Dodaj do ulubionych

"Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocławsk.

24.06.05, 15:08
www.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=2832&dz=kraj&x=0&pocz=0&gr=
-mało wam pedalsko pedofilskiego chóru z Poznania pod batutą Wojciecha
Krollopa?
Obserwuj wątek
    • Gość: josip Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 15:11
      sios trolu!

      nie karmic trola, nie pisac tu
      • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł 24.06.05, 15:17
        to są twoje argumenty? tak łatwo mi się poddajesz? bez walki?
    • Gość: qwas Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł IP: 195.20.110.* 24.06.05, 15:25
      Precz z pedałami , niech jadą do Wawy ... precz
      • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł 24.06.05, 22:47
        lepiej pedalstwo wyeksportować do Brukseli
    • Gość: Nick Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł IP: 80.50.49.* 24.06.05, 17:40
      Zgodnie z tym listem LPR-u, w Filharmonii nie powinno się też grywać utworów
      Szymanowskiego i Czajkowskiego, bo też geje.
      • bischof Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł 24.06.05, 20:20
        Gość portalu: Nick napisał(a):

        > Zgodnie z tym listem LPR-u, w Filharmonii nie powinno się też grywać utworów
        > Szymanowskiego i Czajkowskiego, bo też geje.
        >
        Źle rozumiesz o co tu właściwie chodzi, Czajkowski nie obnażał się ze swoim
        homoseksualizmem. On cierpiał z tego powodu .
        Wydaje mi się że co innego jest akceptacja homoseksualizmu jako zjawiska , a co
        innego jest akceptacja ruchu homoseksualistów który twierdzi iż oni mają po
        prostu inną seksualność.
        Nie ma innej seksualności , jest tylko jedna .
        Zależna od rodzaju naszych narządów rozrodczych , heteroseksualizm.
        Reszta jest zboczeniem seksualnym wynikającym z zaburzeń w orientacji
        seksualnej.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł 25.06.05, 12:08
        oskarżenie o pedalstwo Szymanowskiego to potwarz a Czajkowski pisał że cierpi z
        tego powodu jest świadom swej choroby i że chciałby sie z tego wyleczyć
    • malaszaramysz Oszoł,co Ty tu robisz????? 24.06.05, 18:29
      Ty jesteś z Poznania :-))))))))))))))
      Co robimy w naszym mieście to nasza sprawa. Pilnuj swojego noska:-))))
      • Gość: jekdok Urban najął bidula na kolportera. Pecunia non olet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 19:19
        • Gość: XXX Re: Urban najął bidula na kolportera. Pecunia non IP: 84.112.42.* 24.06.05, 20:08
          Możecie być dumni z Wrocławia , w poniedziałek stanie się to miasto stolicą
          polskich pederastów.
          • Gość: karo Re: Urban najął bidula na kolportera. Pecunia non IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.06.05, 00:14
            Gość portalu: XXX napisał(a):

            > Możecie być dumni z Wrocławia , w poniedziałek stanie się to miasto stolicą
            > polskich pederastów.

            zajrzyj do slownika i sprawdz znaczenie tego slowa. Myslenie naprawde nie boli - nawet sie nie spocisz
            czytajac.
            • Gość: jekdok PEDerastia, PEDofilia, PEDiatria, PEDagogika i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 00:28
              ortoPEDia, a zwłaszcza EncykloPEDia to dla nich to samo - ohyda, zboczenie i
              dzieło szatana. Nie zmuszaj ich więc do myślenia i korzystania ze słowników, bo
              to są również pokrewne encyklopediom zagrożenia dla ich fundamentalnej i niczym
              (zwłaszcza refleksją) niezmąconej "wiedzy". Bo to, że Ciebie myślenie nie boli
              wcale nia znaczy, że wszyscy tak mają ;-)
              • bischof Re: PEDerastia, PEDofilia, PEDiatria, PEDagogika 25.06.05, 12:07
                Gość portalu: jekdok napisał(a):

                Dla tych co mają umysł amputowany lub zboczony , albo w nim wsiane ziarno
                prymitywnego liberalizmu który to ma potencjał niszczący i wprowadzający
                bałagan.

                PEDERASTA:
                __________________________________
                pederasta homoseksualista, homoerota; mężczyzna uprawiający pederastię,
                stosunki płciowe z mężczyznami.
                Etym. - gr. paiderastía

                __________________________________
                • Gość: jekdok bischof łże bezwstydnie lub nie wie co czyta/pisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 12:51
                  Niepotrzebne skreślić. Wystarczy porównać przypisywane mi słowa w powyższym
                  poście z tym co napisałem i przy okazji pogratulować odwagi. Encyklopedia nie
                  ugryzła i nie pokalała "umysłu nieamputowanego i niezboczonego" ergo prostego
                  jak konstrukcja cepa a zwłaszcza nieskalanego namysłem???? Szkoda mi czasu na
                  dyskusje z kimś kto przedstawiając się jako bischof sugeruje reprezentowanie
                  kościoła (którego???), zwłaszcza gdy zorientowałem się, że bischof oznacza
                  równiez kruszon (napój alkoholowy) zrozumiałem skąd biorą się te idiotyzmy i
                  niezachwiana pewność siebie i "autorytatywny" ton ich autora :-DDDDD.
                  • bischof Re: bischof łże bezwstydnie lub nie wie co czyta/ 26.06.05, 13:50
                    Gość portalu: jekdok napisał(a):

                    Gość portalu: jekdok napisał(a):

                    > Niepotrzebne skreślić. Wystarczy porównać przypisywane mi słowa w powyższym
                    > poście z tym co napisałem i przy okazji pogratulować odwagi. Encyklopedia nie
                    > ugryzła i nie pokalała "umysłu nieamputowanego i niezboczonego" ergo prostego
                    > jak konstrukcja cepa a zwłaszcza nieskalanego namysłem????
                    >
                    Dla tych co mają wątpliwości mogą sami zajrzeć.

                    " target="_blank">www.slownik-online.pl/kopalinski/F53A63E1E4BC7626C125657B00774989.php>
                    > Szkoda mi czasu na dyskusje z kimś kto przedstawiając się jako bischof
                    sugeruje
                    > reprezentowanie kościoła (którego???), zwłaszcza gdy zorientowałem się, że
                    bischof
                    > oznacza równiez kruszon (napój alkoholowy) zrozumiałem skąd biorą się te
                    idiotyzmy i
                    > niezachwiana pewność siebie i "autorytatywny" ton ich autora :-DDDDD.
                    >
                    „ jedek”
                    Cóż, Twoja znajomość alkoholów mówi chyba za siebie. Mi jest nie wiadome o
                    istnieniu takiego trunku.
                    Co do reprezentowania kościoła , to reprezentuje przede wszystkim siebie.
                    Jednak jak ktoś ma jakieś wątpliwości co do zdania które w pełni popieram. To
                    dam mu typ.
                    Nie czytałem tej książki w języku polskim, ale w niemieckim.
                    Tytuł tej książki jest „ Erinnerung und Identität „ , autorem jaj jest Jan
                    Paweł II ( Karol Wojtyła) ISDN 3-89897-170-8 . Tłumacząc tytuł na polski „
                    Pamięć i tożsamość”.
                    W rozdziale „ IDEOLOGIEN DES BOSEN” ( Ideologia zła ) Jan Paweł II
                    jednoznacznie napiętnuje politykę parlamentu europejskiego pisząc o szerzącym
                    się złu.
                    Chodzi tu o ciśnieniu na inne kraje parlamentu europejskiego, w kierunku
                    uznania par homoseksualnych jako alternatywnej formy rodziny. Ta alternatywna
                    forma rodziny , według parlamentu EU, ma otrzymać prawo do adopcji dzieci.
                    Jan Paweł II mówi o tym akcie, jako próbie wykorzystanie praw ludzkich
                    przeciwko ludziom i rodzinie .

                    Dalszą filozofię stosunku do ruchu pederastów proszę sobie samemu wyprowadzić.
                    Dla mnie sprawa jest prosta, homoseksualizm można tolerować tylko w formie
                    zaburzenia w orientacji seksualnej. Dokładnie jak inne choroby czy zaburzenia
                    A nie jako alternatywnej formy seksualności . To jest po prostu zboczenie , i
                    każde ustępstwa wobec pederastą niosą za sobą złe konsekwencje społeczne.






                    • Gość: jekdok Naprawdę "nie chce mi się z Tobą gadać" bischofie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 18:25
                      I nie traktuj mojej wypowiedzi jako zaproszenia do dyskusji, bo od wypocin
                      Tobie podobnych "znawców" lub hyclopodobnych hyhów wolę czytać prace ludzi,
                      którzy rzeczywiście coś wiedzą a nie tylko "dziwnie czują" co upodabnia ich do
                      wypławka, stułbi lub innych pierwotniaków. Dla skupienia uwagi wypunktuję
                      jedynie to co w tej kwestii mam do napisania na temat wypisywanych przez
                      Ciebie głupot, których nie tłumaczy to, że nadajesz z Niemiec (jak sie
                      wydaje), bo to może tłumaczyć jedynie problemy językowe.
                      1. Dyskusja jest wymianą poglądów równorzędnych partnerów prowadzącą
                      najczęściej do uzgodnienia stanowisk przy założeniu, że obie strony są gotowe
                      uznać i przyjąć argumentację strony przeciwnej a co za tym idzie wykluczającą
                      zakładanie a priori wyłączność na posiadanie racji oraz miałkość i bezsens
                      argumentów przeciwnych danym poglądom. Pisząc bzdety w rodzaju "Dla tych co
                      mają umysł amputowany lub zboczony , albo w nim wsiane ziarno
                      prymitywnego liberalizmu który to ma potencjał niszczący i wprowadzający
                      bałagan" przekreślasz sens prowadzenia z Tobą jakichkolwiek dysput. A
                      wystawiając laurki innym piszącym typu "ten post jest dobry" (smacznego :-DDD),
                      lub negatywnie oceniając zdolności postrzegania i rozumienia nie zgadzających
                      się z Twoimi "poglądami" stawiasz się w roli najwyższego autorytetu. Pewnie
                      masz ku temu jakieś powody ale ja ich nie zamierzam zgłębiać i nie oczekuję na
                      wyjaśnienia ani odpowiedź. Bo wymiana poglądów z wami grozi jedynie pustką w
                      głowie.
                      2. Podpieranie się autorytetem Wojtyły i jego twórczości (najczęściej
                      bezrozumne i bezrefleksyjne) może wywierać ogromne wrażenie w kręgach
                      radiomaryjnych, ale mnie dogmat (jak uczy historia niczym nieuzasadniony) o
                      nieomylności papieża nie obowiązuje. Mogę Ci jedynie podrzucić link do artykułu
                      znanego i poważanego teologa Hansa Künga uzasadniającego jego przekonanie o
                      odpowiedzialności Wojtyły za kryzys kościoła katolickiego. Dla mnie Spiegel, w
                      którym ten artykuł się ukazał jest poważnym i opiniotwórczym tygodnikiem, który
                      nie pozwoliłby sobie na drukowanie śmieci.

                      service.spiegel.de/cache/international/spiegel/0,1518,348471,00.html
                      a do tego dołożę link do artykułu przedstawiającego reakcje po wyborze
                      kolejnego papieża, z których najdobitniej oddającym "radość" jest obrazek
                      strony tytułowej Tageszeitung:

                      www.spiegel.de/panorama/0,1518,352436,00.html
                      3. Warto pamiętać, że na świecie żyje 6,5 miliarda ludzi, z czego
                      zarejestrowanych katolików jest około miliarda (ok. 15% populacji) w tym i tacy
                      (mam wrażenie, że jest ich większość), którzy swoją "wiarę" ograniczają
                      wyłącznie do cotygodniowych wizyt w kościele, odbywanych wyłącznie dla
                      zaspokojenia "sąsiedzkich wymogów" (co ludzie powiedzą?) i nie pozostających w
                      żadnym związku z ich życiem i działalnością. Ubolewam, że w tej liczbie jestem
                      również ja, który wprawdzie jestem ochrzczony i figuruję pewnie w jakichś
                      rejestrach ale odkąd jestem w stanie myśleć samodzielnie obserwuję bez
                      przychylności degrengoladę kościoła i jego wyznawców. Mieszkam tuż obok jednego
                      z wielu kościołów (szpitale u nas sie zamyka a kościoły powstają coraz to nowe -
                      ciekawostka taka) i widząc tych ludzi, którzy z obowiązku jedynie co tydzien
                      ten przybytek odwiedzają nie mogę się oprzeć refleksji, że gdyby choć 10 % z
                      nich postępowało rzeczywiście zgodnie z zasadami ich wiary, nie wykręcając sie
                      wymówkami, że "ludzka natura jest grzeszna" blablabla to mielibyśmy tu raj na
                      ziemi. A o "dokonaniach" kościoła można poczytać chociażby w monumentalnym,
                      bogato udokumentownym dziele Karlheinza Deschnera "Kryminalna Historia
                      Chrześcijaństwa" (Kriminalgeschichte des Christentums). Zanim zaczniesz więc
                      podpierać sie kościelnymi autorytetami, prawami naturalnymi i tym podobnymi
                      hasełkami zauważ łaskawie, że nie dla wszystkich są one "świętością". A o wiele
                      trudniej jest żyć przyzwoicie odpowiadając wyłącznie przed własnym sumieniem,
                      niż wiecznie usprawiedliwiać się "grzeszną naturą" ze swiadomością, że
                      odfajkowanie tzw. spowiedzi przed równie grzesznym bucem "oczyszcza", "odnawia"
                      i zezwala na dalsze łajdactwa.
                      4. Jeśli chodzi o główny temat wątku to przypominam, że chodzi o wydarzenie
                      artystyczne, a szukanie jakichś podtekstów świadczy jedynie o pokręconej
                      psychice "odkrywców". To już nie jest Średniowiecze, w którym nie dość staranne
                      ukrywanie własnych skłonności groziło przeróżnymi konsekwencjami do okrutnej
                      śmierci włącznie (patrz przypadek angielskiego króla Edwarda II). Nie mam
                      zamiaru wdawać się również w dyskusje historyczne (bo i inne poantyczne epoki
                      są również pełne różnorodnych okrucieństw i prześladowań z przeróżnych
                      powodów) radzę jedynie zastanowić się dlaczego mówi się i pisze o "mrokach
                      Średniowiecza", o którym w istocie wiemy chyba najmniej, a następna epoka
                      nazywana jest Renesansem (Odrodzeniem).
                      5. Tłumaczenie, że znani i wybitni homoseksualiści cierpieli z powodu swoich
                      skłonności uzasadnia tylko walkę współczesnych o to, żeby oni nie musieli tak
                      cierpieć z powodów, które są od nich zupełnie niezależne. A zamiast powtarzać
                      wielokrotnie już przytaczane i ignorowane przez was argumenty proponuję lekturę
                      udokumentowanej pracy zamiast rojeń i hyhopodobnych odczuć, na przykład takiej:

                      www.racjonalista.pl/kk.php/s,1079
                      6. Na koniec nie mogę się oprzeć wrażeniu, że w tej sprawie najwięcej mają do
                      pwiedzenia ci, którzy nigdy Filharmonii nie odwiedzili, a o śpiewie chóralnym
                      mają pojęcie kształtowane przez chóry przykościelne, które przy całym szacunku
                      trudno uznać za wyznacznik czegokolwiek, a wartości artystycznych w
                      szczególności i trudno sie dziwić, że znającym tylko tego rodzaju produkcje nie
                      kojarzą się one najlepiej.
                      I dodam jeszcze, że koncerty artystów nieukrywających swojej odmienności (bo w
                      krajach, w których żyją lub żyli nie ma takiej "potrzeby") jak Elton John czy
                      (nieżyjący już niestety) Freddie Mercury (Quinn) były i są wydarzeniem
                      artystycznym cokolwiek o tym sądzą "rozumni inaczej". Nie pozdrawiam i nie
                      oczekuję odpowiedzi bo uważam, że ludzie nie szanujący innych na taki szacunek
                      również nie zasługują.
                      A i jeszcze już naprawdę na koniec odnośnie frazy "każde ustępstwa wobec
                      pederastą niosą za sobą złe konsekwencje społeczne" proponuję wam karną
                      ekspedycję na Watykan z kubełkami białej (czarnej???) farby by zamalować
                      bezeceństwa wymalowywane i rzeźbione przez Michała Anioła, Leonarda Da Vinci,
                      Boticellego i innych "zboczeńców", a jak złatwicie Kaplicę Sykstyńską
                      (precedensy już bywały) nie zapomnijcie o Luwrze w Paryżu, Prado w Madrycie,
                      National Gallery w Londynie i innych galeriach pełnych "zboczonych bezeceństw".
                      Ale przedtem radzę główeńki do wiadra z lodem wsadzić i poczuć bo przecież nie
                      pomyśleć ile mniej aborcji zawdzięczacie homoseksualistom :-))))))))
                      • bischof Re: Naprawdę "nie chce mi się z Tobą gadać" bisch 26.06.05, 19:47
                        Naprawdę zadałeś sobie wiele trudu.
                        Twój atak na katolickie wartości i nie tylko, jest z mojego punktu widzenia
                        żałosną obroną.
                        Akurat nie dotyczy to mnie , a w tym punkcie zgadzam się z nauką kościoła.
                        Kościoła, który ponad przeciętnie jest dotknięty wszelkimi zboczeniami
                        seksualnymi jak homoseksualizm czy pedofilia .
                        Wydaje mi się iż Ty nie zrozumiałeś o co mi chodzi , nie mam nic przeciwko
                        homoseksualistą . Mam przeciwko promocji homoseksualizmu. Przeciwko nie
                        socjalnym zachowaniu się niektórych przedstawicieli tych ludzi cierpiących na
                        zaburzenie w orientacji seksualnej. Przeciwko częstym prowokacją
                        homoseksualistów.

                        Co do gazety Der Spiegel , to mam odmienne zdanie od Ciebie .
                        Uważam tą gazetę za brukowiec , zbyt wiele czytałem w tej gazecie bzdur ,
                        również o Wrocławiu. Gdzieś około pięciu lat straciłem po kilku artykułach o
                        Polsce w tej gazecie , całkowicie zaufanie do niej. Zresztą nie tylko o Polsce
                        ta gazeta piszę tendencyjnie.

                        Co do znanych homoseksualistów i ich sztuki to spostrzegłem już przed kilku
                        laty pewien trend. Wystarczyło że w biografii jakiegoś artysty czy naukowca nie
                        znaleziono kobiety. Od razu ogłaszano go homoseksualistą. Oglądałem kiedyś na
                        ten temat dobrą dokumentację angielską. Zajmowała się ona rzekomą
                        homoseksualnością Leonarda Da Vinci.
                        Nie twierdzę iż nie ma w świecie artystów pederastów, jest wiele. Jest jednak
                        jest wiele dokumentów biograficznych które dobitnie pokazują ich cierpienie z
                        tego powodu. Oczywiście nie wszystkich.
                        Co do tych tz. gwiazd muzyki rozrywkowej Elton Jon i Freddie Mercury , o
                        których Ty wspomniałeś . To jeden i drugi ukrywał swoje zboczenie jakiś czas .
                        W każdym razie nie afiszowali się z nim, ale wprost przeciwnie. Nawet stwarzali
                        często pozory heteroseksualizmu, choć każdy wiedział o ich zboczeniu. Owszem ,
                        głoś Freddiego Merkury był znakomity. Ale poza tym zachowanie jego było godne
                        pogardy. Szczególnie jego spacery z biczem . Miał już dobrze w głowie
                        pokręcone .
                        Jakkolwiek nie było chętnie słucham jego muzyki do dzisiaj.

                        Twój post uważam raczej za atak na samego siebie.
                        Dlaczego?
                        Ty atakowałeś katolików , a ja mówiłem o uniwersalnych wartościach które można
                        wyprowadzić z nauki kościoła. A to dwie różne rzeczy, w każdym razie dla mnie.
                        Karol Wojtyła dlatego cieszył się uznaniem poza kołami ludzi wierzących, bo
                        reprezentował właśnie takie wartości. Po nim płakali nie tylko katolicy , ale i
                        ludzie świeccy .
                        To był naprawdę wielki człowiek i wielki Polak.

                        Co do mojej pisowni, to wybacz. Sam się czasami śmieje jak po latach mój język
                        uległ obcym wpływom. Jak piszę nie uważnie to układam czasami zdania w polskim
                        języku , a stosuje niemiecką gramatykę. Mam nadzieje że pomimo to jestem
                        zrozumiany.
                        • Gość: antyalkohol do kruszona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 20:16
                          kruszon, spadaj z tego forum
                        • Gość: drom Re: Naprawdę "nie chce mi się z Tobą gadać" bisch IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.05, 09:26
                          [...]
                          > Twój atak na katolickie wartości i nie tylko, jest z mojego punktu widzenia
                          > żałosną obroną.
                          [...]
                          nie byl to atak jesli bys nie zauwazyl a jedynie przedstawienie, i to bardzo
                          solidne, kilku innych punktow widzenia. pokazanie ze nie jestes sam na swiecie
                          twoja wypowiedz jest oczywistym atakiem na pewne srodowisko i jednoczesnie
                          (o absurdzie !!!) promocja tego srodowiska - nic i nikt nie jest w stanie
                          wypromowac ksiazki czy filmu tak jak protesty mocherowych beretow ;-)
                          reasumujac - spadaj na swoje kolko rozancowe i nie laduj sie z butami w czyjes
                          zycie, bo nie masz do tego zadnego prawa !
                        • Gość: Werter-6 Bischof jesteś niezrównowazony IP: *.aster.pl 27.06.05, 22:14
                          I prawdopodobnie jesteś ukrytym gejem!!
                          • Gość: Rafał Orszak Pedzie won! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 12:06
                            Skrzywianie prawdy.

                            W kontekście wydarzeń związanych z coraz to mocniejszym i
                            donioślejszym głosem środowisk homoseksualnych w Polsce i z ich coraz większą
                            zachłannością w domaganiu się różnych praw należałoby przyjrzeć się, o co tym
                            środowiskom chodzi, jakie są ich prawdziwe cele i dążenia. Ostatnio często
                            słyszymy ich postulaty i żądania. Ich tuby propagandowe w postaci partii
                            lewicowych i ultra liberalnych w miarę szybko przemieniają je w formy projektów
                            ustaw. Domagają się pederaści- mówiąc ogólnie respektowania ich praw i
                            równouprawnienia. Co to tak naprawdę oznacza? Wydźwięk tych życzeń i samego
                            domagania się ich realizacji jest oczywisty: skoro chcą być traktowani na równi
                            z innymi obywatelami to znaczy, że teraz są dyskryminowani. Jest to sprawna i
                            nad wyraz oczywista manipulacja z ich strony. Inną kwestią jest podejście
                            mediów do sprawy tego środowiska. Dlaczego się poświęca im tyle uwagi. Ta
                            swoista promocja dewiacji prowadzi do oswojenia społeczeństwa wobec tej choroby
                            psychicznej i innych, nietypowych zaburzeń seksualnych. Te dwie kwestie są
                            najistotniejsze w omówieniu problemu i im trzeba się przyjrzeć.
                            Po pierwsze, ewidentnym kłamstwem jest domaganie się
                            równouprawnienia. Sugeruje to, że osoby te są dyskryminowane. Czy tak jest
                            naprawdę? Na czym polega ich dyskryminacja? Nie mogą chodzić do teatru, czy
                            sklepu? Mogą. Nie mogą jeździć środkami transportu publicznego? Mogą. Nie mogą
                            się spotykać, zrzeszać, demonstrować? Jak widzieliśmy nawet wbrew prawu
                            niestety mogą. Czy łamane są ich prawa obywatelskie? Nie są! Czy mogą głosować?
                            Mogą. A zatem o co im chodzi? Pederaści nie żądają równych praw bo niestety je
                            mają. To kamuflaż. Nikt ich nie dyskryminuje, nie represjonuje i prześladuje.
                            Mimo choroby psychicznej nie mają oni ograniczonych praw obywatelskich,
                            wyborczych i żadnych innych. Jedyne czego chcą oni, to nie by respektować ich
                            prawa, lecz wynieść się ponad prawo!. Jedynie co ich spotyka ze strony
                            normalnych ludzi to słuszne oburzenie i niechęć. Nie mogą liczyć na to, że ich
                            zboczenie będzie akceptowane przez społeczeństwo. Przyzwolenia na grzech i
                            zgorszenie nie ma i nie powinno być. Praktyka zdemoralizowanych państw tzw.
                            zachodu wskazuje, że zasada „dać im palec a zechcą całą rękę” w pełni się tu
                            stosuje. Za uznaniem ich związków za normalne i usytuowaniem w doktrynie
                            prawnej idzie nienormalne i budzące grozę żądanie adopcji dzieci. Za
                            tolerowaniem wybryków i homoseksualnej hucpy idzie indoktrynacja i reżim
                            poprawności politycznej, który karze naszym dzieciom uczyć się swobody w
                            kwestii wyboru preferencji seksualnych. Ich walka wpisuje się w ogólną- zgoła
                            masońską- strategię niszczenia cywilizacji łacińskiej i chrześcijańskich
                            wartości na kontynencie europejskim. Stąd tak chętnie są oni brani pod skrzydła
                            różnego odcienia socjalistów i libertynów. Są tak naprawdę narzędziem w ich
                            rękach, w osiągnięciu ich politycznych i ideowych celów. Ci biedni ludzie są
                            wytrychem otwierającym eksperymentowanie na narodach Europy.
                            Właśnie, kim oni są? Jest ich niewiele-2% populacji, to tylko dwa
                            razy więcej niż np. chorujących na schizofrenię. Kreują się oni na normalnych,
                            grzecznych i troszkę ekscentrycznych. Tymczasem na ich paradach i stronach
                            internetowych, gdzie ponoć manifestują walkę o swe prawa tak naprawdę
                            manifestują swą perwersyjną seksualność. Sceny kopulujących par pedalskich,
                            ekshibicjonizm, lubieżne pocałunki, zboczenie, specyficzne stroje, wyuzdanie i
                            ewidentne skłonności pedofilskie- oto niezakłamany obraz środowiska
                            homoseksualnego. Nikt normalny nie okazuje swego życia erotycznego na zewnątrz,
                            jest to sprawa intymna, osobista. Dlaczego więc musimy oglądać ich ekscesy? Że
                            to jest anormalne i budzi odruchową odrazę to już wiadomo, ale czy musimy na to
                            patrzeć? Nikt inny nie wywleka tego na ulicę. To jest kolejny element fanaberii
                            tego światka i jedna z ich oczywistych chęci: siać zgorszenie i zaspokajać swe
                            ekshibicjonistyczne żądze. To nie ekstrawagancja, to nie beznadziejna próba
                            wyróżnienia się mimo szarej i nijakiej osobowości-to poważny grzech i upadek
                            godności człowieczeństwa! Biblia mówi: „nie będziesz cieleśnie obcował z
                            mężczyzną, jak z kobietą. Jest to obrzydliwością.” Jeśli osoby homoseksualne
                            są tak wrażliwe, jak to się starają wmawiać, to prosimy: zaoszczędźcie nam
                            oglądania, słuchania i zastanawiania się nad waszą obrzydliwością. Prawo
                            natomiast jest ustalane nie dla tych, co uczciwie żyją lecz dla tych, którzy
                            źle czynią. Homoseksualiści stając się zagrożeniem dla ładu moralnego i
                            prawnego powinni się zastanowić, czy ich szkodliwość nie jest zagrożeniem dla
                            funkcjonowania społeczeństwa i czy to społeczeństwo nie będzie miało prawa
                            przed tym się bronić...
                            Sprawa druga, przychylności mediów wobec powyższego, staje się
                            bardziej zrozumiała i czytelna. Media w Polsce i nie tylko prezentują
                            jednowymiarowy obraz rzeczywistości: zdeformowanej, zrelatywizowanej,
                            nienacechowanej, obojętnej, indyferentnej, achrześcijańskiej (miejscami nawet
                            antykatolickiej), z poprawną doktryną oportunizmu. Nie ma w owej rzeczywistości
                            za wiele miejsca na cnotę, szlachetność, poświęcenie, prawość, miłość do
                            ojczyzny i uniwersalne wartości katolickie. Są one bowiem przeszkodą w
                            realizacji celów antynarodowej i antykatolickiej międzynarodówki
                            wolnomularskiej. Skoro tych pożądanych wartości nie ma, to ich miejsce musiały
                            zająć myśli, idee i działania im obce a nawet wrogie. Dlatego by dokonać
                            pełnego rozkładu obyczajowości goszczą w mediach „ideały” zgubne dla narodów
                            również omawiana tu parafilia seksualna.
                            Odruchem normalnym i zdrowym, na jaki tu powinno być stać naród,
                            dążący do swego przetrwania, musi być stanowcze i jednoznaczne odrzucenie
                            perwersji i jej legalizacji. Żadnych praw specjalnych dla zboczeń. Ich
                            zdemaskowanie i wyzbycie się ich ze społeczeństwa jest warunkiem normalnego i
                            godnego życia, jest warunkiem dla osiągnięcia celu by „stać się narodem
                            wielkim, zarówno w życiu wewnętrznym państwa, jak i w stosunkach
                            międzynarodowych. Wielkim jest naród, który wysoko nosi sztandar swej wiary,
                            swej cywilizacji i swej państwowości.” To właśnie oznacza nieznane niektórym
                            słowo NORMALNOŚĆ.


                            Rafał Orszak
                            www.rafalorszak.prv.pl

                            • Gość: jekdok Psy szczekają a kundelki jazgoczą gdy sie boją :-D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 14:20
                              Czegóż ty się tak boisz bidny orszaczku, że aż zacząłeś spamować na wyraźnie ci
                              nieprzychylnym forum??? Do łysej główeńki nie dociera, że twoje
                              ekshibicjonistyczne popisy mogą znaleźć posłuch i poklask wyłącznie u innych
                              łysoli, których IQ jest niższe od rozmiaru ich glanów. A było nosić czapeczkę,
                              jak radziła babcia, to główeńka by się nie przegrzała. Dbaj o zdrówko
                              kochanieńki - to jedyne co ci zostało wartego jakichkolwiek zabiegów :-))))
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Urban najął bidula na kolportera. Pecunia non 25.06.05, 12:09
              od pedalstwa do pedofili maly krok..patrz Wojciech Krollop
            • Gość: XXX Re: Urban najął bidula na kolportera. Pecunia non IP: 84.112.42.* 26.06.05, 16:48
              Radził bym tobie zajrzeć.

              Słownik :

              PEDERASTA homoseksualista, homoerota; mężczyzna uprawiający pederastię,
              stosunki płciowe z mężczyznami.
              Etym. - gr. paiderastía dosł. 'miłość do chłopców' od paiderastēs 'dosł.
              kochający chłopców'; zob. -ped-; erastēs 'miłośnik; przyjaciel' z
              erán 'kochać'.

              Być może że ty maszt słownik zboczony ??? :)
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Oszoł,co Ty tu robisz????? 24.06.05, 20:25
        wcale nie podobnie jak nie bylo wyl naszą sprawą pedalstwo i pedofilia
        Wojciecha Krollopa dyrygenta Polskich Slowików w Poznaniu
    • Gość: hyhy Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 11:21
      Mam takie jakieś dziwne poczucie, że chóry męskie to siedlisko patologii seksualnej
      • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł 25.06.05, 12:09
        zgadza się!!
      • Gość: tia Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł IP: *.server.ntli.net 26.06.05, 10:48
        hmmm a moze tak pozamykac wszystkie meskie toalety
    • Gość: Glenn Breslau Szymanowski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.05, 14:26
      Szymanowski według wszlekiego prawdopodobieństwa homo był, nie będąc bynajmniej szczęśliwym z tego powodu. Na paradzie byśmy go nie ujrzeli, rzecz pewna.

      W ogóle ci wszyscy wyzwalacze gejów popełniają według mnie poważne nadużycie, powołując się na większość wybitnych postaci dawniejszych czasów, którym przydarzył się homoseksualizm. Mało kto z nich go afirmował (może Wilde, Gide, nie licząc starożytnej Grecji), to samo jeśli chodzi o jakieś postulaty wyzwolenia czy równouprawnienia. Są też owo wyzwalacze nielogiczni - argumentem na ich rzecz ma być świetność intelektualna czy artystyczna owych postaci, która jednak wystąpiła mimo rzekomych czy realnych opresji, w których się znajdowali. A może jako "wyzwoleni" i "równouprawnieni", zamiast sublimować swoje cierpienia czy niezapokojenia w dziełach, zajęliby się wesołymi imprezkami albo praniem gaci i robieniem obiadków dla swoich legalnych partnerów i kultura nic by nie zyskała? Jakoś mało słychać o wielkich dziełach z współczesnych kręgów gejowskich - oni kiszą się w swojej gejowskości, kręcą gejowskie filmy, piszą gejowskie powieści, które nie mają do zaoferowania wiele poza tym, że są gejowskie właśnie.
      • bischof Re: Szymanowski 25.06.05, 15:50
        Gość portalu: Glenn Breslau napisał(a):

        > Szymanowski według wszlekiego prawdopodobieństwa homo był, nie będąc
        bynajmniej
        > szczęśliwym z tego powodu. Na paradzie byśmy go nie ujrzeli, rzecz pewna.
        >
        > W ogóle ci wszyscy wyzwalacze gejów popełniają według mnie poważne nadużycie,
        p
        > owołując się na większość wybitnych postaci dawniejszych czasów, którym
        przydar
        > zył się homoseksualizm. Mało kto z nich go afirmował (może Wilde, Gide, nie
        lic
        > ząc starożytnej Grecji), to samo jeśli chodzi o jakieś postulaty wyzwolenia
        czy
        > równouprawnienia. Są też owo wyzwalacze nielogiczni - argumentem na ich
        rzecz
        > ma być świetność intelektualna czy artystyczna owych postaci, która jednak
        wyst
        > ąpiła mimo rzekomych czy realnych opresji, w których się znajdowali. A może
        jak
        > o "wyzwoleni" i "równouprawnieni", zamiast sublimować swoje cierpienia czy
        niez
        > apokojenia w dziełach, zajęliby się wesołymi imprezkami albo praniem gaci i
        rob
        > ieniem obiadków dla swoich legalnych partnerów i kultura nic by nie zyskała?
        Ja
        > koś mało słychać o wielkich dziełach z współczesnych kręgów gejowskich - oni
        ki
        > szą się w swojej gejowskości, kręcą gejowskie filmy, piszą gejowskie
        powieści,
        > które nie mają do zaoferowania wiele poza tym, że są gejowskie właśnie.
        >
        Dobry ten post.
    • Gość: BOJKOT HOMO UZYWANI DO ATAKU NA POLSKE PRZEZ WROGOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.06.05, 14:38
      Chor zlozony z samych gejow to objaw rasizmu wobec osob heteroseksualnych. To
      tak jakby powiedzic gejom won z choru zlozonego w wiekszosci z ludzi normalnych.
      • Gość: BOJKOT TUSZOWANIE JOLANTY? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.06.05, 14:42
        Ps. Dziwne ze cala ta szarpanka gejowska w Polsce ma miejsce teraz kiedy pani
        Jolanta staje przed komisja o przekrety.
        • Gość: Camila Re: Nietolerancja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:10
          Ja wybieram się na poniedziałkowy koncert, trochę z ciekawości. Ciekawi mnie
          ogromnie skąd w ludziach tyle nietolerancji. Żyj i daj innych żyć. Przecież
          adwersarzy nikt nie zmusza do pójścia na koncert. Miłuj bliźniego swego jak
          siebie samego, prawda? Jak my to przekładamy na swoje życie?
          • bischof Re: Nietolerancja 25.06.05, 22:30
            Gość portalu: Camila napisał(a):

            > Ja wybieram się na poniedziałkowy koncert, trochę z ciekawości. Ciekawi
            mnie
            > ogromnie skąd w ludziach tyle nietolerancji. Żyj i daj innych żyć. Przecież
            > adwersarzy nikt nie zmusza do pójścia na koncert. Miłuj bliźniego swego jak
            > siebie samego, prawda? Jak my to przekładamy na swoje życie?
            >

            Co wspólnego ma z tym tolerancja bądź nie tolerancja.
            Tu chodzi o całkiem coś innego czego Ty chyba nie rozumiesz..
            • Gość: biszop Re: Nietolerancja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 10:07
              biszop, idź, idź już
              • Gość: jekdok Niech pisze. Troszkę śmichu nikomu nie zaszkodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 12:54
                A cóż jest śmieszniejszego niż wygłaszane z namaszczeniem idiotyzmy oparte na
                niezachwianej wierze we własną wszechwiedzę i autorytet z własnego nadania :-)))
                • Gość: ziutek Faszyści z LPR i MW się boją IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.06.05, 13:24
                  Pewnie sądzą, że chórzyści wyjdą na miasto i bedą ganiać ich i dzieci w celu
                  zgwałcenia. Trzeba zadać pytanie, gdzie w tym wszystkim jest śpiew? Z postów
                  wynika, że gejom nic nie wolno robić, że powninni przebywać w gettach. To
                  przecież szczyt nietolerancji. Skąd tyle nienawiści?!
                  • bischof Re: Faszyści z LPR i MW się boją 26.06.05, 14:18
                    Gość portalu: ziutek napisał(a):


                    > Pewnie sądzą, że chórzyści wyjdą na miasto i bedą ganiać ich i dzieci w celu
                    > zgwałcenia. Trzeba zadać pytanie, gdzie w tym wszystkim jest śpiew?
                    >
                    Cóż ziutek, Twoje zrozumienie tej kwestii jest dobrym odzwierciedleniem
                    zrozumienia tego problemu przez ludzi nie posiadających doświadczeń z
                    organizmami społecznymi.
                    Takimi ludźmi jak Ty jest łatwo manipulować.
                    Tu chodzi o wykorzystanie kultury do promocji homoseksualizmu.
                    O przetarcie drogi którą będą kroczyć pederaści w kierunku adopcji dzieci .
                    O oswojenie z tym faktem społeczeństwa.
                    A Wrocław będzie ich polem walki ideologicznej.
                    >
                    > Z postów wynika, że gejom nic nie wolno robić, że powninni przebywać w
                    gettach. To
                    > przecież szczyt nietolerancji. Skąd tyle nienawiści?!
                    >
                    >
                    Człowieku , twoje zrozumienie jest błędne. Nie o to tu chodzi.
                    Jeśli ktoś tworzy getta , to na pewno nie heteroseksualiści , ale sami
                    pederaści.
                    Pederasta ma takie same prawa jak normalny obywatel. Jednak ze względu na jego
                    seksualne zboczenie, nie powinno się dopuścić do adopcji dzieci przez
                    pederastów .
                    Również nie może być mowy o związkach takich jak rodzina. Niech żyją sobie w
                    związkach partnerskich , AIDS ograniczył trochę ich obyczajowość . Tak jest
                    lepiej dla wszystkich.

                    • Gość: max Re: Faszyści z LPR i MW się boją IP: *.neting.pl 27.06.05, 11:03
                      a ja proponuje zakazac puszczania w radiu Eltona Johna, Georga Michaela, Queen
                      i paru innych-wkoncu oni tez propaguja "gejostwo", a Elton John i George
                      Michael nawet nie chca sie z tego leczyc, zboczency...
                      • Gość: tiak Re: Faszyści z LPR i MW się boją IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.05, 14:04
                        zróbmy jeszcze niezapowiedziane rewizje w domach nauczycieli wszystkich
                        szczebli nauczania, czy przypadkiem nie żyją w zboczonym homoseksualnym
                        związku. A co tydzień kazdy niech składa zaświadczenie od współmażonka i trzech
                        świadków o niepokalanym zyciorysie, że bzyka się w jedyny właściwy sposób.
                        Chrońmy nasze dzieci, bo jak taki gej bądź lesbijka matematyki uczy czy
                        filozofii, to jeszcze im przekaże swój skrzywiony światopogląd. Pozaraża nam
                        dzieci!
                        o, boziu :P
                  • oszolom.z.radia.maryja Re: Faszyści z LPR i MW się boją 28.06.05, 15:25
                    mieliśmy chór pod batutą pedaofila to teraz mamy chór pedałów
    • Gość: Zel Gadis Pederaści do spowiedzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 14:13
      Przeczytaj koniecznie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=25481214
      • Gość: jekdok ty już byłeś? To do poprawki! Katechizm sie kłania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 14:23
        • Gość: cer Serdeczne pozdrowienia dla polskich faszystow IP: *.sp.se 27.06.05, 14:34
          Okazalo sie jednak "ze Polak potrafi" byc nawet zagozalym faszysta. Gratulacje
          bracia rodacy.
        • oszolom.z.radia.maryja pismo św zabrania stosunków homoseksualnych 28.06.05, 15:26
          św Paweł o tym mówi
    • Gość: Madzia z Lublińca Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł IP: 80.51.222.* 28.06.05, 14:29
      Nie bądżmy zacofani i nietolerancyjni!! Gej to tez człowiek, trzeba go szanować!

      Niech sobie przyjeżdzają i grają, ja nie mam nic przeciwko! Ludzie zyjemy w XXI
      wieku a nie w średniowieczu!
      • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł 28.06.05, 15:27
        racja! pedofile zoofile i nekrofile oraz onanisci to też ludzie też ich
        szanujmy i wynośmy ich na piedestał uwielbienia...
    • Gość: marysia Re: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocł IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.06.05, 15:35

      Czy Wy przeciwnicy homoseksualistów zastanawialiście się, że i Was może kiedyś
      ten problem dotyczyć, gdyby to spotkało Wasze dziecko, wnuka a społeczeństwo
      zdecydowanie je by odrzuciło, napiętnowało, jakbyście się wtedy czuli, czy nie
      było by Wam przykro? A gdzie tolerancja, wyrozumiałość, nie żal wam tych
      ludzi ?
      Być innym to jest ogromny problem, z którym Oni muszą się uczyć żyć, i na pewno
      nie jest to łatwe, świadomość braku akceptacji ze strony innych ludzi
      zdecydowanie im w tym nie pomoże.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka