Dodaj do ulubionych

Pożytki z pardy:

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:09
Jako niepoprawny optymista wierzący za Kubusiem Fatalistą w zasadność
wszelkiego bytu, spróbowałem znaleźć pozytywne strony pardziego istnienia
i "działalności". Moje "pożytki" przedstawiają sie następująco:
1. "Słowotwórczy". Po rozlicznych konsultacjach uznałem, że następujące
czasowniki odrzeczownikowe PARDOLIĆ (bez sensu), SPARDALAĆ etc. przy
odrobinie dobrej woli można uznać (przy całej swej obrzydliwości) za mało lub
wręcz w ogóle nie wulgarne, a niosące podobny ładunek emocjonalny jak
powszechnie używane - również przez parlamentarzystów (a mówi sie, że to są
wyrażenia nieparlamentarne) i kler (wiem z autopsji ;-))) - zamienniki. O ile
nikt wcześniej takich słów nie używał niniejszym odstępuję od wszelkich
roszczeń z tytułu "praw autorskich" ;-).
2. "Lingwistyczny". Przy okazji poznałem znaczenie hiszpańskiego słowa pardo,
parda (brunatny/e, ciemny/e) co przy określonym typie "urody" tłumaczyłoby
bardzo wiele, zwłaszcza wobec istnienia hiszpańskich stron poświęconych
nazizmowi skojarzonych z tym słowem (przynajmniej w Googlu).
3. "Poznawczy". Poznałem nowe zastosowania pardasolek. Wprawdzie jest to
wiedza z kategorii bezużytecznych (na pozór), ale kto wie, może kiedys się
przydać?
4."Prognostyczny". Z wypowiedzi "normalnych inaczej" przy okazji wczorajszej
hucpy można było się dowiedzieć jaka wizja przyszłości lęgnie się w
kosmicznej pustce leproidalnych łbów. Zapowiedzi dyskryminacji i prześladowań
jakiejś mniejszości akurat nie odpowiadającej tym żałosnym palancinom, które
bez żenady są wygłaszane w poczuciu - mam nadzieję przedwczesnego -
tryumfalizmu, bezlitośnie obnażają ponure, faszystowskie oblicze tej bandy
strojącej się w maskę układności, swoiście rozumianego patriotyzmu
i "normalności". Wprawdzie liczebność tej "manifestacji" (mniejsza niż
ubiegłotygodniowej) nie porażała i wskazywała raczej na niewielką popularność
wizji "normalności' a'la LePRa&MeWki, tym niemniej wydaje się, że można ją
potraktować jak Bergmanowskie "jajo węża", przez którego przezroczystą
otoczkę widać w pełni rozwiniętego gada. I tutaj cytacik, szczególnie dla
tych, którzy lekceważąco traktują tę hołotę:
"Ludzie nie boją się faszyzmu, a tego jedynie, że mogą stać się jego ofiarami.
Wyglądali imponująco w czarnych kurtkach, unosząc miarowo ręce w geście
zakazanego pozdrowienia. Byli młodzi i piękni, a siła, którą mieli w sobie
wyżej jeszcze wyrzucała płomienie ogniska. Przez chwilę zapomniałem się w tym
widowisku i nie myślałem o niczym stopiony w jedno z wrzaskiem
kilkudziesięciu gardeł...
Wpierw przyszli po Żydów, a ja nic nie powiedziałem - nie byłem Żydem. Potem
przyszli po komunistów, a ja nic nie powiedziałem - nie byłem komunistą.
Kiedy przyszli po związkowców, również nic nie powiedziałem - nie byłem
związkowcem. Potem przyszli po mnie i nie było już nikogo, kto mógłby
powiedzieć coś w mojej sprawie."
Tfu, zgiń przepadnij maro, zrobiło się mało śmiesznie. Ale se popardoliłem
bez sensu (pardon, jeżeli uraziłem czyjekolwiek poczucie przyzwoitości ;-),
może ktoś dorzuci weselsze pożytki z pardy?
Obserwuj wątek
    • Gość: rys Re: Pożytki z pardy: IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 19.06.05, 22:16
      można jeszcze pardnąć przy paniach
      • Gość: jekdok No coś Ty? Przy paniach???? Zgroza! /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 20:43
        • k4free Nie przy Paniach! Lepiej schować się za PAPROTĄ! 21.06.05, 22:36
          ...i dopiero sobie pardnąć ku uciesze Pardopolaków

          Oni lubią sobie zdrowo podjeść, popić i popardolić
          Jak to u Włochów było: "MANGIARE e SCOPARE!"

          Ale żeby to robić na urzędzie i do tego za PAPROTĄ?
          To już przesada. Chociaż słyszeliśmy o jednym genialnym
          europośle z PO co to sekretarki na urzędzie obłapiał
          przed laty... i to bez pomocy Paproty!

          Więc niedawna decyzja PO oznajmiona ustami Schetyny-Sekretyny
          bardzo cieszy, bo może sekretarki przestaną już być w urzędach
          Worcławia "towarem wymiennym" dla lobbystów i żaden Europoseł
          z P.O. nie będzie swoich brudnych sprawek chował do "Szuflady"
    • Gość: lewar Re: Pożytki z pardy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:23
      > 2. "Lingwistyczny". Przy okazji poznałem znaczenie hiszpańskiego słowa pardo,

      przypominam, że "paard" to po niderlandzku koń

      > 3. "Poznawczy". Poznałem nowe zastosowania pardasolek. Wprawdzie jest to
      > wiedza z kategorii bezużytecznych (na pozór), ale kto wie, może kiedys się
      > przydać?

      fakultet Irrelewancji Porównawczej, patrz "Wahadło Foucaulta" U. Eco (3, 12)
    • k4free pożytki językowe czyli polityczne i kulturowe 19.06.05, 22:27
      Do słowotówrczych aspektów dodajmy:

      - Pardokracja

      ...to jest sytuacja w której sierota polityczna jest w stanie trząść
      wielkim "europejskim miastem" ku zdumieniu jego mieszkańców, czyli
      że władza się wypięła na nastroje obywateli i sobie poszła knuć
      swoje codzienne interesiki na boku, a jej mężny przedstawiciel
      moę od święta hasać sobie w innych miastach - mniej europejskich

      - Pardopolacy

      ...ludzie pokroju Pardy, którzy dzięki rzucaniu kamieniami w obcych
      uzyskują autorytet, podziw i posłuch wśród sąsiadów, rodziny oraz
      Matek-Polek

      - Pardyści

      ...ludzie idący w "zaparde" i popierający Pardę do upadłego. Ludzie,
      którzy na Pardę przecież "napardę" głosowali i nijak nie potrafią
      zmienić zdania.

      Taka Parada Pardystów rozciąga się dzisiaj od LPR przez PiS aż po PO

      - Sursum Parda

      ...nowy rodzaj komendy policyjnej, która oznacza "podniesienie obywatela
      na bruku" zamiast "podnoszenia na duchu" ("Sursum corda - W górę serca!")
    • Gość: to jest to! Re: Pożytki z pardy: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.05, 22:41
      Szczer uznanie dla jekkodoka i k4free. to jest to to! Oby wiecej takich
      dyskusji!
      • Gość: stary wroclaw zaczyna się PISSuar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:56
        uczycie się trzymać poziom pardy, gratulacje!
        • Gość: Rafis boks IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 19.06.05, 23:06
          a bokserskie?
          "trzymac pardę" chronić umysł przed atakami argumentów.
          • Gość: lewar zdolności pardanormalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 23:27
            poza tym, pardamilitarny, pardafraza, itd....
            • k4free Pardament? Pardofilia? Wielka Pardubitka? 20.06.05, 02:00
              Wytwórnia Pardament Pikczers Uobleeeeeuuuuuuu...

              przedstawia:

              - Pardament Europejski

              ...od czasu wejścia eurosceptyków do PE poziom europejskości znacznie się
              obniżył w tej instutycji, sałatki na stołówce straciły resztę smaku i koloru,
              flaga Indonezji myli się z flagą Polski a język słowacki dzięki wstawiennictwu
              księdza Tiso myli się z japońskim

              - Wielka Pardubitka

              ...morderczy wyścig Prawiczków politycznych do fotela poselskiego. Podczas
              zbliżającej się kampanii wyborczej wielu z nich nie wyrobi na zakrętach i wyleci
              w kosmos z godnie z hasłem: "jesteśmy tak bardzo na prawo w polityce, że na
              prawo od nas jest już tylko kosmos..."

              - Popardzie polityczne

              ...poparcie polityczne w wersji MAX. We Wrocławiu np. olbrzymim popardziem
              byłego viceprezydenta miasta Jarocha cieszy się młody Parda

              - Pardofilia

              ...poparcie ukryte, nie wyrażane wprost, jednak bardzo skuteczne, zdaniem
              niektórych poważna dewiacja w życiu społecznym

              - Pardość nad pardościami

              ... najważniejsza cecha każdego szanującego się Pardofila. Bez odpowiedniej
              "pardości" nie ma trwałych wartości
              • map4 Re: Pardament? Pardofilia? Wielka Pardubitka? 20.06.05, 12:37
                Jednostki pardamilitarne: zbrojne ramię katolickich fundamentalistów szerzące
                terror celem przejęcia władzy i zastąpienia demokracji modelem wodzowskim.
                Pierwowzór: oddziały SA Ernesta Röhma.

                Parda wodna - najwyższy, najczystszy oraz jedynie słuszny stan skupienia
                członków jednostek pardamilitarnych (patrz wyżej).

                Pardadować: maszerując w wiernopoddańczej defiladzie przed wodzem jednostek
                pardamilitarnych (patrz wyżej) łączyć się nim w duchowej jedności.
                Wywoływany tym stan pomroczności jasnej połączonej z ciężkimi stanami
                przejściowej euforii można uznać za narodowo - katolicką forma bezpłciowego
                seksu zbiorowego. Jest to jedyny w Polsce rodzaj orgii akceptowany przez mułłów
                z episkopatu. Synonim samohipnozy tłumu o podłożu mistyczno - religijnym.

                Pardadoks - element pozornie przeczący głoszonej teorii, a jednocześnie w
                pokrętny lecz wewnętrznie spójny sposób całkowicie ja potwierdzający.

                Pardafina - środek chemiczny używany do produkcji świec. Świece używane są do
                dziś w zrestrukturyzowanych rodzinach zamieszkujących czworaki jako podstawowe
                źródło sztucznego oświetlenia po zachodzie słońca.
                Czworaki oświetlane wieczorami pardafiną są jednym z ważniejszych źródeł
                rekrutów jednostek pardamilitarnych.

                Pardalityk - człowiek dotknięty pardaliżem (patrz niżej). W nowomowie kolorowych
                pism: człowiek "sprawny inaczej", w slangu Młodzieży Wszechpolskiej "chory wrzód
                na zdrowym ciele narodu", medycznie: człowiek dotknięty niedowładem jednej lub
                więcej części ciała.

                Pardaliż: wg MW: "zboczenie". Potocznie: podejrzana przewlekła bezwładność
                organu lub części ciała. Objawem jest nieposłuszeństwo dotkniętego pardaliżem
                organu lub kończyny woli chorego. Ostatnio często używane do określenia stanu
                władzy wykonawczej w III RP.
                • Gość: k4free Wielki PARDADYGMAT IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 20.06.05, 14:58
                  Jeszcze trochę pardacy u podstaw oraz wiernopardańczej retoryki
                  o wypracujemy nowoczesny PARDADYGMAT

                  Może trochę zbyt spardziały, nieco posklecany ze spardziałych
                  fragmentów... ale jednak taki zdrowo popardujący że spodoba się
                  napardę każdej młodej pardzicy...

                  Taka NIESPARDZIEWANA ILUMINACJA:

                  Wielka Polska... PARDZICKA
                  Wielka Polska od PARDY do POGARDY
                  Wielka Polska od ZAŚCIANKA do KOCHANKA
                  Wielka Polska od PARDOSTANU do TALIBANU

                  Wszystko dzięki temu, że jakieś Giertychjugend
                  zbyt długo sączyło w młode umysły swój zatruty
                  szowinistyczny PREPARDAT

                  Może należy przygotować dla Radnych Sejmiku
                  jakąś podróż PARDOSTATKIEM w nieznane i spławić
                  ich zanim przyprawią Wrocław o PARDAGONIĘ?
                  • map4 Re: Wielki PARDADYGMAT 20.06.05, 16:11
                    Gość portalu: k4free napisał(a):

                    > Może należy przygotować dla Radnych Sejmiku
                    > jakąś podróż PARDOSTATKIEM w nieznane i spławić
                    > ich zanim przyprawią Wrocław o PARDAGONIĘ?

                    Markuj się Waść ze słowami. Z powodów geofizycznych (jesteśmy w tym, a nie innym
                    zlewisku morza) spuszczenie z brzegiem rzeki oznaczało by sprawienie wątpliwej
                    przecież jakości prezentu naszym sąsiadom we Frankfurcie nad Odrą albo też i w
                    Szczecinie. Chyba, żeby zaopatrzyć towarzystwo w kilka antałków miodu - wtedy
                    mielibyśmy niejakie szanse na spławienie naszych poślątek
                    (sejm - poseł, sejmik - poślątko) aż na Bornholm.

                    I tak źle, i tak niedobrze: Niemcy co prawda to naród pokojowy, do bitki po
                    ostatnich cięgach nieskory, ale kto ich tam tak naprawdę wie ? Lepiej nie
                    drażnić niedźwiedzia. Czołgi mają szybkie, a i do granicy autostradę też już
                    sobie przezornie wybudowali...
                    Szczecin: jeszcze gorzej: nie dość, że mają takiego a nie innego prezydenta -
                    najazdu naszych poślątek mogli by już nie zdzierżyć. No i zaś nowa wojna o
                    miedzę gotowa. Z oczywistych powodów wciągnięty by został do niej Poznań - czyli
                    wojna na ziemiach zachodnich. Kto wie, czy nie skorzystali by na tym wszystkim a
                    koniec końców Teutoni...

                    Zaś Bornholm, jako odległa wyspa duńska jawi mi się jako cel idealny. Tyle, że
                    nie masz takiej ilości miodu, która do Bornholmu wytrzyma. Bo i ludu
                    przedstawiciele nie palcem robieni. Bornholm to jest to, tyle, że nad siłą
                    napitku popracować, tfe, popardzić jeszcze trza...
    • Gość: Patriota Re: Damy odpór sfrustrowanym eurooszołomom!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.05, 15:08
      Nie dajecie rady z uchwaleniem konstytucji, nie przyjęliście budżetu. Marzą wam
      się eurokołchozy gdzie wszystkie żony będą wspólne. Az szkoda czasu, zeby o
      reszcie pisać. Stąd wasz bezprzykładny i nikczemny atak na jednego z
      najwiekszych patriotów w naszym kraju. Wstyd wam i hańba.
      • Gość: lewar Podejrzewam, że nie jesteś prawdziwym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 15:15
        patriotą,
        tylko pardidiotą
        • Gość: Patriota Re: A ja sądzę, ze nie jestes prawdziwym lewarem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.05, 16:00
          No bo gdzie masz punkt oparcia? Jak byś zażył oleju z wtórnego tłoczenia to
          może móglbys zostac lewatywą.
      • Gość: jekdok Twojej żony nie chcemy jeśli ją masz ni dzieciątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:25
        Rozumiem twą pardyjotyczną radość z powodu problemów z uchwaleniem unijnego
        budżetu bo im gorzej dla kraju tym lepiej dla was. To jest wasze rozumienie
        patriotyzmu, który pozwolę sobie bezpardonowo nazwać pardyjotyzmem. Bo w waszym
        wydaniu jest to tak wielkie "umiłowanie" Ojczyzny jak wielka jest "miłość"
        dziecka do kotka, "tulonego" tak mocno, że najpierw dostaje wytrzeszczu
        biedaczek, a póżniej traci dech i życie.
        Gdybyś troszkę pomyślał to dostrzegłbyś rozpaczliwe próby poszukiwań jakichś
        pozytywnych aspektów takiej a nie innej obsady ważnego stanowiska
        samorządowego. Rozumiem, że wszelkie konstruktywne działania są wam obce bo wy
        potraficie tylko jątrzyć, protestować i siać nienawiść, a przy sprzyjających
        okolicznościach (oby nigdy nie nastąpiły) "urządzać" świat po swojemu.
        A tak na marginesie "ataku na jednego z najwiekszych patriotów w naszym
        kraju" - największym pardyjotą jest chyba Romcio G. (chyba ze dwa metry
        długości chodnika by zajął w poziomie), a to nieszczęście to jest takie
        bardziej mikre chyba i jeszcze pardasolką musi się podpierac i wspomagać ;-),
        więc i ten wstyd i hańba jest jakby mniejsza :-)))))
        W starym dowcipie Bóg grzmi na kiepskiego malarzynę "ty mnie nie maluj na
        klęczkach, ty mnie maluj dobrze" i to poddaję pod rozwagę tym wszystkim, którzy
        uważają, ze miarą patriotyzmu jest częstotliwość i głośność powtarzania pewnych
        słów i haseł. A warto pamiętać: dlatego dzwon głośny, że w środku pusty.
        • Gość: kotbehemot Re: Twojej żony nie chcemy jeśli ją masz ni dziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 22:35
          > patriotyzmu, który pozwolę sobie bezpardonowo nazwać pardyjotyzmem. Bo w waszym

          cały wątek wytrzymałem, ale przy tym "bezpardonowo" to po prostu spadłem z krzesła ze smiechu:))))))))))))))))
          • Gość: Roman (ale nie G.) Re: Twojej żony nie chcemy jeśli ją masz ni dziec IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 21.06.05, 23:06
            Bo z Pardą trzeba tak jak on, po bożemu czyli - bez pardonu.
    • k4free PARDANOJA i PARDOLENCJA * 21.06.05, 19:57
      To PARDANOJA* i PARDOLENCJA**
      Gdzie w tym sejmiku jest konsekwencja?
      Zróbmy Pardystom szybkie wakacje!
      Nim nam spardolą demokrację!

      * paranoja
      ** indolencja
      • Gość: lewar albo "spardaczą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 20:33

      • Gość: jekdok To już nie sejmik to pardenon :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 20:42
        W którym toto robi co chce i nie robi tego co powinien (a właściwie nic nie
        robi dla miasta i regionu), a reszcie albo to zwisa, albo stać ją tylko na
        żałosne postękiwanie i wygrażenie paluszkiem.
        Chociaż sam już nie wiem czy pardenon to świątynia i siedziba wszopolaczych
        bożków, czy może synonim nieporadności (niepardności) czy też może gotowy
        slogan przedwyborczy (parde? non!) dla Polonii francuskiej (francuskojęzycznej)
        chcącej brać udział w wyborach do naszego parlamentu (oby nie stał się on
        pardamentem).
        A przy okazji czy "no pardasan!" można uznać za hiszpańsko-japońskiego
        pochodzenia okrzyk sprzeciwu wobec takich tam różnych profaszystowskich pętaków
        (i tak nadmiernie kurtuazyjny biorąc pod uwagę japońskie znaczenie
        słówka "san") czy też będzie to nowy zwszechpolaczony rewolucyjny okrzyk
        przeciwników równości i tolerancji kładących się pokotem na - i tak za wysokim
        dla nich - poziomie warszawskiego bruku ("no pasaran" kiedyś krzyczano przeciw
        faszystom w Hiszpanii).
        A mówiąc poważnie to mam wątpliwości czy zamiast próbować toto odwoływać teraz
        nie byłoby lepiej dać temu nieszczęściu kompromitować się dalej swą ignorancją
        i niekompetencją licząc, że do wyborów zaprezentuje tak szeroki
        wachlarz "działań" i postaw, że głosować na to będą tylko niepełnosprawni
        umysłowo, nie zdający sobie sprawy, że robią to wbrew własnym interesom.
      • k4free === PARDUPKI :-((( 21.06.05, 22:25
        Ile Pardupków trzeba wychować?
        Parda z Paprotą? Boże uchowaj!

        Gdy moocium Panie w tym Pardystanie
        Nikt nie jesr "Pardon" wymówić w stanie!
        Gdy Parda - obiekt dziś Wszech-Humoru
        Chce zaprowadzić prawa Mordoru!

        Paprota patrzy na to bezradnie?
        Panie Paprota! Pardzo nieładnie!
    • Gość: Roman (ale nie G.) Re: Pożytki z pardy: IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 21.06.05, 22:19
      Pyszny wątek, a rodzynkiem w nim spardolony biedak - Patriota.
      • Gość: Patriota Re: Człowieku, jak Ty nic nie rozumiesz! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.05, 23:46
        Kraj się wali, gospodarka na kolanach, gornicy wałbrzyscy głodówkę rozpoczęli,
        a Ty mi z bakaliami wyjeżdżasz. Turczyn czyś Polak?
        • Gość: Roman (ale nie G.) Re: Człowieku, jak Ty nic nie rozumiesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 08:12
          > Kraj się wali, gospodarka na kolanach.
          Gdzie? Spardolony patrioto, rozumiem więcej niż ty jesteś w stanie.
          Skoro jednak tak jest jak piszesz, to czym zajmuje się Parda - wozi się z
          asystemtkami za nasze pieniądze i urządza cyrk w Warszawie. Czyli wszystko
          pardoli.
          • Gość: Patriota Re: Bóg, honor i ojczyzna. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.05, 11:18
            Te słowa dla Ciebie napewno są obce, więc na ten temat dyskutować nie będziemy.
            Zacznijmy od konkretów. Wy eurooszołomy widzicie zbawienie w UE. Tyle, ze Unia
            nic za darmo nie da. To widać, słychać i czuć. Popatrzmy na dopłaty dla
            rolników. To nie są pieniądze unijne tylko emerytów i rencistów, którym
            wstzymano rewaloryzację, zeby pozyskać srodki na wpłatę skladki do kasy UE.
            Powtarzam jeszcze raz. Unia nic nie daje. Stwarza tylko możliwości rozwoju. Ale
            jak będziemy się rozwijac to zależy tylko od nas. Popatrz na bezrobocie. Unia
            wydrenuje tylko tak jak Stany Zjednoczone najzdolniejszych, wykształconych w
            kraju ludzi, a "hydraulikom" nie pozwoli na podjęcie zatrudnienia w innych
            krajach. Ale dla Ciebie to pojęcie obce, należysz pewnie do tej szczątkowej
            grupy ludzi, którzy zyskali na naszym wejściu do UE. Najlepiej zaatakować pana
            Pardę, który walczy o dobro tych wszystkich Polaków, którym UE poza zboczeniem
            moralnym nic nie da, co tłumacząc na Twój oparty o bakalia język oznacza dla
            90% Polaków figę z makiem, z pasternakiem.
            • Gość: mikropolak Re: Bóg, honor i ojczyzna. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.05, 12:08
              gowno parda!
              • Gość: Patriota Re: Bóg, honor i ojczyzna. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.05, 13:18
                Po nicku widać, że tylko zgniliznę moralną możesz siać na forum. Tyle, że
                bezskutecznie.
            • Gość: Roman (ale nie G.) Re: Bóg, honor i ojczyzna. IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 22.06.05, 12:51
              > Najlepiej zaatakować pana
              > Pardę, który walczy o dobro tych wszystkich Polaków
              Dobre sobie. Czy Parda wie co to honor? Dlaczego nie zapłacił za szkody
              spowodowane przez "asystentkę" na nie swojej własności? I jakim prawem
              dysponował nie swoim samochodem. Tak wygląda hasło "Bóg, Honor i Ojczyzna" w
              praktyce wszechpolaczków. To tylko drobny przykład, ale znamienny.
              • Gość: Patriota Re: Bóg, honor i ojczyzna. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.05, 13:27
                Pisałem już, że o haśle nie dyskutujemy bo trzeba choć trochę wieedzieć co ono
                oznacza. O pomówieniach dyskusja nie na miejscu. Mówmy o konkretach. Jeżeli
                twierdzę, ze nastąpił upadek moralności to mam rację. Potwierdza to post
                mikropolaka. Jeżeli napisałem, ze dopłaty dla rolników są finansowane kosztem
                emerytów i rencistów to też mam rację. Była waloryzacja w tym roku?
                Zlikwidowano stary portfel pani premier Suchockiej z 1992 r? Itd, aż przykro
                pisać. Chcecie eurokołchozów? To niedługo będziecie je mieli. UE sfinansuje
                miskę darmowej zupy, a resztę zalatwicie sami.
                • Gość: Roman (ale nie G.) Re: Bóg, honor i ojczyzna. IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 22.06.05, 17:10
                  Czemuż się tak uchylasz od sprawy "asystentki"? Czyżby to nie była prawda? A
                  nie może zachodzic podejrzenie nieobyczajności (enigmatycznie mówiąc)? Czyżby
                  to było pomówienie?
                  Każdy człowiek honoru, członek zdowego społeczeństwa podałby się po takim
                  blamażu do dymisji. A Parda poszadł w zaparte i jego owieczki mu wierzą - cóż,
                  jaki pasterz, takie owieczki.
                  Dziś słyszałem w radiu jak szczeniackim głosikiem obstawał przy swoich racjach -
                  w Warszawie bronił normalności i moralności. Cóż, jaki Parda, taka normalność -
                  pardanormalność.
                  Następna sprawa - dlaczego Parda, osoba publiczna nie podawał swego adresu e-
                  mail na swojej (pożal się Boże) stronie www). Ostatnio się pojawił, być może po
                  moim liście do administratora stronki. Wcześniej jednak ten adres odnalazłem i
                  napisałem do pana przewodniczącego - zadnych obelg, insynuacji, itp. Proste
                  obywatelskie pytania. I nic, ma obywatela gdzieś. Taka pardanormalność.
                  Ponowiłem ostatnio pytania - zero reakcji. Cóż, pytania były niewygodne, lepiej
                  wykręcać się bojkotem obywatela (chlebodawcy, jako uczciwego podatnika), tak
                  jak zasłania się bojkotem GW (szczyt śmieszności). To jest postawa godna
                  twojego podziwu i uznania? Gratuluję zatem czystości moralnej, obywatelskiej i
                  intelektualnej.
                  A w kwestii emerytur i związku braku waloryzacji z dopłatami dla rolników? Na
                  jakiej podstawie twierdzisz, że masz rację (tak ci powiedział aktywista z MW
                  czy frustrat z radyja). Czy wiesz co to jest waloryzacja (wyrównywanie wartości
                  w związku z inflacją)? Czy nie było śmieszne emerytury o kilka zł (koszt
                  operacji porównywalny pewnie z globalną kwotą waloryzacji) gdy inflacja wynosi
                  kilka procent? Szkoda dyskutować na takim poziomie fachowości. Eurokołchoz -
                  ciekawa zbitka pojęciowa? Nawiązuje do porównania UE do RWPG. Ci, którzy to
                  wymyślili dają tym świadectwo co myślą o społeczeństwie. Mnie to obraża, bo
                  taki propagandzista spod znaku elpeer czy radyja ma mnie za idiotę nie
                  wiedzącego czym była RWPG i imperium sowieckie. Co prawda nie pamiętam
                  powstawnia tejże pseudoorganizacji pseudoekonomicznej, lecz przeżyłem świadomie
                  kilkadziesiąt lat w realnym socjaliźmie. Więc g..niarze z MW nie będą mnie
                  uczyć historii swoimi kłamstwami. Pwiedzże więc (jeśli potrafisz) wielki
                  Patrioto co to jest eurokołchoz, gdzie do tej pory występował w 15-ce, czy
                  wcześniej. Jeśli twierdzisz, że nastąpił upadek moralności, to trzeba mieć skąd
                  spadać. Czyli wcześniej (kiedy? za tzw. komuny) była moralność (wysoka
                  zapewne)? Propaganda, którą głosisz (powtarzasz) jest w prostej linii wykwitem
                  wzorów komunistycznych:
                  - upadek gospodarki - więc za komuny kwitła
                  - upadek moralności - jw.
                  - zgniła moralność zachodnia - zgniły Zachód i czyhający na zdrowe
                  socjalistyczne społeczeństwa imperializm. Itd.
                  Bajki, to mozesz opowiadać maluczkim - wielu wmówisz, że ziemia jest płaska i
                  prawo powszechnego ciążenia (jeśli wiesz co to jest) można w Polsce zawiesić bo
                  jesteśmy na nie za biedni, a poza tym wymyślił je jakiś obcy (w dodatku Isaac).
                  • Gość: elpeerek Re: Bóg, honor i ojczyzna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 18:00
                    Przestańcie się już zajmować tym wypardkiem Giertycha.
                    • Gość: Patriota Re: zacząłem dyskusję z mądrym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.05, 18:46
                      Zgłosiłem panu Romanowi kilka wątpliwości. Otrzymałem wyjaśnienia, które w
                      pełni mnie satysfakcjonują i za nie serdecznie dziękuję. Czyli wynika z tego
                      prosty wniosek. Warto dyskutować i mieć mądre argumenty. A Tobie kolego
                      elpeerku, jak rozumiem członku Ligi Przyjaciółł Rolnika czyli hodowcy buraka
                      pastewnego nie zależy na uświadamianiu ciemnej masy, ktorą na tym forum
                      reprezentuję. -:)))
            • Gość: drom Re: Bóg, honor i ojczyzna. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.05, 19:35
              > Zacznijmy od konkretów.
              zlote slowa ...
              > Wy eurooszołomy
              1. konkret ... no ale do rzeczy

              > Tyle, ze Unia nic za darmo nie da. To widać, słychać i czuć. Popatrzmy na
              > dopłaty dla rolników. To nie są pieniądze unijne tylko emerytów i rencistów,
              > którym wstzymano rewaloryzację, zeby pozyskać srodki na wpłatę skladki do
              > kasy UE.
              skad te dane ? podaj wiarygodne zrodlo. a moze to tylko slogan ?
              z informacji min. finansow wynika ze bilnas wplat i wyplat bardzo nam
              sie kalkuluje.

              > Powtarzam jeszcze raz. Unia nic nie daje. Stwarza tylko możliwości rozwoju.
              alez oczywiscie !!! inwestuje widzac w tym szanse dla siebie, a tym samym
              daje ja nam - i to jest korzysc z unii ktora najwyrazniej cie nie zadowala bo
              chcialbys zeby tylko rozdawali ...
              • Gość: Patriota Re: Bóg, honor i ojczyzna. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.05, 21:53
                Dziękuję. Przeczytałem i zrozumiałem.
              • Gość: Roman (ale nie g.) Re: Bóg, honor i ojczyzna. IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 22.06.05, 22:26
                Widzisz, logiczne argumenty na niektórych działają. Coś jakby cud nawrócenia ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka