Dodaj do ulubionych

Wszystko przez skarpety

IP: *.kom / *.kom-net.pl 20.02.05, 22:12
dramatyczna historia! rywin przy tym to pikuś!
Obserwuj wątek
    • Gość: Użytkownik Re: Wszystko przez skarpety IP: *.finemedia.pl 21.02.05, 09:11
      Podobne podejście do zgłoszonej reklamacji "zaserwowała" mi Amica przy kupionej
      kuchence gazowej.
      Po rozpakowaniu kuchenki stwierdziłem, że jest uszkodzona mechanicznie lampka
      oświetlająca piekarnik. Rodzaj uszkodzena wykluczał, że mogło to nastąpić w
      czasie transportu a tylko w etapie montażu, czyli w fabryce. Poprostu pracownik
      nieumiejętnie montując lampę doprowadził ją do uszkodzenia. Bardzo ciekawa była
      reakcja pani z infolinii przyjmującej reklamacje. Na wstępie odrzuciła
      reklamację, bo to uszkodzenie mechaniczne i kazała sobie naprawić na własny
      koszt. Nie obchodziło ją to, że jest to nowa kuchenka, dopiero przywieziona ze
      sklepu i ja jako klient nie "miałem" z tą usterką nic wspólnego. Nie odpuściłem
      i napisałem oficjale pismo do Amici do dyrektora od serwisu. Odezwała się Pani
      kierownik działu reklamacji i "była ta sama śpiewka". Więc powiedziałem jej, że
      ja też kiedyś byłem kierownikiem serwisu w podobnej firmie i wiem jak takie
      sprawy się załatwia. Podziałało za trzy dni przysłali nową lampę, którą sam
      zamontowałem. Za miesiąc zjawił się bez uprzedzenia serwisant i co ciekawe też
      późno wieczorem. Byłem bardzo zdziwiony "szybkością" działania serwisu Amici, bo
      ja już o sprawie dawno zapomniałem. Radzę tej Pani nie odpuszczać i wykorzystać
      wszystkie możliwe drogi, włącznie z sądem. Już napewno nie kupię sprzętu Amici.
    • Gość: U Re: Wszystko przez skarpety IP: *.206.112.31.telsat.wroc.pl 21.02.05, 12:44
      Zawsze mawiam: jeśli nie wiadomo o co chodzi, chodzi o skarpety. To wszystko
      przez nie.
      • koloratura1 Re: Wszystko przez skarpety 21.02.05, 23:01
        W życiu nie prałam skarpet w woreczkach i nigdy mi się żadna nie zawieruszyła.
        No, ale też i nigdy nie miałam pralki produkcji firmy Amica.
        • piast9 Re: Wszystko przez skarpety 21.02.05, 23:45
          koloratura1 napisała:

          > W życiu nie prałam skarpet w woreczkach i nigdy mi się żadna nie zawieruszyła.
          Ja też nie, ale czasem skarpetka znika... Do kosza z brudami jest wrzucana a
          potem z pralki nie wychodzi. Wszystkie etapy pośrednie da się sprawdzić - nie ma
          obok kosza, obok/pod/za pralką. Nie zawieruszyła się przy suszeniu. Musiała
          ginąć w pralce. Ginęły bezpowrotnie również w mojej poprzedniej, polarowskiej
          pralce, w której konstrukcja filtra wody brudnej wykluczała przedostanie się
          tamtędy skarpetki.

          Istnieją teorie tłumaczące to zjawisko. Między innymi taka, że otwór bębna
          pralki stanowi przejście do innego wymiaru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka