rock_man
06.04.05, 19:02
chyba nie mamy na co narzekac. piekna wiosna, piekna pogoda, powoli robi sie
zielono, jest cieplo. wlasciwie gdyby nie media, nikomu nie przyszlo by na
mysl, ze moglo stac sie cos zlego...bylem w poniedzialek na rynku we
Wroclawiu na mszy pożegnalnej. piekna atmosfera, mnostwo ludzi, nie zaluje,
mimo, ze sprawy wiary sa mi obojetne. swieta byly i rownie szybko jak sie
zaczely, dobiegly konca. w lodowce nie pozostal juz pewnie zaden ich slad,
lecz w pamieci, owszem. kazdy obchodzil je na wlasny sposob, mimo, iz w
Polsce mamy 95% zadeklarowanych katolikow. dla jednych byla to tradycja, dla
innych czas wolny od pracy, dla kogos znowu kolejne pare dni w kuchni lub u
rodziny. byli i tacy, ktorzy obchodzili swieta zgodnie z ich przeznaczeniem.
no ale, to juz bylo, minelo. a co przed nami? kazdy czeka na co innego,
niektorzy nie czekaja na nic, inni zyja tym co przyniesie przyszlosc. a na
razie mamy kwiecien, poczatek wiosny, ktory niespodziewanie obdarzyl nas
piekna pogoda. cieszmy sie nia, gdyz kazdy dzien przybliza nas do kolejnej
jesieni, kolejnej zimy...no, ale przeciez po zimie znow bedzie wiosna...