Dodaj do ulubionych

WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC????

IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 23:40
Jak myslicie????
Obserwuj wątek
    • postmodern Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 18.05.02, 12:51
      Być... w dobrych rękach... ;)
      • mc_imic Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 18.05.02, 18:20
        ...i przy okazji mieć to i owo :)))
    • Gość: Gn0m Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? IP: *.dtvk.tpnet.pl 18.05.02, 13:18
      Najpierw Byc a potem Miec.
      Ale zeby Byc trzeba Miec.
      Kwadratura kola :(
      • arvena Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 19.05.02, 13:56
        BYĆ- ZAWSZE KIMŚ TAM LUB CZYMŚ SIĘ JEST...
        MIEĆ-NIE KAŻDY MA COŚ...
        bez sensu- nic mi nie wyszło z tych rozmyślań:(
        • Gość: mc_imic Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? IP: *.wchem.pwr.wroc.pl 19.05.02, 13:59
          Ależ nie! Wręcz przeciwnie!! To pachnie mi Spinozą!!!
          • arvena Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 19.05.02, 19:29
            teraz to się poczułam dowartościowana:)
            • brezly Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 20.05.02, 15:38
              arvena napisał(a):

              > teraz to się poczułam dowartościowana:)

              Sie nie ma co dowartosciowywac, Arvenko. Spinoza to jest choroba polegajaca na
              nadmiernej ilosci spinow w organizmie. Wywoluje ja jedzenie szpinaku (ang.
              spinach).
              Gruetzli

              • arvena Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 20.05.02, 17:09
                brezly napisał(a):

                > arvena napisał(a):
                >
                > > teraz to się poczułam dowartościowana:)
                >
                > Sie nie ma co dowartosciowywac, Arvenko. Spinoza to jest choroba polegajaca na
                > nadmiernej ilosci spinow w organizmie. Wywoluje ja jedzenie szpinaku (ang.
                > spinach).
                > Gruetzli
                >

                BreslY- to skąd ja to mam skoro szpinaku nie jadam???hmmm:)
                • brezly Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 20.05.02, 17:17
                  Arvena:
                  >
                  > BreslY- to skąd ja to mam skoro szpinaku nie jadam???hmmm:)

                  To moze sie przyplatac z uzywania wspolnych naczyn :-(((
                  Ale to latwo przechodzi, te spiny. Trzeba tylko wsiasc na karuzele, aby sie w
                  dobra strone krecila.

                  • Gość: tyrysek Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 17:38
                    to ma sie krecic w strone zgodna, czy przeciwna do tych spinow?
                    i jak mezczyzni sobie radza? ...2 jadra wiecej, chyba wiec niezly zawrot glowy
                    moze dopasc zanim sie wszystkie ustawia ;-))
                    • brezly Do Tyryska i McImica(y) 22.05.02, 09:34
                      Krecic sie trzeba na karuzeli w przestrzeni konfiguracyjnej a nie realnej:-).
                      Tam zadne przydatki nie przeszkadzaja (nawiasem mowiac, tyrysku, to tu jest
                      pewna symetria dla obu plci, jak chodzi ot o co moze przeszkadzac, jak byc moze
                      zauwazylas :-)).
                      Mc imic, zakreconym to sie jest od koriolisow, a jedzenie szpinaku szkodzi :-)
                      Szczegoly na zadanie:-)
                      B/Y
              • mc_imic Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 21.05.02, 19:13
                Co ty stary. Te spiny, to takie czastki, od których człowiek nieźle zakręcony lata, a nie żaden szpinak (a fee)
                • arvena Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 21.05.02, 21:05
                  mc_imic napisał(a):

                  > Co ty stary. Te spiny, to takie czastki, od których człowiek nieźle zakręcony l
                  > ata, a nie żaden szpinak (a fee)


                  chyba spidy"...??
    • Gość: NN Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 19:33
      Ponieważ byt kształtuje świadomość,trzeba mieć ,aby być.
      • bea. Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 20.05.02, 16:16
        dodam, że trzeba MIEĆ, aby GODNIE BYĆ.
    • Gość: qwerty Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? IP: *.tlsa.pl 20.05.02, 15:27
      rysunek Mleczki: Hamlet trzyma w wyciagnietej rece czaszke Yorika, ktora to
      czaszka zwraca sie do niego kategorycznie:
      - BYC, durniu!
      • brezly Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? 20.05.02, 15:40
        Gość portalu: qwerty napisał(a):

        > rysunek Mleczki: Hamlet trzyma w wyciagnietej rece czaszke Yorika, ktora to
        > czaszka zwraca sie do niego kategorycznie:
        > - BYC, durniu!

        He he. A ja widzialem rysunek na ktorym bialy niedzwiedz zjdal pingwiny :-))
        (Upierdliwie, sorki :Byc albo nie byc - akt II. Jorika czaszka jest bodaj w IV).
    • Gość: tyrysek Re: WROCLAWIANIE, BYC CZY MIEC???? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 16:35
      BYC, a potem MIEC
      bo jak MIEC, jesli nie BYC?
      czasem lepiej tylko BYC niz MIEC klopoty, dlugi itd...
      ale lepiej ani nie MIEC, ani BYC spod ciemnej gwiazdy ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka