Gość: duzY
IP: *.dtvk.tpnet.pl
23.05.02, 11:21
On juz kilkanaście lat temu wiedział, że w Polsce budowa statków jest
nieopłacalna. I co? Został za postawienie kolebki w stan likwidacji odsądzony
od czci i wiary. Dziś innych za ratowanie innej kolebki też odsądza się od czci
i wiary.
Ja rozumiem, że wszystkim sie nie da dogodzić. Ale żeby zapewne te samy osoby
były niezadowolone i z ratowania i z likwidacji to już szczyt marudzenia.