kklement
03.04.05, 22:40
Olga nie jest bojownikiem o jakieś - nawet tylko przez siebie uznawane -
wartości. Człowiek, który działa w imię jakiejś idei - poprzez wzgląd na
odbiór tej idei przez adwersarzy - dba o poziom tego działania.
Olga niestety nie robi niczego konstruktywnego. Jej działanie zawsze opiera
się na brutalnej prowokacji przy pomocy jak najbrudniejszych, najbardziej
rynsztokowych zachowań.
Zastanawiałem się, czy istnieje dla niej jakaś granica. W ciągu ostatnich
dwóch dni przekonałem się, że granica taka nie istnieje. A wręcz przeciwnie.
To, co dla większości stanowi powód do zamilknięcia, czy chociażby zmiany
tonu, ją tylko rozkręciło. Nigdy jeszcze nie było tylu postów z neoplusa
pisanych jedną ręką.
Oldze nie zależy na dyskusji, czy choćby na prezentacji swojego punktu
widzenia. Ona po prostu czerpie chorą, zboczoną radość z uderzenia w uczucia
innych ludzi. Sprawia jej przyjemność plucie w twarz i reakcje oplutych.
Dlatego ja od pewnego czasu powstrzymuję się przed odpisywaniem jej. Po to,
żeby nie uczestniczyć w tym jej ohydnym - proszę wybaczyć dosadność -
masturbowaniu się. Wam też to radzę. Nie odpisujcie na jadowite, szydercze i
chamskie posty zamieszczane z neoplusa. Bo trzeba zauważyć, że ta osoba tak
naprawdę rzadko kiedy podpisuje się jako Olga. Większość jej postów nosi
różne, wymyślane ad hoc, nicki. Jednak styl i ilość nienawiści w tych postach
zdradzają ich autorkę.
A tobie, Olga, powiem tylko jedno: przyjdzie dzień, kiedy wszyscy na tym
Forum
poznają twoje personalia. Imię, nazwisko, adres, telefon, zobaczą twoje
zdjęcie. I ciekawe jakie WTEDY będą twoje posty ...
P.S. Post zamieściłem w jednej z dyskusji, ale chciałem, żeby trafił do
szerszego grona.