Gość: lolo
IP: *.ip.WRO.Korbank.PL
18.12.04, 20:05
Niedawno gościłem kolegę, który przyjechał do Wrocławia z Wiednia. To co go
zaskoczyło to pełno Policji wszędzie - na ulicach, na stacji - zwrócił mi na
to uwagę a ja o tym zapomniałem.
2 dni temu przyjechał do mnie inny znajomy z Opola, który zajmuje się
promocją pewnej książki i jeździ po Polsce, że w żadnym mieście Polski nie
widać tyle Policji co we Wrocławiu. I w żadnym innym mieście nie zapłacił
tyle mandatów co tu.
Rzeczywiście - wczoraj wracając z Rynku rowerem byłem świadkiem zatrzymania
sk8tów w okolicach mostu piaskowego, później widziałem 2 radiowozy stojące na
ulicy Trzebnickiej i w okolicach Dworca Nadodrze, do tego kilka patroli na
Polance - co jest grane?
Zastanawiam się czego się tak boją ? Czego / Kogo i dlaczego boi się
nasz "kochany" system ?