Gość: Joasia
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
04.06.02, 20:04
Mówię te słowa ze smutkiem, ale to prawda - rzecz dotyczy akcji edukacyjnej
pt. "Szkoła z klasą" i wątpliwie szczerego w niej udziału redaktrów z
Dolnośląskiej. A było to tak, posłuchajcie...
Wiosną przez Wrocław przetoczyła się wielka batalia o przetrwanie Liceum Nr26,
które istniało tylko 5 lat, ale wsławiło się już UDOKUMENTOWANĄ świetną
współpracą z poradniami, psychologami a nawet psychiatrami. Szkoła ta zyskała
pozytywne opinie kuratorium, metodyków Uniwersytetu Wrocł. i starała się o zgodę
Urzędu Miasta na przekształcenie w placówkę integracyjną, mając opracowany
skrupulatny, poważny projekt liceum integracyjnego ( w tym dla uczniów ze
schorzeniami psychosomatycznymi, co z reguły w ogóle nie istnieje w polskim
szkolnictwie, bo wszelkie zaburzenia natury emocjonalnej albo są przez szkoły
pomijane albo odsyłane do szkół specjalnych...). Po wielu skandalach - typu
fałszowania niemal jednogłośnie przyjętego poparcia Komisji Edukacji Urzędu
Miasta, zaginięcia protokołu z tego głosowania, wreszcie usunięcia w ogóle tych
wyników i ukrywania protokołu - liceum to przeznaczono do likwidacji, zaś
pozostać w tam miało jedynie gimnazjum, a pan dyr. Słoka z sąsiedniego
Gimnazjum Nr5 publicznie mówił, że to on jest szykowany na dyr. Zespołu Szkół
Nr6(gdzie dotąd było LO XXVI)i zaprowadzi tam porządek, bo poziom tam jest za
niski ( trudno żeby był szczególnie wysoki, skoro nauczyciele pracują z dziećmi
naprawdę ciężko doświadczonymi przez los i
odnoszą tam "małe" zwycięstwa, przywracając te dzieci życiu między
rówieśnikami...). Poza tym dyrektorka Liceum XXVI już w marcu usłyszała
nieoficjalnie, że ta szkoła nie przetrwa, bo - jak się wyraził p. Aniszczyk,
odpowiedzialny za oświatę wrocławską - nowy dyrektor "nie życzy sobie tu
placówki integracyjnej". To był marzec, a konkurs na nowego dyrektora odbył się
dopiero z początkiem maja...Jak myślicie - kto wygrał? - oczywiście pan Słoka,
mimo że nie było absolutnie żadnych zarzutów wobec aktualnej dyrektorki - co
można bez problemu sprawdzić... Poza paroma szkalującymi i lekceważącymi
wypowiedziami pana Słoki o LO XXVI, świadczącymi o jego kompletnej
nieznajomości problemów związanych z uczeniem tzw. "dzieci z dysfunkcjami", pan
Słoka minął się z prawdą mówiąc, że w jego szkole jest poradnia psychologiczno-
pedagogiczna, a na dodatek jego gimnazjum wręcz słynie z odsiewania słabych
uczniów! I CO PAN NA TO< PANIE REDAKTORZE PENDEL? Czy aby zechciał Pan
sprawdzić choćby istnienie tej poradni w Gimnazjum Nr5? I czy w ogóle, zanim
Pan zacytował na drugiej stronie ogólnopolskiej Wyborczej pana dyr. Słokę,
sprawdził Pan, jakie wcześniejsze wypowiedzi tego pana - świadczące wymownie o
stylu pedagogiki uprawianej w Gimnazjum Nr5 - zamieszczaliście w dolnośląskim
dodatku Wyborczej?
Czyżby ewidentnie było tu widać próbę promowania człowieka, który powszechnie
się chwalił, że "posprząta" w byłym LO XXVI? I dlaczego wiosną, (kiedy LO XXVI
wielokrotnie próbowało wywołać na Waszych łamach rzetelną dyskusję n/t edukacji
we Wrocławiu i zamknięcia placówki, która może się poszczycić naprawdę
świetnymi opiniami niezależnych ekspertów) Wasi redaktorzy mówili, że ten temat
jest "mało medialny"? Teraz nagle edukacja stała się medialna ? Szkoda, że tak
łatwo Wyborcza Dolnośląska dała się uwikłać w jakieś miejscowe uzależnienie od
władz i udawała, że nic ciekawego w mieście się nie dzieje...A były sygnały, że
np. szefowa odpowiedzialna za protokoły z obrad w Urzędzie Miasta trzymała
zafałszowany protokół ... NA GŁOWIE, byle tylko nie dać go do rąk
przedstawicielom szkoły, za której istnieniem niemal jednogłośnie opowiedzieli
się członkowie Komisji Edukacji!
I nieważne dla Wyborczej było, że przestanie istnieć placówka, za
pozostawieniem której głosowało 28 członków Rady Miasta(przeciw 34., z których
wielu mówiło, że gdyby nie dyscyplina klubowa, byliby za...)Nie interesowało
Was też, że zanim doszło do owego głosowania, radny p.Piechota posłużył się
opiniami "biegłych", z których jedna opinia ma datę późniejszą niż...to
głosowanie, druga zaś jest opinią pani Gorący, prowadzącej PRYWATNĄ praktykę
pomocy dzieciom niepełnosprawnym, więc w jej interesie leżało, by publiczna
placówka tego typu nie zaistniała!!!
To takie drobiazgi
świadczące o jakże rzetelnym informowaniu przez Dolnośląską Wyborczą
mieszkańców miasta o tym, jakie skandale mają miejsce podczas podejmowania
decyzji o edukacji we Wrocławiu.
A co powiecie na to, że Dolnośląska nigdy nie odważyła się skomentować
niekompetencji Pana Aniszczyka, odpowiedzialnego za
edukację, którego mottem, kiedy obejmował stanowisko, było - jak sam
powiedział "co ty wiesz o zabijaniu" ( a którego kolegą jest - czym się chwali -
dyr. Gimnazjum NR5 p. Słoka, który "nie życzył sobie żadnej integracji"). Te
wymowne słowa padły właśnie w Wyborczej, podczas pierwszego wywiadu z
Aniszczykiem.
Dlaczego w dyskusji na temat dobra dzieci nigdy nie opisaliście, kto i jak we
Wrocławiu podejmował decyzje o likwidacji szkoły, której nauczyciele chcieli
być placówką integracyjną i to dla dzieci najbardziej pokrzywdzonych, zwykle
pomijanych, np. mających zaburzenia psychiczne, a mimo to normalnych, tyle, że
trzeba im stworzyć poczucie bezpieczeństwa i poświęcić więcej czasu...
Uważam, że to skandal, kiedy cytujecie jako autorytet człowieka, który wiele
razy lekceważył potrzeby słabszych dzieci i szczycił się tym, że jego placówka
jest elitarna, choć obowiązuje rejonizacja! Jak myślicie, jakim będzie
dyrektorem w szkole, która dotąd starała się zaopiekować nie "elitami", ale
właśnie dziećmi z rejonu, często bardzo zaniedbanymi...
Spytajcie może Radnych, którzy rzetelnie poświęcali czas, by wniknąć w projekt
XXVI LO i starali się zapobiec likwidacji tej szkoły, co sądzą o edukacji we
Wrocławiu - np. pana Skoczylasa czy pana Chmielewskiego... Ale może radni nie
związani z jedyną słuszną linią są niewygodni?
W życiu nie sądziłam, że Wyborcza może kryć machloje i promować
ludzi niekompetentnych, cóż - czasy się zmieniają, ale cóż to za obłuda, ten
Wasz pomysł dyskusji o edukacji!!!