brezly
29.07.02, 20:34
W jakims zaleglym numerze 'Spiegela' takie oto cos:
(Z dokladnocia do mojej niemczyzny)
'Wieczny uwodziciel
Czy pewne odmiany ziemniakow moga sklonic ludzi aby wlasnie je uprawiali w
swoim ogrodzie? Amerykanski pisarz i dzeinnikarz zajmujacy sie nauka Michael
pollan zajmuje sie w swej nowej ksiazce 'Botanika pozadania' kontrowersyjna
teza z swiecacej triumfy teorii 'koewolucji ludzi i roslin'.
Tak jak rosliny przyciagaja pszczoly poprzez forme, kolor i zApAch, tak
manipuluja i ludzmi i sprawiaj ze , tak jak oczarowane rosliny, zachowuja
sie oni tak, ze jest to korzysten ewolucyjnie dla danego gatunku roslin.
Autor uwaza zupelnie powaznie, ze jadalne trawy (zboza, przyp. BreslY),
osiagnely to ze ludzie houdja je na wiekszym obszarze niz inne rosliny.
W rezultacie calee ogromne tereny lasow zostaly zamienione w pola kukurydzy
i pszenicy.
Rsoliny, wg tej dziwacznej hipotezy, osiagaja swoje ewolucyjne interesy
poprzez dzialanie na czlowieka stosujac slodki smak, ucyzucie sytosci po
zjedzeniu, dzialanie odurzajace i piekno.
Ze to dziala na ludzi widac chocby po przykladzie tulipanow, ktore w XVII w.
w Amsterdamie byly przez pewien czas drozsze od zlotA, a na wieki utrwalily
wzorzec piekna (oryg. Piekna), halucynogeny, takie jak konopie indyjskie
dzialaja na czlowieka poprzez dzialanie odurzajace (cf.
watek 'Rastafarianski Wroclaw' w podforum 'Kulutra', przyp. bresly). Idac za
ideeami Pollana, widoczne sie staje jak wyewoluwoane gatunki udomowionych
roslin mowia wiele w jaki sposob wplynely one na kulure czlowieka (wydaje
sie ze to zdanie po niemiecku tez nie ma sensu, przyp. BreslY): kazdy
ziemniak ma swoim DNA odwzorowane nasze uopodbania zywnosciowe - takiej jak
nasz apetyt na wielkie zoltozlote frytki.'
Kilka refleksji mi sie nasuwa:
1. Co do Canabisu, bez dwoch zdan. Przynajmniej Wroclawianie (no, czesc) od
jakichs 17 lat zachowuja sie jak maszynny do realizacji celow 'samolubnego
genu' tej rosliny. Brawo, panie Dawkins!!
'The conqueror Lion of Judea...'
2. Od tej pory okrelsenie kogos jako 'pyry' lub 'buraka' bedzie oznaczalo
pewien szacunek dla jego sprytu i sprawnosci rozmnazania sie?
3. MaCDonald jako rezultat dzialania 'selfsh gene' ziemniaka, ktory
triumfalnie podbil Europe i Polncna Afryke , kiedy nam sie wydawalo ze to my
koloniyujemy nowy swiat? Cudna koncepcja :-) Nie zadna globalizacja tylko
radiacja psiankowatych?
Wegeterianie jako tajny spisek?
4. Co do cholery sprawia ze sie uprawia szpinak, w swietle powyzszego? Czy
toto ma wlasnoci odurzajace?
Hmmm, ten numer jest z marca, wiec chyba nie sezon ogorkowy. Cicho, moze
ogorki podsluchuja.. Chyba sie skusze na bycie marionteka w reku (?) genu
chmielu, tudziez jeczmienia.
Pozdroweczka.
BreslY
PS: Green Brother is watching you.