Dodaj do ulubionych

Budowa sali koncertowej coraz bliżej!

IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.02.05, 19:18
Rusza budowa nowej sali koncertowej we Wrocławiu




Rozmawiał Adam Domagała 20-02-2005 , ostatnia aktualizacja 20-02-2005 18:04

Budowa nowej sali koncertowej we Wrocławiu nabiera rozpędu. W piątek do
Wrocławia przyjechał Tateo Nakajima, menedżer amerykańskiej firmy Artec
Consultants Inc.

To właśnie firma Artec pod koniec 2004 r. podpisała z gminą Wrocław wart 6
mln zł kontrakt na zaprojektowanie i przeprowadzenie budowy nowej sali
koncertowej we Wrocławiu. Amerykanie przygotują dokumentację miejsca, w
którym stanie sala, wezmą też udział w ocenie wszelkich projektów (m.in.
architektonicznego, finansowego i akustycznego), a nawet w wyborze wykonawców
i materiałów. Sala koncertowa na pl. Wolności pomieści 1,8 tys. słuchaczy. Ma
stanąć do końca 2009 r.

Adam Domagała: To już Pana kolejna wizyta we Wrocławiu. Czym się Pan w tym
czasie zajmował?

Tateo Nakajima*: Spotykałem się z szefami wrocławskich instytucji i urzędów
kulturalnych, czytałem dokumentację. To na razie bardzo wstępna praca, która
polega na zbieraniu informacji o życiu kulturalnym miasta, poznawaniu
realiów, konsultacjach. Bez tego nie ma mowy o rozpoczęciu planowania
czegokolwiek, a co dopiero tak ogromnej inwestycji. Ta sala koncertowa będzie
właściwie centrum kulturalno-edukacyjno-kongresowym, jednym z najważniejszych
miejsc w mieście i całym regionie.

Na stole, przy którym rozmawiamy, leżał przed chwilą szkic sali koncertowej.
Dlaczego go Pan przede mną schował?

- Bo to wcale nie był projekt sali, ale rodzaj notatki ze spotkania, efekt
wymiany myśli, które niekoniecznie będą realizowane. Konkurs na projekt
zostanie ogłoszony w ciągu kilku miesięcy, kiedy będziemy już znać wszystkie
konieczne warunki budowy. Przede wszystkim warunki akustyczne. To właśnie
projekt akustyczny, oparty m.in. na analizie natężenia hałasu w miejscy, w
którym stanie sala, jej planowanych wymiarach, całym szeregu uwarunkowań
urbanistycznych - bo przecież sala będzie położona w centrum miasta - jest
najważniejszy.

To będzie konkurs międzynarodowy?

- Oczywiście, trudno w dzisiejszych czasach w zaproszeniu do takiego konkursu
ignorować firmy ze świata, które mają wielkie doświadczenie. Co wcale nie
znaczy, że Polacy pracujący w Polsce lub za granicą nie będą mieli szans. Na
przykład z Kanady pochodzi firma prowadzona przez polskiego architekta, która
wygrała poprzedni konkurs na projekt sali koncertowej we Wrocławiu [W związku
ze zmianą lokalizacji i zwiększeniem skali inwestycji trafił ad acta - red.].
Tak się złożyło, że to właśnie firma, w której pracuję, doradzała przy tamtym
projekcie.

W Filharmonii Wrocławskiej jest niecałych 500 miejsc, a i tak nie zawsze
udaje się zapełnić salę. Myśli Pan, że Wrocław naprawdę potrzebuje giganta na
1800 miejsc?

- Odpowiem przykładem: w Singapurze, gdzie Artec nadzorował niedawno budowę
sali koncertowej, istniał obiekt jeszcze mniejszy niż we Wrocławiu, i
chadzało tam jeszcze mniej ludzi. Zastąpiła go sala porównywalna rozmiarami
do tej planowanej we Wrocławiu. Po trzech sezonach regularnej działalności
średnia frekwencja nie spadła poniżej 90 proc. Skąd się wzięła? Nowa sala
dała nowy impuls dla artystów i organizatorów koncertów, przyciągnęła lokalną
społeczność, stała się chętnie odwiedzanym centrum kulturalnym. Potencjał
artystyczny Wrocławia, a widzę to już po zaledwie kilku wizytach tutaj, jest
tak ogromny, że z pewnością nowa sala stanie się też magnesem, który będzie
przyciągać gości z całej Polski i tej części Europy.

Nowa sala położona będzie w zabytkowej części miasta, obok gmachu opery.
Architekt powinien dostosować się istniejącej już zabudowy, czy przeciwnie -
sprawić, żeby to właśnie nowy budynek dominował nad otoczeniem?

- Lubię nowoczesność, choć osobiście jestem za tym, żeby nowe budynki nie
dezorganizowały wizerunku Starego Miasta. Ale to nie jest pytanie do mnie, bo
to przecież nie ja będę rozstrzygał konkurs, a komisja, w której zasiądą
głównie wrocławianie. To będzie wasza sala

* Tateo Nakajima - jeden z dyrektorów w firmie Artec Consultants Inc.,
odpowiedzialny m.in. za planowanie architektoniczne i finansowe. Urodził się
w japońskiej rodzinie mieszkającej w Toronto. Z wykształcenia muzyk - grę na
skrzypcach i dyrygenturę studiował w Kanadzie, USA, Holandii, Szwajcarii i
Japonii. Dyrygował orkiestrami symfonicznymi i operowymi m.in. w Wiedniu,
Bukareszcie i Amsterdamie. Pracował też jako dziennikarz i wydawca w jednej z
prywatnych gazet... w Rumunii.

Obserwuj wątek
    • Gość: michal Re: Budowa sali koncertowej coraz bliżej! IP: 195.116.94.* 20.02.05, 19:37
      Bardzo sie ciesze, ze o projekcie zdecyduje miedzynarodowy konkurs
      architektoniczny :))
      • Gość: Rafis Re: Budowa sali koncertowej coraz bliżej! IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.02.05, 19:39
        z tego powodu będą tylko same problemy ;)

        PS. co do działki Legnicka/Poznanska(mówilismy o tym w kontekscie budowy
        biurowca) to mówiłeś ze nalezy do miasta i bedzie sprzedawana jednak nie ma jej
        na giełdzie nieruchomosci. Jestes pewny tej informacji?
        • Gość: michal Re: Budowa sali koncertowej coraz bliżej! IP: 195.116.94.* 20.02.05, 19:48
          O tej dzialce mowil ktos z UM wtedy, kiedy przedstawiali tegoroczne przetargi
          (byla wtedy mowa tez o dzialce na Rondzie i na Wyszynskiego).
      • Gość: wro2015 Re: Budowa sali koncertowej coraz bliżej! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.02.05, 19:45
        o to chodzi...

        Tutaj widac znowu dowod na to co kiedys pisalem: Podobno sa zarzuty ze w
        konkursie sa wybierane praced ktore nie spelniaja wymogow inwestorow (obojetnie
        czy prywatnych czy panstwowych). Na tym przykladzie bardzo dobrze widac jak sie
        robi konkurs. Najpierw firma/biuro arch./biuro urb. przygotowywuje WARUNKI
        konkursu (jak n.p. wlasnie urbansitycka/akustyka itd.). Na podstawie tych
        warunkow jest robiony konkurs - prace musza spelnic warunki. W jury zasiadaj tak
        smao przedstawiciele firmy, ktora pomaga przy organizacji konkursu (robi
        warunki) jak i i przedstawiciele inwestora (obojetnei czy prywatnego czy
        panstwowego)

        Jak widac na tym przykladzie zarzut ze podobno w konkursach sa wybierona prace
        ktore nei sa dobre dla inwestora (obojetnie czy prywatnego czy panstwowego) jest
        dokladnei tak samo prawdziwe jak to ze ziemia jest plaska.
        • Gość: Preslaw Re: Budowa sali koncertowej coraz bliżej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 09:29
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > z tego powodu będą tylko same problemy ;)

          Czy chodzi ci, Rafis, o to, że kłopoty mają być z faktu, że konkurs ma być
          międzynarodowy? Dlaczego?
          • Gość: Rafis Re: Budowa sali koncertowej coraz bliżej! IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 21.02.05, 10:51
            > Czy chodzi ci, Rafis, o to, że kłopoty mają być z faktu, że konkurs ma być
            > międzynarodowy? Dlaczego?


            patrz Gdansk i ich konkurs na teatr Elzbietanski :)
            Pewnie nie wiesz o co chodzi wiec w skrócie napiszę:
            miasto ogłosiło międzynarodowy konkurs na teatr elzbietanski(chyba odbudowa w
            dawnym miejscu). Miedzy innymi zaproszono jakiegos znanego Włocha. Po
            przedstawieniu prac okazało sie ze Włoch przedstawił prace która rzuciła na
            kolana wszystkich! ale nie spełniała warunków konkursu wiec dostała tylko
            nagrode specjalną.Jednak projekt podobał sie na tyle ze władze Gdanska chca
            realizowac jego projekt olewając zwycięzcę konkursu. Ci odwołali sie do Urzedu
            zamówien publicznych...Ta sprawa sie jeszcze pociągnie.
            Czyli tak jak mozna naciagac parametry pod inwestora tak i mozna naciagac pod
            architekta :)
            • Gość: michal Re: Budowa sali koncertowej coraz bliżej! IP: 195.116.94.* 21.02.05, 10:54
              To, ze w Gdansku nie potrafia organizowac konkursow, nie moze byc powodem do
              tego, zeby nie organizowac ich u nas.
              • Gość: ! Re: Budowa sali koncertowej coraz bliżej! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.05, 12:43
                Wro2015 dalej nie łapie o co chodzi :) Jego problem :) A Artec rządzi :) Wszystko od nich bedzie zależeć... Miasto inwestorem, a Artec to taki "nadzór inwestorski"... Są odpowiednie zapisy w umowie...

                Tego typu sal koncertowych miasto nie buduje często, raz na kilkadziesiat lat, nie dziwne więc, że zdali się na usługi sprawdzonej firmy...
            • Gość: melon budowa sali IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 21.02.05, 17:03
              budowanie sali koncertowej to zupelnie inna sprawa niz budowanie teatru. w sali
              najwazniejsza jest akustyka i projekt architektoniczny musi bardzo dokladnie
              spelniac wymagania akustykow, bo po prostu bedzie zle slychac. napewno wszyscy
              beda zwracac uwage najpierw jak nowa sala ma wygladac z zewnatrz, ale dzwiek
              bedzie decydowac o ostatecznym wyborze projektu.

              Artec to najlepsza firma od akustyki, wiec napewno beda mieli swojego eksperta
              w komisji i nie pozwola zeby zly projekt popsul im opinie ;-) zreszta, na
              stronie urzedu miasta napisali ze planuja 120 mln zlotych na ta inwestycje,
              wiec koszty nie beda decydowac o wszystkim i wreszcie wybuduja obiekt na
              swiatowym poziomie. a konkurs ma juz byc pod koniec maja.

              www.wroclaw.pl/m3543/p6418.aspx?select=sala%20koncertowa
              • Gość: ! Re: budowa sali IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.05, 19:16
                Też sobie poczytałem o tej firmie. To światowa czołówka.

                Ciekawe kto zwycieży w konkursie na ten obiekt? Polscy architekci czy jednak ktoś z zagranicy? I mam nadzieję, że będzie to niepowtarzalny obiekt, tak z zewnątrz, jak i w środku (akustyka)...
                • Gość: melon zwyciezca konkursu IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 21.02.05, 22:52
                  no. ciekawe. Sale koncertowe budowali najwieksi architekci (np Ghery, albo
                  Nouvel), ale to chyba troche zalezy od konkursu. jesli konkurs bedzie otwarty
                  dla wszystkich, to moze wygrac ktos zupelnie nie spodziewany, tak jak w
                  Finlandii. Konkurs na sale w Lahti byl anonimowy i otwarty. wygralo go dwoch
                  kolesi, ktorzy dopiero co zaczeli kariere i wybudowali naprawde niezly obiekt.
                  mysle, ze nasi architekci tez sie przygotowuja do tego konkursu, w koncu o sali
                  koncertowej mowi sie we wrocku od kilku lat, a ogloszenie o konkursie jest na
                  stronach urzedu od jakiegos czasu.
                  zreszta, obiekt bedzie musial byc niepowtarzalny, w koncu bedzie to wizytowka
                  wroclawia w europie.


                  www.architectureweek.com/2003/1217/design_1-1.html
                  www.0lll.com/lud/pages/architecture/archgallery/nouvell_luzern/
                  www.arcspace.com/architects/nouvel/danskeradio/
                  www.architectureweek.com/cgi-bin/wlk?
                  • Gość: ! Re: zwyciezca konkursu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.05, 23:27
                    Szkoda tylko, że ta nowa sala we Wrocławiu nie powstanie nad Odrą... Że nie planowane jest żadne centrum kulturalno-wystawowe nad brzegiem Odry :(
                    • Gość: michal Re: zwyciezca konkursu IP: 195.116.94.* 21.02.05, 23:30
                      Zabudowa Kepy Mieszczanskiej caly czas przed nami :))
                      • Gość: ! Re: zwyciezca konkursu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.05, 23:32
                        Na Kepie powstanie pole buraków :) Albo zasadzą kartofle (będzie czym ugościć kolegów z Poznania i okolic :)))
                        • Gość: michal Re: zwyciezca konkursu IP: 195.116.94.* 21.02.05, 23:35
                          A na zachodnim krancu beda organizowane mistrzostwa swiata w skokach
                          narciarskich :))
                          • Gość: RP Re: zwyciezca konkursu IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 21.02.05, 23:49
                            Na skoczni HS=20, K=15 ...bo wielka to ta skocznia nie była... ;)
                    • Gość: melon centrum nad odra IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.02.05, 08:13
                      w sumie to lepiej, ze sala ma stanac na placu wolnosci a nie gdzies nad odra.
                      plac jest w centrum, blisko rynku i latwo tam trafic. a o kepie to slyszalem ze
                      mieli tam budowac mieszkania.
                      • Gość: wro2015 Re: centrum nad odra IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.05, 12:41
                        a wlasnie to stawianie wszystkiego w centrum udowadnia niestety prowincjonalnosc
                        i monocentrycznosc wroclawia. Akurat pl. Wolnosci /swidnicka / pl. kosciuszki
                        jeszcze sie najlepiej prezentuje jako przejscie z miasta do satrego miasta (w
                        porownaniu z pl.Spoelcznym / pl1maja)

                        Wielka szkoda ze zrezygnowali z budowy tej sal koncertowej gdzies na obrzezach
                        centrum, tak jak to planowali (pl.1maja) aby ozywic zaniedbane dzielnice. Jak
                        sie wydyja 120 000 000 to powinno sie to robic tak, aby zyskala najlepiej cala
                        okolica.

                        Co prawda sie bardzo ciesze ze bududja to sale - i jeszcze barzdiej ze bedzie
                        konkurs (mam nadzieje ze nie z wynagrodzeniem 5000zl co sie rowna stawce
                        metalowca w BRD). Ale chcialem zwrocic uwage na to ze bylyby lokalizacje w
                        miescie ktore by mogly pomoc w tym aby wroclaw sie rozwijal bardziej
                        wielkomiejsko. Jakies ulokowanie przy Odrze, jak pisze ! (n.p. wlasnie na kepie)
                        by moglo sie do tego tez przynic.
                        • Gość: Preslaw Re: Sala na pl. 1 maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:34
                          Też się cieszę, że w ogóle sala koncertowa powstaje we Wrocławiu. Ożywi to
                          miasto w sposób znaczący. I też bym wolał, żeby powstała na pl. 1 maja, bo jest
                          on wyjątkowo zaniedbany a taka sala mogłaby być jakimś impulsem do planów jego
                          całkowitej przebudowy i przemianowania na pl. Królewski.
                        • Gość: melon Re: centrum nad odra IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.02.05, 14:15
                          plac wolnosci i jego okolice tez wymagaja rewitalizaji i to chyba bardziej niz
                          okolice placu 1 maja. za akademia muzyczna nie ma praktycznie zadnych
                          zabytkowych obiektow tylko bloki, natomiast w okolicy placu jest duzo ciekawej
                          zabudowy: zaniedbany hotel monopol, resztki palacu krolewskiego, i ten
                          neogotycki budynek gdzie tam gdzie jest klub "od zmierzchu do switu" (nowa
                          gielda sie bodajze nazywa). do tego przy krupniczej i wlodkowica jest duzo
                          starych kamienic, a odnowiona zostala tylko jedna na rogu. podobnie naprzeciwko
                          placu - budynek sadu i dom handlowy naprzeciwko pedetu. sa tez zaniedbane
                          budynki przy kazimierza.

                          zreszta, plac wolnosci lezy w bardziej uczeszczanym przez turystow miejscu niz
                          plac 1 maja. swidnicka to najstarsza i najbardziej reprezentacyjna ulica
                          wroclawia, a na wysokosci placu wolnosci jest bardziej jakims lacznikiem miedzy
                          placem kosciuszki a rynkiem. i do tego jeszcze ten zasyfiony park. jak ktos
                          przyjezdza do wroclawia i idzie na rynek to mija taki pusty plac z jakimis
                          resztkami budynkow (palac krolewski). jak cos tam wybuduja, to przynajmniej
                          bedzie to zauwazalne dla turystow, ktorzy na plac 1 maja raczej sie nie
                          zapuszczaja (tam sale mogliby podziwiac co najwyzej turysci z kozanowa i nowego
                          dworu stojacy w korkach ;-)
                          • Gość: wojtek Re: centrum nad odra IP: *.mat.univie.ac.at 22.02.05, 14:43
                            Z tych wszystkich powodow, ktore Pan wymienil mozna wywnioskowac, ze miasto
                            lepiej by zrobilo sprzedajac teren na pl. Wolnosci prywatnym inwestorom, a
                            samemu inwestujac w tanszej i bardziej zapomnianej okolicy (w jakze jednak
                            waznym miejscu z punktu widzenia studentow i pracownikow AMuz).
                            • Gość: wro2015 Re: centrum nad odra IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.05, 14:52
                              dokladnie o to chodzi!

                              Pl. wolnosci ma tak duzo swietnyhc rzeczy dookola ze 'juz jakby wiadomo co
                              robic'. Tam nie trzeba duzo fantazji! Tzreba troche ozywic ta dzialke, torche
                              tamata, odnowic monopol, sprzedac kilka kamienic...

                              Ale za pl1 maja jest NA RAZIE pustynia - a potencjal dzielnicy zachodniej (fosa,
                              nabrzez Odry, pl.Krolewski, arsenal, podwale, pl solidarnosci) wcale nie jest
                              mniejstzy niz potencjal pl. wolnosci. A robiac rachunek w formie:

                              potencjal dzielnicy / wykorzystany potencjal

                              to pl.krolewski duzo wyzej sie pozycjonuje niz pl. wolnosci. Potencjaly obydwu
                              dzielnic nie sa wykorzystane - ale potencjal pl.krolewskiego wogle w zadnym
                              stopniu nie zostal nawet ozywiony. Tym bardziej tutaj powinno sie robic
                              gigantyczne inwestycje (warte setki millionow)! W odroznieniu do pl.wolnosci
                              gdzie wystarcza iwnestycje wart kilkudziesieciu millionow (n.p. renowacja zamku)
                              aby dojsc do lepszego rachunku potencjal/wykorzystany potencjal.
                            • Gość: Rafis Re: centrum nad odra IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 22.02.05, 14:53
                              popieram melon. Pl wolnosci jest najlepszym miejscem pod tą inwestycje i myślę
                              ze będzie to impuls to rewitalizacji tego fragmentu miasta od Świdnickiej po
                              Podwale.
                              • Gość: wro2015 Re: centrum nad odra IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.05, 15:21
                                byles kiedys w Paryzu lub w Porto lub Lisabonie, Rafis?

                                Widziales jak tam rozkladaja inwestycje komunalne po to aby wydusic kazdego
                                grosze z inwestycji?
                                • Gość: Preslaw Re: centrum nad odra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:29
                                  Wro, niepotrzebnie chcesz przekonać Rafisa. każdy ma prawo do własnego poglądu,
                                  chodzi jedynie o to, żeby wymienić się tymi poglądami, zainspirować, ale za
                                  wszelką cenę nie ma co przekonywać. Przepraszam, jeśli twój post źle
                                  odczytałem.
                                  • Gość: wro2015 Re: centrum nad odra IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.05, 15:48
                                    hmmm - jak juz pisalem 'przekonywac' jest dozwolone - 'pokazywanie ze tak jest'
                                    raczej nie na forum :)))

                                    Ale nawet nie chce tak bardzo przekonywac rafisa. To ze inwestycje komunalne
                                    czysto z finansowego punktu widzenia maja wiekszy sens w dzielnicach za bardzo
                                    duzym ale niewykorzystanym potencjalem chyba nie podlega wielkiej dyskusji - a
                                    zatem ze inwestycja takiej rangi by bardziej mogla sie rozwinac i promieniowac
                                    na okolice (myslenie przyszlosciowe) na pl1 maja jest jakby dosyc oczywiste.

                                    W dyskusji typu 'mi by sie barzdiej podobalo tu' jest rzeczywiscie czysto
                                    gustowna jak sie pomija fakty ekonomiczne (a jak juz czesto pisalem: dobra
                                    urbanistyka = dobra ekonomia).
                                    Ale jestem dosyc pewien, ze wielu wroclawian tylko z tego powodu pisze ze
                                    pl.wolnosci jest dobrym miejscem, bo na pl1 maja po prostu jeszzce nigdy nie
                                    byla (chodzi mi 'swiadome spacerowanie i szukanie urokow miejsca'). A dokladnie
                                    to ja bym chetnie probowal taka gigantyczna inwestycja jakos wylaskotac!

                                    Nie zapomne jaki bylem zdziwiony jak po budowie budynku przy dw. swiebodzkim
                                    ktory chcialem zwiedzic (lecz mi sie nie podoba) sie przeszedlem przez dzielnice
                                    czterech swiatyn... Pierwszy raz widzialem te detale, i czulem ta atmosfere...
                                    Pl. wolnosci jest nam wszytkim dobrze znany - sporbujmy cos wyciagnac z miejsc
                                    nam mniej znanych!
                                    • Gość: melon plac wolnosci vs. plac 1 maja (krolewski) IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.02.05, 19:57
                                      kiedys juz chyba (kilka albo kilkanascie lat temu) byl juz jakis konkurs na
                                      sale koncertowa i chcieli ja usytuowac wlasnie na placu 1 maja, ale realizacja
                                      nie doszla do skutku. o placu 1maja slyszalem przed jego remontem, ze ma
                                      powstac tam nowy plac z prawdziwego zdarzenia (taki do chodzenia), ale jak sie
                                      okazalo, nic z tego nie wyszlo - postawili nowe swiatla i dalej beda tamtedy
                                      jezdzic samochody. obawiam sie, ze w najblizszym czasie nie da sie poprostu
                                      zamknac tego placu, bo jest to jeden z glownych wezlow komunikacyjnych miasta.

                                      mozna sie zastanawiac o lokowaniu sali za akademia muzyczna. warto chyba jednak
                                      wziac pod uwage fakt, ze nie ma to byc inwestycja przeznaczona tylko i
                                      wylacznie dla akademii (bo chyba nie potrzebuja dla swoich potrzeb az takiej
                                      wielkiej sali), ale ma sluzyc wszystkim mieszkancom.

                                      wracajac do ekonomii.. sala koncertowa ma pewnie byc jednym z elementow centrum
                                      kulturalnego, jakim miasto planuje zrobic plac wolnosci. na placu stanie nowa
                                      sala koncertowa zaraz obok odnowionej opery i muzeum etnograficznym. po drugiej
                                      stronie swidnickiej jest teatr lalek. na upartego mozna jeszcze zauwazyc, ze
                                      kiedy odbywaja sie festiwale muzyczne - to czesto sa koncerty obok w kosciele
                                      ewangelickim i synagodze (czyli w poblizu placu dzieje sie duzo kulturalnych
                                      rzeczy). nowa sala moze polaczyc te wszystkie osrodki kultury w nowe centrum
                                      kulturalne wroclawia.

                                      a jesli chodzi o urbanistyke - to plac wolnosci jest jeszcez czescia starego
                                      miasta (promenada i fosa wyznaczaja obszar staromiejski), a plac 1 maja lezy
                                      juz poza tym obszarem. no i historycznie jest to nawiazanie do dawnego centrum
                                      kulturalnego (nie bez powodu opera i palac krolewski zostaly wybudowane wlasnie
                                      tam - bo mialy byc takim centrum)
                                      • Gość: wojtek Re: plac wolnosci vs. plac 1 maja (krolewski) IP: *.mat.univie.ac.at 22.02.05, 20:12
                                        > wracajac do ekonomii.. sala koncertowa ma pewnie byc jednym z elementow centrum
                                        > kulturalnego, jakim miasto planuje zrobic plac wolnosci. na placu stanie nowa
                                        > sala koncertowa zaraz obok odnowionej opery i muzeum etnograficznym. po drugiej
                                        > stronie swidnickiej jest teatr lalek. na upartego mozna jeszcze zauwazyc, ze
                                        > kiedy odbywaja sie festiwale muzyczne - to czesto sa koncerty obok w kosciele
                                        > ewangelickim i synagodze (czyli w poblizu placu dzieje sie duzo kulturalnych
                                        > rzeczy). nowa sala moze polaczyc te wszystkie osrodki kultury w nowe centrum
                                        > kulturalne wroclawia.

                                        Ale co to masz wspolnego z ekonomia? Przeciez i tak wiadomo ze tych instytucji
                                        sie w jedna nie polaczy i na kosztach zarzadzania nie zaoszczedzi.

                                        > mozna sie zastanawiac o lokowaniu sali za akademia muzyczna. warto chyba jednak
                                        > wziac pod uwage fakt, ze nie ma to byc inwestycja przeznaczona tylko i
                                        > wylacznie dla akademii (bo chyba nie potrzebuja dla swoich potrzeb az takiej
                                        > wielkiej sali), ale ma sluzyc wszystkim mieszkancom.

                                        A co by przeszkadzalo w tym zeby ta sala sluzyla wszystkim mieszkancom Wroclawia
                                        stojac na pl 1 Maja? Przeciez tam jest latwiej sie dostac i tramwajem i
                                        samochodem niz na plac wolnosci.
                                        A poza tym tak naprawde to chodzi o to, zeby aktywizowac miasto jako calosc, a
                                        nie tylko jego poszczegolne fragmenty. W szczegolnosci zeby aktywizowac coraz
                                        wiecej obywateli miasta. Czy odczuwa Pan duzy wplyw srodowisk zwiazanych z AMuz
                                        na Wroclaw? Moze taka sala zlokalizowana przy AMuz w tym pomogla.
                                        • Gość: melon Re: plac wolnosci vs. plac 1 maja (krolewski) IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.02.05, 22:37
                                          > Ale co to masz wspolnego z ekonomia? Przeciez i tak wiadomo ze tych instytucji
                                          > sie w jedna nie polaczy i na kosztach zarzadzania nie zaoszczedzi.

                                          zle sie wyrazilem uzywajac tego sformulowania. napisalem to troche z rozpedu,
                                          bo myslami bylem przy czyms innym. chodzilo mi, ze z ekonomicznego punktu
                                          widzenia inwestycje kulturalne sa bardzo korzystne, poniewaz generuja zyski i
                                          przyciagaja w inwestorow. dla przykladu: frankfurt nad menem byl po wojnie
                                          podupadajacym miastem. najpierw zaczeto tam inwestowac w kulture, a pozniej
                                          zjawil sie wielki biznes (m.in. banki). dzisiaj nie da sie zakwestionowac, ze
                                          frankfurt jest bardzo silnym osrodkiem pod wzgledem ekonomicznym. podobnie w
                                          hiszpanii w Bilbao - powstalo tam muzeum guggenheima i sala koncertowa (chyba
                                          nouvela). tylko po jej wybudowaniu prawie dwukrotnie zwiekszyla sie liczba
                                          odwiedzajacych miasto turystow.

                                          piszac o centrum kulturalnym nie mialem na mysli polaczenia tych instytucji w
                                          jedna calosc tylko dazenie do utworzenia obszaru w miascie, w ktorym beda
                                          skupione osrodki kulturalne. wbrew pozorom nie plac wolnosci jest dobrym
                                          miescem, np. ze wzgledu na sasiedztwo opery, ktora moglaby w przyszlosci
                                          rowniez korzystac z nowoczesnej infrastruktury sali koncertowej.

                                          ponadto budowa sali bedzie musiala sie wiazac z poprawa komunikacji i budowa
                                          duzego parkingu dla samochodow - z ktorego beda korzystac goscie sali, opery i
                                          zwykli mieszkancy szukajacy miejsca w poblizu rynku.

                                          > A co by przeszkadzalo w tym zeby ta sala sluzyla wszystkim mieszkancom
                                          > Wroclawia
                                          > stojac na pl 1 Maja? Przeciez tam jest latwiej sie dostac i tramwajem i
                                          > samochodem niz na plac wolnosci.
                                          > A poza tym tak naprawde to chodzi o to, zeby aktywizowac miasto jako calosc, a
                                          > nie tylko jego poszczegolne fragmenty. W szczegolnosci zeby aktywizowac coraz
                                          > wiecej obywateli miasta. Czy odczuwa Pan duzy wplyw srodowisk zwiazanych z
                                          AMuz
                                          > na Wroclaw? Moze taka sala zlokalizowana przy AMuz w tym pomogla.

                                          tam jest latwiej dojechac, jesli jedzie sie od strony legnickiej. kiedy jedzie
                                          sie od strony placu grunwaldzkiego, to trzeba przejechac przez cale centrum. no
                                          i tramwaje zatrzymuja sie na swidnickiej (czy moze wreszcie beda, jak skoncza
                                          te wszystkie roboty drogowe).
                                          sala przeciez nie bedzie "narzedziem wplywu Akademii". we wroclawiu jest duzo
                                          roznych instytucji (orkiestr, chorow i festiwali), ktore moga skorzystac z
                                          takiej sali. akademia muzyczna i tak ksztalci 500 osob rocznie i nie ma miejsca
                                          dla wszystkich chetnych studentow.
                                          • Gość: ! Re: plac wolnosci vs. plac 1 maja (krolewski) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.05, 22:45
                                            Ja tylko dodam od siebie, że na Pl Wolności ma duze możliwości organizowania imprez na świeżym powietrzu... Koncertów, wystaw, spektakli, imprez kulturalnych różnego typu...co na Pl 1 Maja raczej byłoby bardzo utrudnione...
                                            • Gość: wojtek Re: plac wolnosci vs. plac 1 maja (krolewski) IP: *.mat.univie.ac.at 22.02.05, 22:52
                                              Ale te niech sobie beda na pl Wolnosci - nikt nie mowi zeby organizowac imrezy
                                              na wolnym powietrzu na pl 1 Maja. Przeciez nie chcemy ludzi otruc! Ja tylko
                                              prywatnie sadze, ze z punktu widzenia interesu miasta jako calosci nie ma
                                              zadnego powodu dla kumulowania wszystkich osrodkow kulturalnych w jednym
                                              miejscu. I wcale tez nie upieram sie przy 1 Maja (choc polozenie tam AMuz moim
                                              zdaniem nadaje dodatkowego sensu takiej lokalizacji), moze byc inne miejce
                                              stosunkowo bliskie centrum, ale nie w obrebie samej fosy. Pan proponowal gdzies
                                              nad Odra - to dopiero byloby super miejce na plenerowe wystepy.
                                      • Gość: wro2015 Re: plac wolnosci vs. plac 1 maja (krolewski) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.05, 21:13
                                        wiec zgadza sie: pl1maja mieli uwolnic bardziej dla pieszych a mniej dla
                                        samochodow (nie oznacza to jednak ze trzeba zmaknac calkowicie plac). Na ile
                                        dzisiejsza przebudowa juz uwzglednia przyjety PZP z ostatniego roku niw wiem -
                                        nei zmienia to jednak zupelnei tego faktu ze Nowy gmach przy pl1maja by tamten
                                        rejon ozywil, zwiekszyl wartosc gruntow i by byl impulsem rozwoju. Wiec tez,
                                        podobnie jak wjtek, nie wiem co ma skrzyzowanie do inwestyji.

                                        Jedyny puntk gdzie sie zgadzam: Jak sa festiwale, to Teatry i sale leza dookola
                                        pl.wolnosci.
                                        Z drugiej strony to znowu nie jest dla mnei argumentem, bo gdyby by byly
                                        porozkladane wzdluz fosy w odleglosci 10min pieszych, to by zyskalo cale miasto,
                                        a w szczegolnosci zaniedbana fosa! Nie zapomne ostatniego festiwalufilmowego
                                        gdzie kina byly porozkladane w miescie w odleglosci osigalne na pieszo - to
                                        byla swiwtna atmosefera! Spotykalo sie tych samych ludzi w roznych kafejkach po
                                        drodze - cala dzielnica nagle zyla filmem (lub danym festiwalem). Wiec
                                        porozkaldanie takich instytucji w odleglosci pieszej jaknajbardziej by ozywilo
                                        cala fose - a tak to bedzie korzystal dalej tylko pl. wolnosci.


                                        > a jesli chodzi o urbanistyke - to plac wolnosci jest jeszcez czescia starego
                                        > miasta (promenada i fosa wyznaczaja obszar staromiejski), a plac 1 maja lezy
                                        > juz poza tym obszarem. no i historycznie jest to nawiazanie do dawnego centrum
                                        > kulturalnego (nie bez powodu opera i palac krolewski zostaly wybudowane wlasnie
                                        > tam - bo mialy byc takim centrum)

                                        No i tutaj juz sie absolutnie nie zgadzamy. Wielkosc wroclawia przedwojennego
                                        udowadniala sie dokladnie tym faktem ze obszar centralny rozchodzil sie POZA
                                        grancie Fosy (pl.kosciuszki, pl.krolewski). Dokaldnie to robilo to miasto
                                        'hauptstadt' a nie jakas wiocha. Wiec takie argumentowanie ze tutaj sie nawiazju
                                        do przeszlosci jest bledne.

                                        Jeszcze wiekszym bledem jest sugerowanie ze to jest nawiazanie do centrum
                                        kulturalnego z przed wojny. Przed wojna tam stal palac Krolewski w ktorym o ile
                                        wiem sie nie miescily zadne instytucje kulturalne. Obok Opery (jedyna instytucja
                                        kulturalna przy placu) byla ta jakas komendatura wojska proskiego a na przeciw
                                        byl byly sejm slaski.
                                        Wiec pl.krolewski byl przed wojna wymarlym (jak nei bylo swiat i pokazow wojsk
                                        itp.) placem ktory grupowa dookola siebe 3gmachy wladz proskich (a po drugiej
                                        stronei nastpene dwa - policja i sady) - czyli 5gmachow wladzy a jeen
                                        kulturalny. Wiec przed wojna pl.wolnosci byl absolutna ANTYteza placu kultury.
                                        Nie oznacza to ze nei wolno dzisaj rboic z tego placu kultury! Ale prosze nie
                                        przeginajmy historii - nie ma zadnego historycznego powodu aby akurat tutaj
                                        stawiac tej sali.

                                        Ja jeszcze ciagle uwazam ze pl1maja by byl lepszym miescjem. Jedyny prawdziwy
                                        powod jaki padl ze pl.wolnosci jest lepszy, to ten ze wtedy beda wszystkie
                                        inwestycje kulturalne kumulowane w jednym miejscu - ale akurat to jest wlasnei
                                        dla mnei argument przeciw!
                                        • Gość: wojtek Re: plac wolnosci vs. plac 1 maja (krolewski) IP: *.mat.univie.ac.at 22.02.05, 21:25
                                          > Jedyny prawdziwy
                                          > powod jaki padl ze pl.wolnosci jest lepszy, to ten ze wtedy beda wszystkie
                                          > inwestycje kulturalne kumulowane w jednym miejscu - ale akurat to jest wlasnei
                                          > dla mnei argument przeciw!

                                          Panowie - przeciez instytucje kulturalne to nie urzedy, ktore powinny byc blisko
                                          siebie, bo czlowiek musi z jednego urzedu do drugie papierki przenosic, bo
                                          urzednicy tego nie potrafia! Po koncercie mozna pojsc na obiad, na kawe, do
                                          galerii czy do do_pozna_otwartej ksiegarni, ale nie na kolejny koncert - takie
                                          wrazenia potrzebuja czasu zeby dalo sie je przetrawic i przyswoic!
                                          Kumulowanie w jednym miejscu tych instytucji nie ma - jak to moj przedmowca
                                          zauwazyl - zadnego racjonalnego uzasadnienia.
                                        • Gość: melon Re: plac wolnosci vs. plac 1 maja (krolewski) IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.02.05, 23:08
                                          > wiec zgadza sie: pl1maja mieli uwolnic bardziej dla pieszych a mniej dla
                                          > samochodow (nie oznacza to jednak ze trzeba zmaknac calkowicie plac). Na ile
                                          > dzisiejsza przebudowa juz uwzglednia przyjety PZP z ostatniego roku niw wiem -
                                          > nei zmienia to jednak zupelnei tego faktu ze Nowy gmach przy pl1maja by tamten
                                          > rejon ozywil, zwiekszyl wartosc gruntow i by byl impulsem rozwoju. Wiec tez,
                                          > podobnie jak wjtek, nie wiem co ma skrzyzowanie do inwestyji.

                                          zastanawiam sie nad ta lokacja sali przy placu 1 maja - w kontekscie nowej sali
                                          koncertowej jako obiekcie, ktory moze byc wizytowka miasta. mysle jednak, ze za
                                          akademia muzyczna sala bylaby troche odizolowana - na uboczu. plac 1 maja jest
                                          ruchliwym skrzyzowaniem i aby tam dojsc od rynku trzeba jeszcze wczesniej
                                          pokonac wsrod zgielku samochodow i tramwajow skrzyzowanie na kazimierza
                                          wielkiego. na plac wolnosci jest sie dostac zdecydowanie latwiej. (wyobrazmy
                                          sobie wizyte jakiegos vipa - w planie wizyty zapewne znalazlby sie koncert w
                                          reprezentacyjnej sali. trasa by szla od ratusza najstarsza ulica - swidnicka,
                                          obok opery do sali na placu wolnosci. z wycieczka przez przejscie pod placem
                                          1maja byloby znacznie gorzej ;-)
                                          druga sprawa to kontekst urbanistyczny. na placu wolnosci mozna zaprojektowac
                                          obiekt, ktory bedzie widac z roznych miejsc - takze zza fosy. obiekt ten bedzie
                                          otoczony ciekawa zabudowa z roznych epok, natomiast na placu 1 maja bedzie stal
                                          za akademia (bedzie mozna wyeksponowac 1-2 elewacje), a w otoczeniu mialby
                                          szare bloki z lat 60-tych. w takim miejscu sala nie bedzie dobrze sie
                                          prezentowac.

                                          > No i tutaj juz sie absolutnie nie zgadzamy. Wielkosc wroclawia przedwojennego
                                          > udowadniala sie dokladnie tym faktem ze obszar centralny rozchodzil sie POZA
                                          > grancie Fosy (pl.kosciuszki, pl.krolewski). Dokaldnie to robilo to miasto
                                          > 'hauptstadt' a nie jakas wiocha. Wiec takie argumentowanie ze tutaj sie
                                          nawiazj
                                          > u
                                          > do przeszlosci jest bledne.

                                          tutaj jest problem z nazwami. piszac "stare miasto" mialem na mysli obszar,
                                          ktory uksztaltowal sie jeszcze w sredniowieczu. do wojen napoleonskich wroclaw
                                          nie rozszerzal sie poza ramy sredniowiecznej lokacji, bo byl otoczony
                                          pierscieniem murow i fortyfikacji. po wojnach napoleonskich fortyfikacje
                                          zostaly rozebrane a tereny zagospodarowane w nowy sposob - stad mamy pas
                                          zieleni wokol miasta - promenade.

                                          palac krolewski wraz z placem i reprezentacyjnym budynkiem opery realizowal
                                          program tzw. "forum cesarskiego" - i byl faktyczna demonstracja wladzy
                                          absolutystycznego wladcy. (program ten zostal zrealizowany we wroclawiu w
                                          ograniczonej skali - ze wzgledu na range miasta, ale dla przykladu podobne fora
                                          powstawaly w innych miastach - wlasnie po wojnach napoleonskich, kiedy miasta
                                          uwolnione zostaly od fortyfikacji), wiec rzeczywiscie ma pan racje piszac, ze
                                          nie bylo co centrum kultury (piszac tamtego posta zasugerowalem sie samym
                                          programem "forum cesarskiego", ktory osiagal w niektorych osrodkach
                                          rzeczywiscie okazale formy, bogate w osrodki kultury, jak np. "ring" w
                                          wiedniu).
                                          • Gość: wojtek Re: plac wolnosci vs. plac 1 maja (krolewski) IP: *.mat.univie.ac.at 22.02.05, 23:19
                                            > nie bylo co centrum kultury (piszac tamtego posta zasugerowalem sie samym
                                            > programem "forum cesarskiego", ktory osiagal w niektorych osrodkach
                                            > rzeczywiscie okazale formy, bogate w osrodki kultury, jak np. "ring" w
                                            > wiedniu).

                                            Prosze zwrocic uwage, ze zdecydowana wiekszosc tych centrow kultury w Wiedniu
                                            jest na zewnatrz ringu. Wewnatrz, poza Burgtheater i poza Opera, nie ma ich zbyt
                                            wiele. Poza tym prosze zwrocic uwage na odleglosci dzielace te obiekty od
                                            siebie - nie sa one skupione tak jak by Pan chcial to uczynic we Wroclawiu.
                                            • Gość: wro2015 Re: plac wolnosci vs. plac 1 maja (krolewski) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.05, 23:35
                                              To co jest stare miasto, i ze ten obszar jest ograniczony promenada jest
                                              oczywiste - chodzilo mi o to ze wielkosc wroclawia byla przez to widoczna, ze
                                              obszar centralny rozrastal sie poza Promenade!!!

                                              A to ze w Wiedniu i ogolnie rzadko nie ma wiekszych hali konzertowych/teatrow na
                                              starym miescie (dopoki to przezylo wojne) sie tez bierze z powodow oczywistych
                                              historycznych - dopiero od czasu indsutrializacji (czyli od momentu kiedy
                                              zostaly ustalone czasy pracownikow, dni wolne itp.) kultura stala sie wogle
                                              dostepna dla tak zwanej 'masy'... Wiec albo trzeba bylo wyburzyc czesci starego
                                              miasta - albo wlasnei sie budowalo takiego typu inwestycje na obrzezach
                                              powstajacego miasta - czyli z perspektywy czasu wlasnie miedzy starym miastem a
                                              dzielnicami czynszowymi ktore powstaly dopiero z nadejsciem industrializacji -
                                              lub po prostu w tych nowopowstajacych dzielnicach

                                              Oczyiwscie ze jest wystarczajaco przykaldow gdzie teatry/sale/nowe duze muzea
                                              itp. powstaly w starej tkance miasta - ale jak juz piszemy o historii, to nie
                                              wolno zapomniec ze zapotrzebowanie dla duzokubatorowych gmachow kulturalnych
                                              zaczelo sie dopiero z wolna niedziela i prawem ochronnym robotnikow (a prusy
                                              rzeczywiscie byly z Bismarkiem daleko naprzod)
    • Gość: melon sala na 1800 osob IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 23.02.05, 10:25
      dyskutujac o historii troche odeszlismy od tematu, ktorym jest budowa sali we
      wroclawiu.
      ostatnio na onecie ukazal sie artykul o "kompletnej klapie" akustyki w lodzi.
      powodem bylo takze m.in. zmniejszenie liczby miejsc do 700 (o 250 chyba).
      o ile pamietam z mojej wizyty w lodzi jakis czas temu, tamta sala jest
      wbudowana w pierzeje ulicy (jak byla budowana dwa lata temu, to fasada wydawala
      sie calkiem ciekawa ;-) we wroclawiu sala ma pomiescic 1800 osob, a to znacznie
      wiecej niz w lodzi. obecnie w filharmonii jest 450 miejsc (czasem ciezko jest
      dostac bilety z tego powodu).
      jak panstwo sadzicie, czy tak duza sala jest potrzebna?
      pozdr
      • Gość: rabuch101 Re: sala na 1800 osob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:13
        Tak.
        • Gość: ! Re: sala na 1800 osob IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.05, 22:27
          Tak. Może w pierwszych 2-3 latach nie będzie się ona zapełniała w całości, ale potem wg mnie są na to duże szanse. Dużo zalezy od repretuaru i imprez, koncertów jakie będą się w tej nowej sali odbywały...
          • Gość: rabuch101 Re: sala na 1800 osob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:45
            A możliwość organizowania interesujących imprez i koncertów zależy od
            posiadania odpowiedniej sali...
            • Gość: ! Re: sala na 1800 osob IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.05, 22:53
              Zgadza się. To system "naczyń połączonych"...
            • Gość: Rafis Re: sala na 1800 osob IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 23.02.05, 22:54
              Dokładnie rabuch. Z salami jest jak z stadionami sportowymi.Jak sie ma jakis
              mały gó..any stadionik to trudno go zapełnic bo na takim stadionie nie
              odbywaja sie zadne imprezy chocby krajowe a jak wybuduja jakis supernowoczesny
              stadion z duza iloscia miejsc to i reprezentacja zagra, mozna organizowac
              mistrzostwa, mecze pucharowe itp.
      • Gość: wro2015 Re: sala na 1800 osob IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.05, 02:46
        kultura jest jaknajbardziej potrzebna miastu! 1800miejsc jest dobre! Potzrebne
        sa intelligentne przedstawienia, zespoly, konfernecje itd!
    • Gość: . Kto powinien zaprojektować? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 06.07.05, 11:04
      www.ronet.pl/archi/index.htm -który ze znanych architektów waszym zdaniem
      powinien zaprojektować tą salę koncertową.
      • Gość: RP Re: Kto powinien zaprojektować? IP: *.core.lanet.net.pl 06.07.05, 13:17
        Hipersztuka dla dobrej sztuki - Calatrava !
        Ale to nie przejdzie ;)
      • Gość: gość Re: Kto powinien zaprojektować? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.05, 13:33
        ten kto wygra konkurs
        • preslaw Re: Kto powinien zaprojektować? 07.07.05, 09:28
          No właśnie, a kto powinien wygrać konkurs? Odpowiedź: kto da najlepszy projekt?
          I kto to może być?
          • Gość: . Re: Kto powinien zaprojektować? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 07.07.05, 16:03
            Być może miasto ogłosiło konkurs zamknięty tak jak w przypadku pomnika
            kard.Kominka i zaprosi tylko kilku architektów do wzięcia udziału dlatego nie ma
            nigdzie żadnych ogłoszeń mimo zapowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka