Gość: Andrzej
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
17.03.05, 15:50
Kilka dni temu ukazał się w Gazecie Wyborczej tekst krytykujący dolnośląską
prezentację na targach turystycznych ITB w Berlinie. Tak się składa, że byłem
w Berlinie podczas ITB. Spędziłem tam kilka dni, miałem więc sporo czasu aby
osobiście się przekonać jak było. I jest jeden kłopot, mianowicie polskie
stoisko narodowe na targach turystycznych ITB Berlin uzyskało I nagrodę za
najlepsze stoisko targowe. Decyzja został podjęta przez organizatorów targów.
Główną ekspozycją Polski była prezentacja Śląska przygotowana wspólnie przez
Dolny Śląsk, Opolszczyznę i Górny Śląsk (koordynacja - Dolnośląska
Organizacja Turystyczna). Nagroda odnosiła się zarówno do wizualizacji
plastycznej ekspozycji targowej, w tym dla pojedynczych wystawców, ale
również wszelkich działań promocyjnych towarzyszących ekspozycji targowej,
także prezentacji artystycznych i kulturalnych współorganizowanych przez DOT
oraz regionalne organizacje turystyczne z Opola i Katowic. Pokonaliśmy 188
krajów, prezentujących się na targach. W sumie na ITB zaprezentowało się w
tym roku 10.408 wystawców, których ekspozycje obejrzało w ciągu kilku dni
ponad 142 tyś. zwiedzających (rekord targów).
W świetle tych faktów, zastanawiam się, czy byłem na tych samych targach co
autor krytycznego tekstu. Odnieśliśmy przecież ewidentny sukces, okazuje się
jednak, że nie dla autora tekstu, który zarzucił kiepską prezentację Dolnego
Śląska.
Dawno nie czytałem czegoś, tak bardzo mijającego się z prawdą.