Gość: Ditran
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
18.02.05, 21:50
Co jakiś czas słyszę, że ktoś pił w pracy, bo miał urodziny, albo kierowca
nie wiedział, gdzie jechać, bo zmieniono mu trasę. Ci młodzi studenci
zachowuja się jak ubecy. Podpie..ją wszystkich. Wytykaja każdą
nieprawidłowość. Nie są ludźmi, bo trzeba być zwierzęciem albo zomowcem, żeby
podpie..ć kierowcę MPK, albo bezrobotną rodzinę co czynszu nie płaci. Ale
kable były zawsze. Fakty są takie: - kierownik zmiany zgłasza 5 minut przed
rozpoczęciem jazdy kierowcy, ze pojedzie inną trasą. Ten głupieje, bo nie zna
rejonu. Proszę bardzo jedziemy ulicą Polną - ale gdzie to jest. Mało tego
straż pożarna ostatnio szukała ulicy Biegasa. Kto wie, gdzie to jest?
Młodzież donosi sama na siebie. Aż boję się myśleć w jakim niepodległym
Państwie kapusiów żyje, oczywiście w niepodległej Polsce.