kazimierzp
13.03.05, 22:50
Bardzo często robi się projekty dla wizji artystycznej lub też dla jak
najlepszej funkcji - w tym przypadku dla doprowadzenia jak największej
sprzedaży towarów (tak sobie zyczą inwestorzy).
Bardzo często długie lata względnie małych opadów śniegu, deszczu itp usypia
czujność zleceniodawców i projektantów i "zapominają" o strefach nadmiernych
opadów (kotlina takie ma) i w momencie ekstremalnych opadów dochodzi do
tragedii.
Często też wizja projektanta nijak się ma do późniejszych mozliwości
prawidłowej eksploatacji budynku (np. mycia okien od środka - za wysoko,
bezpiecznego zsuwania się śniegu z dachu, przeciwdziałania zamarzaniu
rynien, ...).
Ciekawe kogo tu wytypują winnym?!?
W lotnictwie jeżeli pilot ginie w wypadku to najczęściej On najczęściej
zostaje winnym (taka jakaś dziwna prawidłowość działania komisji lotniczych).
Tu wszyscy uczestnicy dramatu żyją i są do dyspozycji ...
Ciekawe jak to się skończy?