Guma sama mi się złapała (?)

28.12.04, 16:57
Siedzę sobie w kuchni i nagle słyszę PSSSSSSSSSSSSSssssssssssssssss........

patrzę, a rower stojący w przedpokoju stoi na flaku.

Cuda - niewidy... A może korniki? :D
    • Gość: Mikotaj Re: Guma sama mi się złapała (?) IP: 62.29.254.* 28.12.04, 17:16
      albo zmeczenie materiału :-) może naruszyłeś wczesniej dętke, trzymała trzymała
      aż w końcu puściła.
      • tomek854 Re: Guma sama mi się złapała (?) 28.12.04, 18:55
        pekla "na szwie" zaraz kolo wentyla - chyba juz detka nawet do klejenia sie nie kwalifikuje - tandete teraz taka produkuja ;(
        • Gość: zet Re: Guma sama mi się złapała (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 01:05
          No cóż, wiekową dętkę miałeś i tyle:) PZDR
          • tomek854 Re: Guma sama mi się złapała (?) 29.12.04, 02:58
            miala z pol roku, bo zmienialem a caly rower ma rok...
            • Gość: zet Re: Guma sama mi się złapała (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 09:31
              W takim razie w sklepie, gdzie ją kupiłeś, powinieneś zażądać satysfakcji. Taka
              wada jaką przedstawiłeś klasyfikuje się jako produkt z usterką i to z winy
              producenta. PZDR
              • tomek854 Re: Guma sama mi się złapała (?) 29.12.04, 14:49
                e juz nie pamietam gdzie ja kupilem i nie mam paragonu... Jakos przezyje :-/
            • sledzik4 Re: Guma sama mi się złapała (?) 29.12.04, 10:43
              tomek854 napisał:
              > miala z pol roku, bo zmienialem a caly rower ma rok...>
              To faktycznie jakaś kiepska ta guma :-(
              (dobrze, że to rowerowa ;-))

              pozdrawiam - sledzik4
        • Gość: Roman Re: Guma sama mi się złapała (?) IP: 80.53.160.* 29.12.04, 16:24
          Masz szczęście, że zdarzyło Ci się to w domu. Bo musiałbyś jechać na rawce (i
          zmielić dętkę do reszty, tudziez oponę) lub prowadzić rower.
          • tomek854 Re: Guma sama mi się złapała (?) 29.12.04, 18:41
            bym poprowadzil :-)
            • Gość: Roman Re: Guma sama mi się złapała (?) IP: 80.53.160.* 29.12.04, 21:00
              > bym poprowadzil :-)

              Np. 10 km ;-)
              • tomek854 Re: Guma sama mi się złapała (?) 30.12.04, 01:39
                np 10 :-)

                QW te wakacje cala noc szedlem wzdluz autostrady 12 km zeby zlapac stopa pod Lyonem - wszystko sie da :-)
                • Gość: Mikołaj Re: Guma sama mi się złapała (?) IP: 62.29.254.* 30.12.04, 02:49
                  Całą noc? Kilometr idzie się +/- kwadrans, stąd 12 km w ok. trzy godziny...

                  Mikołaj
                  • tomek854 Re: Guma sama mi się złapała (?) 30.12.04, 14:55
                    + dwa duze plecaki i gitara, plus oblazenie dookola wezlow jakis autostradowych, plus postoje z proba zatrzymanai czegokolwiek, + przelazenie przez ploty + przelazenie przez haszcze + wspinanie sie z boku na most autostradowy przez rzeke + przelazenie przez rzeke mostem autostadowym ( nie polecam)...

                    W sumie od 23 gdzies do switu to ile to moze byc - z 5 godzin w lecie?
                • Gość: Roman Re: Guma sama mi się złapała (?) IP: 80.53.160.* 30.12.04, 22:45
                  Byłem tam na poczatku czerwca, ale nikt sie nie włóczył wzdłuż autostrady ;-)
                  • tomek854 Re: Guma sama mi się złapała (?) 31.12.04, 01:15
                    Ja tam bylem w sierpniu i w nocy :-)

                    Potem jak wrocilem do Polski przeczytalem na stronce z forum autostopowym ze nalezu unikac tego miejsca jak ognia :-)
    • Gość: mamiski Re: Guma sama mi się złapała (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 20:09
      Widocznie twój rower nie mógł się doczekać aż go wyprowadzisz... Pozdrawiam
Pełna wersja