Dodaj do ulubionych

o'>'o...WROCŁAWSKA...KROWA...ROWEROWA...o'>'o

IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 28.06.02, 08:09
Wesoła krowa rowerowa:

"W siedzibie straży miejskiej na wrocławskim Rynku odbyło się przesłuchanie
Piotra Górala, który wystąpił w roli podejrzanego o jazdę rowerem po Rynku.
Podejrzany pojawił się o wyznaczonej porze w przebraniu krowy z wieszakiem w
charakterze poroża. Zebranym gapiom i dziennikarzom tłumaczył, że wrocławski
Urząd Miejski traktuje wrocławian jak bydło. Na rozdawanych ulotkach widniały
retoryczne pytania, które wskazywały, że antyrowerowa polityka władz miasta to
jedynie wierzchołek góry lodowej..."

Więcej na ten temat tutaj:
wiadomosci.poprostu.pl/?id=1025195268&row=966750228
Obserwuj wątek
    • szarykot Re: o'>'o...WROCŁAWSKA...KROWA...ROWEROWA...o'>'o 28.06.02, 09:40
      od "łamania prawa, które jest nieludzkie" to jest Andrzej Lepper. jeśli ktoś (w
      tym nasza Krowa) robi to, zniża się do poziomu szefa Samoobrony.

      ja również uważam że zakaz jeżdzenia rowerami po rynku jest absurdem. ale jest
      taki zakaz więc go respektuję.
      • oliveira Re: o'>'o...WROCŁAWSKA...KROWA...ROWEROWA...o'>'o 28.06.02, 12:40
        A ja uważam, że zakaz jazdy po Rynku rowerem jest całkowicie słuszny. Mieszkam
        tam i czasem mam ochotę chodzić na spacery ze stalowym prętem, żeby co
        niektórym debilom na dwóch kółkach skrócić przejażdżkę. Ja rozumiem, że kogoś
        mierzi jak coś jest zakazane, ale Rynek i Świdnicka to miejsca na spacery, a
        nie ścieżki rowerowe. Pomijam starszą panią o której pisali w GW, ale tam się
        bawi masa dzieci, a większość rowerzystów po Rynku jeździ z prędkością i w
        stylu uniemożliwiającym odpowiednio szybkie hamowanie. Ostatnio jakś Głąb na
        rowerze prawie mi wjechał w wózek z 3 miesięcznym dzieckiem, ale to pewnie moja
        wina, bo wózki powinno się nosić pod pachą, żeby nie przeszkadzały rowerzystom.
        Wszystkiemu winni ci cykliści... ;-)
        • wromario Re: o'>'o...WROCŁAWSKA...KROWA...ROWEROWA...o'>'o 28.06.02, 13:22
          oliveira napisał(a):

          > większość rowerzystów po Rynku jeździ z prędkością i w stylu uniemożliwiającym
          odpowiednio szybkie hamowanie
          > Ostatnio jakś Głąb na
          > rowerze prawie mi wjechał w wózek z 3 miesięcznym dzieckiem

          bzdura, większość rowerzystów jeździ po Rynku w tempie spacerowym, zauważasz
          tylko tych, którzy szaleją - niestety wystarczy jeden debil, żeby wytrącić z
          równowagi osobę spacerująca z wózkiem, rozumiem to, ale nie mogę
          pojąć "kaumuckich" metod załatwiania problemu huligaństwa

          > Wszystkiemu winni ci cykliści... ;-)

          no tak, po co zawracać sobie głowę problemami...

          Na koniec cytat, który mi się szczególnie spodobał:

          "Do incydentów doszło, kiedy Piotr Góral usiłował wejść do pokoju, w którym miał
          być przesłuchany. Strażnik miejski twierdził, że krowę stanowią dwie osoby, zaś
          Góral dowodził, że krowa stanowi całość."
          • szarykot Re: o'>'o...WROCŁAWSKA...KROWA...ROWEROWA...o'>'o 28.06.02, 19:47
            zakaz jeżdżenia rowerami po Rynku - jest.

            więc dlaczego Pan Prezydent Huskowski i inne Grube (acz nie zawsze) Ryby nie
            mogą ruszyć swych szanownych czterech liter i przejść te kilkanaście metrów z
            Solnego do Sukiennic?
    • Gość: sceptyk Re: o'>'o...WROCŁAWSKA...KROWA...ROWEROWA...o'>'o IP: *.vulcan.pl 28.06.02, 15:13
      Piotr! Trzymaj się! Normalnie jeżdżący i myślący są z Tobą.
      Wg linii bezmyślenia przyświecającego autorom zakazu - należałoby wysuszyć Odrę
      bo urządza powodzie i co jakiś czas się w niej ktoś topi.
      P.S.
      Kiedy rozprawa w grodzkim - przyjdziemy.
    • Gość: escrpio Re: o'>'o...WROCŁAWSKA...KROWA...ROWEROWA...o'>'o IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.06.02, 00:42
      i ten chlopak chodzil ze mna do liceum, kto by pomyslal...;)
    • Gość: duzY A wolno rowerem jeździć IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.07.02, 10:27
      po chodniku?
      • szarykot Re: A wolno rowerem jeździć 01.07.02, 10:34
        jeśli maksymalna prędkość na jezdni jest większa niż 60km/h.
        • Gość: duzY Czyli z przepisów IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.07.02, 10:45
          wynika, że po chodniku w Rynku nie można? No to o co ten spór? Jak ktos
          potrzebuje placu do ćwiczeń rowerowych to niech jedzie na parkingi pod
          supermarkety a nie slalom miedzy spacerującymi wyczynia.
          • szarykot Re: Czyli z przepisów 01.07.02, 10:50
            jest cała masa placów, które świetnie nadają się na popełnianie samobójstwa za
            pomocą rowerów. nie wiem czemu matoły upodobały sobie Rynek - i właśnie przez
            nich porządni rowerzyści muszą prowadzić swe maszyny idąc...
            • Gość: duzY A to naprawde takie wielkie poświęcenie? IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.07.02, 10:55
              Jesli miłośnik świeżego powietrza mknie przez zadymione ulice miasta do Rynku
              to chyba żeby posiedzieć i pogadać. To tak czy tak z roweru musi zejść.
              Dziwicie sie kierowcom, że jakby mogli toby w bramie domu parkowali. A sami
              chcecie na rowerze dojechać do samego stolika? Ja wiem, ze nasz Rynek należy do
              największych w Europie ale bez przesady. Te 100 m da sie przejść. NAPRAWDĘ.
              pozdr.
              • szarykot Re: A to naprawde takie wielkie poświęcenie? 01.07.02, 10:59
                okej - dla mnie nie jest to żaden problem. zadek odpoczywa :)))

                tylko dlaczego VIPy muszą sobie swoim Volvo pod same Sukiennice podjeżdżać?
                wąsy ciążą???
                • Gość: duzY Już chyba takie IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.07.02, 11:07
                  ich wilcze prawo.
          • Gość: vic Re: Czyli z przepisów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 10:52
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > wynika, że po chodniku w Rynku nie można? No to o co ten spór? Jak ktos
            > potrzebuje placu do ćwiczeń rowerowych to niech jedzie na parkingi pod
            > supermarkety a nie slalom miedzy spacerującymi wyczynia.

            Co racaj to racja. Rowery precz z Rynku !!!!!!!!!
            • szarykot Re: Czyli z przepisów 01.07.02, 10:59
              > Co racaj to racja. Rowery precz z Rynku !!!!!!!!!

              PRECZ Z PRECZEM!!!!
            • Gość: sceptyk I gołębie!!! IP: *.vulcan.pl 01.07.02, 11:41
            • Gość: PBN Rower power IP: *.biskupin.wroc.pl 01.07.02, 20:26
              > > wynika, że po chodniku w Rynku nie można? No to o co ten spór? Jak ktos
              > > potrzebuje placu do ćwiczeń rowerowych to niech jedzie na parkingi pod
              > > supermarkety a nie slalom miedzy spacerującymi wyczynia.
              >
              > Co racaj to racja. Rowery precz z Rynku !!!!!!!!!

              Na szczęście chociaż trudno w to uwierzyć niektórzy strażnicy miejscy wykazują się większą rozwagą niż niektórzy forumowicze i nie nękają biednych rowerzystów, nawet jeśli ci przebywają rynek jadąc na rowerze a nie prowadząc go jak idioci.

              ROWER POWER!

              Pbn



              • Gość: vic Re: Rower power IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 23:04
                Gość portalu: PBN napisał(a):

                >
                > Na szczęście chociaż trudno w to uwierzyć niektórzy strażnicy miejscy wykazują
                > się większą rozwagą niż niektórzy forumowicze i nie nękają biednych rowerzystów
                > , nawet jeśli ci przebywają rynek jadąc na rowerze a nie prowadząc go jak idioc
                > i.
                >
                > ROWER POWER!
                >
                > Pbn
                Brak reakcji strazników miejskich to nieudolnosc , a nie rozwaga.Nie nazywaj
                kogoś kto przestrzega przepisów i prowadzi rower przez Rynek ,idiotą, bo nim
                wcale nie jest.Prawo jest po to by go przestrzegać.
                Rowery precz z rynku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                • Gość: sceptyk I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! IP: *.vulcan.pl 02.07.02, 12:34
                  > Rowery precz z rynku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                  • Gość: perpedes Re: I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 00:40
                    Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                    > > Rowery precz z rynku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    >
                    I do tego nalezy zabronić poruszania sie rowerom po jezdni wzdłuż, której jest
                    ścieżka rowerowa.Policja powinna sprawdzać rowerzystów , czy mają karty rowerowe.
                    Jesli nie to karac podobnie jak za kierowanie samochodem bez prawa jazdy, jeśli
                    ktoś chce być pełnoprawnym uczestnikiem ruchu powinien zdawać egzaminy ze
                    znajomości kodeksu.
                    A propos gumy ,również zabronić żucia na ulicy i miejscach publicznych.Wzorem
                    Singarupu wprowadzić kary za zucie gumy i egzekwować je nie jak z zakazem picia
                    alkoholu.Kary powinny być dotkliwe, bez względu ma stan majątkowy.Przy braku
                    możliwości zapłaty, roboty publiczne na rzecz miasta.
                    • Gość: sceptyk Re: I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! IP: *.vulcan.pl 03.07.02, 11:50
                      I dołożyć jeszcze po gaśnicy i kole zapasowym!
                      • Gość: perpedes Re: I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 12:08
                        Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                        > I dołożyć jeszcze po gaśnicy i kole zapasowym!

                        Gaśnica nie , ale po kole tak bo jak złapią gume to pchają sie do autobusów i
                        brudzą pasażerów.
                        • Gość: sceptyk Re: I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! IP: *.vulcan.pl 03.07.02, 12:13
                          Ale dlaczego tylko karta rowerowa? Ostatnio gościowi odebrali prawko bo dygał
                          po dużym piwie na rowerze. To skandal, że jednym można zabrać prawko a innym
                          tylko kartę rowerową!!!
                          Jak sprawiedliwość (po polskiemu), to sprawiedliwość - niech wszyscy muszą mieć
                          prawko (nawet piesi - bo przecież po kilku głębszych mogą spowodować wypadek).
                          No i będzie co im odbierać.
                          Rowerzyści na Madagaskar!!!!!
                        • wromario Re: I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! 03.07.02, 12:40
                          Gość portalu: perpedes napisał(a):

                          > Gaśnica nie , ale po kole tak bo jak złapią gume to pchają sie do autobusów i
                          > brudzą pasażerów.

                          To może mydło i pumeks raczej :)
                          Dodatkowo: w czasie deszczu zabronić kierowcom MPK zatrzymywania się na
                          przystankach - po co wpuszczać tych nowych mokrych pasażerów, jeszcze ubrudzą
                          albo sfrustrują dodatkowo, co?
                          • Gość: perpedes Re: I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 14:22
                            wromario napisał(a):

                            > Gość portalu: perpedes napisał(a):
                            >
                            > > brudzą pasażerów.
                            >
                            Tu chodzi o pasażerów nie o podłogę w autobusie.Mydlo i pumeks na pewno by nie
                            zaszkodziło, ale przed wyjsciem z domu ;-)).Acha jeszcze powinno nakazać sie
                            posiadania kasków i nakolanników ( nie jedne ,ładne kolana by to ochroniło)
                            • Gość: sceptyk Skąd ta troska? IP: *.vulcan.pl 03.07.02, 14:26
                              Jesteś producentem?
                              • Gość: perpedes Re: Skąd ta troska? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 14:35
                                Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                                > Jesteś producentem?

                                nie ,lubię ładne ,nie podrapane kolana oglądać, ot co.:-)))
                                • Gość: sceptyk Re: Skąd ta troska? IP: *.vulcan.pl 03.07.02, 14:41
                                  Ale spod nakolanników nie widać...
                                  • Gość: perpedes Re: Skąd ta troska? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 14:50
                                    Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                                    > Ale spod nakolanników nie widać...

                                    Te kolana ogladać to przecież nie na rowerze, tylko potem.Zobacz na ten przykład
                                    forumowa Nelka, jakby miała nakolanniki na wycieczce to teraz, w taki upał nie
                                    musiałaby w spodniach chodzic.;-)))))). A tak meczy sie biedna , a i innych
                                    widokiem swych kolan cieszyć nie może.
                                    • Gość: sceptyk Re: Skąd ta troska? IP: *.vulcan.pl 03.07.02, 15:01
                                      W tej kwestii niezawodne są boczne kółka - moja córka nie może przeboleć, że z
                                      trójśladu przesiadła się na jednoślad...
                                      Nie rozwiązuje to co prawda problemu Rynku, kart rowerowych, jeżdzenia
                                      autobusami i kasków ale co do kolan - jestem pewien, że tak.
                        • szarykot Re: I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! 03.07.02, 18:40
                          i obowiązkowy dezodorant dla pieszych! po pójdzie na spacer i śmierdzący ładuje
                          się do autobusu :PPPP
                    • wromario Re: I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! 03.07.02, 12:04
                      Gość portalu: perpedes napisał(a):

                      > I do tego nalezy zabronić poruszania sie rowerom po jezdni wzdłuż, której jest
                      > ścieżka rowerowa.

                      To już jest zabronione.

                      > Policja powinna sprawdzać rowerzystów , czy mają karty rowerowe.

                      Tu nie ma podstaw prawnych, do poruszania się rowerem po drogach publicznych
                      wystarczy dowód osobisty.

                      > jeśli ktoś chce być pełnoprawnym uczestnikiem ruchu powinien zdawać egzaminy ze
                      > znajomości kodeksu.

                      Zgadzam się, ale Ty miałbyś z nimi niejaki problem, jak widzę ;)

                      > A propos gumy ,również zabronić żucia na ulicy i miejscach publicznych.Wzorem
                      > Singarupu wprowadzić kary za zucie gumy i egzekwować je nie jak z zakazem picia
                      > alkoholu.Kary powinny być dotkliwe, bez względu ma stan majątkowy.Przy braku
                      > możliwości zapłaty, roboty publiczne na rzecz miasta.

                      Sprawdzać na ulicach kieszenie przechodniów, czy przypadkiem prezerwatyw nie
                      noszą. Wprowadzić ustawowy obowiązek odpowiedzi pod przysięgą na pytanie
                      policjanta: "o czym myślisz?". Zabronić poruszania się pod kątem innym niż 90
                      bądź 0 do osi chodnika. Karać za zginanie banknotów. Itd. itd...
                      • Gość: perpedes Re: I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 12:12
                        wromario napisał(a):

                        > Gość portalu: perpedes napisał(a):
                        >
                        > > I do tego nalezy zabronić poruszania sie rowerom po jezdni wzdłuż, której
                        > jest
                        > > ścieżka rowerowa.
                        >
                        > To już jest zabronione.
                        >
                        > > jeśli ktoś chce być pełnoprawnym uczestnikiem ruchu powinien zdawać egzami
                        > ny ze
                        > > znajomości kodeksu.
                        >
                        > Zgadzam się, ale Ty miałbyś z nimi niejaki problem, jak widzę ;)
                        >
                        >Piszac to sugerowałem sie obserwacją własna takich ulic jak np Popowicka, gdzie
                        czesto widac rowerzystów a obok jest sciezka.Co do Kodeksu oczywiscie ,ze mam
                        luki bo go nie czytałem .Póki co pieszy nie potrzebuje zdawac egzaminów ;-)))
                        • szarykot Re: I guma do żucia! ! ! ! ! ! ! 03.07.02, 18:43
                          > Póki co pieszy nie potrzebuje zdawac egzaminów ;-)))

                          czego bardzo żałuję...
                      • Gość: perpedes Re: wromario IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 10:26
                        wromario napisał(a):

                        > Gość portalu: perpedes napisał(a):
                        >
                        > > I do tego nalezy zabronić poruszania sie rowerom po jezdni wzdłuż, której
                        > jest
                        > > ścieżka rowerowa.
                        >
                        > To już jest zabronione.

                        Nie wszyscy to wiedzą , więc należałoby postawić odpowiednie znaki drogowe

                        > > Policja powinna sprawdzać rowerzystów , czy mają karty rowerowe.
                        >
                        > Tu nie ma podstaw prawnych, do poruszania się rowerem po drogach publicznych
                        > wystarczy dowód osobisty.

                        Stworzyć podstawy prawne.

                        > > jeśli ktoś chce być pełnoprawnym uczestnikiem ruchu powinien zdawać egzami
                        > ny ze
                        > > znajomości kodeksu.
                        >
                        > Zgadzam się, ale Ty miałbyś z nimi niejaki problem, jak widzę ;)

                        No one is perfect but Kociątko;))


                        > Sprawdzać na ulicach kieszenie przechodniów, czy przypadkiem prezerwatyw nie
                        > noszą. Wprowadzić ustawowy obowiązek odpowiedzi pod przysięgą na pytanie
                        > policjanta: "o czym myślisz?". Zabronić poruszania się pod kątem innym niż 90
                        > bądź 0 do osi chodnika. Karać za zginanie banknotów. Itd. itd...

                        Kieszenie sprawdzać - nie, ale prowadzić akcje propagandowe ,uświadamiające, że
                        noszenie prezerwatyw w kieszeni zwłaszcza z kluczami obniża ich skutecznośc.
                        Wolność dla mysli.
                        Są miejsca na Ziemi, gdzie poruszanie się pod katem 90 badż 0 stopni do osi jest
                        jedynie dozwolone, są to strefy separacji ruchu na morzu.Bliżej to przejscia dla
                        pieszych z których korzystam, bo jeznią mogę chodzić równolegle po poboczu lub
                        przekrzczą ją w miejscu dozwolonych pod katem 90 stopini.
                        Zginanie banknotów powoduje jego uszkodzenie co może w Polsce nie daje sie we
                        znaki, ale już np w Japonii banknotów takich nie można użyć w automacie bo będą
                        odrzucone.
                        Myślałeś ,że dajesz absurdalne przykłady ,ale to mie jest tak całkiem jak
                        myślałeś.
                        • wromario Re: wromario 04.07.02, 11:02
                          Gość portalu: perpedes napisał(a):

                          > noszenie prezerwatyw w kieszeni zwłaszcza z kluczami...

                          > Są miejsca na Ziemi

                          > już np w Japonii

                          Wybacz, ale kombinujesz jak koń pod górkę. Głęboko poryszył mnie fakt, że żucie
                          gumy w miejscach publicznych jest dla Ciebie problemem społecznym, a Ty się
                          Japonią wykręcasz ;)

                          > Myślałeś ,że dajesz absurdalne przykłady ,ale to mie jest tak całkiem jak
                          > myślałeś.

                          W dodatku zabierasz się za tłumacznie "co też sobie myślałem". Nie za wielkie
                          masz ambicje? ;)
                • Gość: PBN Re: Rower power IP: *.biskupin.wroc.pl 02.07.02, 20:13
                  > Brak reakcji strazników miejskich to nieudolnosc , a nie rozwaga.Nie nazywaj
                  > kogoś kto przestrzega przepisów i prowadzi rower przez Rynek ,idiotą, bo nim
                  > wcale nie jest.Prawo jest po to by go przestrzegać.

                  Prawo jest po to, żeby je łamać.

                  PBN
    • Gość: Kociątko Re: o'>'o...WROCŁAWSKA...KROWA...ROWEROWA...o'>'o IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.02, 11:56
      no to co jeszcze piotruś wymyśli? jak już ucieka do metod lepperowskich... loty
      obniżył ale to pewnie przerz te dredy :P
    • Gość: Canon Re: Rowerzysci na ulice, co robicie na chodnikach? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.07.02, 18:14
      We Wroclawiu strach jest chodzic po chodnikach, gdyz kroluja na nich
      rowerzysci. Szczegolnie denerwujacy sa ci ktorzy traktuja chodnik jak droge
      szybkiego ruchu. Dorosly moze isc jeszcze w miare prosto ale dzieci biegaja raz
      w lewo , raz w prawo. Co jest bardzo niebezpieczne ze wzgledu na mozliwosc
      potracenia przez szybkiego rowerzyste. Trzeba by chyba nosic kask chodzac po
      chodnikach. Dlaczego rowerzysci nie jezdza po ulicach??? Przeciez ulica wlasnie
      sluzy do poruszania sie po niej roznego rodzaju pojazdow. Pozdrawiam.
      • szarykot Re: Rowerzysci na ulice, co robicie na chodnikach? 03.07.02, 18:46
        no cóż... wiesz czemu rowerzyści jeżdżą po chodnikach? wiesz? że co... że
        bezczelni? bezmózgowcy? uzurpatorzy?

        nieee!!! ja ci powiem! ja posiadłem tę wiedzę (ups! ale zabrzmiało)

        rowerzyści jeżdżą po chodnikach bo drogi dla rowerów są używane przez
        pieszych!!!
        • Gość: Canon Re: Rowerzysci na ulice, co robicie na chodnikach? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.07.02, 20:45
          Wiesz ty nie posiadasz zadnej wiedzy, tylko dwa kolka, ktore boisz sie uzywac
          na ulicy. Nie sadze aby wszedzie byly sciezki rowerowe i do tego jeszcze zajete
          przez pieszych. Do jazdy roznymi pojazdami sluza : ulice. To jest najwyrazniej
          wiedza ktorej nie posiadlas jeszcze. Na chodnikach z rowerow to najwyzej
          widzialabym trojkolowki, albo dwukolowki z dwoma malutkimi koleczkami dla
          dzieci ktore dopiero sie ucza jezdzic w obecnosci rodzicow.
          • szarykot Re: Rowerzysci na ulice, co robicie na chodnikach? 03.07.02, 21:02
            > Wiesz ty nie posiadasz zadnej wiedzy, tylko dwa kolka, ktore boisz sie uzywac
            > na ulicy

            hmmm... dobrze wiedzieć :P

            > Nie sadze aby wszedzie byly sciezki rowerowe i do tego jeszcze zajete
            > przez pieszych

            nie sądź, abyś nie była sądzona.
            owszem - ścieżki nie są wszędzie, ale w większości przypadków jesli w pobliżu
            idzie pieszy - idzie ścieżką. już nie mówiąc o kierowcach parkujących na
            ścieżkach.

            > To jest najwyrazniej
            > wiedza ktorej nie posiadlas jeszcze

            oo! nie wiedziałem, że zmieniłem płeć :PPP

          • Gość: Kociątko rowerzyści precz z ulic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.02, 21:57
            canon ty cokolwiek mało myślacy jesteś. jak rowerzysta wywali sie na chodniku
            to co najwyżej siebie i innych trochę poobija, a jak wpadnie pod koła samochodu
            jadącego z normalną, dozwoloną prędkością to szanse ma naprawdę niewielkie.
            dlatego na rowerze po ulicy powinno się jeździć w ostateczności.
            • Gość: perpedes Re: rowerzyści precz z ulic IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 23:31
              Gość portalu: Kociątko napisał(a):

              > canon ty cokolwiek mało myślacy jesteś. jak rowerzysta wywali sie na chodniku
              > to co najwyżej siebie i innych trochę poobija, a jak wpadnie pod koła samochodu
              >
              > jadącego z normalną, dozwoloną prędkością to szanse ma naprawdę niewielkie.
              > dlatego na rowerze po ulicy powinno się jeździć w ostateczności.

              Ty jak już coś palniesz to .......................
            • Gość: Canon Re: rowerzyści powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.07.02, 00:07
              Kociatko, jak ktos sie boi jezdzic po ulicach, badz uwaza ze jest to zbyt
              niebezpieczne to powinien uzywac inne srodki lokomocji, badz wlasne nogi, a
              rower jako srodek transportu definitywnie odstawic . Rowerzyste podobnie jak
              innych uzytkownikow drog obowiazuja pewne przepisy. Mnie tez nie zachwyca
              rowerzysta na drodze jak jade samochodem, ale respektuje jego obecnosc i
              wyprzedzam go szerokim lukiem. Czy widzialas aby kazdy rowerzysta nosil kask
              tak jak to robia ludzie jezdzacy na motorach? Takiego wlasnie nazwalabym
              czlowiekiem niemyslacym. Ty rowniez zanim uzyjesz to okreslenie w stosunku do
              kogos najpierw POMYSL. Czy czujesz sie bezpiecznie na chodniku, kiedy wokol
              ciebie smigaja z zawrotna szybkoscia ludzie na rowerach? Uwazasz ze nikt
              potracony przez rowerzyste nie moze stracic nawet zycia?
              • wromario Re: rowerzyści powinni jezdzic po ulicach!!! 04.07.02, 10:47
                Gość portalu: Canon napisał(a):

                sami wiecie, co napisał i ja się z tym wszystkim zgadzam :)

              • Gość: sceptyk Re: rowerzyści powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.vulcan.pl 04.07.02, 11:40
                > Kociatko, jak ktos sie boi jezdzic po ulicach, badz uwaza ze jest to zbyt
                > niebezpieczne to powinien uzywac inne srodki lokomocji, badz wlasne nogi, a
                > rower jako srodek transportu definitywnie odstawic .

                Głupio kolego gadasz - jeżdzenie rowerem to nie jakaś karkołomna misja, tylko
                przyjemność, dla której nikt nie ma zamiaru ryzykować życia - dlatego w
                zatłoczonym mieście bez obwodnicy rowerzyści korzystają i będą korzystać z
                chodników.
                Przyjemność, której chcesz innym odmówić w imię... no właśnie czego -
                nietolerancji chyba. Wygodnie się takie sądy feruje jak się wozi swoje cztery
                litery w puszce z blachy - w razie stuku, najwyżej czeka cię wizyta u lakiernika.
                Taki sam drobny stuk w rowerzystę to perspektywa o wiele mniej zachęcająca z jego
                punktu widzenia. Dodaj sobie do tego stan wrocławskich ulic - sterczące szyny
                tramwajowe, śliski jak cholera szlifowany bruk, parkujące do połowy szerokości
                ulicy auta, kałuże wielkości sadzawek, wyrwy - okaże się, że ulice nie nadają się
                do jeżdzenia czymkolwiek a w szczególności rowerem.

                > kogos najpierw POMYSL. Czy czujesz sie bezpiecznie na chodniku, kiedy wokol
                > ciebie smigaja z zawrotna szybkoscia ludzie na rowerach? Uwazasz ze nikt
                > potracony przez rowerzyste nie moze stracic nawet zycia?

                Życie możesz stracić w najmniej oczekiwanym momencie - porzez spadającą dachówkę
                z dachu czy na przejściu dla pieszych. Rowerzysta to nie kamikadze - nie celuje w
                pieszego. Jeśli dochodzi do kolizji, to zwykle na wskutek jakichś
                niezapowiedzianych i nieoczekiwanych zachowań tego ostatniego. Jeśli do tego
                dodać zbyt dużą prędkość jadącego - kraksa gotowa. Ale ilu jest takich, którzy
                jeżdzą za szybko? Kilku, kilkunastu? Reszta jeździ odpowiedzialnie i dostosowuje
                prędkość do warunków.

                Tak sobie czytam i rozmawiam z niektórymi na tym forum - i na prawdę nie rozumiem
                dlaczego każdy widzi tylko czubek własnego nosa? I pieszy i rowerzysta i gość na
                wózku inwalidzkim i dziecko - wszyscy chcą korzystać z chodników. Dlaczego tylu
                tu legislatorów, którzy chcieliby zabraniać, nakazywać, mówić innym co mają a
                czego nie mają robić?...
                Efekt jest żaden a tylko rozjątrza niepotrzebnie atmosferę. Zdarzają się
                nieodpowiedzialni rowerzyści tak jak i nieodpowiedzialni piesi - trzeba nad tym
                przejść do porządku dziennego a nie bawić się w sędziego Dreda.
                Wystarczy trochę kultury i tolerancji i wszyscy będą mogli w zgodzie korzystać z
                dobrodziejstw cywilizacji.
                • Gość: Kociątko rowerzyści nie powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.02, 12:18
                  a ja dalej będę mieć swoje zdanie w tej kwestii. canon chyba nie zadałeś sobie
                  trudu przeczytać tego co napisałam tylko od razu odpowiadasz. bez sensu.
                  rowerem po ulicy powinno sie jeździć wyłącznie w ostateczności. z kilku bardzo
                  prostych powodów. mały samochód waży ok. 1 tony. rower z rowerzystą ok. 100 kg.
                  samochód jest stabilny - 4 punkty oparcia na powierzchni. rower ma tylko2 i nie
                  jest stabilny. zresztą można spróbować przewrócić rower i samochód. co łatwiej -
                  wiadomo. jeżeli rowerzysta straci równowagę jadąc po jezdni, a to moze się
                  zdarzyć każdemu, wtedy duża szansa ze wywróci sie razem z rowerem wprost pod
                  koła samochodu jadącego za nim. jeżeli sie połamie to i tak ma dużo szczęścia.
                  samochód przewrócic jest raczej ciężko. tak samo z nierównościami jezdni -
                  samochód tego nawet nie odczuje a rower poleci. jest jeszcze dużo argumentów
                  przemawiającyh za tym ze rower nie jest przystosowany do ruchu po ulicach. to
                  jak rowerzyści przestrzegaja przepisów, a dokładniej to nagminnie ich nie
                  przestrzegają to już inna sprawa.
                  • wromario Re: rowerzyści nie powinni jezdzic po ulicach!!! 04.07.02, 13:01
                    Gość portalu: Kociątko napisał(a):

                    > jest jeszcze dużo argumentów
                    > przemawiającyh za tym ze rower nie jest przystosowany do ruchu po ulicach. to
                    > jak rowerzyści przestrzegaja przepisów, a dokładniej to nagminnie ich nie
                    > przestrzegają to już inna sprawa.

                    Punkt widzenia, zależy od punktu wożenia pupy. Wumuszanie pierwszeństwa,
                    wyprzedzanie o włos, wyprzedzanie na zakrętach, parkowanie na ścieżkach
                    rowerowych, wyprzedzanie na trzeciego itd. itd. Praktycznie codziennie spotykam
                    dzikusów w konserwach, a Ty dostrzegasz wyłącznie dzikusów na rowerach - taka
                    ludzka natura widać.
                    Samochód zaś, Twoim zdaniem, jest przystosowany do ruchu po miejskich ulicach.
                    Możemy to zaobserwować na Legnickiej albo Placu Grunwaldzkim w godzinach
                    szczytu ;)
                    • Gość: Kociątko do wromaria IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.02, 13:42
                      > Punkt widzenia, zależy od punktu wożenia pupy. Wumuszanie pierwszeństwa,
                      > wyprzedzanie o włos, wyprzedzanie na zakrętach, parkowanie na ścieżkach
                      > rowerowych, wyprzedzanie na trzeciego itd. itd. Praktycznie codziennie spotykam
                      > dzikusów w konserwach, a Ty dostrzegasz wyłącznie dzikusów na rowerach - taka
                      > ludzka natura widać.
                      niedokładnie czytasz moje posty :P dzikusów w samochodach dostrzegam całe stada
                      niestety :( i to więcej niz rowerzystów chyba.
                      nie mam zamiaru wykazywać wyższości samochodu nad rowerem czy tez odwrotnie
                      (wszystko zalezy od sytuacji) tylko przytaczam moje argumenty dotyczące tego, ze
                      lepiej i bezpieczniej żeby rowerzyści jeździli po chodnikach niż ulicach
                      (najlepiej oczywiście żeby po ścieżkach rowerowych no ale wiadomo jak z tym jest
                      w naszym mieście). w zderzeniu roweru z samochodem rowerzysta szanse ma raczej
                      niewielkie - tak samo samochód w zderzeniu np. z tramwajem.
                • Gość: Canon Re: rowerzyści powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.07.02, 15:38
                  Mysle, ze to moje gadanie nie jest ani glupie, ani tym bardziej pozbawione
                  sensu. Tak jak samochod jest "silniejszy " od rowerzysty na ulicy tak i
                  rowerzysta jest " silniejszy" od pieszego na chodniku. Mysle, ze sprawy te
                  powinny byc jednoznacznie okreslone przepisami i egzekwowane. Nie byloby
                  wowczas tutaj tej dyskusji. Ja nikogo nie chce pozbawiac przyjemnosci uzywania
                  roweru, ale powinien on byc uzywany tam gdzie nie zagraza innym i gdzie sam
                  rowerzysta jest w miare bezpieczny. Sciezki rowerowe , ktore sa tylko
                  fragmentaryczne nie spelniaja absolutnie zadnego zadania. To musialby byc
                  naprawde caly ciag prowadzacy przez miasto. Ja bardzo lubilam jezdzic rowerem
                  po Hanowerze czy innych miastach gdzie takie ciagi rowerowe istnieja. Nigdy nie
                  osmielilabym sie jednak jezdzic przynajmniej na razie, po Wroclawiu ze wzgledu
                  na ich brak i niebezpieczny stan drog. Dlatego wolalabym raczej srodki
                  masowego transportu , czy wlasne nogi. Przepychanie sie rowerem przez tlumy
                  ludzi na chodnikach uwazam za niebezpieczne i niepowazne. Mysle, ze przystoi
                  to tylko bardzo malym dzieciom na trojkolowkach. Oczywiscie ze i dachowka moze
                  kogos uszkodzic, ale po co do tego dodawac potracenia na chodnikach? Jak juz
                  pisalam wczesniej chodzac po Wroclawiu staram sie isc w miare prosto nie
                  podchodzic spontanicznie do wystaw sklepowych itp. co jednak zrobic z dziecmi?
                  Czy to tez ich wina ze sa dziecmi i po liniach prostych nie chca sie poruszac?
                  A moze piesi poruszajacy sie po chodnikach powinni miec na ubraniach swiatla
                  skretu, stopu itp. i je uzywac? Niestety jezeli chodzi o poruszanie sie na
                  drogach to musi to byc obwarowane przepisami inaczej zycie byloby jeszcze
                  trudniejsze. Ludzie na wozkach inwalidzkich, dzieci i inni piesi musza czuc sie
                  w miare bezpiecznie na chodnikach dlatego miejsce pojazdow mechanicznych jest
                  na ulicy.A tak naprawde to mysle, ze wladze Wroclawia nie stworzyly
                  wlasciwych , bezpiecznych warunkow dla nikogo w tej sytuacji: ani dla
                  rowerzystow, ani dla pieszych.
                  • Gość: sceptyk Re: rowerzyści powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.vulcan.pl 05.07.02, 10:19
                    Wiesz, Canon, wydaje mi się, że myślimy w ten sam sposób. Jedyna różnica polega
                    na tym, że ja pisząc widzę rowerzystów, których mijam codziennie w drodze do
                    pracy - spokojnych, uważnych i nie szarżujących. Ty pewnie masz doświadczenia z
                    kilkoma osołomami na wakacjach albo naćpanymi albo po prostu głupimi. Na tych,
                    niestety żadne przepisy nie pomogą - vide jazda samochodem po pijaku.
                    • Gość: Kociątko rowerzyści nie powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 10:58
                      sceptyku a ilu z tych porządnych spokojnych rowerzystów ma założone kaski? i
                      używa świateł w warunkach niedostatecznej widoczności? i czy jeżdżą na tyle
                      szybko żeby nie powodawać utrudnień dla innych uczestników ruchu? dobre 90%
                      (optymistycznie szacując) użytkowników dróg niezaleznie czy pieszych czy
                      rowernych ;) czy zmotoryzowanych powinna poczyta csobie taki dziwny wynalazek
                      jak kodeks drogowy. ciekawych rzeczy można sie dowiedzieć.
                      • Gość: sceptyk Re: rowerzyści nie powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.vulcan.pl 05.07.02, 11:14
                        A jakie znaczenie dla bezpieczeństwa pieszych ma kask na głowie rowerzysty?
                        Piesi nie znają przepisów kodeksu drogowego, rowerzyści, zwykle wiedzą na ten
                        temat trochę więcej - ale i to nie ma tu nic do rzeczy. Chodnik to ostatni
                        bastion wolności - (o kurczę ale mi się napisało) - gdzie wszystko zależy nie
                        od jakiegoś mniej lub bardziej kretyńskiego przepisu ale od autentycznego
                        poszanowania drugiego człowieka.
                        Twierdzę, że ślepa wiara w przepisy jest utopią. Przepisy są skuteczne, jeśli
                        dają się przestrzegać. Ze szczególnym zwróceniem uwagi na zwrot DAJĄ SIĘ
                        przestrzegać. Przepis nieżyciowy, to tylko pretekst do korupcji.
                        A tak właśnie jest z przytoczonymi przez Ciebie przykładami w odniesieniu do
                        chodnika (na szosie to oczywiście inna historia).
                        • Gość: perpedes Re: rowerzyści nie powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 11:19
                          Sceptyku dziękuję za obronę mojego zdrowia- Per pedes
                          • Gość: sceptyk Re: rowerzyści nie powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.vulcan.pl 05.07.02, 11:25
                            Czyżbym wyczuwał sarkazm?...
                            • Gość: perpedes Re: rowerzyści nie powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 11:33
                              Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                              > Czyżbym wyczuwał sarkazm?...

                              ależ skąd,wiem ,że podchodzisz sceptycznie do wszystkiego, podobało mi sie :

                              Chodnik to ostatni
                              bastion wolności - (o kurczę ale mi się napisało) - gdzie wszystko zależy nie
                              od jakiegoś mniej lub bardziej kretyńskiego przepisu ale od autentycznego
                              poszanowania drugiego człowieka.

                              Ja po nim chodzę i nie chcę ciagle mysleć ,czy bede potracony przez jakiegoś
                              rowerzystę.Dla mnie to co się dzieje np ma pl 1 Maja zejscie od strony Cuprum to
                              horror.
                              • Gość: sceptyk Wolność IP: *.vulcan.pl 05.07.02, 11:43
                                Podobnie jest na pl. Społecznym w przejściu pod estakadami.
                                Trudno mi mówić za innych - chociaż nigdy nie widziałem tam żadnego potrącenia.
                                Całkiem niedawno za to widziałem jak przed mostem Grunwaldzkim leżał
                                zmasakrowany rower, którego właściciel właśnie odjeżdżał erką po swoją działkę
                                od chorej kasy. Zachciało mu się jeżdzenia po asfalcie!
                                Pewnie Cię to ani trochę nie uspokoi ale od rowerzysty, który spowodował
                                kolizję można żądać odszkodowania (sam mam takie ubezpieczenie -
                                "Odpowiedzialność Cywilna w Życiu Prywatnym) - minimalna kwota szkody - $10 w
                                PZU. I to jest wg mnie jedyna droga pogodzenia wolności z odpowiedzialnością.
                        • Gość: CZESIEK Re: rowerzyści nie powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.igo.wroc.pl 05.07.02, 11:52
                          POPIERAM KOCIATKO I SCEPTYKA
                        • Gość: Kociątko Re: rowerzyści nie powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 12:16
                          kask na głowie rowerzysty ma znaczenie dla zdrowia tegoż rowerzysty. przepisy
                          są po to zeby ich przestrzegać. a gdyby użytkownicy dróg znali te przepisy i
                          sie do nich stosowali to na ulicach byłoby znacznie bezpieczniej. to co
                          wcześniej pisałam nt. przepisów dotyczyło jazdy po ulicach. kodeks drogowy
                          obowiązuje wszystkich.
                          • Gość: sceptyk Re: rowerzyści nie powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.vulcan.pl 05.07.02, 12:49
                            Ja tu o wolności, a Ty o kodeksie... Ale na poważnie, zgadzam się z Tobą.
                            Jedyne z czym mógłbym polemizować to chęć uszczęśliwiania na siłę rowerzystów
                            kaskami. W końcu to ich głowy.
                    • Gość: Czesiek Re: rowerzyści powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.igo.wroc.pl 05.07.02, 11:48
                      POPIERAM KOCIĄTKO I SCEPTYKA
                    • Gość: Canon Re: rowerzyści powinni jezdzic po ulicach!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.07.02, 14:07
                      Zgadzam sie z toba Sceptyku. Rozwazni , kulturalni i madrzy oraz
                      nieodpowiedzialni i bez poszanowania innych moga znalezc sie w kazdej grupie
                      zarowno wsrod rowerzystow , automobilistow jak i samych pieszych. Rowerzysta
                      jest niechciany zarowno przez pieszych jak i kierowcow. Na chodniku za szybki,
                      na ulicy za wolny. Dlatego musza istniec specjalne ciagi rowerowe oznakowane
                      innym kolorem na czesci chodnika badz na czesci ulicy. Jezeli tego nie ma to
                      jest to igranie z ludzkim zdrowiem i zyciem. Szczegolnie dziwi mnie ze nie
                      mozna tego zrobic chociazby w tej czesci Wroclawia gdzie nie ma ruchu kolowego
                      i sporo miejsca jak np. w Rynku. Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: perpedes Re: Dlaczego chodnik nazywa sie chodnik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 12:35
      Zeby po nim chodzić ,a nie jeżdzić.Dotyczy to wszystkich pojazdów.Nie ma co
      dalej dyskutować.Chodnik jset tylko dla NAS PIESZYCH.
      • Gość: sceptyk Piesi na ulicę! ! ! IP: *.vulcan.pl 04.07.02, 12:37
        • Gość: perpedes Re: Piesi na ulicę! ! ! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 12:46
          Gość portalu: sceptyk napisał(a):

          >Piesi na ulicę!!!
          Chodnik jest częścia ulicy przeznaczoną dla pieszych.:-D
    • Gość: Rob-35 Re: o'>'o...WROCŁAWSKA...KROWA...ROWEROWA...o'>'o IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 05.07.02, 13:05
      Widzę, że dyskusja gorąco się rozwija, dokładnie
      w tym kierunku, jaki idealnie pasuje urzędnikom:

      1. "skłócić pieszych z rowerzystami"
      2. "skłócić rowerzystów z automobilistami"
      3. "skłócić cyklistów z milczącą większością"
      ...bo cyklista to nie pieszy, nie obywatel Wrocławia
      tylko złośliwy E.T. z kosmosu, któremu trzeba przysmalić
      czułki...

      Brawo! My tu sobie pogawędzimy, a urzędnicy dalej
      będą mogli chować głowy w piasek. Co jest z Wami???!!!

      Powinniśmy żądać od kandydatów na radnych SKUTECZNEGO
      ROZWIĄZANIA PROBLEMÓW KOMUNIKACJI ROWEROWEJ w ciągu
      najbliższych kilku lat przyszłej kadencji (zanim
      wejdziemy 'na piechotę'... lub raczej WJEDZIEMY,
      choćby i na 'dwóch kółkach' DO UNII, w której
      problem ścieżek rowerowych dawno już został rozwiązany.

      Tu kilka obrazków dla tych, którzy jeszcze nie widzieli
      infrastruktury rowerowej z prawdziwego zdarzenia:

      free.ngo.pl/rowery/zagranica/mm11.htm

      Dla kontrastu parę tekstów ze Słowa Polskiego na temat
      naszej własnej, wrocławskiej 'niemocy' rowerowej:

      www.eko.wroc.pl/home/przeglad/gifs/1025088489.gif

      www.eko.wroc.pl/home/przeglad/gifs/1025102382.gif
      www.eko.wroc.pl/home/przeglad/gifs/1025103922.gif

      Pozdr
      Rob-35
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka