Dodaj do ulubionych

Masakra w Prusicach

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.05, 23:22
Dlatego wszyscy funkcjonariusze powinni przechodzić obowiązkowe badania
psychologiczne. Szczególnie ci, którzy mają i mieli kontakt z bronią palną.
Wcześniej zdarzały się już podobne przypadki. Najwięcej tragedii i postrzeleń
powodują policjanci, myśliwi, funkcjonariusze SOK i strażnicy.
Obserwuj wątek
    • Gość: jekdok Re: Masakra w Prusicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 01:33
      Wszystko by było dobrze w twoim rozumowaniu, tylko pytanie, kto będzie badał
      tych psychologów, którzy mają badać mundurowych?

      Trzeba zmienić system, a nie ludzi.
      • Gość: obserwator Re: Masakra w Prusicach IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.01.05, 11:14
        nie znam tych ludzi, ale było to typowe dla tego chorego kraju:
        gość w SG zamieszany w "mafie", żona w prokuraturze czyli ludzie z przeszłością
        rodzinną "pzpr" lub "ub". Szkoda tylko niewinnego dziecka
        • Gość: czytelnik Re: Masakra w Prusicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:23
          Skoro - jak twierdzisz - nie znałeś tych ludzi, to po co wypisujesz takie
          brednie, zresztą na jakiej podstawie...
          • Gość: oserwator Re: Masakra w Prusicach IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.01.05, 11:52
            bo znam kolrgo historie a ty chyba nie
            • Gość: zyga Bredzisz, obserwator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 13:04
              Z tekstu wynika, że prokuratorka ma lat 33, a zatem w PRL-u chodziła jeszcze do
              szkoły. Należy przypuszczać, że w podobnym wieku był jej mąż (co potwierdzałby
              jego stopień w SG).
              Najpierw pomyśl, zanim palniesz coś głupiego.
              • Gość: obserwator Re: Bredzisz, obserwator IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.01.05, 16:15
                nie pisze o nich tylko o tatusiu, teściu, wujku lub tp. byłych działaczach
                którzy mogli im dużo załatwic
            • gregor59 Re: Masakra w Prusicach 10.01.05, 20:55
              Jesteś chory jak ten kraj.....
        • gregor59 Re: Masakra w Prusicach 10.01.05, 20:53
          Idż do psychiatry.......
    • Gość: ja Re: Masakra w Prusicach IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.01.05, 02:10
      Gość portalu: Ditran napisał(a):

      > Najwięcej tragedii i postrzeleń
      > powodują policjanci, myśliwi, funkcjonariusze SOK i strażnicy.

      Jeszcze wojskowi, funkcjonariusze wywiadu i inne służby specjalne.
      Czyli ci co mają broń, nie zauwazyłeś czy po prostu mózg na półkę
      odłożyłeś?

      Wszyscy, którzy mają pozwolenie na broń, są badani. Siejesz jakieś
      populistyczne hasła, ale nie wiem po co?

      PS: a najwięcej tragedii to jednak powodują kierowcy, szczególnie pijani.
      • Gość: Rafis Masakra w Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 02:47
        Nie, mylisz się, najwięcej ludności cywilnej zamordowali nasi dzielni żołnierze
        w Iraku. Statystyki są nieubłagane - wraz z amerykańskimi kolegami po fachu, od
        początku konfliktu, co najmniej 120 tysięcy osób, czyli 1/5 mieszkańców Wrocławia.
      • Gość: pro rodzina Masakra w polskich rodzinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 10:01
        Poszlo jak nic o slub tesciowej - widocznie ktos cos zlego powiedzial przy
        okazji slubu lub slub wogole cos zmienial. Mieszkali razem z tesciowa - a to
        juz zle - bo "opusci czlowiek ojca i matke i polaczy sie ze wspolmalzonkiem
        swoim" - zawsze sa klopoty jak mieszka sie w zasiegu ktorychs starych - czy to
        zony czy meza. Najlepiej zyc minimum kilkadziesiat kilometrow dalej.
        Polecam: www.nt.own.pl/fundamentyrodziny.htm
        oraz:
        www.nt.own.pl/mbchrzescijanskarodzina.html
    • Gość: szakal Re: Masakra w Prusicach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 07:37
      no co to za debil !!! chlopak sie zalamal i to zrobil albo byl nacpany !!! po co
      od razu zabijac wszystkich mogl tylko siebie !!!!
      z wyrazami szacunku dla rodziny zmarlych


      szakal
    • Gość: table Re: Masakra w Prusicach IP: *.mofnet.gov.pl 10.01.05, 08:27
      pochodze z tej wiochy :(( Ci ludzie byli naprawde spokojni, a małżeństwo
      wyglądało na udane i szcześliwe. Strasznie to przykre :(((((
    • Gość: Paweł Z. Re: Masakra w Prusicach IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.01.05, 08:41
      Każdemu może odwalić i badania niewiele tu pomogą. Dzisiaj jestem zdrowy, jutro
      coś mi zaczyna dźwięczeć w uszach. Wniosek z tego wydarzenia powinien być
      raczej taki, że należy wprowadzić w Polsce bezwzględny zakaz
      posiadania "niesłużbowej" broni palnej (w tym także prochowej, którą - jak mi
      uświadomił Wielki Czarownik - może w Polsce kupić każdy dresiarz czy frustrat).
      PT paranoików, którzy obawiają się morderców i muszą mieć broń, by się czymś
      bronić, proponuję, uprasza się, by skrócili swoje i własne cierpienia i
      strzelili sobie w łeb.
      • Gość: Jarus Re: Masakra w Prusicach IP: *.pl / *.dint.wroc.pl 10.01.05, 09:19
        Jakby nie mial broni, to rownie dobrze moglby uzyc noza albo toporka. Bron nie
        byla w tym calym nieszczesliwym zdarzeniu przyczyna, tylko narzedziem.
        • Gość: Paweł Z. Re: Masakra w Prusicach IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.01.05, 09:28
          Gadanie. Toporkiem nie udałoby mu się zrobić takiej masakry.
          Z bronią palną jest tak, że łatwo jej się używa i zadaje ona bardzo ciężkie
          rany.
      • wielki_czarownik Re: Masakra w Prusicach 10.01.05, 10:30
        Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

        > Każdemu może odwalić i badania niewiele tu pomogą. Dzisiaj jestem zdrowy, jutro
        >
        > coś mi zaczyna dźwięczeć w uszach. Wniosek z tego wydarzenia powinien być
        > raczej taki, że należy wprowadzić w Polsce bezwzględny zakaz
        > posiadania "niesłużbowej" broni palnej

        A także noży, siekier, kabli od żelazka, pałek, młotków, sróbokrętów, odważników, krzeseł, rurek, prętów, wiertarek, pił, lewarków, łomów, kluczy francuskich, "żabek" i kamieni a także profilaktycznie poobcinać wszystkim ręce, nogi i powybijać zęby. Wtedy na 100% nikt nikogo nie zabije. Choć nie - będzie mógł zepchnąć doniczkę z balkonu. Należy też zakazać posiadania balkonów.
        Przepraszam! Niedawno facet udusił żonę apaszką. Należy zakazać posiadania szalików i apaszek.

        (w tym także prochowej, którą - jak mi
        > uświadomił Wielki Czarownik - może w Polsce kupić każdy dresiarz czy frustrat).

        Każda broń palna jest prochowa.

        >
        > PT paranoików, którzy obawiają się morderców i muszą mieć broń, by się czymś
        > bronić, proponuję, uprasza się, by skrócili swoje i własne cierpienia i
        > strzelili sobie w łeb.

        Paranoików, którzy obawiają się, że każdy posiadacz broni nagle zacznie mordować uprasza się, by skrócili własne cierpienia i skoczyli z okna.
        • Gość: Paweł Z/ Re: Masakra w Prusicach IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.01.05, 21:21
          > A także noży, siekier, kabli od żelazka, pałek, młotków, sróbokrętów,
          odważnikó
          > w, krzeseł, rurek, prętów, wiertarek, pił, lewarków, łomów, kluczy
          francuskich,
          > "żabek" i kamieni a także profilaktycznie poobcinać wszystkim ręce, nogi i pow
          > ybijać zęby. Wtedy na 100% nikt nikogo nie zabije. Choć nie - będzie mógł
          zepch
          > nąć doniczkę z balkonu. Należy też zakazać posiadania balkonów.
          > Przepraszam! Niedawno facet udusił żonę apaszką. Należy zakazać posiadania
          szal
          > ików i apaszek.

          To chyba dość oczywiste, że broń palna nadaje się znacznie bardziej do
          zabijania niż gazrurki i żelazka. Gdyby było inaczej, wojskowi nie traciliby
          czasu na naukę obsługi kałasznikowa. Zajmowaliby się natomiast ćwiczeniami w
          rzucaniu doniczkami oraz maszerowaniu z żelazkami na ramieniu.

          > (w tym także prochowej, którą - jak mi
          > > uświadomił Wielki Czarownik - może w Polsce kupić każdy dresiarz czy frus
          > trat).
          >
          > Każda broń palna jest prochowa.

          Przypominam Ci, że w dniu 28.11.2004 poinformowałeś mnie, że zgodnie z
          obowiązującymi przepisami repliki broni na proch czarny mogą sobie kupować łysi
          i dresiarze bez ograniczeń.
          Broń prochowa to chyba broń na proch palny. W przeciwieństwie do broni na
          bawełnę strzelniczą. Przepraszam, może nie znam terminologii.

          > > PT paranoików, którzy obawiają się morderców i muszą mieć broń, by się cz
          > ymś
          > > bronić, proponuję, uprasza się, by skrócili swoje i własne cierpienia i
          > > strzelili sobie w łeb.
          >
          > Paranoików, którzy obawiają się, że każdy posiadacz broni nagle zacznie
          mordowa
          > ć uprasza się, by skrócili własne cierpienia i skoczyli z okna.

          Ta paranoja jest znacznie mniej groźna dla otoczenia. Ty, Wielki, nie będziesz
          miał swoich zabawek. Ja natomiast będę się czuł bezpieczniej, wiedząc, że nie
          masz legalnej broni.
          • wielki_czarownik Re: Masakra w Prusicach 10.01.05, 21:28
            Gość portalu: Paweł Z/ napisał(a):


            > To chyba dość oczywiste, że broń palna nadaje się znacznie bardziej do
            > zabijania niż gazrurki i żelazka. Gdyby było inaczej, wojskowi nie traciliby
            > czasu na naukę obsługi kałasznikowa. Zajmowaliby się natomiast ćwiczeniami w
            > rzucaniu doniczkami oraz maszerowaniu z żelazkami na ramieniu.

            Oczywiście, że tak. Ale to nie zmienia faktu, że równie dobrze można zabić nożem, kijem jak i pistoletem. Tylko, że pistoletem z trochę większej odległości.


            > Przypominam Ci, że w dniu 28.11.2004 poinformowałeś mnie, że zgodnie z
            > obowiązującymi przepisami repliki broni na proch czarny mogą sobie kupować łysi
            >
            > i dresiarze bez ograniczeń.
            > Broń prochowa to chyba broń na proch palny. W przeciwieństwie do broni na
            > bawełnę strzelniczą. Przepraszam, może nie znam terminologii.

            Tak już lepiej. Broń ręczna jest "napędzana" prochem. Nowoczesna broń bezdymnym a stara prochem czarnym czyli dymnym.


            >
            > Ta paranoja jest znacznie mniej groźna dla otoczenia. Ty, Wielki, nie będziesz
            > miał swoich zabawek.

            Zabierzesz mi je? Spróbuj tylko.

            Ja natomiast będę się czuł bezpieczniej, wiedząc, że nie
            > masz legalnej broni.

            To czuj się zagrożony :)
            Ja zaś będę czuł się mniej bezpiecznie. Zresztą na całe szczęście jesteśmy w UE i pacyfo-lewacy mogą mi nagwizdać.
            • Gość: Paweł Z. Re: Masakra w Prusicach IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.01.05, 21:45
              Jak mnie tak, Wielki, będziesz straszył zjednoczoną Europą, to w końcu zapiszę
              się do Giertycha. Jako pacyfo-lewak nie będę się pewnie dobrze czuł w tym
              towarzystwie. Czegóż się jednak nie robi dla rozbrojenia Wielkiego Czarownika i
              jemu podobnych.
              Reasumując, jeśli to prawda, że liberalizację dostępu do broni wymusza na
              Polsce Unia Europejska, to jest to dobry powód, by wypowiedzieć traktat
              akcesyjny.
              • wielki_czarownik Re: Masakra w Prusicach 10.01.05, 22:15
                Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                > Jak mnie tak, Wielki, będziesz straszył zjednoczoną Europą, to w końcu zapiszę
                > się do Giertycha. Jako pacyfo-lewak nie będę się pewnie dobrze czuł w tym
                > towarzystwie. Czegóż się jednak nie robi dla rozbrojenia Wielkiego Czarownika i
                >
                > jemu podobnych.

                Super. Skompromitujesz się i koniec z Tobą.

                > Reasumując, jeśli to prawda, że liberalizację dostępu do broni wymusza na
                > Polsce Unia Europejska, to jest to dobry powód, by wypowiedzieć traktat
                > akcesyjny.

                Widzisz? Ta Unia nie jest taka zła.
    • Gość: killla broń w domu ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 09:43
      nie znam się na procedurach obowiązujących w straży granicznej, ale czy można od
      tak sobie wynosić służbową broń do domu ? Z tego co wiem to są przecież po to są
      w jednostkach magazyny broni, protokoły jej odbioru i zdawania żeby zapobiec
      takim przypadkom.Jeżeli więc sprawca wyniósł broń z pracy i przy jej użyciu
      zabił i zranił kilka osób Straż Graniczna powinna dostać mocno po tyłku, choćby
      przez b. wysokie odszkodowania. (nie mówiąc już o osobie osobiście
      odpowiedzialnej za to zaniedbanie). Choć w artykule nie wyjaśniono, czy sprawca
      użył rzeczywiście broni służbowej czy prywatnej.
      • Gość: ???? tesciowie w domu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 10:03
        Tu nie chodzi o bron - jakby nie mial broni - uzylby kabla od zelazka lub z
        krajarki do chleba zrobilby pile do obcinania glow.
        Poszlo jak nic o slub tesciowej - widocznie ktos cos zlego powiedzial przy
        okazji slubu lub slub wogole cos zmienial. Mieszkali razem z tesciowa - a to
        juz zle - bo "opusci czlowiek ojca i matke i polaczy sie ze wspolmalzonkiem
        swoim" - zawsze sa klopoty jak mieszka sie w zasiegu ktorychs starych - czy to
        zony czy meza. Najlepiej zyc minimum kilkadziesiat kilometrow dalej.
        Polecam: www.nt.own.pl/fundamentyrodziny.htm
        oraz:
        www.nt.own.pl/mbchrzescijanskarodzina.html
        • carina11 Re: tesciowie w domu ? 10.01.05, 14:28
          nie macie pojecia co sie stalo i pierdloly wypisujecie!!!najlepiej oceniac
          ludzi z pozycji wygodnego fotela za pomoca anonimowego internetu.a tam sie
          stala tragedia.ludzie co Wy soba prezentujecie??szkoda gadac
      • wielki_czarownik Tak 10.01.05, 10:32
        Można wyniosić broń do domu o ile ma się zgodę. Ale ten człowiek nie zrobił tego z broni służbowej bo był zawieszony w obowiązkach (tak piszą na Onecie) i broń musiał w związku z tym zdać do magazynu.
        Zresztą jakby nie miał broni to by wziął toporek. Broń to tylko narzędzie.
        • Gość: killla Re: Tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 13:04
          toporkiem zabić 3 osoby, dwie ciężko ranić, i jeszcze popełnić samobójstwo ?
          eee -chyba byłoby trudniej niż bronią palną.
          Facetowi ewidentnie odbiło, inaczej nie można ocenić takiego koszmaru i
          zabójstwa 1,5 rocznego dziecka. Fakt, gdyby nie miał broni też mógłby zabić, ale
          przy użyciu narzędzia innego niż broń palna rodzina (przynajmniej niektórzy)
          miałaby szansę uciec.
          • wielki_czarownik Re: Tak 10.01.05, 14:12
            Gość portalu: killla napisał(a):

            > toporkiem zabić 3 osoby, dwie ciężko ranić, i jeszcze popełnić samobójstwo ?
            > eee -chyba byłoby trudniej niż bronią palną.

            Skąd. Przez tysiące lat ludzie się bardzo skutecznie mordowali mieczami i toporami na wielką skalę (patrz Grunwald). A potem podciąć sobie żyły to żaden problem. Zresztą większość zabójstw w Polsce dokonywanych jest nożem, siekierą lub gołymi rękoma.

            > Facetowi ewidentnie odbiło, inaczej nie można ocenić takiego koszmaru i
            > zabójstwa 1,5 rocznego dziecka.

            Owszem.

            Fakt, gdyby nie miał broni też mógłby zabić, al
            > e
            > przy użyciu narzędzia innego niż broń palna rodzina (przynajmniej niektórzy)
            > miałaby szansę uciec.

            Wręcz przeciwnie. Toporkiem by zabijał po cichu i reszta by nawet nie wiedziała co się dzieje. Zresztą weź siekierkę i przejdź się z nią po mieszkaniu wymachując kilka razy. Ile czasu to zajmuje? 10 sekund? 15?
            • Gość: killla Re: Tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 14:52
              zrozum że nie jestem co do zasady przeciwko broni palnej, ale nie próbuj mi
              wmówić, że łatwiej jest zabić człowieka toporkiem (bo nie sądzę żeby sprawca
              miał w domu topór bitewny) niż pistoletem.
              Nie zabijesz dorosłego człowieka jednym uderzeniem toporka, no chyba że jesteś z
              zawodu masarzem. Widziałeś kiedyś świniobicie ? To teraz wyobraź sobie zabicie
              czterech osób (i próbę zabicia jeszcze dwóch) przy pomocy domowego toporka,
              sznura do żelażka, noża kuchennego czy gazrurki.
              Zresztą dla ofiar to żadna różnica jakim narzędziem je zabito. A sprawca musiał
              ostro ześwirować, żeby uczynić coś tak okropnego.
              • wielki_czarownik Re: Tak 10.01.05, 15:18
                Gość portalu: killla napisał(a):

                > zrozum że nie jestem co do zasady przeciwko broni palnej, ale nie próbuj mi
                > wmówić, że łatwiej jest zabić człowieka toporkiem (bo nie sądzę żeby sprawca
                > miał w domu topór bitewny) niż pistoletem.

                Niestety ale tak. Nie musi być topór bitewny ale zwykła siekierka jaka w każdym domu jest. Porównaj statystyki dotyczące zabitych żołnierzy w walkach na dystans a w walkach wręcz. W przypadku starcia oko w oko gdzie w ruch idą bagnety straty są z zasady wyższe.
                Zresztą ponoć jedna ofiara (tęsciowa) dostała aż 4 strzały i żyje!

                > Nie zabijesz dorosłego człowieka jednym uderzeniem toporka, no chyba że jesteś
                > z
                > zawodu masarzem.

                Bez problemu - cios w tył głowy albo w szyję i trup. Nie każdy to potrafi ale to możliwe.

                Widziałeś kiedyś świniobicie ? To teraz wyobraź sobie zabicie
                > czterech osób (i próbę zabicia jeszcze dwóch) przy pomocy domowego toporka,
                > sznura do żelażka, noża kuchennego czy gazrurki.

                Większość morderstw tak wygląda.

                > Zresztą dla ofiar to żadna różnica jakim narzędziem je zabito.

                Nie wiem czy lepiej odrąbać komuś nogę siekierą i pozwolić ginąć w męczarniach czy strzelić w głowę i zabić na miejscu.

                A sprawca musiał
                > ostro ześwirować, żeby uczynić coś tak okropnego.

                Musiał.
                • Gość: killla Re: Tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 15:41
                  no cóż u mnie w domu nie ma ani "zwykłej siekierki" ani nawet tasaka.
                  Nie opowiadaj mi kolego bzdur o tym, że więcej osób w czasie wojny ginie od
                  bagnetu, niż od broni palnej. (chyba że bierzesz pod uwagę statystyki z
                  insurekcji kościuszkowskiej). Popatrz na przykład I wojny światowej i co dało
                  wprowadzenie karabinu maszynowego (gdy teria prowadzenia wojen była jeszcze XIX
                  wieczna, i piechota szła jak woły pod ogień maszynowy, dążąc do bezpośredniego
                  starcia z przeciwnikiem).
                  Oczywiście że statystycznie w Polsce więcej ludzi ginie zabitych nożem, niż z
                  pistoletu, ale nie statystyki mają to do siebie, ze nie oddają faktycznie
                  problemu. Kiedy ostanio słyszałeś żeby w Polsce ktoś "za jednym podejściem"
                  nożem wymordował całą swoją rodzinę ?
                  Wbrew temu jaki piszesz zabicie człowieka gołymi rękami, czy nawet siekierką nie
                  jest czymś prostym (no chyba że dla ciebie - cytat "bez problemu").Nie chodzi tu
                  nawet o opory morlane, któe ma każdy normalny człowiek, ale o czystą fizjologię.
                  Jedno uderzenie w głowę może ogłuszyć, ale wyjątkowo jest samodzielną przyczyną
                  smierci. Owszem zdarzają się nieszczęsliwe przypadki, gdy jeden cios nożem jest
                  śmiertelny, ale to pojedyńcze przypadki, a tu zginęło już 4 osoby.
                  Jeszcze raz podkreślam, nie jestem przeciwnikiem broni palnej, ale w rękach
                  nieodpowiedniej osoby uczyni ona dużo większe szkody niż nóż czy tasak.
                  Wyobrażasz sobie np. masakrę w Columbine przy użyciu noża ? (2 nastolatków przy
                  użyciu broni automatycznej zabija 13 osób i popełnia samobójstwo)
                  • wielki_czarownik Re: Tak 10.01.05, 18:02
                    Gość portalu: killla napisał(a):

                    > no cóż u mnie w domu nie ma ani "zwykłej siekierki" ani nawet tasaka.

                    U mnie jest tasak do mięsa i siekierka gospodarcza.

                    > Nie opowiadaj mi kolego bzdur o tym, że więcej osób w czasie wojny ginie od
                    > bagnetu, niż od broni palnej. (chyba że bierzesz pod uwagę statystyki z
                    > insurekcji kościuszkowskiej). Popatrz na przykład I wojny światowej i co dało
                    > wprowadzenie karabinu maszynowego (gdy teria prowadzenia wojen była jeszcze XIX
                    > wieczna, i piechota szła jak woły pod ogień maszynowy, dążąc do bezpośredniego
                    > starcia z przeciwnikiem).

                    Czytaj ze zrozumieniem. Ja pisałem, że w starciach w których używa się bagnetów, saperek i innej broni białej pada proporcjonalnie do liczby walczących więcej trupów niż w starciach w których tylko się strzela i rzuca granaty. Czy już napisałem to wystarczająco jasno czy nadal nie rozumiesz?

                    > Oczywiście że statystycznie w Polsce więcej ludzi ginie zabitych nożem, niż z
                    > pistoletu, ale nie statystyki mają to do siebie, ze nie oddają faktycznie
                    > problemu. Kiedy ostanio słyszałeś żeby w Polsce ktoś "za jednym podejściem"
                    > nożem wymordował całą swoją rodzinę ?

                    Szczerze mówiąc aż do tego zdarzenia nie słyszałem aby w Polsce ktokolwiek wybił całą rodzinę.

                    > Wbrew temu jaki piszesz zabicie człowieka gołymi rękami, czy nawet siekierką ni
                    > e
                    > jest czymś prostym (no chyba że dla ciebie - cytat "bez problemu").Nie chodzi t
                    > u
                    > nawet o opory morlane, któe ma każdy normalny człowiek, ale o czystą fizjologię
                    > .
                    > Jedno uderzenie w głowę może ogłuszyć, ale wyjątkowo jest samodzielną przyczyn
                    > ą
                    > smierci.

                    Zależy gdzie walniemy. Jeśli w czoło to ogłuszy, jeśli w skroń to zabije.

                    Owszem zdarzają się nieszczęsliwe przypadki, gdy jeden cios nożem jest
                    > śmiertelny, ale to pojedyńcze przypadki, a tu zginęło już 4 osoby.

                    Każda kilkakrotnie postrzelona. Teściowa ma 4 kulki i jeszcze żyje.

                    > Jeszcze raz podkreślam, nie jestem przeciwnikiem broni palnej, ale w rękach
                    > nieodpowiedniej osoby uczyni ona dużo większe szkody niż nóż czy tasak.
                    > Wyobrażasz sobie np. masakrę w Columbine przy użyciu noża ? (2 nastolatków przy
                    > użyciu broni automatycznej zabija 13 osób i popełnia samobójstwo)

                    Owszem broń jest bardzo śmiercionośna. Szczególnie maszynowa (jak w Columbine). Problem w tym aby nie demonizować broni palnej (jak to robi Paweł Z) bo jak ktoś chce to i wykałaczką zabije.
                    • Gość: killla Re: Tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 18:17
                      czytałem, że statystycznie więcej ludzi ginie zabija się przy posiłkach
                      nieumiejętnie używając sztućców, niż ginie ludzi w skutek ataku rekina.
                      tak więc statystycznie widelec jest groźniejszy od rekina ludojada.
                      Czy coś z tego wynika ? tylko tyle, że statystyki nie zawsze oddają problem.
                      Powtórzę jeszcze raz,bo ty też najwyraźniej masz problemy ze zrozumieniem. Broń
                      palna w rękach nieodpowiedzialnej czy chorej osoby może spowodować więcej
                      szkód, niż posiadana przez ciebie siekierka gospodarcza. Nie jestem przeciwko
                      całkowitemu zakazowi posiadania broni palnej, tylko (tu się chyba ze mną
                      zgodzisz) za ulepszeniem systemów i procedur kontroli OSÓB ją posiadających. Bo
                      zabijają osoby, nie narzędzia.Ta tragedia pokazuje, iż ten system szwankuje.
                      • Gość: Trener Re: Tak IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.01.05, 18:22
                        Killa i W_C! fajnie Wam się pitoli nie na temat?
                      • wielki_czarownik System 10.01.05, 18:28
                        W końcu doszliśmy do sedna. Dziś system jest totalnie patologiczny. Pełna w zasadzie uznaniowość administracji powoduje, że najlepszą metodą na zdobycie pozwolenia na broń jest picie wódki z odpowiednimi osobami. Normalny człowiek praktycznie nie ma szans na zdobycie broni a ktoś komu nie dałbym widelca do ręki dostaje zezwolenie bo zna kogo trzeba.
    • Gość: gawor Powinni poddawac takich ludzi na testy IP: 198.36.32.* 10.01.05, 09:49
      psychologiczne, to jest wina systemu bo nie zauwazyl problemu
      • Gość: Urzednik Powinni urzedniczo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 10:05
        Pilnowac aby rodzice mieszkali z dala od rodzin swoich dzieci.
        Tu nie chodzi o bron - jakby nie mial broni - uzylby kabla od zelazka lub z
        krajarki do chleba zrobilby pile do obcinania glow.
        Poszlo jak nic o slub tesciowej - widocznie ktos cos zlego powiedzial przy
        okazji slubu lub slub wogole cos zmienial. Mieszkali razem z tesciowa - a to
        juz zle - bo "opusci czlowiek ojca i matke i polaczy sie ze wspolmalzonkiem
        swoim" - zawsze sa klopoty jak mieszka sie w zasiegu ktorychs starych - czy to
        zony czy meza. Najlepiej zyc minimum kilkadziesiat kilometrow dalej.
        Polecam: www.nt.own.pl/fundamentyrodziny.htm
        oraz:
        www.nt.own.pl/mbchrzescijanskarodzina.html
        • Gość: Trener Re: Dramat IP: *.one.pl / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.01.05, 12:49
          Typka nie pracowała w Prokuraturze - od 2 lat była na zwolnieniu lekarskim. Ale
          to teraz bez znaczenia...... [']. A zmężem coś było na rzeczy.
    • Gość: e tam Re: Masakra w Prusicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 09:59
      Ditran > Dlatego wszyscy funkcjonariusze powinni przechodzić obowiązkowe
      badania psychologiczne.

      Przeciez facet ten test by przeszedl - byl spokojny, zrownowazony itp. itd.
      takie opinie mial z pracy.
      Poszlo jak nic o slub tesciowej - widocznie ktos cos zlego powiedzial przy
      okazji slubu lub slub wogole cos zmienial. Mieszkali razem z tesciowa - a to
      juz zle - bo "opusci czlowiek ojca i matke i polaczy sie ze wspolmalzonkiem
      swoim" - zawsze sa klopoty jak mieszka sie w zasiegu ktorychs starych - czy to
      zony czy meza. Najlepiej zyc minimum kilkadziesiat kilometrow dalej.
      Polecam: www.nt.own.pl/fundamentyrodziny.htm
      oraz:
      www.nt.own.pl/mbchrzescijanskarodzina.html
      • Gość: zigi spamer z LPR-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 13:12
        Te, "pro rodzina", "????", "Urzednik" i "e tam" - czy ty nie za bardzo tu
        spamujesz z tą swoją chrześcijańską witryną? Weź se na wstrzymanie!!!!
    • Gość: . to sie kupy nie trzyma!!!! IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 10.01.05, 15:50
      jezeli wszyscy byli niezywi lub postrzeleni w glowe
      na podstawie czyich zeznan ustalono ze zrobil to ten facet??
      bardzeij prawdopodobne niz strzlanie do swoich bliskich (SYNA!!!)
      jest to ze ktos ich zastrzelil, zastanawiajace jest ze nikt nie zadaje tak
      oczywistego pytania
    • Gość: urwis Fakty i hipotezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:28
      Problemem wcale nie jest technika zabijania (tu rację ma Wilki Cz-k), lecz
      motywy tego działania.
      Ta ponura sprawa ma prawdopodobnie swoje źródła we frustracji zawodowej tego
      człowieka. Tu są co najmniej dwie możliwości:

      1) był uczciwym facetem, którego zaszczuto w pracy; być może owa "ujawniona
      tajemnica służbowa", była pretekstem działania jakiejś kliki urzędniczej;
      frustracja, bezsilność - możliwe, że dopełniona złośliwościami rodziny
      doprowadziły go do tego szaleńczego kroku;

      2) być może facet był zepsuty, był tzw. zakałą rodziny, okazało się, ze w pracy
      nie dawał sobie rady; żona z racji stanowiska była przedmiotem docinek ze strony
      kolegów i koleżanek w prokuraturze; w czasie spotkania rodzinnego doszło do
      zatargu w wyniku, którego nastąpiło tragiczne wydarzenie;

      Te dwa stanowiska można uznawać za skrajne hipotezy. Może być cała masa
      wariantów pośrednich.
      • Gość: tricky podobno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 17:35
        Słychac bardzo duzo wariantów:
        - był zamiesznay w przemyt, a dokładnie nie chciał w nim uczestniczyć i dlatego
        od 2 lat był zawieszony w prawach... Kopano mu dołki? I tu dochodziłoby
        zaszczucie itepe itede.
        - tak naprawdę nie wiadomo kto strzelał..., ranni w szpitalu w stanie rytycznym
        z dziurami w głowie, więc nie sądze, by mieli "ochotę" mówić, reszta rzekomych
        świadków została zabita... Może byli jeszcze jacyś pośredni... Nobody knows.
        - ewentualne niezrównoważenie psychiczne
        - odrzucam bezwglednośc i czyste morderstwo, bo raczej by się nie zabijał w
        takim układzie...

        Więcej hipotez moja biedna głowa niestety nie może się doszukać...
        Powinno być nam przede wszystkim żal tego, co się stało. A szukanie odpowiedzi?
        Nie lezy w naszej gesti, wpływu na śledztwo tez nie mamy...
        • Gość: ann Re: podobno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 17:53
          gdyby to bylo morderstwo ' z zewnatrz' nie sadze , by przestepca zabijałby
          malenstwo ponad roczne...
          to musail zrobic mowiony ojciec rodziny...
    • Gość: Małgorzata Re: Masakra w Prusicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 19:08
      chyba moi drodzy nie zwróciliście uwagi na drobiazg - funkcjonariusz państwowy -
      zawieszony - od roku czeka na rozprawę - to jest tylko takie sobie bez
      znaczenia czekanie aż ktoś raczy stwierdzić winien czy nie? a zyć z czegoś
      trzeba, ani pracy nie zmienisz, bo masz napaprane w papierach, a jak sam
      odejdziesz, to ci przypną łatkę "winien", przychodzi taki moment załamania ...
      depresja to chyba małe piwo przy takim stanie :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka