Dodaj do ulubionych

Stop - przystanek

IP: *.magma / *.magma-net.pl 13.01.05, 21:27
Dlaczego ktos chce wywalać pieniądze na jakieś światła, skoro to KIEROWCA ma
OBOWIĄZEK zachować szczególną ostrożcność i BEZWZGLĘDNIE zatrzymać się, by
umożliwić przejście pasażerom z/do tramwaju? Jeżdżę codziennie do pracy 1-ką i
na bardzo dobrze oznakowanych przystankach kierowcy przejeżdżają obok tramwaju
mimo, że ten ma jeszcze otwarte drzwi. Jeśli dobrze pamiętam, to jest to
wykroczenie i powinna się tym zająć policjia. Może by trochę grosza do budżetu
wpadło. Tylko po co się przemęczać? Lepiej niech ktoś wymyśli jakieś tam
światła, a kierowcy i tak będą je olewać... Smutne!
Obserwuj wątek
    • Gość: tubi Re: Stop - przystanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:43
      Nic dodać, nic ująć.. Znaczna część kierowców zachowuje się jak bezmózdzy
      debile, urządzając sobie wyścigi między ludźmi wysiadającymi z tramwaju!
      Skoro "nie mogą zahamować" na Grabiszyńskiej, bo jeżdżą tamtędy 100km/h, to
      powinna się tą sprawą zająć Policja i tak długo lepić mandaty tym kretynom, aż
      coś do ich zakutych łbów dotrze! Dlaczego mamy płacić za światła, które 99%
      tych cymbałów i tak zignoruje?
      • Gość: Krak Re: Stop - przystanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:40
        Tak mówisz, ale zastanów się czy lepiej wydac tą kase i uratowac tym komuś
        życie. Powiedz ofiarom wypadków że to wina kierowców od razu im się lżej zrobi...
      • tomek854 Re: Stop - przystanek 14.01.05, 04:02
        Dobra, nei montujmy swiatel. Najwyzej przejedzie Cie bezmopzgi debil, ale ty
        bedziesz na prawie :D
    • Gość: kamyczek Re: Stop - przystanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:33
      Od 12 lat jestem kierowcą. Jeżdżę sporo po Polsce, a z racji tego, że mieszkam
      we Wrocławiu, najwięcej po naszym mieście. Z uwagą i częstym przerażeniem
      obserwuję często samochody na "niewrocławskich" tablicach, czyli osoby, które
      teoretycznie nie znają Wrocławia. I co wynika z moich obserwacji? Ci kierowcy
      często nie mają pojęcia, gdzie usytuowane są przystanki tramwajowe, niekiedy
      naprawdę źle oznakowane (znak zasłaniają gałęzie drzew, itp.), a ten brak
      znajomości miasta może być tragiczny w skutkach. Ja niekiedy też jestem
      zaskoczona, że nagle tramwaj jadący obok mnie zatrzymuje się i otwierają się
      drzwi... Montaż świateł informujących o przystanku to bardzo dobry pomysł i nie
      chodzi tutaj o niczyją wygodę, a o bezpieczeństwo ludzi wysiadających bądź
      wsiadających do tramwaju. Kiedy dołożymy do tego deszcz, słabe oświetlenie
      ulicy, to sądzę, że nie ma nad czym dywagować. Z tramwaju świat wygląda nieco
      inaczej niż z samochodu. Będę wypatrywać w tramwajach dodatkowych świateł.
      Pozdrawiam wszystkich wrocławskich kierowców !
    • Gość: perian Re: Stop - przystanek IP: *.kom / *.kom-net.pl 13.01.05, 23:01
      Ten nowy dyrektor MPK to jakiś oszołom, nie ma pojęcia o czym gada. A tramwaj to
      pewnie pierwszy raz zobaczył jak został dyrektorem MPK. Ciekawe, gdzie on chce
      te "sygnalizatory" zamontować. Spadochroniarz jeden.
    • Gość: lolo może pomarańczowy kogut? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 14.01.05, 00:54
      przy kazdych dzwiach tramwaju?
      • Gość: a Re: może pomarańczowy kogut? IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 14.01.05, 06:47
        Takie tablice nie miałyby sensu. Teraz prawie każda ulica po remoncie ma
        wydzielone perony dla tramwajów . Poza tymi węższymi, Ja bym stawiał na tańsze
        rozwiązanie. Np. 40 m od przystanku montować znak drogowy UWAGA PRZYSTANEK
        MPK.Elektroniczne tablice zarazby się psuły
        • Gość: killla ty chyba nie umiesz czytać ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 08:29
          przecież jest wyraźnie napisane, że rozwiązanie miałoby polegać na zamontowaniu
          tablicy świetlnej na tyle tramwaju, która zapalałaby się automatycznie przy
          otwieraniu drzwi w tramwaju.
          Taka tablica i duży czerwony czy pomarańczowy napis STOP działałby na kierowców
          tak ja światłą stopu w samochodzie przed nim, czyli powodowałby instynktowne
          wciśnięcie hamulca.
          Co do kosztów, to przecież tablice nie musiałyby być montowane we wszytskich
          tramwajach, tylko w tych, które jeżdzą na liniach gdzie występują takie
          niebezpieczne przystanki.
          Uważam pomysł za b. dobry - brawo y&roll
          • meh_ow Re: ty chyba nie umiesz czytać ? 14.01.05, 09:37
            Gość portalu: killla napisał(a):

            > Co do kosztów, to przecież tablice nie musiałyby być montowane we wszytskich
            > tramwajach, tylko w tych, które jeżdzą na liniach gdzie występują takie
            > niebezpieczne przystanki.

            czyli na wszystkich

            > Uważam pomysł za b. dobry - brawo y&roll

            z droższych biletów też się bedziesz cieszyć?
            • Gość: darek_w1 Re: ty chyba nie umiesz czytać ? IP: *.lan.pop.pl 14.01.05, 10:52
              > z droższych biletów też się bedziesz cieszyć?

              Taka tablica to koszt kilkuset złotych. Jak się to ma do ceny tramwaju (że nie
              wspomnę o niewymiernej wartości bezpieczeństwa)? Więc nie opowiadaj, że wpłynie
              to w znaczący sposób na koszty funkcjonowania MPK.
            • Gość: killla Re: ty chyba nie umiesz czytać ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 14:55
              nie jeżdżę tramwajami, więc cena biletów jest mi w zasadzie obojętnę.
              Ale jeżeli planowany zakup bodajże 6 nowych tramwajów nie wpłynie na ceny
              biletów, to chyba zakup takich świateł tym bardziej ?
              Jeżeli zakup i montaż tych świateł spowoduje, że będzie bezpieczniej to myślę,
              że nawet podwyżka biletów byłaby usprawiedliwona.
              Ludzkie życie i zdrowie nie ma ceny. POnadto są sposoby, że by koszt tych
              śwaiteł nie był finansowany wyłącznie przez miasto.
          • Gość: ktos Re: ty chyba nie umiesz czytać ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 19:12
            Ja tak sobie zacząłem analizować, na których liniach są przystanki na ulicy, to
            doszedłem do wniosku, że problemu nie ma tylko na linii 12. Uwzględniałem stałe
            trasy oraz stan dzisiejszy. Czyli jeżeli montować, to na wszystkich składach.
            Ale pomysł z tablicami bardzo dobry. Popieram.
            No bo 0 - Pułaskiego, Piastowska, Nowowiejska, Słowiańska,
            1 - Curie-Skłodowskiej, Piastowska, Nowowiejska, Słowiańska, Trzebnicka,
            2 - Szczytnicka, Curie-Skłodowskiej,
            3 - Traugutta (przedwczoraj mogło tam dojść do śmiertelnego wypadku z udziałem
            2 pasażerów i TIRa), Krakowska,
            4 - Grabiszyńska, Curie-Skłodowskiej,
            5 - Grabiszyńska, Traugutta, Krakowska,
            6 - Bema, Poniatowskiego, Jedności, Grodzka,
            7 - Chrobrego, Trzebnicka, Grodzka,
            8 - Hubska, Gliniana,
            9 - Sienkiewicza,
            10 - Curie-Skłodowskiej, Szczytnicka,
            11 - Grabiszyńska, Bema, Poniatowskiego, Jedności,
            14 - Grabiszyńska, Reymonta, Grodzka,
            15 - Hubska, Gliniana, Reymonta,
            16 - Pułaskiego, Curie-Skłodowskiej,
            17 - Sienkiewicza,
            20 - Podwale,
            21 - Grodzka, Chrobrego, Trzebnicka,
            22 - Hubska, Gliniana,
            23 - Bema, Poniatowskiego, Jedności,
            24 - Grabiszyńska, Podwale, Reymonta.

            W sumie, gdyby wydzielili tory na Curie-Skłodowskiej (a miejsca jest i to
            dużo!!!) i przesunęli/zlikwidowali przystanek na rogu Reja/Szczytnickiej,
            problem zniknąłby na liniach: 2, 10.
            Dzięki remontowi Pułaskiego do "bezpiecznych" linii dołączyłaby 16.



    • Gość: serge Re: Stop - przystanek IP: 80.51.194.* 14.01.05, 06:53
      Wtargniecie na jezdnie rowniez jest wykroczeniem. Pragnalbym zauwazyc, ze piesi
      rowniez wchodza na jezdnie pod nadjezdzajace auta lub jak widza ze tramwaj
      zbliza sie do przystanku. Prawda jest taka ze ani piesi ani kierowcy nie sa bez
      winy.
      • Gość: Fakir Re: Stop - przystanek IP: 195.117.40.* 14.01.05, 09:17
        rowniez wchodza na jezdnie pod nadjezdzajace auta lub jak widza ze tramwaj
        > zbliza sie do przystanku. Prawda jest taka ze ani piesi ani kierowcy nie sa
        bez winy

        Zapewne masz racje, że i tak się zdarza. Dojężdzając jednak pewien czas z
        POdwala byłem częstym świadkiem zgoła innych zachowań. Otóż tramwaj już dawno
        stoi na przystanku, a kierowcy z pełną premedytacją przemykają pasem między
        tramem i chodnikiem. Bynajmniej nie zamiejscowi. Nie pomagało sygnalizowanie
        dzwonkiem że tu jest przystanek (widoczny zresztą z daleka).
        Któryś z motorniczych tak sie wkur...., (facet samochodem mało nie przejechal
        chcącej wsiąść osoby), że myślalem że wywlecze gościa z samochodu. (na
        szczeście kierowca nie pyskował - pasażerowie juz stali z odsieczą:) )

        TAk że ocsobiście widziałem o wiele więcej przypadków kierowców nie
        przestrzegających przepisów pod tym względem.
    • Gość: pasażer BZDURA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 08:23
      A co? Kierowcy są ślepi? To odebrać im prawo jazdy a nie tworzyć koszty.
      Później będą płakać że trzeba podnieść ceny biletów.
      • krzysiek651 Zycie ludzkie jest więcej warte niż te pare groszy 14.01.05, 10:32
        Zycie ludzkie jest więcej warte niż te pare groszy wydane na montaz tablic
        ostrzegawczych. ZDiK rocznie marnuje miliony na partackie wykonanie robót
        i nikt jakoś nie rozlicza z tego marnotrawstwa więc nie rozumiem w czym problem
        z tablicami.
        Nota bene, ciekawe kto odpowiada za ustawienie zielonej fali na Hallera na
        90 km/h? Mówie tu o odcinku spod FATu do Carrefoura.To, że zdarzy się tam w
        niedługim czasie poważny wypadek jest niemal pewne.
        • piast9 Re: Zycie ludzkie jest więcej warte niż te pare g 15.01.05, 00:50
          krzysiek651 napisał:
          > Zycie ludzkie jest więcej warte niż te pare groszy wydane na montaz tablic
          > ostrzegawczych.
          To prawda.

          Ja też początkowo należałem do tych co sceptycznie patrzyli na ten pomysł. Jest
          przecież kodeks, którego przestrzegać trzeba i do przestrzegania którego
          krnąbrnych zmuszać trzeba.

          Ale popatrzcie, że podobną sytuację mamy na przejazdach kolejowych. Tam przecież
          przepisy wymagają upewnienia się że nie nadjeżdża pociąg przed wjazdem na
          przejazd, nieważne czy strzeżony czy nie. A mimo wszystko montuje się dodatkowo
          szlabany. Z punktu widzenia prawa w sumie nie wymagane, bo i tak "wymuszać
          pierwszeństwo" na pociągu nie wolno, kosztujące dodatkowo.

          Tak samo jest z tym sygnałem na tramwajach. Pieszy w starciu z samochodem ma
          takie same szanse jak samochód z pociągiem.
    • Gość: darek_w1 Re: Stop - przystanek IP: *.lan.pop.pl 14.01.05, 10:46
      > Dlaczego ktos chce wywalać pieniądze na jakieś światła, skoro to KIEROWCA ma
      > OBOWIĄZEK zachować szczególną ostrożcność i BEZWZGLĘDNIE zatrzymać się, by
      > umożliwić przejście pasażerom z/do tramwaju?

      Nie chodzi o to jakie są przepisy, tylko o to, żeby było jak najmniej wypadków.
      Po co robi się np. sygnalizację świetlną na skrzyżowaniach? Teoretycznie jest
      niepotrzebna, wiadomo jakie są przepisy i kto ma pierwszeństwo. Dodatkowe
      tablice świetlne na tramwajach sygnalizujące przystanek zmniejszaja
      prawdopodobieństwo, że ktoś się zagapi i rozjedzie ciężko zamyślonego matoła
      wchodzącego mu prosto pod koła. Celowo piszę "matoła" bo niezależnie od tego,
      że kierowca powinien się zatrzymać to we własnym interesie każdy rozgarnięty
      pasażer powienien się upewnić czy nie wchodzi prosto pod koła rozpędzonego
      samochodu. Ja np _zawsze_ wysiadając z tramwaju upewniam się czy samochody się
      zatrzymały. Podobnie jest np. wchodząc na przejście dla pieszych, gdy zapali
      się zielone światło. Co najmniej połowa ludzi patrzy wyłącznie na sygnalizator
      i w chwili gdy zapali się zielone wkraczają śmiało na jezdnię nie interesując
      się niczym. A niestety zdarzają się przypadki (i to czasami niezawinione przez
      kierowcę), że w tym momencie akurat jedzie samochód. I co wtedy takiemu
      rozjechanemu przyjdzie z tego, że miał rację? Cmentarze pełne są ludzi co mieli
      rację.
      Wracając do tramwajów - kierowca miejscowy jeżdżący od dłuższego czasu zna
      przystanki na pamięć i wie, że ma się zatrzymać. Ale zdarzają się kierowcy z
      innych miast albo początkujący, którym musi wystarczyć oznakowanie. Myślisz, że
      to takie proste zauważyć _wszystkie_ znaki przy ulicy pełnej setek rozmaitych
      znaków, drogowskazów, tablic informacyjnych, reklam, szyldów itp? Na każdy masz
      ułamek sekundy, a jeszcze musisz obserwować sytuację na jezdni przed sobą obok
      i z tyłu. Spróbuj zauważyć wszystko. Przystanki są czasem dodatkowo oznaczane
      zygzakiem na jezdni, ale np na Grabiszyńskiej w miejscu gdzie był wspomniany
      wypadek takie oznakowanie dawno się starło (jak każde oznakowanie na kostce
      granitowej). Nawet jeśli jest widoczne to jeszcze nie znaczy, że z daleka.
      Spróbuj kiedyś zobaczyć z jakiej odległości widać takie oznakowanie po ciemku
      podczas deszczu (że nie wspomnę o śniegu na jezdni). Poza tym przy dużym
      natężeniu ruchu oznakowania na jezdni i tak nie widać bo jedziesz 20 metrów za
      poprzedzającym samochodem, który zasłania wszelkie malunki na jezdni. Więc
      teraz wyobraź sobie kierowcę zamiejscowego (a Grabiszyńska to trasa tranzytowa)
      jadącego po zmroku (czyli zimą ok. godz 17) wśród setek samochodów ulicą taką
      jak Grabiszyńska, lewym pasem z prędkością 60km/h jak zauważa stojący przy
      krawężniku samotny, nieoświetlony słupek ze znakiem. I to zauważa z takiej
      odległości żeby bezpiecznie wyhamować. Od razu ci powiem - zapomnij o tym.
      Jedyne co ratuje nas przed masowym rozjeżdżaniem wysiadających pasażerów, to
      fakt, że większość kierowców to miejscowi, wiedzący o tym przystanku, a
      przyjezdny ich naśladuje. Skoro oni hamują albo jadą jakimś dziwnym zygzakiem
      (np na Dyrekcyjnej przy skrzyżowaniu z Borowską) to i oni to robią. Ale czasem
      mają pecha i nie ma przed nimi nikogo, kogo mają naśladować i wtedy przy
      pechowym zbiegu okoliczności może dojść do wypadku. Po to właśnie istnieje taka
      dziedzina wiedzy jak inżynieria ruchu, żeby minimalizować prawdopodobieństwo
      takich sytuacji. Jednym z zadań inżynierii (dziedziny wiedzy praktycznie nie
      istniejącej we Wrocławiu od czasu gdy zajmuje się nią pani Elwira) jest
      wymyślanie takiego systemu oznakowanie, żeby było jak najlepiej widoczne i
      niemożliwe do przeoczenia. Dokładnie czymś takim jest dodatkowa tablica
      ostrzegawcza na tramwajach informująca o przystanku, notabene wymyślona przez
      zwykłego pasażera, a nie przez specjalistów od inżynierii ruchu, którym za
      takie rzeczy płacimy.
    • Gość: czytacz Re: Stop - przystanek IP: 80.68.236.* 14.01.05, 11:21
      Jakoś śmieszy mnie ten strach motorniczych.
      Kilka dni temu na Podwalu PRZED światłami na wysokości Zelwerowicza i PRZED
      przystankiem motorniczy beztrosko otworzył drzwi a ludzie zaczeli wysiadać
      właściwie prosto pod koła samochodów!!! Przystanek jest ZA światłami na
      przeciwko Akademii Muzycznej ale nie wcześniej. I co zmienią tabliczki na
      tramwajach jak motorniczy wysadza ludzi gdzie chce?????????
    • Gość: pepe Re: Stop - przystanek IP: *.ict.pwr.wroc.pl / *.ict.pwr.wroc.pl 14.01.05, 13:58
      a tramwajarze maja do k... nedzy obowiazek zapalania prawego kierunkowskazu na
      przystanku a tego nie robia :((( to skad mam wiedziec czy sie zatrzymal, czy
      ruszy, czy jeszcze nikt nie wysiada :(((
      • Gość: mad Re: Stop - przystanek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 14:15
        Jestem jak najbardziej za wprowadzeniem takiego rozwiązania które umozliwiałoby bezpieczne opuszczenie tramwaju,tam gdzie nie ma specjalnych wysepek.Ponad 2 lata temu,w nocy jechałem tramwajem ul.Traugutta i wysiadajac z niego zostałem potrącony przez nadjezdzający samochód ciężarowy!,kierowca wogóle nie zauwazył że tramwaj się zatrzymał... Miałem dużo szczęścia że skończyło się tylko i aż na długim pobycie w szpitalu i póżniejszej rechabilitacji ,ale skutki będe odczuwał do końća życia.
      • Gość: darek Re: Stop - przystanek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 16:04
        skąd wytrzasnąłeś ten przepis o kierukowskazie ? w jakim kodeksie go
        znalazłeś ? długo myślałeś nad wymyśleniem tego przepisu ? takiemu palantowi
        jak ty pepe to żadne ostrzeżenia nie pomogą !! poucz się przepisów ruchu
        drogowego , a potem wpisuj , że istnieją jakieś przepisy , bo takiego z
        kierunkowskazaem to nie ma idioto ! a skąd masz wiedzieć ? Patrz na znaki
        drogowe !!
        • Gość: pepe Re: Stop - przystanek IP: 62.233.178.* 15.01.05, 11:10
          odpowiedz pierw czy prowadzisz samochod bo inaczej nie chce mi sie odpowiadac...
      • tomek854 Re: Stop - przystanek 14.01.05, 16:32
        tak? A gdzie to jest napisane?
        • Gość: sstes Dobre na poczatek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 23:12
          Rzeczywiscie nie ma takiego przepisu, ale czy to wazne?
          Wazne, ze to jest rzeczywiscie dobry pomysl na poczatek!
          A tablice moze pozniej...
          Te kierunkowskazy (choc tramy maja takie male), to na obecna pore roku byloby rozwiazanie zastepcze, bo takie tablice swietlne to wczesniej niz w lecie sie nie pojawia...
          Popieram, choc to troche na bakier z przepisami... ale przepisy nie wszystko przewiduja... tutaj liczylby sie interes spoleczny!
          • tomek854 Re: Dobre na poczatek! 15.01.05, 15:07
            To nie jest taki dobry pomysł mi się wydaje: wyobraź sobie:
            Jedziesz, oprzystanku nie widzisz bo jest w krzakach. Tramwaj ma włączony
            kierunkowskaz prawy więc zwalniasz, bo myślisz, że skręca, ale widzisz, ze nie
            ma torów w prawo. "Pewnie głupek nie wyłączył" myślisz, dodajesz gazu i...
    • Gość: kierowca Re: Stop - przystanek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:56
      Pomysł jest pomysłem.Ale we Wrocławiu przystanki są źle oznakowane a tarcze
      przystankowe nie odpowiadają normą-takim jakim powinny-i jako znaki drogowe
      powinny być zmienione.Wydaje mi się,że miejscy urzędnicy tego nie dostrzegają i
      nie widzi tego również ZDiK-tylko dlaczego?.Należy również doswietlić miejskie
      przystanki-kierując np.odpowiednio juz istniejace oświetlenie uliczne.
    • Gość: kierowca Re: Stop - przystanek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 15:23
      oznakowanie przystanków na ulicy jest bardzo złe, biały zygzak na jezdni jest
      czesto starty i dla kierowcy, który nie wie o przystanku niewidoczny... a może
      ZDiK oraz MPK wymaluja zygzaki kontrastowa farbą i szerszą linią, to by
      znacznie poprawiło zauważalność przystanków, kierowcy nie mają złych intencji
      ale trzeba im pomóc
    • Gość: aqq Re: Stop - przystanek IP: 193.172.150.* 14.01.05, 16:49
      "kierowcy przejeżdżają obok tramwaju mimo, że ten ma jeszcze otwarte drzwi.
      Jeśli dobrze pamiętam, to jest to wykroczenie"
      Mozesz mi podac, w ktorym miejscu kodeksu drogowego jest to zapisane, ze nie
      mozna jechac kiedy drzwi sa jeszcze otwarte. Jak zdawalem na prawko jakies 8
      lat temu to instruktor mnie opieprzyl, ze wcale nie ma takiego przepisu i ze
      mozna ruszyc zanim motorniczy zamknie drzwi , byle zachowac przy tym ostroznosc?
    • Gość: ryba Re: Stop - przystanek IP: *.dsl.biskupin.wroc.pl 14.01.05, 16:50
      szlaban zamontowany na koncu 2 wagonu zjezdzajacy gdy tramwaj sie zatrzyma!
      problem znika ! nikt nie przejedzie chybaze zlamie szlaban. Sam jestem kierowca
      jezdze po miescie nie zawsze 50 km/h ale jak sie widzi obok siebie tramwaj lub
      przed soba to trzeba zwolnic chyba ze ten co jedzie na lesnice.pozdrowionka

      • Gość: a Re: Stop - przystanek IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 14.01.05, 17:18
        A czy takie tablice funkcjonują w innych miastach, jak tam to się sprawuje?

        A tak wogóle chciałem zauważyć , że mamy policjantów i straż miejską. Można
        Smurfa postawić z lizakiem na niebeszpiecznych skrzyżowaniach - kierowcy odrazu
        zwolnią. Albo makiete radiowozu :)
    • Gość: doli wwww Re: Stop - przystanek IP: *.visp.energis.pl 14.01.05, 18:24
      No nie wiem. Tramwajarze to jednak typy, ktore nie uwazaja na nikogo na ulicy.
      Z tym cos trzeba zrobic.
      rozpychaja sie coraz bardziej
      • Gość: perian wwww Re: Stop - przystanek IP: *.kom / *.kom-net.pl 14.01.05, 23:16
        Tramwajarze nie mogą się rozpychać, bo tramwaj jeździ po szynach, które są w
        jednym miejscu.

        Poczytaj lepiej kodeks drogowy, szczególnie przepisy o pierwszeństwie pojazdów
        szynowych i obowiązku zjechania z torowiska w sytuacji, gdy jedzie tramwaj.

        Niedouczeni blachosmrodziarze to śmiertelne niebezpieczeństwo.
    • Gość: kolowr ODPOWIEDŹ NA WSZYSTKO IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.01.05, 02:08
      1) kierowca ma prawo ruszyć obok tramwaju, dy tenma drzwi otwarte, a pasazerwoie
      przestali wsiadać/wysiadać - należy zachować szczególną ostrożnosc.
      2) motorniczy nie powinien otwierać drzwi tramwaju w momencie kiedy lecą obok
      auta, tylko chwilę przeczekać.
      3) czekający na przystanku powinni wejśc na ulicę dopiero w momencie kiedy się
      drzwi otworzą, a nie jak często bywa, łądują się na ulicę nim tramwaj się na 50
      m zbliży do przystanku.
      4) należy zachować szczególną ostrożność przy wsiadaniu i wysiadaniu z tramwaju.
      5) TAKIE TABLICE CZY ŚWIATŁA DODATKOWE POMARAŃCZOWE TO SWIETNY POMYSŁ (mają
      podobne gimbusy - jak się drzwi otwierają, to od razu się zapalają pulsujące
      światła ostrzegawcze - widać z daleka.
      6) Używanie kierunków w momencie zatrzymywania tramwaju to bardzo dobry pomysł.
      od razu zmusza jadących z tyłu do zwolnienia lub zwiększenia uwagi przynjamniej.
      7) UWAGA Z KIERUNKAMI w trakcie zatrzymywania do dobra rzecz także dla
      kierowców, gdyż często widzę jak ktoś nagle hamuje, a ja nie wiem dlaczego i też
      hamuję itd. w momencie gdy ktoś chce sie zatrzymać przy chodniku w celu np.
      wysadzenia pasażera czy zaparkowania, to jak właczy kierunek przed hamowaniem,
      to iwadomo czego się można po aucie spodziewać. Ale to chyba trzeba skończyc
      studia i mieć IQ powyżej 100 zeby na to wpaść i stosować kierunki.
      • Gość: a Re: ODPOWIEDŹ NA WSZYSTKO IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 15.01.05, 08:20
        > studia i mieć IQ powyżej 100 zeby na to wpaść i stosować kierunki.

        IQ 100 to jest typowo przeciętny iloraz. A studia... dziś można je kupić
        • piast9 Re: ODPOWIEDŹ NA WSZYSTKO 15.01.05, 13:10
          Gość portalu: a napisał(a):

          > IQ 100 to jest typowo przeciętny iloraz.
          No i się zgadza. Przeciętne czyli połowa jest powyżej, połowa poniżej.

          Połowa kierowców włącza migacz dopiero gdy rozpoczyna skręcanie lub zmianę pasa.
          Tymczasem kierunkowskazy służą do informowania innych użytkowników drogi o
          ZAMIARZE takiego manewru.

          Osobną grupę stanowią kierowcy drogich samochodów którzy nie zniżają się do
          zdradzania innym swoich tajemnic i przemykają ulicami w ogóle bez używania
          migaczy ;)
      • tomek854 Re: ODPOWIEDŹ NA WSZYSTKO 15.01.05, 15:09
        Ale: kierujący ma obowiązek zatrzymać się nie tylko, kiedy tramwaj stoi i
        otwarte drzwi ma, ale i kiedy już zbliża się do przystanku.

        A o kierunkowskazach napisałem wyżej...
        • Gość: darek_w1 Re: ODPOWIEDŹ NA WSZYSTKO IP: *.lan.pop.pl 15.01.05, 17:25
          > Ale: kierujący ma obowiązek zatrzymać się nie tylko, kiedy tramwaj stoi i
          > otwarte drzwi ma, ale i kiedy już zbliża się do przystanku.

          Art.26.6 ustawy Prawo o ruchu drogowym:
          "kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby
          zapewnić pieszemu swobodne dojście do tramwaju lub na chodnik."

          Z tego nie wynika ani obowiązek zatrzymania się, kiedy tramwaj się dopiero
          zbliża do przystanku, ani obowiązek stania przez cały czas kiedy tramwaj stoi.

          • Gość: FAkir Re: ODPOWIEDŹ NA WSZYSTKO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.05, 18:40
            > Z tego nie wynika ani obowiązek zatrzymania się, kiedy tramwaj się dopiero
            > zbliża do przystanku, ani obowiązek stania przez cały czas kiedy tramwaj
            stoi.
            >
            Z tego wynika, że lepiej nie ruszac dopóki otwarte są drzwi do pojazdu. Nie
            można przewidzieć czy ktoś w ostaniej chwili nie zechce wysiąć lub przymarudził
            z innego powodu.
    • Gość: RadaBezDrog Grzegorczyk 20 lat bezpieczenstwa i 0 IP: *.elisa-dialup.fi 15.01.05, 10:45
      Grzegorczyk, wez sie wrescie do roboty, przestan picowac jak zwykle. Policjanci
      pijani, drogi ciasne, nawierzchnie niebezpieczne, znaki nielogiczne ustawiane
      wg "politycznie poprawnej strefy wplywow". A fiskus kasuje tych co jeszcze
      dysza jak moze.
      • piast9 Re: Grzegorczyk 20 lat bezpieczenstwa i 0 15.01.05, 13:11
        Gość portalu: RadaBezDrog napisał(a):

        > (...) drogi ciasne, nawierzchnie niebezpieczne (...)
        Po takich drogach trzeba jechać z prędkością dostosowaną do warunków.
    • Gość: Mardoq Re: Stop - przystanek IP: *.do.pl / *.generacja.pl 16.01.05, 21:49
      Ludzie co mówicie tutaj !!. Wy chyba na prawde nie wiecie jak ci kierowcy jeżdżą
      !! A na pewno sami nigdy nie mieliście podobnej systuacji, przecież w artykule
      jest wyraźnie napisane "Po wypadku, do którego doszło w tym miejscu pod koniec
      grudnia" to nie są suche statystyki. Jestem ciekaw kto z Was odważyłby się
      powiedzieć, że te tablice nie są potrzebne, gdyby ten oszołom spowodował
      kalectwo waszego dziecka , żony, meża, lub kogoś z rodziny lub przyjaciół ??
      Myślicie pewnie, że przesadzam, ale sam wiem jak się czuł ten człowiek - tak się
      składa, że jak przeczytałem powyższy artukuł w piątkowym dodatku do Gazety
      Wyborczej to o mało nie zemdlałem, w szczególności jak przeczytałem "pod koniec
      grudnia" - dotarło do mnie, że ten ARTYKUŁ MÓGŁ BYĆ NAPISANY O MNIE.
      Odprowadziłem własnie dziewczynę do domu i chciałem wrócić do siebie i jak
      wysiadałem z przystanku, na nieszczęsnej Grabiszyńskiejsam, o mały włos nie
      zostałem przejechany przez kierowcę TIR'a !! Miałem ogromnego farta zwykle
      szybko wychodze z tramwaju szybkim zdecydowanym ruchem, tym razem zrobiłem tylko
      poł kroku na ulicę i zobaczylem pół metra od siebie maskę samochodu który nawet
      nie zwolnił - pewnie mnie nawet nie zauważył. Mam zamiar napisać stronę
      internetową, żeby uświadomić ludziom ogrom niebezpieczeństwa i być moze zbierać
      wirtualne podpisy, aby ten problem definitywnie rozwiązać.
      Moje namiary to s-przystanek [at] o2.pl - [at] to znana wszystkim małpka @
      prosze o przysułanie uwag, propozycji, licze też na pomoc z uruchomieniem strony
      intenetowej Mardoq - Michał S.
      • svarte_sjel Re: Stop - przystanek 17.01.05, 11:17
        Gość portalu: Mardoq napisał(a):
        > powiedzieć, że te tablice nie są potrzebne, gdyby ten oszołom spowodował
        > kalectwo waszego dziecka , żony, meża, lub kogoś z rodziny lub przyjaciół ??

        Tylko teraz przekonująco wykaż, że te tablice pomogą.

        > wirtualne podpisy, aby ten problem definitywnie rozwiązać.

        Wiesz, to trochę tak jak z medycyną. Ludzie masowo kupują środki (to nie są
        leki...) przeciwbólowe. A czy one coś leczą? Usuwają skutki a nie przyczyny.

        I tak samo tutaj definitywnym rozwiązaniem nie są jakieś półśrodki częściowo
        skuteczne w wybranych przypadkach, tylko zajęcie się przyczyną, a przyczyny na
        ogół siedzą za kierownicami.
        • Gość: darek_w1 Re: Stop - przystanek IP: *.lan.pop.pl 17.01.05, 12:32
          > Tylko teraz przekonująco wykaż, że te tablice pomogą.
          >

          Na pewno 100 procent skuteczności nie zagwarantują, ale też na pewno w wielu
          przypadkach pomogą. Nie jest prawdą, że kierowcy celowo i z premedytacja
          rozjeżdżają pieszych, w tym także tych wysiadających z tramwaju. Najczęściej
          przyczyną jest nieuwaga, dlatego każde działanie jakie kieruje uwagą kierowcy
          na ważną dla niego informację (w tym wypadku o przystanku tramwajowym) zwiększa
          bezpieczeństwo. We wcześniejszej wypowiedzi opisywałem dlaczego kierowca może
          nie zauważyć przystaku więc nie będę się powtarzał. Takie tablice praktycznie
          gwarantują, że kierowca przystanku nie przeoczy niezależnie od warunków
          atmosferycznych, znajomości miasta, natężenia ruchu itp. Ja widziałbym je tak,
          żeby zapalał się napis "przystanek" - ciągły i migający znak stop. Konieczna
          byłaby automatyczna regulacja jasności, tak aby napis był dostatecznie widoczny
          w dzień, ale też nie oślepiał po ciemku bo zbyt duże natężenie światła
          uniemożliwi odczytanie napisu. Dla lepszego zwracanie uwagi tablica powinna być
          zamontowana niesymetrycznie, bliżej prawego boku tramwaju, być może nawet
          dałoby się tak zrobić żeby wręcz wystawała poza obrys wagonu. Wtedy byłaby
          najlepiej widoczna, ale też narażona na uszkodzenia mechaniczne. Być może
          rozwiązaniem byłoby jej automatyczne wysuwanie przy zapaleniu. To by podnosiło
          jej koszt, ale w sumie sądzę, że nie byłaby to znacząca kwota. Całkowity koszt
          takiej tablicy nie powinien moim zdaniem przekroczyć kwoty 1000 zł.

          • svarte_sjel Re: Stop - przystanek 17.01.05, 13:54
            Gość portalu: darek_w1 napisał(a):
            > Na pewno 100 procent skuteczności nie zagwarantują, ale też na pewno w wielu

            Tylko ile będzie wynosiło to wiele?

            > przypadkach pomogą. Nie jest prawdą, że kierowcy celowo i z premedytacja
            > rozjeżdżają pieszych, w tym także tych wysiadających z tramwaju. Najczęściej
            > przyczyną jest nieuwaga, dlatego każde działanie jakie kieruje uwagą kierowcy

            No widzisz. Tyle tylko, że ta sama nieuwaga stanowi zagrożenie i w innych
            miejscach. I co, w każdym takim miejscu będziemy stawiać tablicę świetlną? To
            będzie ich tyle, że i na nie przestaną uwagę zwracać.

            > nie zauważyć przystaku więc nie będę się powtarzał. Takie tablice praktycznie
            > gwarantują, że kierowca przystanku nie przeoczy niezależnie od warunków

            Tego też bym nie był taki pewien...

            > zamontowana niesymetrycznie, bliżej prawego boku tramwaju, być może nawet
            > dałoby się tak zrobić żeby wręcz wystawała poza obrys wagonu. Wtedy byłaby

            Tu akurat mogę ci zagwarantować, że by się nie dało. Sławetna komisja taborowa
            się o to zatroszczy.
    • smi Re: Stop - przystanek 17.01.05, 08:01
      Na ul. Grabiszyńskiej, Krakowskiej na przykąłd przystanki sa zlokalizowane
      zgodnie z wymogami i są bardzo dobrze oznakowane (nawet wymalowane na kilku
      przystankach pasy przystankowe). Ponadto tramwaj zatrzymuje sie na przystanku,
      otwierają się drzwi, a mimo tego część kierowców nawet nie zwolni, tylko stara
      się przemknac pomiędzy przystankiem, a ludźmi. Zatem nie chodzi tu o system
      sygnalizacji, lecz o respektowanie przez tychże kierowców kodeksu ruchu
      drogowego, w którym jak byk jest napisane o KZ :-)
    • piast9 A MOŻE INACZEJ? 17.01.05, 19:03
      Wprowadzenie tablic podziała na tych kierowców którzy się zagapili nie
      zauważając przystanku bądź przyjezdnych z miast gdzie nie ma tramwajów.

      Myślę że do obu tych grup kierowców równie skutecznie działały by znaki
      umieszczone np. 50m przed przystankiem. Normalny znak drogowy oznaczający
      przystanek z tabliczką ^ 50m ^. Jeszcze wykrzyknik można by dodać na tym samym
      słupku.

      O ile się dobrze orientuję nie jest to niezgodne z jakimikolwiek przepisami, nie
      wymaga stosowania dodatkowych urządzeń co do których są wątpliwości prawne,
      praktyczne i finansowe.
      • Gość: kolowr Re: A MOŻE INACZEJ? IP: *.kom / *.kom-net.pl 30.01.05, 17:04
        też dobre, i pewnie tańsze i szybsze we wdrozeniu.

        generalnie cokolwiek się zrobi w tym względzie, to będzie lepiej niż jest.

        a ja bym jescze dorzucił do tego edukację w szkołąch podstawowych. godzina
        tygodniowo "bezpieczeństwo ruchu drogowego". dlaczego pieszych nie muszą
        obowiązywać znajomość zasad ruchu drogowego>? dlaczego oni nie muszą być uważni,
        np. przy wysiadaniu z tramwaju??? to nie jest wina tylko kierowców. jedni i
        drudzy gonią do przodu....
    • Gość: wojtek Re: A moze jeszcze inaczej? IP: *.mat.univie.ac.at 30.01.05, 17:14
      A moze wzorem autobusow szkolnych w niektorych krajach (nie w tym nad Wisla!),
      na ostatnim wagonie umiescic takie ramie ktore odsuwa sie na bok, w pewnym
      sensie blokujac droge: po zatrzymaniu na przystanku, motorniczy uruchamia ta
      wajche, a dopiero kiedy jest ona otwarta to otwiera drzwi.
      Pewnie, ze na poczatku samochody iles ich urwa, ale akurat z kierowcow
      samochodow mozna stosunkowo latwo egzekwowac zwrot kosztow.
    • Gość: ktos Re: Stop - przystanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 18:02
      Pomysł z tablicami wydaje mi się być bardzo dobry.
      Oczywiście rozwiązanie docelowe to budowa wysepek. Na przykład nie mogę
      zrozumieć, dlaczego podczas remontu Grabiszyńskiej między Hallera a wiaduktem
      nie wydzielono torowiska i nie zbudowano peronów na wysepkach.
      Co do śluz tramwajowych, to jest 1 ale. Jeżeli tor przed śluzą nie jest
      wydzielony, strasznie spowalnia to tramwaj, który przez choćby 1 samochód
      stojący na lewym pasie może stracić cały cykl. Dobry przykład śluzy to
      Świdnicka, zły to Pomorska przy pętli 0.
    • Gość: ktos Re: Stop - przystanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 18:12
      Chciałem jeszcze dodać, iż pomysł jest moim zdaniem na tyle dobry, że jeżeli na
      drodze do jego realizacji stoją przepisy, to te przepisy trzeba po prostu
      zmienić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka