basha
18.05.05, 18:44
Dziewczyny, szukam dobrego ginekologa, najlepiej z umową z funduszem zdrowia,
a jeśli nawet prywatnie to w miarę tanio.
U Jarosza kosztuje wizyta 100 zł z usg. To rozbój w bialy dzień. Wiem, że to
świetny specjalista, ale po co my płacimy za ubezpieczenie, to jakaś porażka
w tym kraju. Jestem załamana, własnie wracam od Skrockiego, który stwierdził,
że może wypisać mi skierowanie tylko na dwa badania, bo na trzecie które było
potrzebne fundusz nie płaci. Żenada.
Czy ktoś coś może słyszał o dr Kotarskim, dr Jeleniewskiej, lub dr
Mydłowskim?