Dodaj do ulubionych

Drogi, drogi, drogi..

IP: *.osiedla.net 27.05.05, 01:20
Dzisiaj zrobilem sobie mala objazdowke samochodowa poludniowych okolic Wroclawia..tzn tak do 50km od granicy miasta w kierunku Kudowy. Odwiedzilem kilka ladnych miejsc po drodze i zlapalem troche swiezego powietrza w pluca, a ze pogoda sprzyja zapewne powtorze ten wyczyn jeszcze raz w ten weekend. Przy okazji chcialem zobaczyc jak wyglada ten dolnoslaski boom gospodarczy na przecietnej wsi czy w przecietnym miasteczku. Ogolnie moje wrazenie bylo takie, ze polowa Wroclawian wpadla na taki sam pomysl. Niestety nasza infrastruktura drogowa nie jest przygotowana na majowe weekendy, w ktore przypadnie ladna pogoda. Pomijam, ze brak porzadnej drogi do Pragi nie jest dobra wizytowka naszego kraju, ale wydaje mi sie rowniez, ze marazm z jakim mamy do czynienia skutecznie zniecheca ludzi do wypoczynku poza miastem. Atrakcje dolnoslaskie nie sa odlegle, ale i tak zeby dojechac chocby do Ksiaza potrzeba okolo godziny, a przeciez Ksiaz nie jest az taka wielka atrakcja zeby mu poswiecac caly dzien. Brak mozliwosci szybkiego pokonywania odleglosci uszczupla wplywy na jakie moglby liczyc gminy z racji odwiedzin turystow, nie wspominajac o potencjalnych inwestorach. Zmiany na lepsze widac, ale jesli infrastruktura za tym nie nadazy to obecne ozywienie nie zostanie dobrze wykorzystane, a przeciez nie bedzie trwalo wiecznie. Mysle, ze nasze wojewodztwo powinno bardziej energicznie zaangazowac sie w poprawe sytuacji drogowej na swoim terenie (nie tylko autostrady i drogi ekspresowe).
Obserwuj wątek
    • capo_di_tutti_capi Re: Drogi, drogi, drogi.. 29.05.05, 00:38
      Fakt faktem drogi są beznadziejne. Co gorsza, nikt specjalnie nie przejmuje się
      ich stanem po ostatniej zimie. Pomijam remonty na większą skalę, jak wymiana
      nawierzchni na jakimś odcinku drogi, ale teraz to nawet nie "wkleja sie" łat, a
      na drogach dziura na dziurze! Inna sprawa, że z dnia na dzień nie nadrobi się
      zaległości nagromadzonych (w postaci dziurawych nawierzchni właśnie) przez
      ostatnie dziesięciolecia. i jak tu jechać chociażby do takiego Książa, skoro po
      drodze, prócz obserwowania innych samochodów, muszę się stresować bacząc na to,
      by zawieszenia gdzieś nie zgubić! A paliwo wciąż drożeje:/ Heh, oto Polska
      właśnie!:)
      • Gość: Musaszi Dzien drugi IP: *.osiedla.net 30.05.05, 00:22
        Kierunek polnocny - Milicz. Szukalem jakiegos skrawka wody i pomyslalem sobie, ze zajrze do Milicza. Przyjemnie jechalo sie przez lasy, ale wlasciwie wszystkie przyjemnosci z tej wycieczki na tym sie koncza. Pewnie mozna napisac, ze okolice Milicza, czy w ogole Doliny Baryczy maja potencjal.... ktory chyba jednak wymaga sporej ilosci Viagry. Stawy wygladaja ladnie z okna samochodu, ale po blizszej obdukcji woda swoim kolorem przypomina zbyt dlugo zaparzana herbate. Nie wiem co w niej siedzi mozliwe ,ze zywe kultury bakterii o jakims zbawiennym dzialaniu, ale ja bym do tego nie wchodzil. Pol godziny stracilem, zeby znalezc miejsce nad brzegiem, ale moze dlatego, ze poczatkowo spodziewalem sie czegos oznakowanego... teren jest bardziej dziki niz przypuszczalem. Po prostu nalezy wjechac samochodem w krzaki i tyle - pozniej juz tylko relaks na lonie przyrody. Musze przyznac, ze widoki jak na Dolny Slask sa niesamowite.. prawie jak na Mazurach.. szkoda tylko ,ze oprocz miejscowych nikt nie wie jak tam sie poruszac. Jeszcze jedan rzecz to trasa na Poznan..... mam nadzieje, ze jakies ministerstwo sie w koncu tym zajmie.
        • jb.wroc Re: Dzien drugi 30.05.05, 00:42
          Gość portalu: Musaszi napisał(a):
          zszej obdukcji woda swoim kolorem przypomina zbyt dlugo zaparzana herbate. Nie
          > wiem co w niej siedzi mozliwe ,ze zywe kultury bakterii o jakims zbawiennym
          dzi
          > alaniu, ale ja bym do tego nie wchodzil.
          Bo to stawy hodowlane:)))

          > eszcze jedan rzecz to trasa na Poznan..... mam nadzieje, ze jakies
          ministerstwo
          > sie w koncu tym zajmie.
          Tylko Ministerstwo Niemądrych Kroków!!!:)))
          • Gość: Musaszi Re: Dzien drugi IP: 5.6.1D* / *.whirlpool.com 30.05.05, 09:42
            Alez wiem, ze to sa stawy hodowlane... to ryby tak paskudza??
            • preslaw Re: Dolina Baryczy 30.05.05, 09:50
              Chyba wszystkie stawy hodowlane tak wyglądają, ale sam przyznasz, Musaszi, że w
              niczym nie zmienia to piękna Doliny Baryczy, a że dziko tam to tym większa
              uroda tego regionu. Powiem jeszcze, że z kilkoma ludźmi rozmawiałem, którzy
              żyją i pracują w tamtych okolicach i wielu z nich wyraża żal, że oprócz stawów
              nie ma tam żadnego porządnego kąpieliska, ale podobno blokuje wszytsko dyrekcja
              Parku Krajobrazowego. Dla przyrody to pewnie dobrze, dla ludzi i turystki
              gorzej.
              A co do dróg, to moim zdaniem ich stan w Polsce jest najdobitniejszym dowodem
              naszego zacofania cywilizacyjnego. I nikt z rządzących III RP tego problemu nie
              potrafił zrozumieć.
              • Gość: Musaszi Re: Dolina Baryczy IP: 5.6.1D* / *.whirlpool.com 30.05.05, 11:16
                Oczywiscie, bardzo mi sie podobalo. Szkoda tylko ,ze najlepszym miejscem do
                podziwiania tego piekna jest siedzenie samochodu. Zal, ze musimy "wypoczywac"
                nad sadzawkami w stylu Glinianki, a wspaniale tereny lezace nieopodal sa
                niedostepne. Jadac z rodzina na caly dzien (szczegolnie z malymi dziecmi)
                potrzebne jest jakies minimum socjalne. Oprocz tego czy ryby mialy cos
                przeciwko gdyby ludzie troche sobie po tych wodach pokajakowali? Rozwoj
                turystyki na pewno wiaze sie z zanieczyszczeniem terenu, ale Szwajcarzy radza
                sobie z setkami tysiecy turystow, to moze Miliczanie poradziliby sobie z
                kilkoma tysiacami? Domyslam sie, ze stoi za tym jakas Dyrekcja, ale jesli
                otoczymy sie zewszad parkami krajobrazowymi to zostanie nam ogladanie
                pocztowek, albo wyjazdy do innych regionow Polski, gdzie wykazuje sie wieksza
                dbalosc o higiene zycia. Jeszcze jedna wazna sprawa: ludzie, ktorzy przenosza
                sie do Wroclawia za praca naprawde zwracaja uwage na to co mozna robic w
                weekendy... nie kazdego bawi odwiedzanie muzeow, starozytnych grodow czy
                westernowych miasteczek. Nasz region naprawde ma duzo do zaoferowania jesli
                chodzi o aktywny wypoczynek, ale zeby skorzystac z tego potencjalu powinna
                chyba nastapic odmiana w skali wroclawskiego rynku.
                • preslaw Re: Dolina Baryczy 30.05.05, 11:22
                  Masz rację, a na razie pomyśl o wyprawie rowerowej w tamte tereny, właśnie
                  ukazała się dobra mapa Doliny Baryczy. Szczególnie, jeśli będziesz miał
                  możlwiwość w srodku tyodnia. Żywego ducha, spokojnie, pięknie!
                  • Gość: ! Re: Dolina Baryczy >>> dla Musasziego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.05, 13:23
                    www.milicz.pl/turystyka/przewodnik/
                    plus po lewej stronie dział: TURYSTYKA

                    Pozdravim
                    • Gość: ! Re: Dolina Baryczy >>> dla Musasziego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.05, 13:27
                      ...i jeszcze coś ekstra:
                      www.barycz.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka