Dodaj do ulubionych

Zabijanie karpii

24.12.04, 12:18
Robiliscie to kiedys? Ja musialem w tym roku ten pierwszy raz, bo braklo
etatowego masorza.
Obserwuj wątek
    • jumar1 Re: Zabijanie karpii 24.12.04, 13:41
      Robilismy!Niestety...ale czasem sa sytuacje które tego wymagają.
      Wole zabic..niz chodzic z tym biednym karpiem cąły dzien po centrum handlowym.
      Wczoraj mi sie odechciało świąt jak widziałem tych cymbałów,zachwyconych
      wystawami z szamocącymi sie karpiami....
      pzdr.
      Jumar1
      ps.to mój debiut tutaj,więc witam wszystkich serdecznie!
    • bartoszcze Re: Zabijanie karpii 27.12.04, 11:20
      Kiedyś się zdarzyło.
      Niemiłe, ale potem da się zjeść tego karpia:)
      • tomekkce Re: Zabijanie karpii 27.12.04, 13:57
        Jo to robia co roku.
        • kc.kpzr Re: Zabijanie karpii 27.12.04, 19:32
          tomekkce napisał:

          > Jo to robia co roku.


          Czasami z żony może być lepszy "zabójca" od męża, oj taaak!
          Żeby nie było, w te święta to ja nieszczęśnika bezlistośnie ukatrupiłem,
          czego się wstydzić srogo przez najbliższy rok winienem:)
          ... Ale karpik w galarecie jest pyszny! - Pieczony już mniej.

          PS. Sylwester za pasem, niektórzy już "trenują" pewnie, stąd pystynnie tutaj.

          --
          POZDRAWIAM "ŚWIĄTECZNO-SYLWESTROWO-NOWOROCZNIE" !!! ...
          :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka