Gość: Krisqu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 20:23 Czemu cos co bylo najfajniejsze w mej ulubionej muzie zniknello gdzies a pojawily sie Firmowe podrabiane Ciuchy, miliony Eminemow itd. Szkoda! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brezly Re: Hip Pop pseudo cooltura. 29.07.02, 20:51 Gość portalu: Krisqu napisał(a): > Czemu cos co bylo najfajniejsze w mej ulubionej muzie zniknello gdzies a > pojawily sie Firmowe podrabiane Ciuchy, miliony Eminemow itd. > Szkoda! Hmm, nie bardto wiedzialem co to Hip Hop, ale ze Dyzurny Nastolatek slucha tego, wiec w ramach robienia prezentu wujek (tj. ja) udal sie do Empiku i kazal sobie pokazac czolowych reprezentatow tego nurtu w Polsce. Dostal do wyboru FISZ i Gramatix (?), kupil to drugie, przesluchal w domu i sie, powiedzmy bez ogordek - zachwycil. Chodzi, glowa kreci, az zakola blyszcza i mruczy 'rozmyty. trzaski z winylowej plyty. Aha, aha'. Naprawde fajne to jest. Kontekst kuturowy jest poki co niejasny, zdaje sie ze Ony czyms sie odurzaja, ale czym? Jakie sinforamcje w temacie. Bo muzyczka mnie wziela... W przeciwienstwie do towrow typu 'Myslovitz'. Starczo zgrzytajac, nastawie sobie 'The Doors' :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dod Re: Hip Pop pseudo cooltura. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.02, 00:43 Od Myslovitz SIO!!!! Lepiej wypoleruj swoje zakola!!! A jesli chodzi o HIP-HOP to nie zazdrosczcze prawdziwym fanom tej muzyki. Placa bowiem cene za to, ze ich Milosc jest teraz na 'topie'. Zauwazylem (i tak dzieje sie w kazdej epoce), ze jesli ludzie najpierw zaczynaja ubierac sie jak hiphopowcy, metalowcy, 'technomaniaki', punki, hippisi... a dopiero potem sluchac muzyki "zwiazanej z tym strojem" oznacza to smierc tego gatunku. No moze troche przesadzilem, HIBERNACJE, to brzmi znacznie lepiej. Za kilka lat, gdy na muzycznym horyzoncie pojawi sie nowy, 'topowy' produkt hip-hop odzyska swa prawdziwa wartosc... Osobnym problemem jest okazywanie swego przywiazanie do gatunku muzycznego poprzez styl ubierania, ale pozwole sobie nie rozwijac tego watku... I tak sobie mysle, czy te polkola krytykujace Myslowitz nie pokrywaly onegdaj bujne kedziory hippisa, ktory teraz na Swiebodzkim kupi sobie czapeczke NY Ranjers, zalozy spodnie SOUTcH POLE i w butach ADIBASA 'zapoda' na jakis koncert... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxx Re: Hip Pop pseudo cooltura. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.02, 23:46 to jest norma tak było z punx , techno ...itd itp....gdzie sa fani tam wchodzi kasa , tak to juz jest..... Odpowiedz Link Zgłoś
everybody Re: Hip Pop pseudo cooltura. 31.07.02, 01:40 Gość portalu: dod napisał(a): > Zauwazylem (i tak > dzieje sie w kazdej epoce), ze jesli ludzie najpierw zaczynaja ubierac sie jak > hiphopowcy, metalowcy, 'technomaniaki', punki, hippisi... a dopiero potem > sluchac muzyki "zwiazanej z tym strojem" oznacza to smierc tego gatunku. > Osobnym problemem jest okazywanie swego przywiazanie > do gatunku muzycznego poprzez styl ubierania, ale pozwole sobie nie rozwijac > tego watku... > A ja pozwole sobie ten watek rozwinac i nie bez satysfakcji wrzuce tu swoje 3 grosze... Kazda subkultura to takze specyficzny styl ubierania sie.I nie sadze by rozwoj gatunku muzycznego uzalezniony byl od stroju fanow.To chyba bardziej zlozony proces i dosc nieschematyczny.Zauwaz jednak, ze tak wlasciwie muzyka punk rozwinela sie w Polsce dopiero, gdy wszyscy jej fani przybrali specyficzny anarchiczny styl ubierania sie.Teraz ten gatunek muzyczny, mimo ze nie cieszy sie juz "zainteresowaniem", jest martwy i nic nie wskazuje na to by kiedykolwiek sie "odnowil".Tak wiec jakies powiazanie mody i muzyki istnieje, i niekoniecznie musi ono byc destruktywne. pozdrawiam (szczegolnie oldschool fanow Beastie Boys) Odpowiedz Link Zgłoś
klinta Re: Hip Pop pseudo cooltura. 31.07.02, 04:35 jestem w tym wieku,ze jeszcz epoki co w ramach "buntu" sluchac nalezy hip hopu... polska wersja jakos mniej mnie bierze,al mam kumpla co to mnei katuje kolejnymi rodzimymi produkcjami i nie jest najgorzejod czasu do czasu. ostatnio zakochalam sie natomaist w najnowszje eminemowskiej piosence "I'm sorry mama" (a przynajmniej tak sie zaczyna ten utwor) z jego filmu "8 mile". daaawno nei bylo czegos rownie melodyjnego i rytmicznego :) pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
szarykot Re: Hip Pop pseudo cooltura. 31.07.02, 19:26 > jestem w tym wieku,ze jeszcz epoki co w ramach "buntu" sluchac nalezy hip > hopu... serio??? ja w ramach buntu hip-hopu słuchałem jakieś 5-6 lat temu... trzyma się qrka ta moda ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisqu Re: Hip Pop pseudo cooltura. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 23:21 Na slowo Eminem - szlag mnie trafia - to kwintesencja calego niekorzystnego zjawiska o ktorym powiedzialem. Odpowiedz Link Zgłoś
klinta Re: Hip Pop pseudo cooltura. 01.08.02, 06:14 a iwesz,jakos tez nie czuje sympatii do tego czlowieka.zwykle drazni mnieco porabia. nie wnikam w jego teksty jednak w tym wypadku.pisoenka jest moim zdaniem rewelacyjna,a sam film zapowiada sie calkiem niezle. Kim Basinger w roli matki,a Britney Murphy w roli ukochanej chlopaka (Eminem wlasnie) co to zyje na ulicy w grupi hip hopowcow i wlasnie ma cala mase problemow z tej okazji. wiec jakos dam mu jeszcze jedna szanse :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flaz kadaz Re: Hip Pop pseudo cooltura. IP: *.tkb.pl / 10.1.73.* 09.08.02, 13:40 everybody napisał: > Gość portalu: dod napisał(a): > > > Zauwazylem (i tak > > dzieje sie w kazdej epoce), ze jesli ludzie najpierw zaczynaja ubierac sie > > jak > > hiphopowcy, metalowcy, 'technomaniaki', punki, hippisi... a dopiero potem > > sluchac muzyki "zwiazanej z tym strojem" oznacza to smierc tego gatunku. > > > > Osobnym problemem jest okazywanie swego przywiazanie > > do gatunku muzycznego poprzez styl ubierania, ale pozwole sobie nie rozwij > ac > > tego watku... > > > > A ja pozwole sobie ten watek rozwinac i nie bez satysfakcji wrzuce tu swoje 3 > grosze... > > Kazda subkultura to takze specyficzny styl ubierania sie.I nie sadze by rozwoj > gatunku muzycznego uzalezniony byl od stroju fanow.To chyba bardziej zlozony > proces i dosc nieschematyczny.Zauwaz jednak, ze tak wlasciwie muzyka punk > rozwinela sie w Polsce dopiero, gdy wszyscy jej fani przybrali specyficzny > anarchiczny styl ubierania sie.Teraz ten gatunek muzyczny, mimo ze nie cieszy > sie juz "zainteresowaniem", jest martwy i nic nie wskazuje na to by > kiedykolwiek sie "odnowil".Tak wiec jakies powiazanie mody i muzyki istnieje, i > > niekoniecznie musi ono byc destruktywne. > > pozdrawiam (szczegolnie oldschool fanow Beastie Boys) Beastie Boys sa i beda. disco eminemom dziekujemy Odpowiedz Link Zgłoś