jola_wroc 03.06.05, 23:02 co myslicie? to boli? jak sie z tym pozniej zyje? czy nie przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ckodwro Re: Kolczyk w jezyku 04.06.05, 11:06 nie umiem odpowiedzieć na żadne z tych pytań, ale napewno kręci facetów;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Kolczyk w jezyku IP: *.ipt.aol.com 04.06.05, 11:52 ania32.wizytowka.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola_wroc Re: Kolczyk w jezyku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.05, 22:49 dziekuje aniu ale nic sie nie dowiedzialam z tej strony poza ceną. Nawet adresu nie ma.... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet (chyba) Re: Kolczyk w jezyku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 09:12 Kurdystan, do momentu przeczytania, że kręci facetów uważałem się za faceta (żona, dziecko itd.) a teraz to już nie wiem,... dla mnie kolczyk w języku to głównie refleksja "co za kretyn (-ka)"... Chyba bardziej kręci szczęka cała pełna złotych zębów...-:((( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola_wroc Re: Kolczyk w jezyku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.05, 12:33 ja wcale nie uwazam, ze to kreci facetow- mojemu jest bez roznicy czy go bede miec czy nie (tj. kolczyk). A ja jestem ciekawa jak to jest miec kolczyk na jezyku, tylko sie troche boje zrobic go Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet (chyba) Re: Kolczyk w jezyku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 15:35 odpowiedź była do ckodwro... Odpowiedz Link Zgłoś
ckodwro Re: Kolczyk w jezyku 18.06.05, 23:39 jola_wroc niczego się nie boj, jak Ci się znudzi to wyjmiesz i tyle, a jak sobie nie zrobisz to się nie dowiesz pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
ckodwro Re: Kolczyk w jezyku 18.06.05, 23:42 dzieli nas przepaść, czyli wyżej wymiona żona i dziecko, czyli wiek jak przypuszczam > dla mnie kolczyk w języku to > głównie refleksja "co za kretyn (-ka)"... no proszę Cię, dzieli nas chyba duża różnica wieku, na Twoją niekorzyść:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola_wroc Re: Kolczyk w jezyku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.05, 16:46 moja znajoma od 5 lat ma kolczyk i nie nazeka, wiec coś tu nie tak, przez 5 lat to mogla juz zauwazyc jakis problem z zebami no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: white w niczym nie przeszkadza, czasem pomaga IP: 217.97.139.* 30.06.05, 12:37 mam piercing w języku od 7 lat, i jest OK; do faceta: zamiast obrażać ludzi tylko dlatego, że coś nie mieści się w twoich ciasnych horyzontach myślowych, radzę ci, przekłuj sobie język - może okazać się, że żona doceni twoją inicjatywę ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola_wroc Re: do white IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.06.05, 22:56 a powiedz czy przekłucie boli? A jak długo sie goi ? Napisz coś jeszcze na ten temat bo troche się boje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: white bez bólu IP: 217.97.139.* 01.07.05, 17:09 nie masz się czego bać, przekłucie języka prawie w ogóle nie boli (porównywalne z przekłuciem ucha), na drugi dzień będziesz miała spuchnięty język i możesz mieć kłopoty z jedzeniem twardych rzeczy, ale na trzeci dzień już będzie OK - język b. szybko się goi; bardzo szybko przyzwyczaisz się do kolczyka; życzę powodzenia i nie bój się!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola_wroc Re: gdzie zrobić- co polecacie zakolczykowani? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.05, 18:24 No dobra to ja chce ten kolczyk, tylko nie wiem gdzie sie udać; do salonu tatuazu i kolczykowania czy do kosmetyczki. Macie jakieś konkretne propozycje? I jak to wygląda cenowo? Czy kolczyk jest wliczony w cenę przekłucia czy dodatkowo trzeba płacić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: white w salonie IP: 217.97.139.* 05.07.05, 13:10 idź do salonu piercingu, u kosmetyczki bym nie ryzykował, nie orientuję się w aktualnych cenach, ale myślę, że przekłucie z kolczykiem powinno kosztować ok. 120-150 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet(chyba) Re: w niczym nie przeszkadza, czasem pomaga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.05, 20:33 white - 1. nie muszę zadowalać żony jakimiś drutami - wystarczy nam mój język bez tuningu... -:))) 2. mam prawo mieć swoje zdanie na ten temat, Ty możesz mieć inne - to tak na temat horyzontów -;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: w niczym nie przeszkadza, czasem pomaga IP: 15.203.169.* 27.07.05, 11:01 Ja też jestem facetem i nie uważam, że mam ciasne horyzonty myślowe. Mnie to też nie kręci. I od razu dodam, że w sutkach ani w innych częściach ciała też nie. pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś