Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Protestuję przeciw bezrobociu

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 17:25
    Dlaczego mimo tak wysokiego bezrobocia wszyscy siedzą cicho i nie protestują?
    Nasz rząd nic nie robi, tylko straszy że będzie jeszcze gorzej, a nikt nie
    reaguje.
    Skoro nie ma żadnych manifestacji, to chcę chociaż tutaj zaprotestować!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Robert Re: Protestuję przeciw bezrobociu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 17:50
        Gość portalu: Ana napisał(a):

        > Dlaczego mimo tak wysokiego bezrobocia wszyscy siedzą cicho i nie protestują?
        > Nasz rząd nic nie robi, tylko straszy że będzie jeszcze gorzej, a nikt nie
        > reaguje.
        > Skoro nie ma żadnych manifestacji, to chcę chociaż tutaj zaprotestować!

        Jest taka sytuacja na rynku pracy, jaka jest i protesty nic nie dadzą.
        • Gość: Rybka Re: Robert to stary komuch..... IP: *.astercity.net / 10.131.129.* 04.03.02, 00:23
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > Gość portalu: Ana napisał(a):
          >
          > > Dlaczego mimo tak wysokiego bezrobocia wszyscy siedzą cicho i nie protestu
          > ją?
          > > Nasz rząd nic nie robi, tylko straszy że będzie jeszcze gorzej, a nikt nie
          >
          > > reaguje.
          > > Skoro nie ma żadnych manifestacji, to chcę chociaż tutaj zaprotestować!
          >
          > Jest taka sytuacja na rynku pracy, jaka jest i protesty nic nie dadzą.


          Za komuny też była taka sytuacja jaka była i ludzie tacy jak ty też mówili, że
          protesty nic ni dadzą....

          Prawda jest za to taka, że polityk MUSI czuć oddech ludzi na karku, ibaczj będzie
          myślał tylko o SWOICH interesach...

          Dlatego porządne zamieszki i maniestacje by sie przydały.....
      • Gość: igorx Re: Protestuję przeciw bezrobociu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.02, 12:01
        Gość portalu: Ana napisał(a):

        > Dlaczego mimo tak wysokiego bezrobocia wszyscy siedzą cicho i nie protestują?
        > Nasz rząd nic nie robi, tylko straszy że będzie jeszcze gorzej, a nikt nie
        > reaguje.
        > Skoro nie ma żadnych manifestacji, to chcę chociaż tutaj zaprotestować!

        To prawdo ze tam na gorze sie nie boja, ale niedlugo chyba ludzie nie wytrzymaja
        i cos zrobia.
      • Gość: BAKUŚ Re: Protestuję przeciw bezrobociu IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 02.03.02, 13:02
        Bezrobocie to straszna rzecz dla każdego kogo to dotknęło, a w szczególności
        dla ludzi mlodych, pełnych zapału do pracy ,chęci zdobywania nowych
        umiejętności poznawania świata. Mnie osobiście bardzo irytuje tak wysokie
        bezrobocie wśród absolwentów( na bieżąco śledzę dane statystyczne w
        gazetach).Nikt nie chce dać młodym ludziom szansy na dobry start w dorosłe
        życie,pomóc w zdobyciu tak ważnego doświadczenia zawodowego, każdy pracodawca
        mając do czynienia z absolwentem woli go maksymalnie wykorzystać na stażu za
        marne pieniądze, korzystać z dobrodziejstw dodatkowych rąk do pracy nie dając w
        zamian nic z siebie! To bulwersujące ,że każdy nastwiony jest tylko na
        maksymalne wykorzystanie, nie liczy się chęć pomocy innym, którym jest cieżko
        się wybic z różnych względów. Nie każdego los obdarował rodzińą, która może
        pomóc finansowo w zrealizowaniu np.( swoich ambicji zawodowych, zdobyciu prawa
        jazdy czy podjęciu dalszej edukacji). Zastanawiam się kiedy sytuacja absolwenta
        na rynku pracy się zmieni na lepszą? Czy już zawsze mlodzi ludzie dopiero po
        ukończeniu szkoły będą skazani na pracę za marne pieniądze beż możliwości
        samorozwoju? życie nie jest bajką i nawet taki początkuący młody człowiek na
        rynku pracy musi z czegoś żyć,a jak tu wyżyć za połowę najniższego
        wynagrodzenia ( już nie mówię o calkiem samodzielnym życiu na wlasny rachunek)
        nie chcę nawet sobie wyobrażać takiego życia.uważam, że ludzie starsi stażem
        pracy ,którzy mogą już spokonie przejść na emeryturę nie powinni blokować
        miejsc pracy i stwarzać sztucznego bezrobocia nie dając szansy młodym.
        • Gość: arc Re: Protestuję przeciw bezrobociu IP: *.astercity.net / 10.131.128.* 02.03.02, 13:13
          Mam 34 lata, więc raczej bliższa jestem absolwentom, niż emerytom, ale Twój
          wniosek o możliwości "spokojnego przejścia na emeryturę" uważam za chybiony!
          Przy tej wysokości emerytur. Zwłaszcza wczesnych. Sąsiadka rodziców była
          zmuszona przejść na wcześniejszą emeryturę (likwidacja zakładu pracy). Ma
          wyższe wykształcenie, pracowała wiele lat, z tego część na kierowniczym
          stanowisku, i ma około 600 zł emerytury. Kto z tego wyżyje? A perspektywy są
          żadne - nigdy jej nie będzie lepiej. Na miejscu osób zdolnych do pracy
          broniłabym się przed przejściem na emeryturę rękami i nogami.
          • megan1 Re: Protestuję przeciw bezrobociu 02.03.02, 13:23
            Gość portalu: arc napisał(a):

            > Mam 34 lata, więc raczej bliższa jestem absolwentom, niż emerytom, ale Twój
            > wniosek o możliwości "spokojnego przejścia na emeryturę" uważam za chybiony!
            > Przy tej wysokości emerytur. Zwłaszcza wczesnych. (...)
            i
            > Na miejscu osób zdolnych do pracy
            > broniłabym się przed przejściem na emeryturę rękami i nogami.

            Wiem, że sytuacja emerytów i rencistów jest trudna, ale proszę pomyśleć o
            absolwentach, którym nie należy się przecież zasiłek z urzędu pracy. Emeryci mają
            chociaż skromne, ale zawsze środki do życia. A co zrobić, jeśli absolwent musi
            utrzymać rodzinę, a pracy nie może znaleźć? U mojej znajomej w zakładzie pracy
            1/2 to emeryci. Mają i emerytury, i wynagrodzenie. Czy zamiast nich nie powinni
            mieć szansy młodzi?

          • joansi Re: Protestuję przeciw bezrobociu 03.03.02, 18:55
            Wszystko pięknie, patrząc na problem od strony emeryta. Zresztą, nie ma sprawy,
            jak dla mnie mogą pracować nawet do setki, ale powinny być przepisy które mówia
            jasno: albo przechodzisz na emeryturę, albo rezygnujesz z niej i pobierasz
            pieniążki TYLKO z zakładu pracy. I to by było OK.
      • megan1 Re: Protestuję przeciw bezrobociu 02.03.02, 13:11
        Ja również uważam, że sytuacja na rynku pracy jest tragiczna. Z reguły
        pracodawcy nie chcą przyjmować absolwentów, bo brak im doświadczenia. Jednak
        jest to błędne koło, bo gdzie absolwent ma zdobyć doświadczenie, skoro nikt go
        nie chce przyjąć? Mam nadzieję, że wejdzie prawo, który ułatwi start młodym.
      • Gość: marek Re: Protestuję przeciw bezrobociu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.02, 14:48
        Ja sie dolacze do protestu. Czy ogladacie obrady sejmu? Pusta sala. Zamiast
        tworzyc nowe miejsca pracy, to siedza w barach i chleja za nasze pieniadze.
      • Gość: voy Re: Protestuję przeciw bezrobociu IP: 217.153.110.* 02.03.02, 15:35
        dlaczego niektorzy maja pretensje do emerytow ze pracuja i dorabiaja do
        emerytury ? czy nikt nie pomysli ze oni przeciez nie robia tego dla siebie ? na
        pewno kazdy emeryt ktory pracuje dodatkowo, pomaga finansowo swoim wnuczkom i
        dzieciom ktorzy sa aktualnie bez pracy. ciekawe skad biora pieniadze ci co tak
        zapalczywie protestuja przeciw aktywnym emerytom - zaloze sie ze od swoich
        dziadkow i babc albo rodzicow, ktorzy zeby mogli im pomoc szukaja dodatkowych
        zajec. to mi przypomina podcinanie galezi na ktorej sie siedzi.
        przylaczam sie do protestu i proponuje bardziej aktywne jego srodki a ci ktorzy
        tak narzekaja niech rusza w koncu tylki sprzed komputera i wyjda na ulice.
        kazda wladza boi sie zorganizowanych protestow szczegolnie jezeli bierze w nich
        udzial mlodziez ale nasi obecni politycy nic sobie z tego nie robia poniewaz
        nas po prostu lekcewaza i chyba maja racje.
        jeseli ktos sie boi ze pan policjant go spisze niech lepiej zostanie w domu i
        pisze rozpaczliwe posty a innym proponuje zaczac sie organizowc najpierw w
        internecie a pozniej na spotkaniach w realu.
        moja propozycja pierwszego kroku w tym kierunku to zalozenie pokoju na czacie
        onetu o nazwie PROTEST.
        kto sie podpisuje ?

        • Gość: mirek Re: Protestuję przeciw bezrobociu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.02, 16:38
          Dokładnie tak, popieram w 100%. Trzeba od czegoś zacząć, ale obawiam się że
          jeśli nie wyjdziemy z tym na ulice, to ci na górze nie zaczna sie bać.
        • Gość: Anna Re: Protestuję przeciw bezrobociu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.02, 16:53
          Trzeba się zorganizować. Oprócz wcześniej wymienionych form protestów proponuję
          założyć Stowarzyszenie Bezrobotnych i "skopać tyłki w dobrej sprawie"
      • Gość: hybryda Re: Protestuję przeciw bezrobociu IP: *.bos.east.verizon.net 02.03.02, 16:16
        Podziekujcie tym na kogo glosowaliscie, a w szczegolnosci czerwonym i
        awuesiakom....:(((((
        • paw_dady ciekawe jak jestes bezrobotny to skad cie stac 03.03.02, 20:31

          na wyjazd do stanow i oplacenie isp?


          BTW procz aws i czerwonych tu nikogo nie ma wiec mozesz laskawie powiedziec na
          kogo? a nie radzic jako dobry wuja zza oceanu.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka