na forum, patrzę - wątek o CYGANACH W SZKOLE. W życiu, W ŻYCIU nie
                pomyślałabym, że będzie historyjka o JEDNYM młodocianym łobuzie, ok, nazwijmy
                go nie wiem, bandytą, cuda wianki.

                Stary, to, oczym piszesz, to nie są wszyscy CYGANIE W SZKOŁACH (odcinam się od
                demagogicznego kklementa, bo jego argumenty o kant tyłka rozbić).

                Słyszałeś o tym, że kiedyś wszystkiemu winni byli Żydzi i cykliści? Teraz
                Cyganie? A może za kilka lat Polacy? Kapujesz, troszkę chociaż?

                Dzienny oddział neuropsychiatrii dziecięcej działa przy ul Białowieskiej,
                chodzą tam dzieciaki z zaburzeniami nie tylko osobowości, czasowo są tam
                kierowane dzieci z ciężką dysleksją, dysortografią, dyskalkulią,
                nadpobudliwością psychoruchową, adhd.

                Nie wiem, czy leczeniu psychiatrycznemu należałoby poddawać dziecko, które jest
                po prostu bardzo zaniedbane społecznie, emocjonalnie i intelektualnie.
                I chyba faktem bezspornym jest, że tak zaniedbanych dzieciaków - łobuzów,
                przyszłych bandytów wśród ładnych, białych,całkiem aryjskich, czystych rasowo
                polaków nie brak.

                Nat
              • tomek854 Re: Nie koniecznie 09.12.04, 19:21
                Jeżdżę dużo stopem i mogę powiedzieć, że Cyganie, w stosunku do ogólnej ilości kierowców, darzą autostopowiczów o wiele większą życzliwością - nie dość że znaczny procent ich podwozi to jeszcze często pomogą, doradzą, czy nadłożą drogi - zupełnie bezinteresownie.

                Pewnie nasunie się pytanie - skąd wiem że to cyganie - otóż myślę, że jeżeli wsiadam do pojazdu prowadzonego przez faceta o ciemnej karnacji udekorowanego jak choinka czy autobus w boliwii nie popełniam dużego błędu, jeżeli stwierdzę, że to Cygan.

                Zeszłego lata jechałem prawie 200 km bardzo powoli z dwoma Cyganami - "misjonarzami", jeżeli można to tak nazwać. Jeździli oni po Polsce i namawiali cygańskich rodziców na posyłanie dzieci do szkoły. Jeden z nich był analfabetą, sam o tym opowiadał, a drugi, jak na cygańskie standardy był mocno wykształcony, bo po zawodówce.

                Zwrócili oni moją uwagę na drugi aspekt sprawy - jak myślą cygańskcy rodzice.
                Otóż myślom ich nie można odmówi logiki: "Po co mam posyłać dzieci do szkoły, żeby im dokuczali weszyscy że są cyganami, skoro od lat nasza rodzina nie umie czytać, pisać i świetnie sobie radzi".

                Kklement bodajże pisał o przymuszaniu Cyganłów do edukacji. Ok, wymagać spełniania obowiązku szkolnego, ale mniejsze koszty niż "przymuszanie" weźmie ze sobą np. organizacja edukacji dl Cyganów - tak np. jest w Suwałkach, mają tam nawet Cygańskie gimnazjum. Może to jest rasizm i tworzenie gett, nie wiem co o tym myśleć... Z drugiej strony np. taki Cygan kiedy pójdzie do ogólniaka trafi tam na bardziej tolerancyjną młodzież - nie od dziś wiadomo, jak małe dzieci są okrutne dla innych...

                A tymczasem pora wziąć się za edukację Polaków - może i większy procent Cyganów jest złodziejami niż Polaków, ale nie można zakładać, że każdy Cygan to złodziej, tak samo jak nie można że złodziejem jest każdy Polak. Pokazać pozytwywne przykłady Cyganów, ich niesamowicie ciekawą kulturę i ludzie przestaną się ich bać - jeżeli uda się choć trochę, to będzie duży sukces

                Ja kiedyś bałem się wsiąść do samochodu z cyganami jadąc stopem. Dziś już się nie boję ( abstrahując od faktu, że Cyganie na których trafiam przeważnie jeżdżą jak wariaci, ale wielu Polaków też tak jeździ)
                • Gość: edyta Re: Nie koniecznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:39
                  Nat czepiasz sie jak cholera.Moze Anzelm rzeczywiście nie trafił z tutułem,ale
                  przecież tu chodzi o zupełnie coś innego.Ciekawa jestem jakie zdanie miałbys na
                  ten temat gdyby to twoje dziecko chodziło do tej szkoły i bało sie wracać do
                  domu bo pod szkołą stoi właśnie ten cygan w asyście paru innych.Atak na
                  marginesie to nie wiem czy wiesz,że wszelkie dysfunkcje mózgu też mają swoje
                  podłoże wynikające z zaniedbania społecznego i intelektualnego.A oddział na
                  Białowieskiej znam i wiem jakie dzieci tam przebywają
                  • Gość: Nat Re: Nie koniecznie IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.12.04, 22:27
                    Edyta:
                    >nie wiem czy wiesz,że wszelkie dysfunkcje mózgu też mają swoje
                    > podłoże wynikające z zaniedbania społecznego i intelektualnego,

                    Nie wszelkie, Edyta, nie wszystkie, szeroki to temat.
                    I chyba sama wiesz, ze za bardzo teraz upraszczasz prawda? A jak nie wiesz, to
                    przejedz sie do Promyka, do osrodka na Górnickiego, pogadaj z rodzicami
                    dzieciakow dopieszczonych i wychuchanych a jednak dysfunkcyjnych.

                    anzelma czepilam sie na samiutkim poczatku, zobacz, ze bylam pierwsza osoba,
                    ktora w ogole odpowiedziala na jego list. Po prostu zaszokowala mnie ukryta
                    intencja w tytule i liscie o młodym "potencjalnym bandycie". No i co z tego ze
                    cygan, nie cygan brrrr

                    Ksenofobia mnie strasznie strasznie mierzi, poczucie jedyniesłuszności,
                    zapatrzenie w czubek własnej pupy i klapki na ślicznych, czystych
                    wykształconych polskich oczętach.

                    Sedno sprawy leży zupełnie gdzie indziej to jest dla mnie jasne jak słońce, ale
                    przez ten niefortunny tytul i demagogie kklementa - zamiast rozmawiac o
                    agresywnym dziecku z dysfunkcyjnej rodziny, rozmawiacie o przymusowej
                    asymilacji Cyganów.

                    Dobrze, że znasz oddział na Białowieskiej, ale co z tego? Czy to jest miejsce
                    dla agresywnego, zaniedbanego dziecka, które jest niedouczone, choć pewnie w
                    normie intelektualnej?

                    Gdyby moje dziecko chodzio do tej szkoły, to pewnie bym walczyła jak lwica i
                    cały mój obiektywizm wziąłby w łeb, ale nie dlatego, że cyganie, ale dlatego,
                    że źli ludzie mogą skrzywdzić moje dziecko.
                    Kapujesz Edzia? :))
                    Nat-czepialska
                    • Gość: edyta Re: Nie koniecznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 08:13
                      Wtym przypadku przypadku tym złym małym człowiekiem jest Cygan.Mnie ten tytuł
                      wcale nie szokuje,ponieważ Cyganie prawie zawsze są problemem w szkole.Ale w
                      tym konkretnym przypadku wcale nie chodzi o to,że Cygan,tylko o to,że jest
                      niebezpiecznym dzieciakiem,którego inni sie boją i tak należałoby odebrać ten
                      post, a nie zastanawiać sie czy tytuł jest trafny czy nie.
                      • Gość: jekdok Re: Nie koniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:28
                        Edzia nie kapuje, ale spoko, w podobnej sytuacji intelektualnej jest zdecydowana
                        większość społeczeństwa. Kto powiedział, że Polsza to Europa.
                      • Gość: Nat Re: Nie koniecznie IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.12.04, 11:36
                        Edyta, dokładnie! Całkowicie się z Tobą zgadzam, w tym przypadku nie o to
                        chodzi, ze Cygan, tylko, ze niebezpieczny człowiek. Nie mogłaś tego ująć
                        lepiej.
                        Dlaczego więc otwierając ten post czytelnik nastawia się na opowieść
                        o "CAGANACH W SZKOŁACH"?
                        Skoro anzelm może bezkarnie uogólniać i podciągać przpadek, który zna pod
                        CYGANÓW jako takich, to co będzie za chwilę Edzia?
                        Wyobraź sobie, że jesteś nauczycielką i nagle pojawia się ogólnonarodowa
                        nagonka na NAUCZYCIELKI i ludzie rozpisują się na temat ich niekompetencji,
                        niskoch morale, głupoty, brzydoty, braku asymilacji i niższości rasowej.
                        No proszę Cię ......

