Gość: hm,
IP: *.client.comcast.net
14.01.05, 19:39
Jak ja lubie te opowiastki cio tam robi nasza wadza ( jak m mowil Jacek
Fedorowicz)
No wiec nasza wadza prowadzi konferencje,uczestnicczy w spotkaniach
noworocznych.jezdzi za granice za pieniadze podatnikow, glownie bankietuje.
jak wiadomo jest poczatek nowego roku,wiec uslyszymy jeszcze niejedno gdzie
ta wadza bedzie sie goscic.
nniezle w tym tygpdniu ma czlonek czlonek Pawluszak ,ktory pojechal za
pienniadze podatnika do Budapesztu aby omawiac i dyskutowac.
Czlonek bedzie tez w muzeum i to koniec pracy ;potem Budapeszt noca, tokay ;no
dobrze byc czlonkiem/
Wrocil juz Dutkiewicz,ktory bawil jeszcze wczoraj ,tez za pieniadze podatnika,
w Stuttgarcie. Nie wiedomo co tam robil ,zreszta razem z viece. Nie zostalismy
poinformowani o celu wizyty.
Prawdopodobnie bylo milo.
Cala resza z wojewoda,vece i pozostalymi czlonkami,bierze udzia ,otwiera i
bankietuje z okazji nowego roku.
Czyli tez jest milo,choc pewnie nie tak jak ma czlonek w Budapeszcie.
Ale oczywiscie wszyscy licza na rotacje w wyjazdach zagraanicznych/
Zawsze jest cos do omowienia co wymaga osobistej obecnosci:)
Im wyzszy szczebel tym wiecej bankietow.
Pracuja rzesze anonimowych sekretarek, i szarych urzednikow.
Wadza tylko podpisuje,oby na korzysc tym razem szarego obywatela i obywatelki.
Oby!
Jestesmy szczerze zainteresowani efektami wizyty czlonka w Budapeszcie.
Zachecam forumowieczow do pilnej obserwacji tego co robi wadza i komentowania
tego!!!!!!!!!!!
Do pracy forumowicze!