Dodaj do ulubionych

Ostre laski z USA

27.01.05, 21:26
Pani Głowicka! Jakie szable? Panie wie co to jest szabla? Jak można szablę ukryć w lasce? Jak szabla może mieć 50 cm?
Warto by zapoznać się z podstawową terminologią dotyczącą broni białej aby potem się nie kompromitować tekstami o szabli ukrytej w lasce.

Dla przypomnienia (znawcy niech mi wybaczą uproszczenia i nieprofesjonalne słownictwo, ale l*d musi zrozumieć) szabla to broń biała z ZAKRZYWIONYM ostrzem i długości od około 80 cm.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ditran A co za różnica? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.05, 08:35
      Czy szabla, nóż, nożyczki, laufbzega, czy pistolet człowieczku?
      • wielki_czarownik Duża 28.01.05, 12:07
        Laubzega jeśli już (ale to na marginesie).
        U lekarza też bez różnicy czy cię boli ręka czy noga?
        • toka95 Re: Duża 28.01.05, 12:22
          Może daj mu przykład stomatologa, to zrozumie.
          • wielki_czarownik Dobra myśl. Ditran słuchaj 28.01.05, 13:05
            A jak przychodzisz do dentysty to chyba jest różnica jak powiesz, że boli cię trzonowy czy siekacz. I to ząb i to, ale jak źle określisz to nie tego ci wyrwą co potrzeba.
            • mr_pope Re: Dobra myśl. Ditran słuchaj 31.01.05, 10:00
              A ja mam takie pytanie: czym jest japońska katana? Mieczem czy szablą? Nigdy nie
              mogę zapamiętać.
              • wielki_czarownik Re: Dobra myśl. Ditran słuchaj 31.01.05, 10:59
                Konstrukcyjnie szablą (krzywa głownia) ale pod względem rękojeści bliżej jej do miecza. Znawcy uważają, że to raczej miecz. A tak naprawdę to jest to broń sui generis :)
    • Gość: cookie Re: Ostre laski z USA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 13:27
      Przynajmniej tytul niezly. A moze tylko mnie sie kojarzy :-)
    • map4 Re: Ostre laski z USA 28.01.05, 14:27
      Czarowniku szanowny!

      Pod wielkim wrażeniem jestem. Twoja niezłomna walka z głupotą i ignorancją -
      jakkolwiek co najmniej chwalebna - wydaje mi się bezsensowna. Bezsensowna w
      znaczeniu nie do wygrania. Tak jakoś się porobiło, że zdrowy rozum i szczypta
      nieufności a także wrodzona ciekawość świata to nie są już niestety walory
      dziennikarstwa. Tak to już niestety jest, kiedy o sukcesie poszczególnych
      tytułów prasowych nie decydują czytelnicy lecz grubość wkładki reklamowej. Tak
      to już jest, kiedy przychody koncernów wydawniczych w 30 lub nawet mniej
      procentach zależą od zadowolenia czytelników. Tak to wreszcie jest, kiedy
      prawdziwa konkurencja prasy ogranicza się do debilnych dodatków do jeszcze
      bardziej debilnych programów telewizyjnych oraz tzw. "gazet", które za
      wydarzenie dnia uznają kto z kim się przespał, na kogo doniósł, kiedy się
      ostatnio spowiadał, itd. Niestety, polska inteligencja finansowo została
      zrównana z robolami. Wygląd i zawartość gazet codziennych są tego smutnego faktu
      jedynie potwierdzeniem.

      Kolego szanowny !

      Nie gorączkuj się, waść, proszę. Gazeta Wyborcza (a już szczególnie jej
      wrocławski dodatek) to po prostu nie jest gazeta skierowana do Ciebie.
      To nie ten target. Sorry, kolego, ale wymagając jakości jesteś mniejszością.
      Teraz co innego się liczy (red. Ziemba chętnie Ci to objaśni).

      Pozdrawiam,
      w trosce o Twe ciśnienie o wzięcie głębokiego oddechu i nabranie do
      rzeczywistości dystansu apelując,
      map4.
      • diablinadali Re: Ostre laski z USA 28.01.05, 17:10
        map4 napisał:
        > Tak to już niestety jest, kiedy o sukcesie poszczególnych
        > tytułów prasowych nie decydują czytelnicy lecz grubość wkładki reklamowej. Tak
        > to już jest, kiedy przychody koncernów wydawniczych w 30 lub nawet mniej
        > procentach zależą od zadowolenia czytelników.

        i oczywiscie masz na potwierdzenie tej tezy przyklad gazety skladajacej sie z
        samych wkladek reklamowych ktorej to gazety nikt nie czyta
        obawiam sie ze nie sposob zebrac reklam nawet na jedna strone do pisma ktorego
        nikt nie chce czytac
        • map4 Re: Ostre laski z USA 31.01.05, 08:33
          diablinadali napisał:

          > i oczywiscie masz na potwierdzenie tej tezy przyklad gazety skladajacej sie z
          > samych wkladek reklamowych ktorej to gazety nikt nie czyta

          Na przykład taka "Gazeta Wyborcza": lepiej niż pół objętości tego pisma ląduje w
          koszu. To znaczy lądowało, kiedy jeszcze ją czytałem.
          Potem dodatkowo w koszu zaczął lądować wrocławski dodatek - właśnie dzięki jego
          poziomowi. Aż w końcu stwierdziłem, że po co kupować coś, co w ok. 60-70
          procentach jeszcze przed użyciem zasila mój kubeł na śmieci ?

          > obawiam sie ze nie sposob zebrac reklam nawet na jedna strone do pisma ktorego
          > nikt nie chce czytac

          Z drugiej jednak strony pismo, w którym większość objętości zajmują reklamy jest
          zależne od reklamodawców a nie od czytelników. To jest bardzo prosty rachunek
          ekonomiczny. Oznacza to, że nigdy w tego rodzaju piśmie nie przeczytam o
          szkodliwości komórek, oszustwach ubezpieczycieli, prawdziwej jakości nowych
          samochodów itp. Oznacza to, że taka gazeta jest uzależniona od reklamodawców i
          prezentuje ich obraz świata. No to ja dziękuję. Wysiadam.
    • Gość: czas Re: Ostre laski z USA IP: *.main.va.us / *.coxfiber.net 28.01.05, 15:28
      Jesli to prawda co pisze gazeta to jest przypadek paranoiczny i potrzebuje
      medycznej uwagi.
      Jesli chodzi o "laski" to Pan Hrabia ma jedna albo dwie i nikt z tego powodu
      piany nie bije.
    • Gość: sheikh Re: Ostre laski z USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:03
      Ludzie....Przecież jak ktoś sie uprze, to zabije szczoteczka do zebów! To jakas
      paranoja!
      • Gość: Rzandarm wojskowy Re: Ostre laski z USA IP: *.block.alestra.net.mx 30.01.05, 23:47
        Moze ktos widzial "Wystawe broni zarekwirowanej przestepcom". Wystawa byla
        zorganizowana przez MO (milicja obywatelska) i miala miejsce w pawilonie na
        Pergoli.Wystawiono : w/w laski o roznych ostrzach( nie szble!), kombinacje
        kastetow z pistoletami,strzelajace dlugopisy... i setki gadzetow z "Bonda"
        sluzacych do ranienia, zabijania, bicia i podobnych rozrywek.odmeldowuje sie!
    • Gość: kizior Re: Ostre laski z USA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 09:14
      Moga mu skoczyć. Na handel takimi przedmiotami nie potrzebna jest koncesja. Na
      dodatek w Polsce można przy sobie nosić broń białą na jaką się ma chęć a nie
      wolno np. kija przypominajacego kształtem kij bejsbolowy (trzonek od siekiery
      albo siekierę już tak). Sam przy sobie noszę nóz znacznie bardziej
      profesjonalny od takich laseczek i mam w dupie zdanie łapsów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka