haen1950
28.01.08, 22:20
Tusk perfekcyjnie rozwiązał ten konflikt. Schetyna zajął się
logistyką, sztaby się spisały. Ściągnęły wolnych celników po
Schengen i zmobilizowały Straż Graniczną.
Jak już wszystko było gotowe to elegancko poprosił o powrót do
pracy. Bez gróźb i szantażu. Uprzejmie.
Jutro wszyscy będą zasuwać jak małe samochodziki. Już wiedzą, że ci,
co nie przyjdą, wylecą z roboty na zbity pysk.
Te rozmowy jutro to tylko uprzejmości ciąg dalszy. Bez znaczenia.
Żeby mogli się z godnością wycofać.
Chapeaux bas, panie Tusk. Dobrze się spisałeś. I weekend z rodziną
spędziłeś. Niepojęte dla tych kretynów, co uważają, że jak siedzą w
kancelarii po nocach to coś z tego wynika.