Gość: ona_84
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
30.04.05, 15:28
Obejrzałam, miało być "szokujące".. Nie powim, że się rozczarowałam, że
zabrakło dreszczyków emocji.. Noc jak każda inna chyba..
Jedyny uraz - że odryto jedno z moich zaczarowanych miejsc we Wrocławiu.. To
było moje miejsce, a teraz tłumy będą sie gapić w te uroczą sklepową wystawę
przy Kromera..
Ech..