Dodaj do ulubionych

nie da sie zyc samemu

IP: *.wroclaw.mm.pl 13.04.05, 19:17
Witam
Tak sobie siedze i mysle, czy ktos z Was daje rade samemu?Czy osoba porzucona ma jeszcze szanse i zdoła zaufac po raz drugi?Ja mam nadzieje, ze tak.Ciekawe czy bywaja tu ludzie ok lub po 30-tce, rowniez sami i zranieni choc nie wiedza dlaczego, nie znają powodu.Dlaczego inni(połówki)doceniją strate dopiero po zrobieniu komus krzywdy?hmmmmmmmmmmmmmmm
widocznie takie musi byc zycie
Ale trzeba dalej, nie poddawac sie
pozdrawiam wszystkich serdecznych!
Obserwuj wątek
    • wilku_77 Re: nie da sie zyc samemu 14.04.05, 11:58
      Witam,wiesz jestem w podobnej sytuacji.Mam 28 lat i też jestem sam.Prawdę
      mówiąc też sobie zadawałem i zadaję to pytanie.Czy mamy szanse aby po raz
      kolejny bć szczęliwym?Hmm,sam nie wiem,bardzo bym chciał,ale jakoś wszystko
      układa się inaczej.Wiesz,staram się o tym nie myśleć,pracuję,a w wolnych
      chwilach chodzę do kina,do knjpek ze znajomymi.Tylko czasem kiedy jestem
      sam,ogarnia mnie smutek.Pozdrawiam,Wilk.
      • Gość: Ela Re: nie da sie zyc samemu IP: *.neta-si.pl 26.04.05, 10:04
        Ludziska, nie możecie się tak dołować. Na każdego przychodzi pora. Jest takie
        powiedzenie: Że każda zmora znajdzie swojego amatora.
        Wiem, że to nie jest łatwe, ale trzeba żyć, cieszyć się każdą chwilą. To,że za
        oknem świeci słoneczko, to że deszcz pada. Fakt faktem czasem myśli biorą górę
        i człowiek zaczyna się bać,że zostanie sam jak palec na tym świecie. Co oznacza
        sam? nie macie przyjaciół, znajomych? to są ludzie którzy nas otaczają, którzy
        są-zawsze. MOżna żyć bez tej drugiej osoby.
        • Gość: asgaard da sie zyc samemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 17:58
          pewnie ze można zyć bez tej drugiej osoby, myślę, że cała sprawa z dołowaniem to takie obawy na przyszłość raczej (a co bedzie jak się zestarzeję, wszyscy będa mieli rodziny a ja tylko mojego kotka/zółwia/świnkę morską).
          • Gość: ruda Re: da sie zyc samemu IP: *.ig.pwr.wroc.pl 13.05.05, 20:07
            Ale można mieć kogoś (i żółwia/psa/świnkę morską) i nadal być samotnym... Czy to nie jest jeszcze gorsze?
      • Gość: mage Re: nie da sie zyc samemu IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 21.05.05, 17:02
        ja podobnie a nawet tak samo jak wy jestem sama i zadając sobie po raz enty to
        samo pytanie zaczynam dostrzegać przyjemności z bycia samej, czas dla mnie
        samej dla moich myśli nie zabierany mi przez nieodpowiednie znajomości, czerpie
        dużą siłę z tego że jestem sama i jeśli każdy mój następny związek ma być tak
        samo nietrafiony to mówię szczerze wolę być sama.
    • Gość: Dana Re: nie da sie zyc samemu IP: *.squid / 212.3.4.* 14.04.05, 13:54
      Rob to co mozesz,Tym co masz,Tam gdzie jestes.Przemysl to a zauwazysz sama ze
      mozliwosci sa.
    • Gość: k_a_j_o Re: nie da sie zyc samemu IP: 62.233.176.* 14.04.05, 14:36
      wszysto sie da :D
    • Gość: Dana Re: nie da sie zyc samemu IP: *.squid / 212.3.4.* 15.04.05, 08:57
      Wczoraj juz nie zdazylam,ale dzis napisze ci wiecej.
      wyglada na to ze ktos zamknal drzwi za soba,moze nawet trzasnal nimi,
      ty cierpisz i oblizujesz rany.Szkoda mi ciebie bo sama wiem jak to boli.Ale
      teraz uwazaj:Otwieraja sie wkrotce inne drzwi przed toba,to jest normalna kolej
      rzeczy,bo nigdy nic nie trwa wiecznie tu u nas na ziemi.Po burzy swici slonce,
      ale to tez nie trwa wiecznie.Jeszcze moze nie jeden raz bedzie ci ciezko w zyciu
      ale to nie jest do uniknienia.Kazdy cierpi z jakiegos tam powodu i to nas,ludzi
      robi silnych.Bedzie lepiej,to moge ci jedno obiecac,ale ty sama musisz znalezs
      sposob jak to zrobic.Pozdrowienia,Dana.
