Gość: Timino
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
23.03.05, 20:13
Ciekawe są wypowiedzie lewaków w typie LOLO. Swiat jest prosty: wszyscy
ludzie są wolni, nie potrzeba wojska, ręce precz od Iraku, muzułmanie są OK.
Uproszczona wizja swiata idealnego (make love not war), która zakłada, ze nie
ma kultur ekspansywnych, nie ma ideologii zbrodniczych, nie ma migracji
ludnosci, rozsadzającej zastane struktury. To tacy jak LOLO lizali tyłki
Stalinowi w latach 30tych, kiedy z głodu na Ukrainie umierało 3 miliony
ludzi, zjadając wlasne dzieci. Kiedy zaczynano mordowanie ludzi w łagrach. To
wtedy Malraux i inni piali z zachwytów na stalinizmem. Lewacy w istocie są
wymarzonymi "ludzmi zachodu" dla wszelakich tyranów, despotów, szaleńcow.
Bowiem zawsze występować oni będą, obwieszeni pacyfami, przeciw własnemu
kręgowi kulturowemu. Czyli de facto: przyczyniając się do rozsadzania syatemu
od srodka. Lewacy kadzili nie tylko Stalinowi ale i Castro. Lewacy potrafią,
w swojej wersji ekstremalnej, mordowac ludzi, vide Czerwone Brygady albo
Action Directe. Przede wszystkim są jednak, jak Ktos ich juz
nazwal "użytecznymi durniami", bo nie mając pojęcia o złozonosci swiata,
głoszą jakies brednie i organizują demonstracje. Niestety, czasem (bo taka
jest cecha demokracji) trzeba sie z nuimi liczyc. Vox Populi. Ale, poza
wszystkim, niezle sie te natchnione pierdóly Lola i jemu podonbych tu
czyta. :)