Gość: Preslaw
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.03.05, 15:38
< Wielki desant architektów
Tygodnik "Wprost", Nr 1162 (13 marca 2005)
Czy Foster, Gehry, Liebeskind i Piano zmienią oblicza polskich miast?
"Architektura staje się sztuką, gdy przekroczy granice. Wcześniej jest
rzemiosłem" - mawiał szwajcarski architekt Le Corbusier. Jeśli miał rację, w
najbliższych latach w Polsce czeka nas wysyp dzieł sztuki w architekturze. Bo
architekci ze świata rozbijają właśnie bank nagród w polskich konkursach.
Tylko w ostatnich dwóch miesiącach triumfowali w czterech konkursach na
prestiżowe realizacje. Brytyjskie zespoły Design Engine Architects i Nissen
Adams LLP podzieliły się z Włochem Renato Rizzim nagrodami za projekty teatru
elżbietańskiego w Gdańsku. Londyńczycy z Ashen/Dyer zrealizują gmach wydziału
zarządzania i komunikacji społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. W Krakowie
powstanie budynek sądu apelacyjnego autorstwa architekt-w z polskiej filii
niemieckiej pracowni RKW. Z kolei berlińskie biuro Pysall-Ruge Architekten
wraz z Bartłomiejem Kisielewskim wyróżniono w konkursie na ratusz w
Legionowie.
Jeszcze w tym roku ogłoszone zostaną wyniki konkursów na Muzeum Żydów
Polskich w Warszawie, Centrum Nauki Kopernik w Warszawie i filharmonię w
Olsztynie. Znani architekci ze świata stnowią blisko połowę uczestników tych
konkursów. Polskie miasta mają w nabliższych latach szansę na architekturę
najwyższej klasy. A tak się składa, że tylko taka archietektura przyciąga
turystów i buduje prestiż metropolii.>
Nie ma tym tekście mowy o Wrocławiu. Czy we Wrocławiu powstanie jakiś obiekt
zaprojestowany przez któregoś ze sławnych architektów? NBardzo bym chciał
żeby tak się stało, pod warunkiem, że będzie to coś wyjątkowego, a nie
przeciętny projekt. Tylko dlatego warto płacić dobrym i znanym architektom.
Michał Zaczyński
Pełny tekst w najnowszym 1162 numerze tygodnika "Wprost", w sprzedaży od
poniedziałku 7 marca >