      • Gość: Wrocławianka29 Re: nie da sie zyc samemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 11:10
        Dana dziekuje bardzo za cieple slowa. To czasem, pomaga,. mam nadzieje takze ,
        ze u Ciebie wszystko juz ulozone i jestes szczesliwa zoną , mamą albo jeszcze
        zam wczesnie ;)
        nie wiem., ale pozdrwawiam cieplutko
        tez chce byc szczesliwa i daze do tego
    • Gość: Eks Re: nie da sie zyc samemu IP: 80.50.49.* 16.04.05, 19:10
      Pomyśl sobie, że są osoby, które mają po 25 lat i nigdy z nikim nie były. Nigdy
      nie trzymały nikogo za rękę i nie mają do kogo poza rodzicami się odezwać.
      • Gość: DANA Re: nie da sie zyc samemu IP: *.bredband.comhem.se 17.04.05, 13:00
        tak,to moze byc prawda ze sa osoby ktore nikogo nie trzymaly za reke maja tylko
        rodzicow albo nawet ich nie maja.Ale co robic w takich ukladach?Czy polozyc sie
        juz na luzku i czekac na swoja smierc? Ona i tak przyjdzie ,spokojna glowa!!!
        A gdy jeszcz choc troche tli sie w nas zycie to trzeba szukac nowych
        rozwiazan,nowych pomyslow na swoje zycie,Trzeba po prostu walczyc o swoj
        los.Jest duzo sposobow,np.pomoc innym ludziom,pomoc zwierzetom gdy sie w cos
        zaangazujesz spotkasz pelno ludzi ktorzy mysla tak jak ty,albo podobnie.A
        wtedybedzi juz chyba latwiej.To moja teoria i chyba ,przyzhasz mam troch racji.
        • Gość: *** Re: nie da sie zyc samemu IP: *.kask.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 23:18
          ponoć tęsknota to także forma życia...
          ale da się żyć samemu. nikt nie mówi, ze jest to sprawa prosta. ale da się.
          daje się... ja tak żyję. sam nie znaczy samotny. przyjaciele na pewno nie
          zastąpią tego "jedynego ukochanego partnera"... ale... trzeba sobie jakos
          radzić.
    • Gość: gik Re: nie da sie zyc samemu IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 19:02
      da sie, ale zdecydowanie lepiej, gdy jest ktos, kto oplaci rachunki, dorzuci sie do mieszkania, zaprosi na wakacje itd. ;)
    • Gość: ocea Re: nie da sie zyc samemu IP: *.media4.pl 19.04.05, 19:37
      Są tez takie sytuacje, kiedy krzywdzimy najbliższą osobę (umyslnie, lub nie, to
      nieistotne), ona nas zostawia i nie chce znać, zapomina... wtedy jest o wiele
      cięzej, bo to była nasza wina i nawet nie można miec do nikogo pretensji...
      oprocz siebie oczywiscie...
    • Gość: Magda Re: nie da sie zyc samemu IP: *.iep.ae.wroc.pl 21.04.05, 13:22
      Witam,
      Własnie przeczytałam Twój post Wrocławianko. Tez jestem w takiej sytuacji-
      zraniona, zostawiona.
      Myśle sobie, wiesz, że wszystko sie da - że da sie jeszcze zaufać i nie bać sie
      ponownego odrzucenia. Tylko trzeba sobie na to dać troche czasu. Jedni
      potrzebuja dłuższego czasu zeby sie pozbierać, innym zajmuje to trochę krócej.
      Na wszystko jest czas, i do wszystkiego musimy byc gotowi.
      Wiadomo, ze czujemy sie zagubieni. Ale to przejściowe. Przejdzie na pewno. Czas
      załatwia takie sprawy.
      Życie samemu nie jest łatwe. Mnie jest np najgorzej kiedy wracam z kawy z
      koleżanką do domu, w którym nikt na mnie nie czeka i jeszcze wtedy kiedy robie
      obiad i musze go sama jeść.
      I jeszcze jedno - wydaje mi sie ze złe rzeczy które nam sie zdarzają (a nie
      mamy na nie wpływu)- zdarzają się po coś. Na pewno to wszystko musiało się
      stać - zeby mogło sie stać coś innego - coś dobrego.
      I wierze ze tak jest- ze coś nas czeka - ale zeby mogło sie stać - musiało sie
      wydarzyc to co sie wydarzyło
      Nie łamiemy się! Trzymiemy sie!
      Pozdrawiam
      • sheila30 A ja mam pomysl :) 22.04.05, 21:01
        My, samotne, przeksztalćmy się w real i poszukajmy tych facetów w rzeczywistym
        świecie, zamiast użalać się nad sobą! Wiosna przyszla!
        Czekam na propozycje terminu ;) Może panowie się przylącza :)
        • Gość: dla sheila30 Re: A ja mam pomysl :) IP: *.wroclaw.mm.pl 22.04.05, 22:25
          hej
          moze to nie glupie;)
          pozdrawiam serdecznie
          daj cynk
          • sheila30 Re: A ja mam pomysl :) 25.04.05, 11:22
            pewnie że nie głupie :) przed monitorem daleko nie zajdziemy ;)
            www.polowki.pl ???? kto się zapisuje ???? :))) ...bo sama nie chcę ;)
        • Gość: Ania z Wrocławia Re: A ja mam pomysl :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 23:16
          Jest fajny pomysł. Zobacz: www.polowki.pl
          Zapowiada się super sprawa.

          Pozdrawiam
          Ania
          • Gość: asgaard Re: A ja mam pomysl :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 18:48
            wiecie co, tez nie mam nikogo, mam 27 lat i tez sobie marudze często, ale imprezy typu "zróbmy imprezę dla singli" nie podobają mi się ideologicznie, czy ktoś z was SINGLI sie na to wybiera?? Tylko mnie nie zakrzyczcie że szukam problemu tam gdzie go nie ma...
            • Gość: DarkStar Re: A ja mam pomysl :) IP: *.wroclaw.mm.pl 26.04.05, 22:29
              Ja też w tej chwili patrzę dość nieprzychylnie na tą inicjatywę. Na stronie
              pisze, że spotykamy się w nierandkowych sytuacjach. Akurat! Przecież cała
              impreza jest skierowana w jednym kierunku i ma jeden cel - poznanie swojej
              drugiej połowy (sic!), pomijając aspekt marketingowy. No i te całe cztery dychy.
              Poza tym jakoś dyskoteka mi nie odpowiada. :/
              • Gość: dla DarkStar Re: A ja mam pomysl :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 07:37
                Witaj, zgadzam sie z Tobą całkowicie, miejsce fatalne, koszt niezly wg mnie
                i zapewne wszystko pod pod media, nie pod kątem ludzi
                Choc pewnie i tak wiele osob skorzysta
                A gdzie sie bawią samotni 30-latkowie?
                czy wiesz?
                lepsze byloby spotkanie z takimi ludzmi bez medialnej organizacji

                zyczliwa
                wrocławianka 29
                • Gość: wrocławianko 29! Re: A ja mam pomysl :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:58
                  porządni 30 latkowie na pewno nie bawią się w P1, jeśli masz ochotę spędzić wieczór wśród ludzi w tym wieku i trochę młodszych to faktycznie jest to problem, ja co prawda mam te 3 lata mniej niż trzydzieści ale tez łapię się na tym, że często jestem raczej w gronie tych najstarszych w knajpie. Nie wiem gdzie chodzą 30-latkowie. Część pewnie do klubów typu Rura, a ta część która nie chce jeszcze być "stara" to siedzi (jak ja) wśród studentów zakamuflowana po rżnych miejscach typu Czeski film, Czemu Nie, Gumowa róża, Szybki Jaś, Niebo itp.
    • Gość: slawomirragnar Re: nie da sie zyc samemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 20:51
      Jednak się udaje,aczkolwiek wytwarza się pewien rodzaj schizofrenii,blokada
      psychiczna blokująca wspomnienia.Jest jednak jeden minus. Nie pamiętam ani
      pozytywnych ani negatywnych wspomnień.To pewien rodzaj sklerozy.GG 5066222.
      • skarbek111 Re: nie da sie zyc samemu 25.04.05, 19:09
        Zgadzam sie - ja tez sie zamknęłam. Tak jakbym zamknęła za soba drzwi. Było i
        nie ma. Jeszcze sie nie odważam ich otworzyć. Ale na wszystko przyjdzie pora-
        za jakiś czas uchylenie tych drzwi nie będzie już niosło za soba żalu i bólu.
        Wszystko w swoim czasie i nic na siłę. Każdy musi w swoim czasie dojść do
        równowagi. Wszyscy do tego dojrzejemy, rany sie zabliźnią. A narazie spojrzmy
        ile nowych perspektyw. Niedługo bedzie pogoda na spacery w klapkach!!
    • wilku_77 Re: nie da sie zyc samemu 13.05.05, 21:14
      Witam,ja mam na swoje nieszęcie lat 28,ale troche kopów od życia zaznałem.Czy
      daję radę sam nie wiem,hmm.Może...Aczkolwiek brakuje mi tej drugiej
      połowy,dlaczego?Hmm,.nie chcę być sam,nie chce sam chodzić do kina,teatru.nie
      nawidzę jeśli druga osoba robi coś za moimi plecami.
    • Gość: AlexAnderson Jaka samotność? IP: 80.50.49.* 19.05.05, 19:39
      Ludzie! przecież wy nie jesteście samotni - po prostu aktualnie nie macie
      partnera / partnerki. Samotny jest ktoś, kto nigdy nikogo nie miał, kto nie
      wychodzi z domu, kto nie ma do kogo się odezwać. Co wy możecie o tym wiedzieć?
      Was zraniono, więc boicie się zaczynać od nowa. A niektórych boli samo życie.
    • Gość: ida Re: nie da sie zyc samemu IP: 81.219.* / 81.219.160.* 20.05.05, 22:04
      To chyba wszystko zależy od wrażliwości i potrzeb danej osoby. Mam znajomych,
      którzy są sami i dostrzegają same pozytywne aspekty takiego stanu, korzystają z
      życia, imprezują, romansują i takie życie im całkowicie odpowiada, nie wiedzą
      co to samotność. Samotność to stan duszy. Mnie bardzo brakuje kogoś bliskiego,
      nie wystarczają mi powierzchowne znajomości, a przyjaciele mają swoje życie lub
      są daleko. Jestem wrażliwa, uczuciowa i nie potrafię po prostu nie myśleć o
      tym, że chciałabym dzielić z kimś życie. Wiem jak samotność może boleć.
    • ourmajesty Re: nie da sie zyc samemu 02.06.05, 14:51
      Z doświadczenia powiem, że o wiele gorzej jest być samotnym niż samemu...
      A samotnym człowiek może się czuć nawet, a może przede wszystkim wśród ludzi
      zwłaszcza obojętnych...
      Można mieć te 29 lat, być żonatym od 5 i czuć się przeraźliwie samotnie...
      nie da się żyć samemu... spróbujcie żyć z kimś a w samotności... wtedy
      pogadamy...
      • sto.krotka79 Re: nie da sie zyc samemu 30.08.05, 13:45
        co prawda nie mam męża, ale jestem w związku od 2 lat, w którym czuje sie
        równie samotna. wiem jak to jest. powodzenia, bedzie dobrze ;/))))
    • psycholodzy Re: nie da sie zyc samemu 07.06.05, 13:45
      Akademia Dojrzałego Partnerstwa przy Centrum Psychologicznym Via Vitae zaprasza
      na odbywające się cyklicznie spotkania pt. „Poznajmy się”. Celem tych spotkań
      jest umożliwienie Państwu poznania partnerki/partnera w atmosferze bezpiecznej
      i twórczej zabawy w ok. 10-osobowej grupie. Jest to oferta dla osób, które:
      poszukują stałego partnera,
      są stanu wolnego,
      obawiają się „randek w ciemno”,
      chcą zadbać o swoje poczucie bezpieczeństwa,
      chcą stres pierwszej randki zastąpić ciekawą i twórczą zabawą.
      Najbliższe terminy spotkań: 4.07.05 (poniedziałek) w godz. 18.00 – 21.00 (dla
      osób w wieku 25 – 35 lat) i 5.07.05 (wtorek) w godz. 18.00 – 21.00 (dla osób w
      wieku 35 – 45 lat) oraz 9.07.05 (sobota) w godz. 11.00 – 14.00 (dla osób w
      wieku 25 – 35 lat) i w godz. 15.00 – 18.00 (dla osób w wieku 35 – 45 lat).
      Szczegóły pod numerami telefonów: (071) 341 86 64 oraz tel.kom. 0602 514 014 i
      0604 600 751.
      Zapraszamy!
      Centrum Psychologiczne Via Vitae, ul. Dąbrowskiego 42 we Wrocławiu.
    • 79radek Re: nie da sie zyc samemu 30.08.05, 19:59
      Witam
      Dla mnie życie w samotnosci było tródne ,choc prubowałem .Kiedyś podjełem droge
      zycia głownie opartą na samotnosciale nie tylko ,nie dałem rady.W końcu ,a
      przynajmniej tak mi sie wydawało spotkałem Tę dla ktorej chciałem życ.
      Niestety czar prysnoł , bardzo to bolało ,aż nie chcialo sie życ .Teraz
      poznałem Kogoś a raczej Tę której nie boje sie zaufać .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka