Dodaj do ulubionych

WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA!

23.07.02, 03:37
Przeczytałam Twoje ostatnie wpisy z okazji afery z "Zarządcą". Chłopie, lecz
się! Niedobrze mi się robi od tej ilości wazeliny, jaką tu rozsmarowujesz.
Czy Ty faktycznie jesteś taki bezkrytyczny? Czy masz jakiś interes uprawiając
tę grafomańską propagandę sukcesu? A może, wzorem części miłościwie nam
piszących "dziennikarzy" z GW, przyjechałeś z jakiegoś koszmarnego zadupia i
wydaje Ci się, że Wrocław to Londyn? Zlituj się i nie wmawiaj ludziom, że
gówno to czekolada. No, chyba że nie masz smaku- wtedy, faktycznie, wszystko
jedno!
Obserwuj wątek
    • Gość: masa Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.02, 08:45
      uwedźić żywcem wedzonkę !
    • Gość: Alen Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.i-one.at 23.07.02, 09:27
      A ja naiwny , miałem nadzieje że Wędzonka z czasam , po kilku wstrzsach
      dojrzeje . Jednak powoli trace tą nadzieje gdy czytam Wędzonki posty .
      Jak można być tak nie rozsądnym , nie widzieć pewnych zależności , i taką
      ciemnote sprzedawać tu na forun .

      Bardzo słuszna uwaga.
      Poniekąd to co napisałeś jest logiczne . Chodzi mi tu o awans społeczny , jaki
      toważyszy przy wyrwaniu się z głębokiej prowincji.
      Jeśli któś bowiem na prowincjonalnych fundamętach logiki , zbuduje
      światopogląd , może on wyglądać właśnie tak jak u Wądzonki.


      Wędzonka ma chyba jednak dużą zalete , zalete której my nie mamy . Nadaje się
      znakomicie na marionetkowego wojewode Wrocławia .
      Kto wie , może znajdzie kiedyś inwestora , który go wylansuje na wrocławskiego
      bohatera . Tu bowiem nie głowa się liczy , ale poddanie , lizanie policzków
      swoich zbywców .

      Alen.
      • Gość: bonczek dajcie chłopu spokój..... IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 23.07.02, 09:38
        ludzie dajcie wędzonce spokój, tak naprawdę nie ma w tym nic smiesznego to jest po prostu nieszczęśliwy człowiek
        nie uznający jakiejkolwiek krytyki - to choroba więc nie ma się z czego śmiać
        pozdrawiam ciebie wędzonka i trzymam kciuki i zdrowiej!
        bonk
        • Gość: Alen Re: dajcie chłopu spokój..... IP: *.i-one.at 23.07.02, 10:12
          Gość portalu: bonczek napisał(a):

          > ludzie dajcie wędzonce spokój, tak naprawdę nie ma w tym nic smiesznego to
          jest
          > po prostu nieszczęśliwy człowiek
          > nie uznający jakiejkolwiek krytyki - to choroba więc nie ma się z czego śmiać
          > pozdrawiam ciebie wędzonka i trzymam kciuki i zdrowiej!
          > bonk

          Masz racje . To chyby jedyne wyjście .

          Alen.
    • Gość: bromden Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: 62.58.163.* 23.07.02, 10:01
      wyjasnijmy sobie jedna rzecz:
      kazda wladza kradnie, chodzi o to, ile, oprocz tego, jest
      w stanie zrobic dobrego,
      uwazam, ze obecna wladza wroclawia jest najlepsza z
      mozliwych, podejdzcie do tego czysto pragmatycznie i
      wskazcie, kto rzadzilby naszym miastem lepiej

      mysle, ze wlasnie o to chodzi wedzonce w jego wypowiedziach,
      tylko nie potrafi (albo nie chce) wprost przyznac, ze
      niektore rzeczy sa spieprzone

      takie podejscie (wylaczajac nie przyznawanie) wydaje mi
      sie jedynym logicznym, mozemy tylko dyskutowac, kto bylby
      lepszy, wiec czekam na kandydatow
      • Gość: Alen Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.i-one.at 23.07.02, 11:26
        Gość portalu: bromden napisał(a):

        > wyjasnijmy sobie jedna rzecz:
        > kazda wladza kradnie, chodzi o to, ile, oprocz tego, jest
        > w stanie zrobic dobrego

        Tak , zgodze się z Tobą . Korupcja jest bowiem elementem psychiki ludzkiej ,
        która szepta nam ciągle do uchy , Ja ,Ja ,Ja ,Ja . To nie jest wcale groźne ,
        ale wprost przeciwnie. Temat rzeka .

        Tu chodzi o stworzeniu takiego systemu , kóry to potrafi skanalizować właśnie
        ten elment psychiki wewnęcznej , i go wykorzyctać .
        Jest naiwny ten kto myśli że korupcje da się zlikwidować . Ale wymiar
        korupcji , to jest ten faktor nad którym trzeba pracować .

        > uwazam, ze obecna wladza wroclawia jest najlepsza z
        > mozliwych, podejdzcie do tego czysto pragmatycznie i
        > wskazcie, kto rzadzilby naszym miastem lepiej

        Być może masz racje , ale zapewniam Cię że można osiągnęć znacznie leprze
        wyniki . Warunkiem do tego jest nie oglądanie się do tyłu .
        Stwożyć takie warunki rozwoju , które wykreują coś sensownego .
        Tak jednak nie jest , a dopuki tak nie jest , stwożyć takie instrumenty
        prawne , które jednoznacznie definiują kwestie majątkowe , prowadzenia
        działalności gospodarczej dla osób piastujących stanowiska publiczne itd.itp.

        Przepisy to nie wszystko , muszą być one respektowane . Aby to miało miejsce
        musi być szerokie zrozumienie społeszne i akceptacja społeczna . Jeśli tego
        nie ma przepis zostanie poprostu martwy .

        > mysle, ze wlasnie o to chodzi wedzonce w jego wypowiedziach,
        > tylko nie potrafi (albo nie chce) wprost przyznac, ze
        > niektore rzeczy sa spieprzone

        Też tak myślałem , jednak można u niego prześledzić pewne szablonowe
        zachowanie ,które by świadczyło o tym , że on nie potrafi poruszać się poza
        pewnymi ramami myślowymi , co z koleji krępuje kreatywne procesy myślenia.
        Myślał o sobie jako o wyroczni , jednak można zauważyć pewne zmiany .Jeśli uda
        mu się zrozumieć własne błędy i ich przyczyny , to ma szanse .
        Dlatego nie trzeby tracić nadzieji w Wędzonke , byś może rozwinie się jeszcze ?

        > takie podejscie (wylaczajac nie przyznawanie) wydaje mi
        > sie jedynym logicznym, mozemy tylko dyskutowac, kto bylby
        > lepszy, wiec czekam na kandydatow

        Problem jest tu takiej natury , że trzeba wybierać wśród kandydytów którzy
        stoją do dyspozycji , a to jest bardzo ciężka sprawa .
        Zapewne powinien on być człowiekiem który nie chce siebie i swojej rodziny
        ustawić ale służyć miastu . Powinien być na tyle pojętny i z wyobraźnią żeby
        nie lekceważyć naukowców , którzy ostrzegają przed niebnespieczeństwami
        (powódź). Być człowiekiem realistą , planować takie inwestycje dla miasta
        które są realne , nie utpijne , rozbudzające tylko apetyt na miejsca pracy .
        Apetat który nie da się zaspokoić co przynosi tylko flustracje (Expo).

        Człowiek który skoncentruje się optymaline na stworzenie miejsc pracy . Takich
        miejsc pracy , które nie są przejściowe ale takie które wyprodukują następne
        miejsca pracy .
        Nie wierze w to że we Wrocławiu nie ma takich ludzi .
        Trzeba ich tylko znaleść , oni przeważnie nie pchają się łokciami do władzy .

        Alen.
        • Gość: Alen Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.i-one.at 23.07.02, 12:18
          Do tego ostatniego zdania które brzmi :
          -----------------------

          "Człowiek który skoncentruje się optymaline na stworzenie miejsc pracy . Takich
          miejsc pracy , które nie są przejściowe ale takie które wyprodukują następne
          miejsca pracy .Nie wierze w to że we Wrocławiu nie ma takich ludzi .
          Trzeba ich tylko znaleść , oni przeważnie nie pchają się łokciami do władzy ."
          ------------------------

          Dodał bym talko że żadne elementy nacjonalistyczne nie powinny moim zdaniem
          wchodzić w gre .
          Jedynym kryterium wyboru powinno być fachowaość , nie przynałeżność do parti
          czy coś w tym rodzaju .
          Niech będzie ten kadydat nawet wrocławskim żydem , ważne jest tylko i
          wyłącznie jakiej sprawie się służy , i po której stronie barykady się
          znajduje .Jest bowiem bardzo wiele przypadków potwierdzających tą regółe .

          Alen.


          • Gość: wędzonka Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 23.07.02, 14:57
            Gość portalu: Alen napisał(a):

            > Do tego ostatniego zdania które brzmi :
            > -----------------------
            >
            > "Człowiek który skoncentruje się optymaline na stworzenie miejsc pracy .
            Takich
            > miejsc pracy , które nie są przejściowe ale takie które wyprodukują następne
            > miejsca pracy .Nie wierze w to że we Wrocławiu nie ma takich ludzi .
            > Trzeba ich tylko znaleść , oni przeważnie nie pchają się łokciami do władzy ."
            > ------------------------
            >
            > Dodał bym talko że żadne elementy nacjonalistyczne nie powinny moim zdaniem
            > wchodzić w gre .
            > Jedynym kryterium wyboru powinno być fachowaość , nie przynałeżność do parti
            > czy coś w tym rodzaju .
            > Niech będzie ten kadydat nawet wrocławskim żydem , ważne jest tylko i
            > wyłącznie jakiej sprawie się służy , i po której stronie barykady się
            > znajduje .Jest bowiem bardzo wiele przypadków potwierdzających tą regółe .
            >
            > Alen.
            >

            Jest kandydat ktory pasuje idealnie do twego opisu - Zdrojo!

            Pozdrawiam! :)
            • Gość: Alen Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.i-one.at 23.07.02, 15:30
              Gość portalu: wędzonka napisał(a):

              > Gość portalu: Alen napisał(a):
              >
              > > Do tego ostatniego zdania które brzmi :
              > > -----------------------
              > >
              > > "Człowiek który skoncentruje się optymaline na stworzenie miejsc pracy .
              > Takich
              > > miejsc pracy , które nie są przejściowe ale takie które wyprodukują następ
              > ne
              > > miejsca pracy .Nie wierze w to że we Wrocławiu nie ma takich ludzi .
              > > Trzeba ich tylko znaleść , oni przeważnie nie pchają się łokciami do władz
              > y ."
              > > ------------------------
              > >
              > > Dodał bym talko że żadne elementy nacjonalistyczne nie powinny moim zdanie
              > m
              > > wchodzić w gre .
              > > Jedynym kryterium wyboru powinno być fachowaość , nie przynałeżność do par
              > ti
              > > czy coś w tym rodzaju .
              > > Niech będzie ten kadydat nawet wrocławskim żydem , ważne jest tylko i
              > > wyłącznie jakiej sprawie się służy , i po której stronie barykady się
              > > znajduje .Jest bowiem bardzo wiele przypadków potwierdzających tą regółe .
              > >
              > > Alen.
              > >
              >
              > Jest kandydat ktory pasuje idealnie do twego opisu - Zdrojo!
              >
              > Pozdrawiam! :)

              Nie sądzie . Mi wystarczy że Zdrój nie sprawdził się podczas klęski
              żywiołowej . Nie będe wchodził w inne aspekty . Nie mam zamiaru dyskutować
              głębiej na tenat Zdroja . Zbyt wiele jest podejrzeń i innych spekulacji w okół
              jego osoby . Nie chciał bym nikomu zaszkodzić . A dyskują mażna czasami bardzo
              zaszkodzić , mobilizując nie chcąco przeciwników Zdroja .
              Przykład , artykół z der Spiegel . Mimo oświadszenia że chodzi tu tylko o
              tłumaczenie , i że do tego mogą dochodzoć elementy wykrzywienia rzeczywistości
              przez żurnalietów niemieckich . Nic to nie dało .


              Alen.
              • Gość: wędzonka Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 23.07.02, 16:16
                Gość portalu: Alen napisał(a):

                > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                >
                > >
                > > Jest kandydat ktory pasuje idealnie do twego opisu - Zdrojo!
                > >
                > > Pozdrawiam! :)
                >
                > Nie sądzie . Mi wystarczy że Zdrój nie sprawdził się podczas klęski
                > żywiołowej .

                Przekonujace jest wlasnie to jak sie wowczas sprawdzil! I to do tego stopnia ze
                w koncu Poznaniacy zaczeli nam... zazdroscic powodzi! :) Paradoks - ale wiele
                mowiacy!

                A propos. Nie wyjasniles wciaz na jakim przepisie Twoi "specjalisci" hydrolodzy
                oparli twierdzenie ze prezydent miasta ma kompetencje ingerowac w sprawy innych
                gmin... Czyzby jednak nie bylo takiego przepisu? :)



                > Nie będe wchodził w inne aspekty . Nie mam zamiaru dyskutować
                > głębiej na tenat Zdroja . Zbyt wiele jest podejrzeń i innych spekulacji w okół
                > jego osoby . Nie chciał bym nikomu zaszkodzić . A dyskują mażna czasami bardzo
                > zaszkodzić , mobilizując nie chcąco przeciwników Zdroja .

                Wrecz przeciwnie drogi Alenie, chcialbys! Na temat Zdroja probowales juz
                bowiem "dyskutowac" dziesiatki razy, ale Twa demagogia zawsze legla w gruzach w
                konfrontacji z faktami... :)


                > Przykład , artykół z der Spiegel . Mimo oświadszenia że chodzi tu tylko o
                > tłumaczenie , i że do tego mogą dochodzoć elementy wykrzywienia rzeczywistości
                > przez żurnalietów niemieckich . Nic to nie dało .
                >
                >
                > Alen.

                No wlasnie, dobry przyklad jak Cie argumenty zamurowaly!


                Pozdrawiam! :)
                • Gość: Alen Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.i-one.at 23.07.02, 22:30
                  Teraz mogę już spokojnie złożyć podpos pod tematem tego wątku .
                  Za bardzo starasz się wykszywiać żeczywistość , wprost chorobliwie .
                  Podobnie jak Pafik , nie mogę wykluczyć że to ta samy osoba jest pod tymi
                  dwoma nikami .
                  Dlatego uważam dalszą dyskusje z Tobą , za strate czasu i nie prowdzącą do
                  niczego . Twoje zachowanie się tu jest nie dla mnie niepoprawnie komiczne .


                  Alen.
                  • Gość: Pafik Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 24.07.02, 17:03
                    Gość portalu: Alen napisał(a):

                    > Podobnie jak Pafik , nie mogę wykluczyć że to ta samy osoba jest pod tymi
                    > dwoma nikami .

                    LOL! :)
                    • Gość: wędzonka Hej, Pafik... IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 25.07.02, 20:35
                      Gość portalu: Pafik napisał(a):

                      > Gość portalu: Alen napisał(a):
                      >
                      > > Podobnie jak Pafik , nie mogę wykluczyć że to ta samy osoba jest pod tymi
                      > > dwoma nikami .
                      >
                      > LOL! :)


                      Wybacz Pafik, czesciowo to moja wina ze Cie w moim nicku nurzaja! :]

                      • Gość: Pafik Re: Hej, Pafik... IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 25.07.02, 21:29
                        Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                        > Wybacz Pafik, czesciowo to moja wina ze Cie w moim nicku nurzaja! :]
                        >

                        Psssst! Nie psujmy Alenowi poczucia dobrze spelnionej misji
                        detektywistycznej :)

                        Pozdrawiam!
                        • Gość: Janek Re: Hej, Pafik... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 22:48
                          Nie wiem tylko czy to akurat Pafik twierdzł, że Wędzonka ma kilka nicków.
                          Gdzieś czytałem jak ktoś się zwracał Odymiony Kolego, Smoked Bacon i jeszcze
                          parę innych.
                          • Gość: Alen Re: Hej, Pafik... IP: *.i-one.at 25.07.02, 23:23
                            Gość portalu: Janek napisał(a):

                            > Nie wiem tylko czy to akurat Pafik twierdzł, że Wędzonka ma kilka nicków.
                            > Gdzieś czytałem jak ktoś się zwracał Odymiony Kolego, Smoked Bacon i jeszcze
                            > parę innych.

                            Hi

                            Mi ktoś tutaj zarzucił ża ja mam też kilka ników . Muszę powiedzieć że ja nie
                            mam tej potrzeby . Poza tym harcerzem byłem kiedyś . Dla tego nie tylko w tym
                            forum mam nik "Alen" ale również w innych np. forum gazety Wprost .
                            Nie chciałem tam zostać Uesrem ,ale nie wytrzymałem . To się w głowie nie
                            mieści co tam się dzieje , nie moge patrzyć na to tak biernie .
                            Jak jakiś młodziak to przeczyta co tam wypisują ,to za kilka lat rzeczywiście
                            jest w stanie pomyśleć że do Oświeńcimia brali ludzi tylko na kuracje
                            odchudzającą.
                            Oszywiście mi nie przeszkadza jak ktoś chce mieć kilka ników , co mu daje
                            możliwość popierania swoich mądrości i prowadzenia z sobą samym dyskusje .
                            Nigdy nie piłem do lustra , a jeśli ktoś chce , prosze bardzo , mi to nie
                            przeszkadza .

                            Alen.
                    • Gość: koneser Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.02, 00:11
                      kórwa litości słownik w Wordzie jest prawie darmo :-)
            • Gość: duzY Wędzonka mam rozumiec, że IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.07.02, 16:06
              Geniusz Sudetów jest wrocławskim żydem?
              • wedzonka Re: Wędzonka mam rozumiec, że 23.07.02, 22:57
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > Geniusz Sudetów jest wrocławskim żydem?

                Nie sadze, ale w jarmulce Zdroja raz widzialem, chyba na oficjalnym otwarciu
                pierwszej we Wroclawiu synagogi...

                Pozdrawiam! :)
          • Gość: koneser Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.02, 00:00
            czesc po roku powracam. Pomijajac meritum troszku szacunku dla ortogrfii, jako dysortografik zalecam.
            pozdro koni ;)
      • Gość: wędzonka Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 23.07.02, 14:55
        Gość portalu: bromden napisał(a):

        > wyjasnijmy sobie jedna rzecz:
        > kazda wladza kradnie, chodzi o to, ile, oprocz tego, jest
        > w stanie zrobic dobrego,
        > uwazam, ze obecna wladza wroclawia jest najlepsza z
        > mozliwych, podejdzcie do tego czysto pragmatycznie i
        > wskazcie, kto rzadzilby naszym miastem lepiej
        >
        > mysle, ze wlasnie o to chodzi wedzonce w jego wypowiedziach,
        > tylko nie potrafi (albo nie chce) wprost przyznac, ze
        > niektore rzeczy sa spieprzone


        Idea reformy zarzadzania ma same zalety, jedyna wada to to ze nie zrobiono
        przetargu! Dopiero on pozwala skorzystac z dobrodziejstw konkurencji - co widac
        juz teraz: obecne afery to przecie efekt jawnych procedur!
        Dawniej nie bylo afer, bo kto wiedzial ile pieniedzy faktycznie wymaga zarzad??

        Teraz wiemy juz ze wart jest tylko tyle ile panowie dostali minus ich nagrody.
        Trzeba niezlego naiwniaka by sadzic ze kiedys, bez patrzacej na rece
        konkurencji, opinii publicznej, i z bezposrednim i bezterminowym dostepem do
        budzetu ci sami panowie pracowali efektywniej, taniej, i co dla Janka
        najwazniejsze: ze korzystali mniej...

        Potrzebny jest uczciwy przetarg - i to wszystko.


        >
        > takie podejscie (wylaczajac nie przyznawanie) wydaje mi
        > sie jedynym logicznym, mozemy tylko dyskutowac, kto bylby
        > lepszy, wiec czekam na kandydatow

        Moj glos: Zdrojewski. Lepszych nie znam! Ale ze nie kandyduje to rowniez jestem
        ciekaw kontrpropozycji...

        Pozdrawiam!
        • Gość: bonk wedzonka chrystusem wrocławia - zdroju IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 23.07.02, 15:05
          wciąż słyszę utyskiwanie wędzonki do porównań z przeszłością.Że kiedyś było gorzej , źe a dopiero zdrojo zrobił
          disneyland,a to że kradną to nic innego jak owoc tych zmian.Chciałbym przypomniec że za PRL zapadały wyroki
          śmierci za marnotrastwo majątku publicznego a przykłądem tego byl dyrektor zakładó mięsnych na służewcu w
          warszawie - otrzymał wyrok śmierci /wykonany/ za sprzeniewierzenie pieniędzy państwowych.Nazywał się albo
          dwernicki albo drewnicki itp.Dziś zdrojo jak i zarządcy chodziliby z łopatami sypali torowiska dla miejskich tramwajów
          a nie brali się za spartaczone reformy.Efekt taki ze zdrojo ma sprawe w sadzie, a reforma czego przykłąd jest na
          brochowie swoj final znalazla w mediach i jak znam zycie w prokuraturze.Co wiecej na h...taka reforma o którejk
          większość jak mniemam a forum jest tego wyrazem po proastu narzeka i chce zmian?
          bonk
          • wedzonka Re: wedzonka chrystusem wrocławia - zdroju 19.12.02, 11:30
            Gość portalu: bonk napisał(a):

            > wciąż słyszę utyskiwanie wędzonki do porównań z przeszłością.Że kiedyś było
            > gorzej , źe a dopiero zdrojo zrobił disneyland,a to że kradną to nic innego
            > jak owoc tych zmian.Chciałbym przypomniec że za PRL zapadały wyroki
            > śmierci za marnotrastwo majątku publicznego a przykłądem tego byl dyrektor
            > zakładó mięsnych na służewcu w warszawie - otrzymał wyrok śmierci /wykonany/
            > za sprzeniewierzenie pieniędzy państwowych.Nazywał się albo
            > dwernicki albo drewnicki itp.Dziś zdrojo jak i zarządcy chodziliby z
            > łopatami sypali torowiska dla miejskich tramwajów
            > a nie brali się za spartaczone reformy.Efekt taki ze zdrojo ma sprawe w
            > sadzie, a reforma czego przykłąd jest na
            > brochowie swoj final znalazla w mediach i jak znam zycie w prokuraturze.Co
            > wiecej na h...taka reforma o którejk
            > większość jak mniemam a forum jest tego wyrazem po proastu narzeka i chce
            > zmian?

            Twoje mniemanie, jak wiesz, nie znalazlo potwierdzenia w wyborach.
            Niezadowoleni sa najglosniejsza grupa wszedzie, latwo na nich zerowac
            populistom z wygodnych posadek w Warszawie, ale prawdziwa wiekszosc tu na
            miejscu dostrzegla pozytywne zmiany i docenila wartosc reformy; w tym sensie
            tez odciela sie od gloryfikowanych przez Ciebie wyrokow smierci wydawanych na
            niewygodnych ludzi w czasach PRL...


            > bonk

            Pozdrawiam!
    • dr_jekyll Oto jestem? 23.07.02, 15:07
      Ktoś wołał lekarza?
    • Gość: wędzonka Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 23.07.02, 15:36
      walpurga.jarzabek napisała:

      > Przeczytałam Twoje ostatnie wpisy z okazji afery z "Zarządcą". Chłopie, lecz
      > się! Niedobrze mi się robi od tej ilości wazeliny, jaką tu rozsmarowujesz.
      > Czy Ty faktycznie jesteś taki bezkrytyczny? Czy masz jakiś interes uprawiając
      > tę grafomańską propagandę sukcesu? A może, wzorem części miłościwie nam
      > piszących "dziennikarzy" z GW, przyjechałeś z jakiegoś koszmarnego zadupia i
      > wydaje Ci się, że Wrocław to Londyn? Zlituj się i nie wmawiaj ludziom, że
      > gówno to czekolada. No, chyba że nie masz smaku- wtedy, faktycznie, wszystko
      > jedno!


      Skarbie, jeden nieoprotestowany przeze mnie post Janka nt makaronu Zarlacza nie
      oznacza jeszcze ze traktuje go jak czekolade! :)
      Swoja droga - moze nie jest wcale taki zly, powinnas sama sprobowac!

      Pozdrawiam! :)
      • Gość: Janek Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.02, 16:31
        Coś się czepił Żarłacza? Za dużo wędzonki do grochówki dodaje? To po pierwsze,
        a po drugie - tak prostaczkowato zapytam w Twoim stylu - czy pani Basia
        kandyduje zastępczo za małżonka?
    • Gość: feran Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.txucom.net 23.07.02, 15:38
      Ja to widze tak:
      Nikt by nie mial pretensji do Wedzonki gdyby: bylaby obwodnica autostradowa
      Wroclawia,bezpieczna autostrada do Berlina,Pragi,Wraszawy;droga szybkiego ruchu
      do Kudowy i jeleniej Gory.Bylyby tysiace nowych miejsc pracy i miliony
      tutrystow prznoszacych pieniadze.Toyota by wybudowala cos tam pomiedzy
      autostradami.

      Zarzad nadal by kradl/przywlaszczal/naduzywal;ale tak bylo i bedzie.To Europa
      nie USA.

      Ten krzyk o idealnego zarzadce to brzmi jak wolanie o powrot arystokracji.Moze
      dlatego wiele krajow ciagle ma krola.

      Ciekawe,czy nie mozna by stworzyc Partii Budowy Autostrad?
    • dlugopis Re: Moje spostrzezenia. 23.07.02, 15:45
      Przeczytalem ten watek oraz watek o Zarzadcy.
      Rzuciliscie sie na Wedzonke jak sfora wilkow. Nie zauwazylem , aby on
      gdziekolwiek chwalil zaistniala sytuacje zwiazana z zarzadem nieruchomosciami.
      Wszyscy atakujecie, ale nikt nie potrafi konstruktywnie przedstawic rozwiazania
      tej sytuacji. Tylko czytam wciaz ten to zlodziej , ten to sitwa i tak dalej.
      Napiszcie jak te wszystkie chore uklady rozwiazac, jak sprawic, aby zarzadzanie
      nieruchomosciami komunalnymi bylo tanie i dobre.

      Dla przypomnienia chcialem jeszcze tylko napisac, ze radni sa wybierani w
      wyborach i jaka wladze wybierzemy taka mamy.

      Bardzo dobrze sie stalo , ze sprawa wyszla na forum publiczne. Dzieki temu
      nareszcie wszyscy widza jakie w tym interesie sa pieniadze i moze presja opini
      publicznej i mediow doprowadzi do czegos. Kilka tygodni temu
      zalozylem watek o tej sprawie :
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=72&w=2351176&a=2351176
      ale jakos nikt nie widzial wielkiego problemu. No tak , wtenczas jeszcze nie
      bylo sensacji i nie bylo na kogo palcem pokazac.

      Ja uwazam , ze najlepszym wyjsciem byloby posprzedawac , porozdawac te lokale
      komunalne ich lokatoram. Rozdrobnic ta cala strukture mieszkaniowa. Wtenczas
      mieszkancy paru budynkow mogliby latwo wybrac zarzad , latwo go kontrolowac. I
      nie placiliby za zarzadzanie jakichs chorych 2,20 za m2 , ale normalne rynkowe
      50-80 groszy.

      Pozdrowionka
      • Gość: bonk Re: Moje spostrzezenia. IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 23.07.02, 15:49
        nie obskakujemy wedzonki dla zasady.Chore jest to ze trzeba zakladac spolki ktorezarzadzaja mieniem miasta a czesc
        dochodu biora dla siebie.Czy miasto samo nie moze na siebie zarabiac?
        Druga sprawa to fakt ze wszystkie przetrgi i koncesje sa ustawiane pod kolesiow co bylo w watku "bez skanow" a
        co za tym idzie w jednym celu - zarobić
        Efekty tego widać na brochowie /tez/
        wedzonka tego broni dopatrujac sie w tym dobrodziejstw zdroja
        Ide o zakald ze nowy przetarg bedzie tez tak ustawiony by wygrala stara ekipa - czy ktos sie chce zalozyc?
        bonk
        • dlugopis Re: Moje spostrzezenia. 23.07.02, 16:08
          Gość portalu: bonk napisał(a):

          > Chore jest to ze trzeba zakladac spolki kto
          > re zarzadzaja mieniem miasta a czesc
          > dochodu biora dla siebie.

          Kto jest wlascicielem tych spolek ? Ja nie wiem.
          Jezeli miasto to powinno odgornie wyregulowac zarobki pracownikow. Jezeli
          prywatne to musza miec jakis dochod, gdyz inaczej dzialalnosc nie ma sensu, ale
          wtenczas jezeli sie nie sprawdzaja to mozna ja chyba zmienic (o ile umowa nie
          jest bezterminowa i warunki wypowiedzenia sa jasno i sprawiedliwie okreslone).
          Jezeli miasto+osoby (firmy) prywatne no to jest juz bardzo podajrzane i rodzi
          podejrzenia o jakies machlojki. Szczegolnie przy braku kontroli nad spolka ze
          strony miasta.

          >Czy miasto samo nie moze na siebie zarabiac?

          Wydaje mi sie , ze moze, ale specjalistyczna firma bedzie tansza, co powinno
          przelozyc sie bezposrednio na czynsze.

          > Druga sprawa to fakt ze wszystkie przetrgi i koncesje sa ustawiane pod
          kolesiow

          To samo napisalem w przywolanym wyzej watku.

          > Efekty tego widać na brochowie /tez/

          No tutaj to ja sie nie zgadzam. Balkony spadaly tez pare lat temu np na Pereca.
          Sa to efekty wieloletnich zaniedban w konserwacji budynkow, a nie ostatnich
          paru miesiecy.

          > wedzonka tego broni dopatrujac sie w tym dobrodziejstw zdroja

          Ja go inaczej zrozumialem. Wydaje mi sie , ze jest nawet zadowolony , ze
          nareszcie sie mleko wylalo i widac wszystko czarno na bialym.

          > Ide o zakald ze nowy przetarg bedzie tez tak ustawiony by wygrala stara
          ekipa -
          > czy ktos sie chce zalozyc?

          Ja nie , ale bardzo chcialbym moc sie kiedys zalozyc. Nie znajduje w tym zadnej
          radosci, ze we Wroclawiu , Polsce nie jest wszystko normalne i uczciwe.

          Pozdrowionka
          • Gość: Janek Re: Moje spostrzezenia. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.02, 16:45
            Drogi Długopisie. Balkony spadały i prawdopodobnie będą spadać. Tylko, że
            Zdroju rządził przez 12 lat i nic nie zrobił, żeby tak się nie działo.
            Zachował się jak Poncki Piłat. Umył rąsie sobie /przy okazji innym/ i przekazał
            zarządzanie nie swoim mieniem bez żadnej kontroli kolesiom. Pan prezydent
            Huskowski na jesieni powiedział, że sposób zarządzania mieniem komunalnym jest
            nieefektywny i że środki przekazywane na remonty z budżetu miasta nie
            przynosiły żadnych efektów, co jest bardzo delikatnym stewierdzeniem o
            niegospodarności. Pisaliśmy o tym. W całym tym wędzonym burdelu jedno jest
            ważne. Teraz po tym wypadku żaden palant nie odważy się zrobić numeru w
            przetargu na zarządzanie, chociaż kto to wie?
            • dlugopis Re: Moje spostrzezenia. 23.07.02, 17:07
              Tylko jak zorganizowac zarzadzanie tymi cholernymi nieruchomosciami ???
              To jest pytanie.

              A. Sposob zarzadzania

              1. Zarzadza miasto
              2. Zarzadza spolka powolana przez miasto - kontrolowana przez miasto
              3. Zarzadza spolka mieszana , gdzie czesc udzialow ma miasto , a czesc osoby
              prywatne - wskazywana duza kontrola przez miasto
              4. Zarzadza spolka prywatna , calkowicie niezalezna od miasta - w jaki sposob
              ja kontrolowac, czy pozwalic na weryfikacje jej poczynan i cen uslug przez
              rynek , czy przeswietlac ja co jakis czas ?

              B. Zakres zarzadzania. Jakiej wielkosci obszary maja byc zarzadzane ? Czy
              podzial tylko na dzielnice, czy pojedyncze domy , czy osiedla, jak ??? A moze
              calosc, czego sobie nie wyobrazam.

              Ja po prostu mam wrazenie , ze wiekszosc chce wrocic do starego ukladu, aby
              wszystko sie kotlowalo w srodku budzetu miasta , nic nie bylo klarowne i
              sprawdzalne przez rynek. Tez mam nadzieje, iz teraz przetarg pojdzie juz wg
              prawa i uczciwosci.

              Pozdrowionka

              BTW.A ta banda czworga sama sie podlozyla jak przedszkolaki (o ile jest tak jak
              w artykule przywolanym przez Bonczka), ale dzieki temu zwrocili uwage
              wszystkich na to zagadnienie.
              • wedzonka Re: Moje spostrzezenia. 23.07.02, 22:55
                dlugopis napisał:

                > Tylko jak zorganizowac zarzadzanie tymi cholernymi nieruchomosciami ???
                > To jest pytanie.
                >
                > A. Sposob zarzadzania
                >
                > 1. Zarzadza miasto
                > 2. Zarzadza spolka powolana przez miasto - kontrolowana przez miasto
                > 3. Zarzadza spolka mieszana , gdzie czesc udzialow ma miasto , a czesc osoby
                > prywatne - wskazywana duza kontrola przez miasto
                > 4. Zarzadza spolka prywatna , calkowicie niezalezna od miasta - w jaki sposob
                > ja kontrolowac, czy pozwalic na weryfikacje jej poczynan i cen uslug przez
                > rynek , czy przeswietlac ja co jakis czas ?
                >

                Mysle ze pkt 4 moglby zdac najlepiej egzamin jesli tylko umowa bylaby
                obwarowana odpowiednimi zabezpieczeniami. Taka firma ma wykonac scisle
                okreslone zadania, po scisle okreslonej cenie, na co zgadza sie w umowie, wiec
                jesli by sobie z tym nie radzila to niech sama za to odpowiada. Boje sie ze
                zwiazki z miastem znow rozmylyby te odpowiedzialnosc...



                > B. Zakres zarzadzania. Jakiej wielkosci obszary maja byc zarzadzane ? Czy
                > podzial tylko na dzielnice, czy pojedyncze domy , czy osiedla, jak ??? A moze
                > calosc, czego sobie nie wyobrazam.
                >

                Ja tez nie. Licze wlasnie na powstanie konkurencji!


                > Ja po prostu mam wrazenie , ze wiekszosc chce wrocic do starego ukladu, aby
                > wszystko sie kotlowalo w srodku budzetu miasta , nic nie bylo klarowne i
                > sprawdzalne przez rynek. Tez mam nadzieje, iz teraz przetarg pojdzie juz wg
                > prawa i uczciwosci.
                >
                > Pozdrowionka
                >
                > BTW.A ta banda czworga sama sie podlozyla jak przedszkolaki (o ile jest tak
                > jak w artykule przywolanym przez Bonczka), ale dzieki temu zwrocili uwage
                > wszystkich na to zagadnienie.


                Wlasnie!

                Pozdrawiam!
    • Gość: stefano Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.cetniewo.cos.pl 23.07.02, 16:45
      Mam dzisiaj potwornego kaca , za duzo po obchodach 50 lecia Cetniewa wypilem ,
      ale cos mnie olsnilo . Gdyby nie bylo Wedzonki to trzeba by go wymyslic .
      On jest potrzebny jak Lepper , jak Rydzyk , jak wielu innych . To , ze jest
      taki jednostronny to mnie martwi , bo zaczynam podejrzewac czy to jest
      czlowiek , a jesli tak to znam takiego jednostronnego monotonnego faceta ;
      Zdroj.
      • Gość: wędzonka Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 23.07.02, 17:29
        Gość portalu: stefano napisał(a):

        > Mam dzisiaj potwornego kaca , za duzo po obchodach 50 lecia Cetniewa wypilem ,
        > ale cos mnie olsnilo . Gdyby nie bylo Wedzonki to trzeba by go wymyslic .
        > On jest potrzebny jak Lepper , jak Rydzyk , jak wielu innych . To , ze jest
        > taki jednostronny to mnie martwi , bo zaczynam podejrzewac czy to jest
        > czlowiek , a jesli tak to znam takiego jednostronnego monotonnego faceta ;
        > Zdroj.


        Stefano, jak ty masz kaca to mi kaza sie leczyc! Po prostu nie pij wiecej... :)

        Pozdrawiam! :)
        • Gość: Beavis Re: WĘDZONKA! A (Ch) zdrój z nim... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.02, 22:11
          • Gość: hrabiaa Re: WĘDZONKA! A (Ch) zdrój z nim... IP: *.eu.org 23.07.02, 22:27
            Forumowa firma zarządzającą miejską substancją mieszkaniową. Przetarg załatwimy
            po naszemu ( tak, jak ci z Ratusza). Zarząd firmy będzie miał po 35 tysięcy
            kapuchy, aż tym z Rady oczy wyjdą na wierzch. I żadnych przekrętów. Wszystko
            zgodnie z wolą niektórych członków Rady Miejskiej. Problem tylko z wielkością
            doli do odpalenia niektórym. Nie wiem ile się teraz daje, by nie obrazić
            wartości?
            • wedzonka Re: WĘDZONKA! A (Ch) zdrój z nim... 23.07.02, 22:53
              Gość portalu: hrabiaa napisał(a):

              > Forumowa firma zarządzającą miejską substancją mieszkaniową. Przetarg
              > załatwimy po naszemu ( tak, jak ci z Ratusza). Zarząd firmy będzie miał po 35
              > tysięcy kapuchy, aż tym z Rady oczy wyjdą na wierzch. I żadnych przekrętów.
              > Wszystko zgodnie z wolą niektórych członków Rady Miejskiej. Problem tylko z
              > wielkością doli do odpalenia niektórym. Nie wiem ile się teraz daje, by nie
              > obrazić wartości?


              Hrabio, licze ze po przetargu zapomnisz tez ile sie bierze! :)

              Pozdrawiam!
    • Gość: asd Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.02, 23:03
      walpurga.jarzabek napisała:

      > Przeczytałam Twoje ostatnie wpisy z okazji afery z "Zarządcą". Chłopie, lecz
      > się! Niedobrze mi się robi od tej ilości wazeliny, jaką tu rozsmarowujesz.
      > Czy Ty faktycznie jesteś taki bezkrytyczny? Czy masz jakiś interes uprawiając
      > tę grafomańską propagandę sukcesu? A może, wzorem części miłościwie nam
      > piszących "dziennikarzy" z GW, przyjechałeś z jakiegoś koszmarnego zadupia i
      > wydaje Ci się, że Wrocław to Londyn? Zlituj się i nie wmawiaj ludziom, że
      > gówno to czekolada. No, chyba że nie masz smaku- wtedy, faktycznie, wszystko
      > jedno!


      walpurga jako najslynniejszy wroclawski pedofil, skazany 2 krotnie prawomocnymi
      wyrokami na izolacje ze wzgledu na swoje sklonnosci do rumunskich mlodych
      kielbasek, powinienes zostac wykastrowany! modl sie do swojego oltarzyka na
      szafce bysmy cie mala swinio nie znalezli bo wtedy masz wpierd... pewne jak w
      banku leszczu!
      • Gość: hrabiaa Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.eu.org 23.07.02, 23:49
        Żal sciska półdupki, gdy czyta się wulgaryzmy niektórych "iteligientów".
        Przywoływanie pedofili, to typowy objaw frustracji trądzikowej, a wysyłanie
        do lekarza, objaw merkantylzmu. Wędzonkę uważam za porządnego chopa i będę
        zwalczał idiotyzmy prymitywnych "wrocławskich patriotów". Jeśli się to komuś
        nie podoba, to niech postawi piwo, a ja mu zdmuchnę piankę prosto w oczki. Choć
        wiem, że ci, którzy plugawią i plują na Wędzonkę nie mają choćby 3 zł na piwko.
        • Gość: bonk do hrabiego IP: *.pl 23.07.02, 23:54
          szkoda że nie byłeś taki szczodry w wątku o wrocławskim expo w którym proponowałem zakład i imprezę
          ..a teraz piwo stawiasz...ech
          • Gość: Janek Re: do hrabiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.02, 00:07
            I.Krasicki napisał:
            Za moich czasówpieniądze
            Bez potrzeby nie rzucano.
            Skromne były wówczas żądze,
            Na czas przyszły uważano.

            JWP Hrabia nie bez kozery w Wędzonego inwestuje. Platformersi się szykują, że
            aż głowa boli. :)))
            • Gość: hrabiaa Re: do hrabiego IP: *.eu.org 24.07.02, 00:13
              Bonku ! Nigdy nie wypowiedziałem nt. Expo, gdyż wrony doniosły mi, że to
              wszystko o kant prawej półkuli magdeburskiej. Postawię piwo, jeśli będzie Expo.
              Mamienie wrocławian, to typowy element gry na popularność.
              Janku ! Czas, byś porzucił bajki a zaczął czytać wspomnienia Żukowa.
              • Gość: Janek Re: do hrabiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.02, 00:22
                JWP Hrabio. Obrona Częstochowy się szykuje?
                • Gość: Stefano Re: do hrabiego IP: *.cetniewo.cos.pl 25.07.02, 09:28
                  Juz to pisalem , Wedzonka jest niereformowalny , to agent grupy Z. oddelegowany
                  do uprawiania propagandy sukcesu . Sumujac chce dac wyraz mojego obrzydzenia
                  polityka , a w szczegolnosci polska jej wersja . Tanie chwyty pod publiczke , a
                  za wszystko i tak wszyscy zaplacimy . Z demokracja europejska malo wspolnego
                  raczej z forma poludniowo amerykanska . Dlatego miedzy innymi nie bedzie Expo i
                  szlus . Pamietniki o Zukowie to bardzo wazna lektura i warto ja przeczytac ,
                  warto tez zaczac grac w szachy aby latwiej i szybciej zrozumiec ruchy na scenie
                  politycznej w kraju i zagranica . Ogolnie to mimo tego iz dosc umiejetnie
                  potrafie przewidziec kolejne ruchy , udaje mi sie , to rece opadaja .
                  • Gość: Janek Re: do Stefano IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.02, 00:08
                    Nie przewidziałeś jednak, ze koń w Rynku padnie. Kto teraz Platformę pociągnie?
                    • Gość: hrabiaa Re: do Stefano IP: *.eu.org 26.07.02, 00:14
                      Konia można postawić końską dawką. Platformę mogą ciągnąc osły od Gucwińskich.
                      • Gość: Yani Re:WEDZONKA! MUSISZ ISC DO LEKARZA! IP: *.proxy.aol.com 19.12.02, 06:22
                        Ciagle aktualne, n/t :)
                        • Gość: map4 się pogubiłem. IP: *.swm.de 19.12.02, 11:08
                          • Gość: map4 Re: się pogubiłem. IP: *.swm.de 19.12.02, 11:14
                            W mordę, jeden enter za dużo i już post poszedł....

                            O co się właściwie rozchodzi ?
                            Chętnie się włączę, ale gdzieś chyba zniknęła wam oś sporu.
                            Takie mam przynajmniej wrażenie po przeczytaniu listów w
                            wątku...
                            • wedzonka Re: się pogubiłem. 19.12.02, 11:37
                              Gość portalu: map4 napisał(a):

                              > W mordę, jeden enter za dużo i już post poszedł....
                              >
                              > O co się właściwie rozchodzi ?
                              > Chętnie się włączę, ale gdzieś chyba zniknęła wam oś sporu.
                              > Takie mam przynajmniej wrażenie po przeczytaniu listów w
                              > wątku...

                              Chodzi o reforme zarzadzania mieniem komunalnym. Kolegom nie podoba sie ze
                              dzieki reformie widac jak na dloni jak duze pieniadze byly tam marnowane.
                              Oczywiscie w pierwszy w dupe dostaje poslaniec, czyli sama reforma...
                              Nie wazne ze to wlasnie ona stwarza wreszcie szanse zoptymalizowania tych
                              wydatkow...

                              Pozdrawiam!
                              • map4 Re: się pogubiłem. 19.12.02, 14:25
                                wedzonka napisał:

                                > Chodzi o reforme zarzadzania mieniem komunalnym.
                                Kolegom nie podoba sie ze
                                > dzieki reformie widac jak na dloni jak duze pieniadze
                                byly tam marnowane.
                                > Oczywiscie w pierwszy w dupe dostaje poslaniec, czyli
                                sama reforma...
                                > Nie wazne ze to wlasnie ona stwarza wreszcie szanse
                                zoptymalizowania tych
                                > wydatkow...

                                Czekaj, czakaj....

                                Posłańcem jesteś raczej Ty. Reforma jest narzędziem.
                                Szmal jest celem. Graczy zaś znamy wszyscy.
                                To tyle jeśli chodzi o definicje.

                                "Reforma pokazała, jak wielki szmal siedzi w zarządzaniu
                                mieniem komunalnym", piszesz. Szmal siedzi w zarządzaniu
                                czymkolwiek, co ma dużą wartość, więc w budynkach też.
                                Roboty jest mało, budynków dużo, więc nie dziwne, że
                                chętnych do zarządzania też jest wielu.
                                Ograniczenie kosztów przy zarządzaniu mieniem to
                                chwalebna inicjatywa, lecz w polskich realiach oznacza
                                to kładzenie tańszej ołowiowej farby, zamiast droższej
                                bezołowiowej na klatach schodowych, kupowanie lewego,
                                zasiarczonego, tańszego paliwa do autobusów, tańsze rury
                                z gwarancją na 3 lata zastępują podczas remontów droższe
                                z gwarancją na 30, itd. Najważniejsze, że urzędnik lub
                                zarządca mogą wykazać się oszczędnościami. Nie jestem
                                tylko przekonany, czy to dobry kierunek. Jeden przykład.
                                Jakieś 30 lat temu we Włoszech budowano na potęgę
                                autostrady. Budowały je firmy prywatne, bo budżet nie
                                miał pieniędzy (skąd ja to znam - deja vu jakieś, czy co
                                ? - Whatever.) Prywatni przedsiębiorcy wiedzieli, że po
                                30-35 latach będą musieli przekazać te autostrady
                                państwu. W przypadku najstarszych odcinków ten moment
                                właśnie nadchodzi. Oczywiście zupełnym zbiegiem
                                okoliczności na tych właśnie odcinkach rozsypują się od
                                niedawna wszystkie wiadukty i mosty.
                                Co dostanie Państwo ?
                                Wstęgi asfaltu od rzeczki do rzeczki.

                                Wracając do Wrocławia:
                                Wydaje mi się po prostu, że biedaków nie stać na tanie
                                rzeczy. Jak robić jeden remont, to robić go porządnie,
                                żeby latami trzymało, nawet przepłacając 10, czy 20 %,
                                a nie po najmniejszych kosztach. Przykładem torowisko
                                tramwajowe na ul. Powstańców Śląskich. Zrobione byle jak,
                                byle szybko, byle tanio i żeby na papieża było gotowe.
                                Teraz wystarczy parę dni dobrego słoneczka, żeby tramwaje
                                zwalniały do 10 km/h - inaczej się torowisko rozpływa.
                                Czy to był dobry remont ? Czy to się miastu opłaciło ?
                                Czy mieszkańcy naprawdę tak mało są warci, żeby aż tak
                                pomiatać ich czasem ? Czy pomagają wizerunkowi
                                nowoczesnej aglomeracji dane z których wynika, że
                                przejazd przez miasto tramwajem trwa 1,5 godziny ?

                                Normalne zarządzanie sumuje wszystkie koszty, te
                                późniejsze również. Zarządzanie uprawiane w Urzędzie
                                Miejskim to jakaś groteska. "Kupić byle taniej, a potem
                                jakoś to będzie" - to filozofia Zdroja & Co.
                                Twoja również ?
                                • wedzonka Re: się pogubiłem. 19.12.02, 17:10
                                  map4 napisał:

                                  > wedzonka napisał:
                                  >
                                  > > Chodzi o reforme zarzadzania mieniem komunalnym.
                                  > > Kolegom nie podoba sie ze
                                  > > dzieki reformie widac jak na dloni jak duze pieniadze
                                  > > byly tam marnowane.
                                  > > Oczywiscie w pierwszy w dupe dostaje poslaniec, czyli
                                  > > sama reforma...
                                  > > Nie wazne ze to wlasnie ona stwarza wreszcie szanse
                                  > > zoptymalizowania tych
                                  > > wydatkow...
                                  >
                                  > Czekaj, czakaj....
                                  >
                                  > Posłańcem jesteś raczej Ty. Reforma jest narzędziem.

                                  Wrecz przeciwnie, jestem jednym z odbiorcow informacji ktora dostarczyla nam
                                  wlasnie reforma! Otoz bez niej nikt, rowniez ja :)), nie byl w stanie ocenic
                                  rzeczywistych kosztow zarzadzania mieniem, a wiec takich ktore sa optymalne.
                                  A wbrew temu co mowisz nizej optymalne nie znaczy wysokie!


                                  > Szmal jest celem. Graczy zaś znamy wszyscy.
                                  > To tyle jeśli chodzi o definicje.

                                  Jak widac bledne, ale to tylko wypelniacz, wiec przejdzmy do rzeczy...


                                  >
                                  > "Reforma pokazała, jak wielki szmal siedzi w zarządzaniu
                                  > mieniem komunalnym", piszesz. Szmal siedzi w zarządzaniu
                                  > czymkolwiek, co ma dużą wartość, więc w budynkach też.
                                  > Roboty jest mało, budynków dużo, więc nie dziwne, że
                                  > chętnych do zarządzania też jest wielu.
                                  > Ograniczenie kosztów przy zarządzaniu mieniem to
                                  > chwalebna inicjatywa, lecz w polskich realiach oznacza
                                  > to kładzenie tańszej ołowiowej farby, zamiast droższej
                                  > bezołowiowej na klatach schodowych, kupowanie lewego,
                                  > zasiarczonego, tańszego paliwa do autobusów, tańsze rury
                                  > z gwarancją na 3 lata zastępują podczas remontów droższe
                                  > z gwarancją na 30, itd. Najważniejsze, że urzędnik lub
                                  > zarządca mogą wykazać się oszczędnościami.
                                  > Nie jestem tylko przekonany, czy to dobry kierunek. Jeden przykład.
                                  > Jakieś 30 lat temu we Włoszech budowano na potęgę
                                  > autostrady. Budowały je firmy prywatne, bo budżet nie
                                  > miał pieniędzy (skąd ja to znam - deja vu jakieś, czy co
                                  > ? - Whatever.) Prywatni przedsiębiorcy wiedzieli, że po
                                  > 30-35 latach będą musieli przekazać te autostrady
                                  > państwu. W przypadku najstarszych odcinków ten moment
                                  > właśnie nadchodzi. Oczywiście zupełnym zbiegiem
                                  > okoliczności na tych właśnie odcinkach rozsypują się od
                                  > niedawna wszystkie wiadukty i mosty.
                                  > Co dostanie Państwo ?
                                  > Wstęgi asfaltu od rzeczki do rzeczki.
                                  >
                                  > Wracając do Wrocławia:
                                  > Wydaje mi się po prostu, że biedaków nie stać na tanie
                                  > rzeczy. Jak robić jeden remont, to robić go porządnie,
                                  > żeby latami trzymało, nawet przepłacając 10, czy 20 %,
                                  > a nie po najmniejszych kosztach. Przykładem torowisko
                                  > tramwajowe na ul. Powstańców Śląskich. Zrobione byle jak,
                                  > byle szybko, byle tanio i żeby na papieża było gotowe.
                                  > Teraz wystarczy parę dni dobrego słoneczka, żeby tramwaje
                                  > zwalniały do 10 km/h - inaczej się torowisko rozpływa.
                                  > Czy to był dobry remont ? Czy to się miastu opłaciło ?
                                  > Czy mieszkańcy naprawdę tak mało są warci, żeby aż tak
                                  > pomiatać ich czasem ? Czy pomagają wizerunkowi
                                  > nowoczesnej aglomeracji dane z których wynika, że
                                  > przejazd przez miasto tramwajem trwa 1,5 godziny ?
                                  >
                                  > Normalne zarządzanie sumuje wszystkie koszty, te
                                  > późniejsze również. Zarządzanie uprawiane w Urzędzie
                                  > Miejskim to jakaś groteska. "Kupić byle taniej, a potem
                                  > jakoś to będzie" - to filozofia Zdroja & Co.
                                  > Twoja również ?


                                  Zapewne Twoja filozofia ucieszy Janka, bo on wlasnie narzekal na wysokie
                                  koszty, a tu sie okazuje ze tego wlasnie nalezy oczekiwac! :))

                                  Jak juz wyzej wspomnialem, blad popelniasz nastepujacy: drogo wcale nie znaczy
                                  optymalnie! Gdy odpowiedzialnosc za robote jest rozmyta, jej jakosc zaczyna
                                  odwrotnie korelowac z kosztem, tzn. predzej czy pozniej pierwsza maleje, a
                                  drugi rosnie. Tu Twoje rozumowanie traci sens. Czy pol wieku to "predzej",
                                  czy "pozniej", ocen sam...
                                  Jednym slowem: to ze nie stac nas na zla jakosc za niska cene, nie oznacza ze
                                  stac nas na niska jakosc za wysoka cene!

                                  Reforma daje nastepujace korzysci:

                                  1. Latwosc wskazania zrodel kosztow - wiadomo ile kosztuje zarzad z
                                  dokladnoscia do metra2. Kiedys mozna sie bylo tego tylko domyslac. Dzis mozna
                                  sprawdzic chocby dywidendy jakie sobie wyplacaja zarzadcy...
                                  W dodatku gazety uwielbiaja takie rodzynki! :)

                                  2. Mamy wszystkie zalety konkurencji, a wiec porownywalnosc kosztow do wynikow
                                  pomiedzy roznymi podmiotami, oraz motywacje wykonawcow do ciaglej poprawy tego
                                  stosunku! Chocby dlatego ze ocena nastepuje regularnie i nieodwolalnie,
                                  najpozniej przy zakonczeniu kontraktu, a nie praktycznie nigdy, jak bylo
                                  dotad...

                                  3. Zmiana niesumiennych wykonawcow nie jest rownoznaczna z reorganizacja
                                  urzedu. Nastepuje w sposob naturalny, w publicznym przetargu (oby wreszcie! -
                                  to okazalo sie jedyna trudnoscia tej reformy)

                                  4. Reforma daje w ogole MOZLIWOSCI rzetelnego obnizania kosztow - bo spolka
                                  zarzadzajaca nie musi bazowac wylacznie na kieszeni miasta. Jej stale koszty
                                  moga byc minimalizowane przez swiadczenie uslug innym podmiotom! Stale koszty
                                  to nie farba czy gorszy cement, jesli o to pytasz...


                                  Widac stad ze dzieki reformie zyskujemy pelna informacje zarowno o kosztach jak
                                  i o odpowiadajacej im jakosci, a wiec w sposob obiektywny mozemy ocenic czy
                                  tanie to jeszcze optymalne, czy juz mierne jakosciowo. Wczesniej musielibysmy
                                  przyjac Twa wersje na slowo, ponoszac tego olbrzymie koszty! Zreszta tak
                                  wlasnie sie dzialo przez pol wieku...
                                  Majac taka ocene, mozemy latwo wyciagnac konsekwencje: przez zmiane zarzadcy.
                                  To bardziej prawdopodobne niz usuniecie niekompetentnego urzednika, tu chyba
                                  sie ze mna zgodzisz :))

                                  Pozdrawiam!
                                  • Gość: Janek Re: Niestety nie jest źle, jest bardzo źle IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.02, 20:09
                                    Pan wiceprezydent Adam Grehl stwierdził, że od czasu jak objął to stanowisko
                                    od rana do wieczora nic nie robi tylko zajmuje się "reformą" zarządzania
                                    mieniem komunalnym. Przewiduje, że prawidłowe przetargi będą mogły się odbyć na
                                    początku II-go kwartału 2003 r. Trudno Go posądzać o złośliwość w stosunku do
                                    poprzednich władz miejskich. Zobaczymy jak to będzie wyglądać. To co jest
                                    teraz niestety udowodniło, że było źle, a jest jeszcze gorzej.
                                  • Gość: Janek Re: Niestety nie jest źle, jest bardzo źle IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.02, 20:11
                                    Pan wiceprezydent Adam Grehl stwierdził, że od czasu jak objął to stanowisko
                                    od rana do wieczora nic nie robi tylko zajmuje się "reformą" zarządzania
                                    mieniem komunalnym. Przewiduje, że prawidłowe przetargi będą mogły się odbyć na
                                    początku II-go kwartału 2003 r. Trudno Go posądzać o złośliwość w stosunku do
                                    poprzednich władz miejskich. Zobaczymy jak to będzie wyglądać. To co jest
                                    teraz niestety udowodniło, że było źle, a jest jeszcze gorzej.
                                  • Gość: Janek Re: Niestety nie jest źle, jest bardzo źle IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.02, 20:33
                                    Pan wiceprezydent Adam Grehl stwierdził, że od czasu jak objął to stanowisko
                                    od rana do wieczora nic nie robi tylko zajmuje się "reformą" zarządzania
                                    mieniem komunalnym. Przewiduje, że prawidłowe przetargi będą mogły się odbyć na
                                    początku II-go kwartału 2003 r. Trudno Go posądzać o złośliwość w stosunku do
                                    poprzednich władz miejskich. Zobaczymy jak to będzie wyglądać. To co jest
                                    teraz niestety udowodniło, że było źle, a jest jeszcze gorzej.
                                    • wedzonka Wiecej:jest gorzej niz bedzie,a lepiej niz bylo!:) 19.12.02, 20:52
                                      Gość portalu: Janek napisał(a):

                                      > Pan wiceprezydent Adam Grehl stwierdził, że od czasu jak objął to stanowisko
                                      > od rana do wieczora nic nie robi tylko zajmuje się "reformą" zarządzania
                                      > mieniem komunalnym. Przewiduje, że prawidłowe przetargi będą mogły się odbyć
                                      > na początku II-go kwartału 2003 r. Trudno Go posądzać o złośliwość w stosunku
                                      > do poprzednich władz miejskich. Zobaczymy jak to będzie wyglądać. To co jest
                                      > teraz niestety udowodniło, że było źle, a jest jeszcze gorzej.

                                      Wcale mu sie nie dziwie! Te pierwsze przetargi szly zaskakujaco opornie. W
                                      pierwszym ewidentna wpadka urzednika, ale w nastepnych np. za malo ofert! Taki
                                      problem zniknie gdy sie wykrystalizuje dostatecznie duzy rynek zarzadcow, ale
                                      poki to nie nastapi bedzie musial taki Adam Grehl troche ciezej popracowac,
                                      wysluchujac przy tym niewybrednej krytyki. Coz, taki jego psi obowiazek, ale
                                      najwazniejsze ze gra jest warta swieczki!

                                      Pozdrawiam!
                        • wedzonka Re:WEDZONKA! MUSISZ ISC DO LEKARZA! 19.12.02, 11:25
                          Gość portalu: Yani napisał(a):

                          > Ciagle aktualne, n/t :)

                          Powiem wiecej: jako ostatnia deska ratunku wytraconego z pantalyku populisty
                          ten argument pozostanie ponadczasowy! :)

                          Pozdrawiam!
                          • Gość: jagoda prokurator się cieszy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 21:13
                            to nie wędzonka powinien iść do lekarza - ale ci co doprowadzili do tej
                            sytuacji - jak przeczytałam że wiceprezydent musi żądać jakiś dokumentów bo
                            urzędnicy od przetargów coś przed nim ukrywają- na pewno swoje błędy- to
                            włos jeży się na głowie , wygląda na to że spece od przetargów potrafią ustawić
                            każdy przetarg jak chcą - mój znajomy prokurator po przeczytaniu tego
                            artykułu stwierdził że będzie miał dużo pracy - bo jego zdaniem doszło tu do
                            rażącego złamania przepisów / nie dopełnienie obowiązków /- oj jeszcze będzie
                            wesoło .....
    • Gość: Oława Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.02, 15:07
      walpurga.jarzabek napisała:

      > Przeczytałam Twoje ostatnie wpisy z okazji afery z "Zarządcą". Chłopie, lecz
      > się! Niedobrze mi się robi od tej ilości wazeliny, jaką tu rozsmarowujesz.
      > Czy Ty faktycznie jesteś taki bezkrytyczny? Czy masz jakiś interes uprawiając
      > tę grafomańską propagandę sukcesu? A może, wzorem części miłościwie nam
      > piszących "dziennikarzy" z GW, przyjechałeś z jakiegoś koszmarnego zadupia i
      > wydaje Ci się, że Wrocław to Londyn? Zlituj się i nie wmawiaj ludziom, że
      > gówno to czekolada. No, chyba że nie masz smaku- wtedy, faktycznie, wszystko
      > jedno!

      Walpurga, jak to jest być taką męską prostytutką jak Ty? Chyba ciężko Ci się z
      tym żyje chłopaczku.
      • Gość: asd Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.02, 16:54
        Walpurga to "ona' pedrylu.
        • Gość: asd Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.02, 21:39
          Gość portalu: asd napisał(a):

          > Walpurga to "ona' pedrylu.

          cwelu z gwarnej co sie chuju pode mnie podszywasz? chcesz zaliczyc pelnoplatna
          wycieczke do lasku osobowickiego i troche pomarznac na mrozie?

          olawa pozdrowionka!
          • Gość: asd Re: WĘDZONKA! MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.02, 01:52
            Gość portalu: asd napisał(a):

            > Gość portalu: asd napisał(a):
            >
            > > Walpurga to "ona' pedrylu.
            >
            > cwelu z gwarnej co sie chuju pode mnie podszywasz? chcesz zaliczyc
            pelnoplatna
            > wycieczke do lasku osobowickiego i troche pomarznac na mrozie?
            >
            > olawa pozdrowionka!

            bujaj sie spermozerco
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka