Gość: Musaszi
IP: *.osiedla.net
27.05.05, 01:20
Dzisiaj zrobilem sobie mala objazdowke samochodowa poludniowych okolic Wroclawia..tzn tak do 50km od granicy miasta w kierunku Kudowy. Odwiedzilem kilka ladnych miejsc po drodze i zlapalem troche swiezego powietrza w pluca, a ze pogoda sprzyja zapewne powtorze ten wyczyn jeszcze raz w ten weekend. Przy okazji chcialem zobaczyc jak wyglada ten dolnoslaski boom gospodarczy na przecietnej wsi czy w przecietnym miasteczku. Ogolnie moje wrazenie bylo takie, ze polowa Wroclawian wpadla na taki sam pomysl. Niestety nasza infrastruktura drogowa nie jest przygotowana na majowe weekendy, w ktore przypadnie ladna pogoda. Pomijam, ze brak porzadnej drogi do Pragi nie jest dobra wizytowka naszego kraju, ale wydaje mi sie rowniez, ze marazm z jakim mamy do czynienia skutecznie zniecheca ludzi do wypoczynku poza miastem. Atrakcje dolnoslaskie nie sa odlegle, ale i tak zeby dojechac chocby do Ksiaza potrzeba okolo godziny, a przeciez Ksiaz nie jest az taka wielka atrakcja zeby mu poswiecac caly dzien. Brak mozliwosci szybkiego pokonywania odleglosci uszczupla wplywy na jakie moglby liczyc gminy z racji odwiedzin turystow, nie wspominajac o potencjalnych inwestorach. Zmiany na lepsze widac, ale jesli infrastruktura za tym nie nadazy to obecne ozywienie nie zostanie dobrze wykorzystane, a przeciez nie bedzie trwalo wiecznie. Mysle, ze nasze wojewodztwo powinno bardziej energicznie zaangazowac sie w poprawe sytuacji drogowej na swoim terenie (nie tylko autostrady i drogi ekspresowe).