Gość: go
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
10.02.05, 22:57
A przecież i tak nie można wybudować drugiego pasa z przyczyn oczywistych,
tj. osiedla przy lotnisku. Rozwój lotniska w mieście to nowe konflikty, o
których może jeszce nie wiemy. Miasto i wojsko niech sie dogadaja by te
tereny sprzedać pod budownictwo mieszkaniowe a za część środków uzyskanych
zrobić lotnisko w innej miejscowości. Lotnisko takie, z dobrym dojazdem) ma
szansę na rozwój i na 100 lat a niebo nad Oporowem i innymi dzielnicami
będzie spokojne. Jestem pewien, że dzisiaj w sprawie lotniska gardłują
ludzie, którzy widzą swój zresztą bardzo krótkowzroczny i często prywatny
interes. Ludzie (urzędnicy bez wyobraźni) pomyślcie gdzie to miasto ma się
rozwijać. Żałosne jest jak miasto chce się pozbyć wpływów z podatków za ten
teren bo jakaś firma przewoźnikowa chce ewentualnie czarterować samoloty z
Wrocławia.
Dlaczego mieszkańcy mają finansować takie interesy. Dlatego, że przy okazji
paru naszych miejscowych będzie miało pracę. Tak tak Wrocław musi sie
rozwijać a lotnisko to okno na świat. Tylko ile lat to lotnisko będzie
spełniać swiatowe standardy a dla przykładu może mi ktoś wyjaśnić czy nawet
gdyby wybudowano nowy pas to możemy przyjmować wszystkie samoloty, czy może
tylko małe bo infrastruktura lotniska jest za mała i trzeba wszystko
wymienić. Czy ktoś policzył koszty rozbudowy lotniska. Na razie myślimy tylko
jak by tu zaoszczędzić na podatku od nieruchomości. Zapytajmy się ile można
zarobić na innym wykorzystaniu tego terenu.