Gość: Mirek S.
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.01.05, 20:16
Pamiętam stan wojenny, pamiętam z jakim lękiem wyglądałem przez okno w
popłochu myśląc czy po mnie również przyjdą. Pamiętam strach przed
aresztowaniem, strach tak duży, że był wręcz fizyczny. Dlatego tym bardziej
dla mnie takie osoby jak Frasyniuk, Bujak, Lis to WIELCY ludzie, zasługujący
na szacunek za swoją odwagę i naszą dzisiejszą wolność. Kto to przeżył
zrozumie - tylko tyle i aż tyle.
ww2.tvp.pl/2773,20050116159451.strona
List otwarty Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej do Leona Kieresa
Szanowny Panie Prezesie!
Tworząc na początku stanu wojennego Tymczasową Komisję Koordynacyjną
"Solidarności" mieliśmy świadomość, że bierzemy na siebie wielką
odpowiedzialność. Była to odpowiedzialność za wiele tysięcy ludzi, którzy
nie tylko powiedzieli "nie" systemowi totalitarnemu, ale też zdecydowali
się działać na rzecz polskiej wolności i demokracji. Groziły im rozmaite
represje - pozbawienie pracy i wieloletnie więzienie, szykany wobec
najbliższych, samosądy tajnych bojówek SB a nawet utrata życia. Pan wie o
tym dobrze, zarówno jako uczestnik podziemia i jako prezes instytucji,
której zadaniem jest ukazanie prawdy o komunizmie. Jesteśmy przekonani, że
historia oceni solidarnościowy ruch oporu z najwyższym uznaniem. Ci ludzie
wywalczyli wolność nie tylko dla Polski, ale dla wszystkich narodów obozu
sowieckiego. Wypełniliśmy zobowiązanie, które przyjęliśmy na siebie
uchwalając na I Zjeździe NSZZ "Solidarność" "Posłanie do narodów Europy
Wschodniej i Środkowej".
Dlatego z niepokojem przyjmujemy fakt, że obecnie ludzie, którzy często z
naszym ruchem nie mieli nic wspólnego, a nawet z zapałem uczestniczyli w
aparacie władzy stanu wojennego, dążą do przeprowadzenia rewizji oceny
tego okresu. Pod pozorem oczyszczenia życia publicznego szerzą się
pomysły, by ocenę tych wydarzeń oddać w ręce ludzi, którzy dla doraźnych
politycznych celów chcą przeprowadzić sąd nad ludzkimi losami.
Dlatego zwracamy się do Pana, aby Pan przeciwstawił tym pomysłom rzetelne
historyczne opracowania ukazujące całą złożoność stanu wojennego i okresu
komunizmu w Polsce. Wiemy, ze takie prace trwają, część z nich została
opublikowana. Ciągle jednak zbyt mało jest zrównoważonych i rzetelnych
ocen roli kierownictwa PZPR w kierowaniu UB i SB, roli reżimowej prasy, a
także opisania metod, jakimi posługiwały się PRL-owskie służby polityczne
w łamaniu ludzi. Brakuje wreszcie, i tu dotykamy sprawy najtrudniejszej,
opisu działań ludzi wprowadzanych do niezależnych środowisk, którzy
donosili, szkodzili i podsuwali tajnej policji politycznej metody walki ze
strukturami Polski podziemnej. W ten sposób coraz częściej ofiary
zrównywane są z prześladowcami. Zapowiedź działalności Fundacji Ośrodek
Dokumentacji Czynu Niepodległościowego w Krakowie jest tego dobrym, choć
niestety nie jedynym przykładem. Jeden z jej założycieli, zarazem
przewodniczący lokalnego oddziału pewnej partii politycznych zapowiada
"opublikowanie listy agentów". Zwracamy uwagę - nie opis działań na rzecz
niepodległości, lecz wyszukiwanie prawdziwych czy rzekomych brudów. Tego
typu działania są w oczywisty sposób sprzeczne z ideą Instytutu Pamięci
Narodowej.
Przykładanie jednej miary do ludzi szkodzących działaniom wolnościowym,
którzy dla pieniędzy i innych osobistych korzyści gorliwie współpracowali
z reżimem i których ujawnienia chcemy oraz do tych, którzy mieli odwagę
walczyć o Polskę, lecz załamali się pod wpływem szykan, prześladowań i
szantaży, będzie opluwaniem pamięci tych, którzy dla niepodległości Polski
ponieśli ofiarę życia. Dlatego zwracamy się do Pana, Panie Prezesie, jako
do depozytariusza dokumentacji o niezwykłej wadze, by zdecydowanie
odpowiedział na próby szkalowania bohaterów polskiej walki o wolność.
Jesteśmy przekonani, że to z IPN powinno się usłyszeć stanowczą ocenę tych
prób. Wierzymy, że to IPN zaproponuje społeczeństwu polskiemu i Sejmowi RP
propozycje zmian usprawniających ustawę, tak by ujawnianie prawdy było
powiązane z ukazywaniem prześladowców. Skomplikowane losy ludzkie powinny
być opisywane w całej swojej złożoności.
Podpisano :
Zbigniew Bujak
Władysław Frasyniuk
Bogdan Lis