                        Mówisz "Cyganie prawie zawsze są problemem w szkole" - znasz wszystkie szkoły
                        na świecie? I wszystkich uczących się tam Cyganów?
                        Nawet, jeśli znasz przypadki przemocy ze strony Cyganów w szkołach, to zdrowy
                        rozsądek podpowiada, że nie można z tego czynić ogólniesłusznego faktu
                        obejmującego całą populację cygańską.

                        Post odebrałam tak, jak chciał tego autor - wszak drukowane litery dawno temu
                        pojęłam, jednakowoż,moim zdaniem, autor zapędził się w generalizacji i na to
                        zwróciłam mu uwagę.

                        serdeczności
                        Nat
                        • Gość: wyobraźnia Re: Nie koniecznie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.04, 11:58
                          Ale czy nie zmierzamy w stronę nonsensu, że każdy kto chce coś powiedzieć musi
                          najpierw uczynić tysiące zastrzeżeń - żeby potem nie mógł być złapany za słowo?
                          • Gość: Nat Re: Nie koniecznie IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.12.04, 12:25
                            Owszem, taki nonsens jest możliwy, ale myśle, że tutaj Bóg wie jakie
                            zastrzeżenia nie były potrzebne, raczej po prostu brak uogólnienia.

                            Wystarczy prosty test - jak ten z nauczycielkami. Nosisz okulary? A jeśli okaże
                            się, że jeden okularnik w Konstańcinie zaraził czarną febrą znajomego
                            sklepikarza, co z kolei rozpocznie lawinę postów o zagrożeniu życia i zdrowia
                            stwarzanym przez wszystkich okularników w kraju?
                            (na marginesie - zaznaczam - tak TO JEST PRZENOŚNIA (na wypadek, gdyby któs
                            zarzucił mi, że płynę)

                            anzelm opisał historię chłopaka, a zatytułował tę historię "Cyganie w
                            szkołach". Wywiązała się dyskusja o niższości Cyganów, nie o agresywnym
                            zaniedbanym łobuzie.

                            Nie jestem Cyganką, ale mimo wszystko zrobiło mi się przykro i chyba trochę
                            wstyd za dotkniętych palcem Bozym, Wybranych, Sprawiedliwych Polaczków.
                            kklementa zapraszam na Greenpoint. Wtedy pogadamy o przymusowj asymilacji,
                            niedostosowaniu społecznym i braku poszanowania dla ogólnych norm - w wykonaniu
                            jego polskich rodaków.

                            :)
                            Nat



    • Gość: studenciaki POLACY W SZKOLACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 18:53
      w kazdym narodzie, grupie etnicznej znajdzie sie taki ktos, kto bedzie
      uprzykszal innym zycie...nie geberalizuj "zlodzieju polaczku" - "nierobie i
      smierdzacy pijaku" !
      • Gość: Nat Re: POLACY W SZKOLACH IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.12.04, 19:12
        No, ostro i dosc dosadnie, ale nie bez racji ... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka