03.04.05, 22:40
Olga nie jest bojownikiem o jakieś - nawet tylko przez siebie uznawane -
wartości. Człowiek, który działa w imię jakiejś idei - poprzez wzgląd na
odbiór tej idei przez adwersarzy - dba o poziom tego działania.

Olga niestety nie robi niczego konstruktywnego. Jej działanie zawsze opiera
się na brutalnej prowokacji przy pomocy jak najbrudniejszych, najbardziej
rynsztokowych zachowań.

Zastanawiałem się, czy istnieje dla niej jakaś granica. W ciągu ostatnich
dwóch dni przekonałem się, że granica taka nie istnieje. A wręcz przeciwnie.
To, co dla większości stanowi powód do zamilknięcia, czy chociażby zmiany
tonu, ją tylko rozkręciło. Nigdy jeszcze nie było tylu postów z neoplusa
pisanych jedną ręką.

Oldze nie zależy na dyskusji, czy choćby na prezentacji swojego punktu
widzenia. Ona po prostu czerpie chorą, zboczoną radość z uderzenia w uczucia
innych ludzi. Sprawia jej przyjemność plucie w twarz i reakcje oplutych.

Dlatego ja od pewnego czasu powstrzymuję się przed odpisywaniem jej. Po to,
żeby nie uczestniczyć w tym jej ohydnym - proszę wybaczyć dosadność -
masturbowaniu się. Wam też to radzę. Nie odpisujcie na jadowite, szydercze i
chamskie posty zamieszczane z neoplusa. Bo trzeba zauważyć, że ta osoba tak
naprawdę rzadko kiedy podpisuje się jako Olga. Większość jej postów nosi
różne, wymyślane ad hoc, nicki. Jednak styl i ilość nienawiści w tych postach
zdradzają ich autorkę.

A tobie, Olga, powiem tylko jedno: przyjdzie dzień, kiedy wszyscy na tym
Forum
poznają twoje personalia. Imię, nazwisko, adres, telefon, zobaczą twoje
zdjęcie. I ciekawe jakie WTEDY będą twoje posty ...

P.S. Post zamieściłem w jednej z dyskusji, ale chciałem, żeby trafił do
szerszego grona.

Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Znowu :( 03.04.05, 22:44
      Znowu publiczne groźby, pranie brudów, awantury, plucie jadem...
      Chyba czas będzie zmienić forum bo tu się straszny syf ostatnio zrobił.
      • Gość: jekdok Spokojnie! To tylko kklement ;-))) /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 22:57
        • kklement Thnx :\ 03.04.05, 22:57
      • nat.wroclaw Re: Znowu :( 03.04.05, 22:59
        Czarownik, nie odchodź. Jesteś folklorystyczną ozdobą Forum Wrocław. Elementem
        lokalnej egzotyki, dla którego warto tu czasem zaglądnąć z forów odległych.
        Kogo będziemy pokazywać w folderach turystycznych zachęcających turystów do
        odwiedzin, jak nie WC?

        ;)
        • kklement Nie odejdzie, nie bój się :) Co by innego robił ? 03.04.05, 23:18
          Facet jest chyba najproduktywniejszym uczestnikiem Forum. Wyobrażasz sobie,
          jaka to musiałaby być zmiana w jego życiu, gdyby tak nagle odszedł stąd ? ;)))

          Pozdrawiam Cię, w_c ! :)
    • busmen Re: Olga. 03.04.05, 22:59
      Ja niedawno myślałem, że Olga ma swoje argumenty i można z nią przeprowadzić
      jakąkolwiek dyskusję. Ale to co przedstawiła ostatnio świadczy tylko o tym na
      jak niskim jest ona poziomie.

      1) Wrocław modli się za Ojca Świętego - i co z tego. Mówimy o modlitwie przed
      wydarzeniem kulturalnym, a nie modłami, o jednym "Ojcze Nasz" a nie całym
      różańcu, jak się chce to można milczeć i siedzieć na miejscu przez tą jedną czy
      dwie minuty

      2) W TV tylko programy o Papieżu - dziwicie się? Tak powinno być, bo już nigdy
      nie będzie Polak papieżem. I ma być to na wszystkich programach właśnie w imię
      wolności wyboru. Bo na przykład chciałbym aby zawsze telewizja publiczna
      nadawała coś katolickiego jak nie na TVP1, to na dwójce albo regionalnej! Ale
      tak nie jest. Widzimy jedynie zlaicyzowane programy, które pewnie bardzo kojąco
      działają na Olgę i takim jak ona. I w tym wyjątkowym czasie chcecie mieć
      jeszcze coś co ukoi wasze nędzne "ateistyczno - walczące" ego? Możecie się
      przejść do parku - jest piękna pogoda, albo obejrzeć film na video lub DVD...

      3) Chrzanowski powiedział, że jedynie margines społeczeństwa nie przejmuje się
      wiadomościami o Papieżu. I tak jest w rzeczywistości, tylko, że ten margines
      jest najbardziej jadowity. I nie myślcie, że dla tego marginesu będą specjalne
      niekatolickie wiadomości i program nie wspominający o papieżu. Gdy miałem w
      piątek dość radiowych wiadomości o Ojcu Świętym (które były non stop te same),
      to po prostu to radio wyłączyłem i jakoś nie poczułem się gorzej. Niestety
      konsumpcyjni nibyateiści (bo nawet niewierzący docenili wielkość Jana Pawła II)
      walczą o komfort i telewizje, ale na szczęście ta jest w tym czasie mądrzejsza.

      4) Jutro będziecie mieli jeszcze większe pole do popisu gdy wszystkie gazety
      będą drukować jedynie wiadomości o Papieżu. Jeżeli nie chcecie ich czytać to
      radzę wam już dzisiaj: Nie kupujcie jutro żadnych gazet poza "Nie" i "FiM"

      5) I tylko mnie jedno ciekawi, co jest w stanie wami wstrząsnąć, abyście się
      wzruszyli? (oprócz braku w telewizji laickich programów).
      • kklement Swoją drogą ... 03.04.05, 23:03
        Strasznie jestem ciekaw, jak się zachowają te dwa wymienione przez Ciebie
        tytuły. Czy zachowają chociaż minimum przyzwoitości ( bo w końcu nawet
        czytelnicy tych szmatławców mają jakieś odczucia ), czy zachowają się jak Olga ?
        • busmen Re: Swoją drogą ... 03.04.05, 23:05
          Sam jestem ciekaw, może zostawią Jana Pawła II i skupią się na innych
          nonsensach może, będą twierdzić, że On żyje? Bo przecież według "FiM" miał
          dziecko...
          Ich na wszystko stać...
        • Gość: dżojmaszin Re: Swoją drogą ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 23:33
          "Nie" w ostatnim numerze z 31 marca pisało : "...W rocznicę śmierci Chrystusa papież Polak nadal żył. Cudownie ukazał się w oknie i plasnął dłonią o pulpit..."
          I właściwie to była jedyna wzmianka o Papieżu.
          Tylko jedna ,jakby w oczekiwaniu na....

          • kklement To przykre... 03.04.05, 23:42
            ... że ludzie, ktorzy dziś smucą się z powodu odejścia papieża, jutro wydadzą
            pieniądze na zakup tych ... Nie, nie napiszę czego ...
            • Gość: dżojmaszin Re: To przykre... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 23:49
              Niestety, chyba ,że będę liczył na przedruk np. w Angorze.

              Kiedyś w bardzo dawnych czasach ktoś powiedział,że trzeba znać język wroga :(
      • Gość: jekdok Nooo, kochany! Lekuchno zdarzyło ci się przesadzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 02:00
        Czy ty w ogóle rozumiesz co się wydarzyło i jak należałoby sie w tej sytuacji
        zachować? Stara maksyma mówi: jeśli nie wiesz jak się zachować - zachowaj się
        przyzwoicie. Wychowałem się w środowisku ortodoksyjnie wręcz katolickim,
        podobnie jak moja żona i znam je dosłownie jak zły szeląg. Najwięcej krzywdy
        wyrządzili mojej rodzinie i mnie właśnie (nad)gorliwi katolicy. Moja żona
        usłyszała m.in od babsztyla, który rozbił czyjąś rodzinę, a jego moralność
        trudno byłoby nazwać kryształową tekst tego rodzaju "co z pani za człowiek
        skoro pani do kościoła nie chodzi???". Przytaczam to nie jako jakieś
        szczególnie traumatyczne przeżycie, ale ilustrację typowej mentalności katolika
        z jakimi mieliśmy do czynienia. Doświadczenia życiowe skutecznie wyleczyły mnie
        z wiary w szczerość i prawdziwość uczuć religijnych, które tak łatwo jest
        urazić.
        Ksiądz Profesor Tischner który jest dla mnie, agnostyka, większym autorytetem
        niż dla wielu "katolików" powiedział, że nie spotkał nikogo kto utracił wiarę
        po lekturze dzieł bodajże Lenina, ale spotkał wielu, którzy utracili wiarę po
        kontakcie ze swoim proboszczem. Polski katolicyzm jest pośmiewiskiem Europy i
        świata. Zbitka Polak-Katolik jest uosobieniem najbardziej prymitywnych,
        wstecznych postaw i zachowań bardzo odległych od istoty Dekalogu. A jeśli
        prawdą jest, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane to w ostatnich dniach
        piekło zyskało zupełnie nowy wystrój i wyposażenie najwyższej jakości.

        Piszę o tym dlatego bo udała ci się duża sztuka wyprowadzenia mnie z równowagi
        takim drobiażdżkiem: "wasze nędzne "ateistyczno - walczące" ego", którego
        wprawdzie nie biorę do siebie bo dla mnie program telewizyjny jest mało
        istotny, a w radiu (Trójka), które zaspokaja większość moich potrzeb
        informacyjno-edukacyjno-rozrywkowych już dawno nie słyszałem tyle wspaniałej
        muzyki. Ale nie rozumiem skąd bierze się u was to poczucie wyższości i
        okazywanej pogardy wobec innego światopoglądu. Dlaczego niby moje broniące się
        przed ubezwłasnowolnieniem ego ma być gorsze od twojego, czy dlatego, że jest
        mniej agresywne??? W większości krajów (poza ewidentnie wyznaniowymi) stacje
        radiowe i telewizyjne katolickie, czy szerzej wyznaniowe są komercyjne a nie
        publiczne. Bo Konstytucja proszę pana gwarantuje nam podobno neutralność
        światopoglądową, a nieudane eksperymenty z telewizjami katolickimi u nas
        najlepiej pokazują jak bardzo są one wam potrzebne. Tematu radiomaryjnego w
        ogóle poruszać nie chcę, bo co to "zjawisko" jest warte najlepiej świadczy
        stosunek hierarchii kościelnej do niego.
        Mimo że los instytucji kościelnych jest mi najzupełniej obojętny, potrafię
        uszanować cudze uczucia i potrzebę, często ekshibicjonistyczną, uzewnętrzniania
        tych uczuć i emocji. Mimo, że irytowała mnie wrzawa medialna wokół cierpienia i
        śmierci Papieża i żenujący spektakl, realizowany według najgorszych wzorców,
        który nieodparcie nasuwał skojarzenia ze stadem sępów krążących nad zbłąkanym
        na pustyni wędrowcem, zachowywałem te odczucia dla siebie i raczej wypowiadając
        się bardzo oszczędnie starałem się raczej emocje chłodzić niż jątrzyć. Ale nie
        godzę się na traktowanie jak śmiecia tylko dlatego, że nie ulegam
        bałwochwalczemu kultowi, za którym nie kryje się nic, a zwłaszcza nie ma w nim
        żadnej refleksji nad postawą i naukami obiektu tego kultu.
        Nie chciałem tego pisać właśnie teraz ale sprowokowany tymi bezmyślnymi
        połajankami może warto zwrócic uwagę na to jak Kościół Katolicki funkcjonował
        jako instytucja chociażby w tych ostatnich dniach. Doniesienia o konfliktach na
        szczytach watykańskiej władzy w tle cierpienia starego, schorowanego Człowieka
        nie przynosiły delikatnie mówiąc chluby tej instytucji. Ponieważ lubię wiedzieć
        o czym się wypowiadam pilnie śledziłem doniesienia na temat tego pontyfikatu i
        bez większego zdziwienia przyjąłem spory esej, który ukazał się 26.03 na
        angielskich stronach Spiegla (opiniotwórczego, obiektywnego tygodnika
        niemieckiego). Artykuł napisany przez szwajcarskiego teologa (!) Hansa Künga,
        (uznanego za czołowego teologa katolickiego żyjącego i działającego obecnie w
        niemieckiej Tybindze) i zatytułowany "CRISIS IN THE CATHOLIC CHURCH" trudno
        oględnie mówiąc uznać za afirmację tego pontyfikatu. Napisane przez teologa, a
        nie rozmodloną babinkę z Jasnej Góry (przy całym szacunku dla niej) zdania
        typu "Millions have left the church under this pontificate or they have
        withdrawn from religious life in opposition." trudno zlekceważyć i świadczą one
        co najmniej o tym, że ocena tego pontyfikatu nie jest i nie będzie
        jednoznaczna. Więc może trochę ciszej nad tą trumną, bo to jest czas na
        refleksję a nie wymachiwanie racjami, pouczenia, połajanki czy gorszące
        bijatyki nawet jeśli tylko na słowa. Powtarzam nie chcę urażać niczyich uczuć,
        ale żądam również by nie szargano moich i z przykrością stwierdzam, że dałem
        się ponieść emocjom (a rzadko mi się to zdarza) i jeśli przy okazji kogoś
        obraziłem to przepraszam.
        Poniżej link do artykułu, który niebawem będzie dostępny wyłącznie w płatnym
        archiwum
        service.spiegel.de/cache/international/spiegel/0,1518,348471,00.html
        • busmen Re: Nooo, kochany! Lekuchno zdarzyło ci się przes 04.04.05, 02:25
          > Czy ty w ogóle rozumiesz co się wydarzyło i jak należałoby sie w tej sytuacji
          > zachować? Stara maksyma mówi: jeśli nie wiesz jak się zachować - zachowaj się
          > przyzwoicie

          Wiem bardzo dobrze

          > Piszę o tym dlatego bo udała ci się duża sztuka wyprowadzenia mnie z
          równowagi
          > takim drobiażdżkiem: "wasze nędzne "ateistyczno - walczące" ego", którego

          Widzisz, chodzi mi o tych, którzy uważają, że nawet w tych dniach mają PRAWO do
          nie słuchania o papieżu. Nie mają PRAWA do tego aby teraz dyktować swoje
          bezpodstawne roszczenia do oglądania "zwykłego" programu TV.

          Szanuję ateistów i ich nigdy nie będę obrażał, bo każdy ma prawo do swojej
          wiary, czy niewiary.
          Ale gardzę tymi, których sami siebie kiedyś nazwali "ateistami walczącymi" -
          Walczącymi podłymi metodami o zniesienie religii w imię ideologii
          państwa "świeckiego", które nie może być świeckie i laickie, jeżeli tworzą je
          wierzący ludzie...

          > muzyki. Ale nie rozumiem skąd bierze się u was to poczucie wyższości i
          > okazywanej pogardy wobec innego światopoglądu. Dlaczego niby moje broniące

          Nie mam poczucia wyższości, ale jeżeli uważasz, że jest jakaś informacja lub
          zdarzenie ważniejsze od śmierci papieża to się mylisz i wszystkie stacje
          telewizyjne (łącznie ze wszystkimi kanałami publicznymi) to zrozumiały nie
          zważając na żaden statut, a jedynie na sumienie i własną wrażliwość.

          > publiczne. Bo Konstytucja proszę pana gwarantuje nam podobno neutralność
          > światopoglądową, a nieudane eksperymenty z telewizjami katolickimi u nas

          Chyba nie w telewizji, która ma trafiać do wszystkich odbiorców czy katolików,
          czy nie, dlatego każdy ma prawo do swoich programów. Jednak ta sytuacja jest
          ponad tymi prawami i mógłbyś okazać więcej szacunku dla katolików, którzy
          stracili swojego Ojca Świętego i dla wszystkich Polaków, którzy stracili
          jednego z najwybitniejszych obywateli. Nawet żałoba narodowa została ogłoszona
          właśnie po to aby oddać mu hołd niezależnie od tego jakiej jest się wiary.

          A "neutralność" światopoglądowa jest zlaicyzowaniem, na który katolicy nie mogą
          się zgodzić. Katolicy też mają prawo do swoich programów w paśmie telewizji
          publicznej, mimo iż wielu się to niepodoba.

          > się bardzo oszczędnie starałem się raczej emocje chłodzić niż jątrzyć. Ale
          nie
          > godzę się na traktowanie jak śmiecia tylko dlatego, że nie ulegam
          To te słowa odnosisz jednak do siebie? Bo jeżeli nie chcesz w tym czasie
          obrażać katolików, to nie są one skierowane do ciebie.

          > żadnej refleksji nad postawą i naukami obiektu tego kultu.
          chyba nic nie wiesz o teologi, zwłaszcza dogmatycznej

          Acha i nie zgodzę się, że "der Spiegel" jest obiektywny bo w wielu momentach
          nie był.
          • wielki_czarownik Re: Nooo, kochany! Lekuchno zdarzyło ci się przes 04.04.05, 09:38
            busmen napisał:


            > Widzisz, chodzi mi o tych, którzy uważają, że nawet w tych dniach mają PRAWO do
            >
            > nie słuchania o papieżu. Nie mają PRAWA do tego aby teraz dyktować swoje
            > bezpodstawne roszczenia do oglądania "zwykłego" programu TV.

            Dlaczego? Dla ateistów nie ma miejsca w tym kraju? Dlaczego mam być zmuszony do oglądania na wszystkich programach publicznej telewizji jednego i tego samego? A na dodatek to już się staje żenujące. Przez wzgląd dla Papieża ludzie z mediów powinni się trochę wstrzymać. Znasz takie słowa "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną"? A co się dzieje teraz? Prześciganie się kto w ciągu godziny pokaże więcej zdjęć JPII, kto powie o Nim więcej słów, kto da większe zbliżenie Jego ciała. Kto zaprosi "większego" przyjaciela JPII do studia. Tego Papież nauczał?
            Czy nie może być tak, że program I nadaje o JPII a II nadaje normalny program? Myślisz, że jak wszystkie kanały pokazują ciało Papieża to jest to "lepsze" niż gdyby pokazywał tylko jeden kanał?
          • sir_fred Re: Nooo, kochany! Lekuchno zdarzyło ci się przes 04.04.05, 10:33
            Katolicy oczywiście mają prawa, ale jak zwykle popadają w przesadę.
            Jak wielki ich smutek by nie był, nie są jedyni na świecie. Czy podawanie przez
            media także informacji niezwiązanych z papieżem stanowiłoby jakąś obrazę?
            Przecież mogą wybrać kanał, na którym celebruje się żałobę i po sprawie. Ktoś
            nie chce żyć tylko śmiercią papieża, może wybrać coś innego. Jakkolwiek by nie
            był wielki, to zmarł tylko jeden człowiek. Który w dodatku zostawił nam
            przesłanie: ja się raduję, i wy radujcie się! Czy jedynym sposobem uszanowania
            go jest wielodniowa żałoba? Czy nawet po śmierci nie rozumiecie tego, co do was
            mówił?

            A co do bzdury, którą raczyłeś napisać - państwo wręcz musi być świeckie i
            laickie, jeśli ma być państwem dla wszystkich obywateli. Jest wolność religijna
            i katolicy mogą swobodnie, bez uciekania się do instrumentów państwa
            praktykować swoją wiarę. A państwo ma włąśnie w imię wolności religijnej nie
            faworyzować ani nie tępić żadnej religii. Czyli ma być neutralne. Ale widać
            pojęcie państwa wspólnego jest niektórym obce. Jest nas więcej, więc wszystko
            musi być tylko i wyłącznie po naszemu. Najlepiej pod pragrafem, bo widać bez
            paragrafu własnych zasad nie potrafimy dotrzymać. Smutne.
            • Gość: eXtremum Brawo jekdok!!! Brawo sir_fred!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.04.05, 12:14
              Zgadzam sie z Wami w pełni. Ze swojej strony chciałem powiedzieć że absolutnie
              nie przeszkadzałoby mi jeśli jeden z programów TVP nadawałby relacje o Papieżu,
              a reszta publicznych kanałów puszczałaby normalny program, no może z większą
              domieszką programów informacyjnych. Naprawdę nie przeszkadzają mi czarne
              znaczki w kątach, pasek z wiadomosciami lecący na dole ekranu, prezenterzy
              ubrani na czarno. Ale w momencie kiedy chciałem w niedzielę odpocząć po
              obiedzie, okazało się, że na 34 kanały w moim telewizorze.... 15 z nich
              prześcigało się w relacjach na żywo z żałoby!!! Nawet TV Trwam, która jest
              antypapieska, w trosce o swoją oglądalność postanowiła nie być gorsza (fakt, że
              w sobote przerwali swój program dopiero ok. 23, wcześniej nie mówili nic na
              temat Papieża).

              Wczoraj ok. 21 oglądałem ciekawy film dokumentalny o Papieżu na BBC Prime. Był
              on produkcji brytyjskiej (przypominam, Brytyjczycy są w większości
              protestantami), więc nie było tam bałwochwalczego stosunku do Papieża, a raczej
              w drugą stronę. Pokazano tam Jana Pawła II - zdeklarowanego konserwatystę
              broniącego się przeed wprowadzeniem w życie postanowień II Soboru
              Watykańskiego, obrońcy "czystości moralnej" (zakaz używania środków
              antykoncepcyjnych, w szczególności prezerwatyw w Afryce), pokazano protesty
              przeciwko Papieżowi na ulicach krajów, do których pielgrzymował (tak, tak,
              Papież miał nie tylko zwolenników na świecie!!!) itd. itp. Bardzo pouczający
              program.

              Drogi Busmenie!
              Jeśli uważasz, że prawo do swoich programów w telewizji mają katolicy, to takie
              samo prawo powinieneś dać też prawosławnym, ewangelikom, Adwentystom Dnia
              Siódmego, Świadkom Jehowy, muzułmanom, buddystom, wyznawcom judaizmu oraz
              Związkowi Animistycznych Religii Afrykańskich w Polsce. Podejrzewam jednak, że
              wtedy w TVP nie starczyłoby miejsca nawet na dobranockę.
              • busmen Re: Brawo jekdok!!! Brawo sir_fred!!! 04.04.05, 12:46
                > Drogi Busmenie!
                > Jeśli uważasz, że prawo do swoich programów w telewizji mają katolicy, to
                takie
                >
                > samo prawo powinieneś dać też prawosławnym, ewangelikom, Adwentystom Dnia
                > Siódmego, Świadkom Jehowy, muzułmanom, buddystom, wyznawcom judaizmu oraz
                > Związkowi Animistycznych Religii Afrykańskich w Polsce. Podejrzewam jednak,
                że


                Nie, jeżeli wziąc pod uwagę ilość katolików w Polsce w porównaniu do ilości
                wyznawców "Animistycznych Religii Afrykańskich". Domokracja jest tam, gdzie
                rządzi większość.
                I także państwo, jakkolwiek świeckie i laickie MUSI brać pod uwagę głos
                większości - czyli (jeszcze) katolików. I nie róbmy z Polski drugiej Francji,
                gdzie tak rozpędzili się w "wolności", że tą wolność ograniczyli, zabraniając
                nosić w szkołach symboli religijnych. Nie wpadajmy w histerię zeświecczenia bo
                nie można wmówić sobie iż wszyscy obywatele są laikami...
                A na marginesie to TVP2 nadaje zwykły program...
                • 2pier Re: Brawo jekdok!!! Brawo sir_fred!!! 04.04.05, 12:50
                  Przynaleznosc do wiekszosci nie upowaznie cie do wszystkiego, bo i mniejszosc np placi tv publicznej i jej prawo konkurencyjnosci nie obowiazuje.Dalej, ty francje nazywasz laickim panstwem? To dopiero poczatek!...Tak im dopomoz bog;P
                  • busmen Re: Brawo jekdok!!! Brawo sir_fred!!! 04.04.05, 12:57
                    Francja właśnie się opamiętuje i wraca powoli do wiary, która jest dla
                    większości ludzi nieodłącznym elementem życia.

                    Owszem, macie prawo do własnego programu, ale może w ten jeden, jedyny dzień
                    moglibyście uszanować śmierć tego Wielkiego człowieka, który był autorytetem
                    zarówno dla wierzących jak i nie wierzących (oprócz niektórych osób piszących
                    na tym forum). I właśnie w imię wolności i prawa do informacji moglibyści pójść
                    na spacer, albo udać się na krótką drzemkę. Nic złego by się nie stało, gdy w
                    tych chwilach pisze się historia tego kraju...

                    Rzeczywiście mógł być jeden program nie poświęcony śmierci Ojca Świętego, ale
                    jego program też musiałby być stonowany, chociażby ze względu na ogłoszoną
                    żałobę narodową. Ale z tym do TVP...
                    • Gość: uva drogi Busmen'ie IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.04.05, 13:32
                      Na początek kilka słów o demokracji- nie ma demokracji tam gdzie nie ma
                      poszanowania praw mniejszości inaczej musiałbys nazwać III Rzesze państwem
                      demokratycznym (polecam podręczniki do historii - większość obywteli długi czas
                      zgadzała się z Hitlerem).
                      Po drugie Papież nie dla każdego był autorytetem - dla mnie nie, mam inne np.
                      Matkę Teresę, która wg mnie robiła dużo więcej dla innych ludzi, ale to tylko
                      moje osobiste zdanie.
                      Po trzecie zanim zaczniesz innych zmuszać do podzielania swojego światopoglądu
                      zastanów się czy nie stawiasz się (to także do innych obrażających tych którzy
                      nie podzielają ich demonstracyjności w wyrażaniu smutku po papieżu) ponad
                      Bogiem, w którego podobno wierzysz - On dał każdemu człowiekowi WOLNĄ WOLĘ
                      niezależnie od tego czy jest w mniejszości czy w większości.
                      Czwarte i ostatnie - jeżeli tak popierasz rządy większości to znaczy, że nie
                      powinieneś sprzeciwiac się nie odmawiania katolikom prawa do publicznego
                      manifestowania ich wiary w krajach, w których są oni w marginalnej mniejszośći,
                      zapewniam Cię, że są takie na świecie.
                      Na koniec może dla uczczenia śmierci człowieka który nawoływał do pokoju
                      uśmiechniesz się do innych zamiast zaostrzać nikomu nie potrzebne dzisiaj
                      konflikty.
                      pozdrawiam i życze spokoju i zadumy przede wszystkim we własnym sercu
                      • busmen Re: drogi Busmen'ie 04.04.05, 14:10
                        Nie należę do osób, które chiałyby w tych smutnych chwilach jeszcze zaostrzać
                        inne konfilkty. Dlatego kończę pisanie postów na ten temat.
                        1. Nie chodzi mi o niezauaważenie w tym czasie ludzi nie wierzących, ale i oni
                        powinni zauważyć, że wydarzyło się coś tragicznego dla większości społeczeństwa
                        i tę ich sytuację uszanować.
                        2. Papież jest autorytetem dla większości i nie przyćmiewa Jego wielkości to,
                        że komuś się nie podobał.
                        3. Nie zmuszam nikogo do podzielania mojego światopoglądu, ale jedynie do jego
                        uszanowania
                        4. Telewizja nie powinna ograniczać swojego programu dla szanujących Ojca
                        Świętego (nie tylko wierzących) o Papieżu, tylko ze względu na
                        margines "bojowników" pseudowolności wyboru, bo po pewnym czasie wszystko
                        nadrobi... A wasza wolność wyboru w tych dniach polega na tym, że można w
                        każdej chwili wyłączyć telewizor.
                        • Gość: Buszmen Re: drogi Busmen'ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 14:11
                          "pseudowolności" - to słowo - klucz - tak właśnie określasz wszystkich, którzy
                          mają inne zdanie niż twoje pseudokatolickie poglądy.
                        • Gość: uva Re: drogi Busmen'ie IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.04.05, 14:24
                          Najwyraźniej nie zrozumiałes ani słowa z tego co napisałam. Niestety na to już
                          się nic nie da poradzić.
                          Gdzieś w Nowym Testamencie jest napisane,że Ci którzy chcą sięmodlic powinni
                          robić to w samotności a nie przed innymi ludźmi, jak znajdę dokładnie miejsce
                          to Ci podam. Czasami zamiast oglądać wkółko transmisję ze śmierci Papieża może
                          warto zastanowic się nad swoim chrześcijaństwem
                          jeszcze raz pozdrawiam
                          • busmen Re: drogi Busmen'ie 04.04.05, 14:31
                            Ale ja już nie mówię o modlitwie, ale o szacunku bez względu na wyznanie

                            A "pseudowolność" to pojęcie dla tych, którzy nie mogą się niczego wyrzec dla
                            innych (nawet czegoś tak banalnego jak program w tv) i tylko cały czas
                            chcieliby hołdować swojemu konformizmowi, że to oni mają mieć najlepiej bo mają
                            jakieś prawa... a nie mają dość godności... i pokory... dla tak Wielkiego
                            człowieka jakim był Ojciec Święty udając, że w to nie wierzą.
                            • 2pier Re: drogi Busmen'ie 04.04.05, 14:37
                              To moze tak przyklad pojdzie od wierzaych co? Wyrzeknijcie sie swoich obchodow i obrzadkow. My musimy wy nie?
                              Znowu trzeba kolejnemu powiedziec: papiez mnie nie interesuje, jego smierc tym bardziej, a szanuje go jak kazdego czlowieka na ulicy. Jak nie rozumiesz to sie nie dziwie, ze wygadaujesz cos o udawaniu.
                              • busmen Re: drogi Busmen'ie 04.04.05, 14:44
                                Możesz czuć co tylko chcesz to twoja sprawa, ale daj szansę innym też na to
                                samo...
                                Nie należy się wyrzekać czegokolwiek, bo jest to wszystko częścią każdego
                                człowieka. Tak samo jest ważne to że ja jestem wierzący i mnie na tym zależy,
                                czy Ty jesteś niewierzący i Tobie na tym nie zależy. Tylko uszanuj innych, a
                                nie demonstruj swoją wyższość i ważność - bo jesteś inny. Uszanuj uczucia
                                drugich w tym czasie. Do niczego nikt Cię nie zmusza, do udziału w żadnych
                                nabożeństwach i obchodach, ale pomyśl, że innym bardzo zależy na przeżywaniu
                                właśnie tak tego czasu. I spróbuj wyrzeknąć się przyjemności ze względu na
                                drugiego człowieka, który żyje obok Ciebie. Chociaż na parę dni...
                                • 2pier Re: drogi Busmen'ie 04.04.05, 14:54
                                  Nie mam zamiaru sie niczego wyrzekac tylko dlatego zeby ktos poczul blaga ulge w oszukiwaniu sie, ze na swiecie nie ma innosci i ze nie potrafi jej zaakceptowac. Wy sie z nia pogodzcie, a nie bedzie was to razilo.
                                  Myslisz, ze laske mi robisz nie zaciagajac mnie na sile do kosciola? Ze to powinno mi wystarczyc? Ponownie postuluje o odwrocenie sytuacji: dajcie sobie spokoj z waszym sposobem obchodzenia tak tych szczegolnych dla was chwil. Dlaczego to ja musze na koncertach, uczelniach, boiskach brac bierny udzial w tym wszystkim?
                                  • busmen Re: drogi Busmen'ie 04.04.05, 15:03
                                    > Nie mam zamiaru sie niczego wyrzekac
                                    Świadczy to tylko i wyłącznie o tym, jakim ty jesteś człowiekiem.

                                    > Myslisz, ze laske mi robisz nie zaciagajac mnie na sile do kosciola?
                                    Nie, ale twoja wypowiedź dowodzi tego jaki jesteś prymitywny

                                    >Ponownie postuluje o odwrocenie sytuacji: dajcie sobie spokoj z waszym
                                    >sposobem obchodzenia tak tych szczegolnych dla was chwil. Dlaczego to ja musze
                                    >na koncertach, uczelniach, boiskach brac bierny udzial w tym wszystkim?
                                    Bo jesteś w tym wypadku w marnej głośno krzyczącej nic nie znaczącej
                                    mniejszości, która nie potrafi nikogo, ani niczego uszanować
                                    • 2pier Re: drogi Busmen'ie 04.04.05, 15:23
                                      "Nie mam zamiaru sie niczego wyrzekac
                                      Świadczy to tylko i wyłącznie o tym, jakim ty jesteś człowiekiem."
                                      Wyrwales z kontextu, nic wiecej.

                                      "Bo jesteś w tym wypadku w marnej głośno krzyczącej nic nie znaczącej
                                      mniejszości, która nie potrafi nikogo, ani niczego uszanować"
                                      Jedz na qbe to zobaczysz czym jest mniejsosc i szacunek dla niej, o ktory bedziesz sie tez dopominal.
                                      Co do szacunq, to nie musze miec go do tych samych osob co ty. Znowu zapomniales, ze ludzie sie roznia.
                                  • Gość: hirikito mahamura Re: drogi Busmen'ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 15:04
                                    Kup se pan polską klawiaturę.
                                    Pan jest z PL czy może gdzieś dalej ???

                                    Jak se pan nie kupisz,to nadal będą wychodziły panu takie teksty o jakimś obciąganiu czy też raczej robieniu laski
                                    • 2pier Re: drogi Busmen'ie 04.04.05, 15:24
                                      Ja, w przeciwenstwie do ciebie, o obciaganiu laski tylko pisze:P
                                      • Gość: hirikiti mahamura Re: drogi Busmen'ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 15:33
                                        Podtrzymam moje pytanie:

                                        Czy twoje pisanie odbywa się z Polski ???
                                  • Gość: Bez akceptacji Przymus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 15:11
                                    Ja też nie rozumiem tego przymusu, palenie bierne
                                    jest równie szkodliwe co czynne.

                                    Powinniście płacić odszkodowania!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka