tomek854
29.12.04, 03:36
Zastanawia mnei kto odpowiada za takie decyzje
Pod kalafiorem postawili wiate na przystanku 136. Wiata stoi o metr od konca chodnika, ale tak, ze za nia raczej nie da sie przejsc. W rezultacie zostawia sie pieszym ok. 1-1.5 m przed nia, bo dalej jest sciezka rowerowa. Piesi i tak maja w dupie sciezke rowerowa, ale teraz nawet jakby chcieli, to nei beda mogli przejc chodnikiem, bo jego 2/3 zajmuje wiata, a przed wiata tez beda ludzie stali...
a nie mozna bylo wiaty postawic w glebi, zabierajac nawet kawalek trawnika? Ludzie by sobie stali w wiacie, chodnik bylbyu do chodzenia a sciezka do jezdzenia...
Pan Krzysztof juz tu kiedys na jakis post o rozdzielenie ruchu rowerowego od pieszego barierka na tym odcinku powiedzial, zer to niemozliwe ze wzgledu na duzy ruch pieszych... Czyli faktycznie przyznal, ze ZDiK rysuje sciezki rowerowe dla picu a nei po to, zeby ludzie na nie nie wlazili...
Napisalem mejla do p. Mazur - obiecala odpowiedz...