Dodaj do ulubionych

Widziałem Quo Vadis

IP: 216.104.228.* 16.09.01, 12:52
Widziałem i jestem bardzo, bardzo rozczarowany. Film bez pomysłu, scenariusza,
przeważnie źle zagrany... Jak na film rozrywkowy - zupełna porażka, bo przez
większość czasu postaci po prostu deklamują. Mówią rzeczy zasadniczo słuszne,
ale to przecież ma być film - ma wbijac w fotel, wzruszać, zadziwiać. Poza
sceną męczeństwa chrześcijan na arenie cyrku, nie ma tu dramaturgii, emocji,
zaskoczenia.
Jak na film artystyczny - a przecież Kawalerowicz krecił kiedyś fenomanalne,
wizjonerskie filmy - nie ma tu ani prowokacji, ani polemiki (z czym i
kimkolwiek), nie ma wizji, nie ma scen, które urzekają.
Nie rozumiem, jak można robić film o Rzymie, a potem pokazać ten Rzym tylko zza
zasłony lektyki. Rozumiem, że taki był zamysł - ale wtedy trzeba by zadbać,
żeby bohatewrowie przynajmniej błyskotliwie dialogowali. Nie rozumiem, jak
można kazać bohaterom streszczać to, co własnie robili - w kinie trzeba to
POKAZAĆ!!!
No i względy czysto techniczne - konia z rzędem, kto rozumie wszystkie dialogi.
Efekty specjalne - cóż, jak ktoś widział „Gladiatora”, to zrozumie, że
porywanie się na pokazanie rzymskiego cyrku wymaga jednak ciut bardziej
zaawansowanej techniki i umiejętności. Panorama płonącoego miasta - żenująca.
Film był kręcony w trzech krajach - i to, niestety, widać. Kiedy akcja przenosi
się z miejsca na miejsce, widzimy, że zmienia się światło, kolory...
Operatorska fuszerka, bo mimo wszystko rzecz się dzieje w Ryzmie i okolicach
Rzymu.
Że o „puszczeniu” paru wątków - np. Chilona Chilonidesa, którego żegnamy, gdy
Tygellin mówi do strażnika w więzieniu: „wyrwac mu język”, po czym następuje
cięcie - nie wspomnę.
Mógłbym tak długo zrzędić. Liczę na to, że ktoś ze mną się pokłóci.

Obserwuj wątek
    • Gość: Monika Re: Widziałem Quo Vadis IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.01, 17:15
      Na film idę dopiero we wtorek (obowiązek szkolny). Na samą myśl, że gra tam
      Deląg odechciewa mi się przekroczyć próg sali kinowej.
      A swoją drogą potwierdza się reguła, że rozreklamowane filmy są zazwyczaj do
      d....
      • diabelek! Re: Widziałem Quo Vadis 16.09.01, 19:44
        Deląg...kiedyś miał pogadankę w mojej szkole, boże, człowiek-porażka
        • Gość: Monika Re: Widziałem Quo Vadis IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.01, 20:02
          diabelek! napisał(a):

          > Deląg...kiedyś miał pogadankę w mojej szkole, boże, człowiek-porażka

          U mnie też był. Facet był po prostu świetny. Nie chciał odpowiadać na nasze
          pytania. A gdy koleżanka wręczała mu kwiaty, szanowny pan Deląg powiedział :Coś
          Ci te kwiatki zwiędły. Od tamtej pory nie cierpię tego człowieka
          • Gość: Słoniu Re: Widziałem Quo Vadis IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.01, 20:31
            Nie ma filmu bez Deląga co to gra jak kawał drąga. Made by Omar Sangare.
    • Gość: Posłuszn DZIĘKUJĘ KINOLU !!! JEST JAK MYŚLAŁEM, CZYLI CHAŁA FILM !!!!! IP: *.intermik.com.pl 16.09.01, 20:34
      Dziękuję za zaoszczędzony czas. Nie pójdę na to gówno. Identyczny powiem głos o
      filmie ma większość krytyków. Zresztą same reklamy pokazują scenę płonącego
      filmu. Żenujące.
      • Gość: isis Re: DZIĘKUJĘ KINOLU !!! JEST JAK MYŚLAŁEM, CZYLI CHAŁA FILM !!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 23:09
        Ja też dziękuję. Szkoda forsy. Miałam iść, wszędzie szukałam recenzji, ale
        zamiast nich znajdowałam tylko pochwały "od Papieża". Teraz wiem co to za knot.
        Tak jak myślałam.
        • Gość: mis Re: DZIĘKUJĘ KINOLU !!! JEST JAK MYŚLAŁEM, CZYLI CHAŁA FILM !!!! IP: 10.40.65.* 18.09.01, 12:33
          • Gość: królik Re: DZIĘKUJĘ KINOLU !!! JEST JAK MYŚLAŁEM, CZYLI CHAŁA FILM !!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 13:26
            szkoda, bo się nastawiłam, że wreszcie jest na co pójść do kina i znowu klapa
            • Gość: machon Vidziałem Quo Wadis IP: 10.40.65.* 18.09.01, 14:33
              Ja też widziałem ten film. Faktycznie, nudny jak flaki z olejem. Teraz dopiero
              okazuje się, że to Hoffman miał rację, kiedy przy „Ogniem i mieczem” przerabiał
              Sienkiewicza na współczesność i wymyślił, żeby film zmontować jak w MTV. Przy
              drugim i trzecim oglądaniu „Ogniem i mieczem” bardzo zyskuje, widac całe
              mnóstwo smaczków. A Kawelorowicz... zero pomysłu, zero urody wizualnej, zero
              eksperymentu.
              • repo Re: 18.09.01, 15:01
                Po takich recenzjach, szkoda czasu i forsy. A mam zaufanie do forumowiczów, bo
                przed pójściem na Shreka opinie były inne i się sprawdziło. Chyba najlepszy
                film jaki ostatnio widziałam to właśnie Shrek, nawet dla dzieci.
                • Gość: kinol Re: No nie, ludzie... IP: 64.124.150.* 18.09.01, 16:16
                  Założyłem ten wątek, żeby mi ktoś napisał, że film był super i że sie nie znam.
                  A tu wszyscy się ze mną zgadzają. To nie fair
                  • Gość: Monika dzieki..:) IP: 193.227.223.* 19.09.01, 17:57
                    dzieki Wam Forumowicze, szlam do kina z nastawieniem , ze to nastepna klapa, i
                    .....milo sie rozczarowalam.
                    Napewno, na skale swiatowa, film ten nie odniesie sukcesu, bez watpienia!!
                    I moze dlatego, ze nastawilam sie na beznadziejne kino, film podobal mi sie,
                    choc bez przesady..
                    Poprostu taki film na jakis wolny wieczor.

                    Ja mimo Waszych negatywnych opinii, a moze to dzieki nim, zdecydowalam sie
                    obejrzec "Quo Vadis".

                    PZDR

                    ps. nawet nie zasnelam:)
                  • Gość: ktoyota Re: No nie, ludzie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.01, 18:33
                    Nieprawda!Ja się wo ogóle nie zgadzam, może nie jestem najlepszym krytykiem,
                    ale uważam "Quo Vadis" godny obejrzenia ,i to nie jeden raz!!!Może nie wszyscy
                    aktorzy grali świetnie, ale sam sens i przesłanie filmu daje dużo do
                    myślenia.Chociażby wątek palenia chrześcijan...
    • Gość: Janek Re: Widziałem Quo Vadis IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.01, 16:32
      I tak uzyskaliśmy od forumowiczów odpowiedż na pytanie; "Quo vadis, Domine?"
      Napewno nie do kina.
      • szpiro Re: Widziałem Quo Vadis 19.09.01, 16:44
        .....a jak tam Bajor z Januszem..............
    • Gość: MickOwhy Re: Widziałem Quo Vadis IP: *.inet.fi 19.09.01, 18:12
      Slyszalem ze film jest w sumie kiepski , ale slyszam tez ze w koncu Linda mial
      dobra role. Przypomina siebie ze swoich pierwszych rol (jak np Przypadek
      Kieslowskiego), a nie z tej kaszany z jakiej zaslynal - mam tu konkretnie na
      mysli wszystkie krolle , psy itp malolepsze produkcje. Ponoc odgrazal sie
      (linda) ze juz nie wroci do tego rol. I oby tak bylo , bo sie chlopak marnowal
      u Pasikowskiego...
      • Gość: Monika Re: Widziałem Quo Vadis IP: 193.227.223.* 19.09.01, 18:49
        gdy dowiedzialam sie o obsadzie do tego filmu, ...nie bylam zachwycona, nie
        wyobrazalam sobie Lindy w innym filmie niz "Psy", lub "Kroll".
        Rowniez na poczatku w/w filmu , Linda caly czas kojarzyl mi sie z poprzednimi
        jego rolami.

        Ale, zarowno film, jak i gra Lindy, coraz bardziej mi sie podobaly w miare
        uplywu filmu...
        A juz w drugiej polowie zupelnie "wtopilam" sie w jego akcje.

        PZDR
        • Gość: gooroo Re: Widziałem Quo Vadis IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.01, 19:20
          Byłem dziś. Efekty specjalne na żenującym poziomie. Widać, że niektóre
          dekoracje są nieudolnie namalowane. Pożar Rzymu (nawet tego nie widać, że to
          jest właśnie to miasto) nieprzekonujący. Dialogi teatralne, nie filmowe.
          Aktorzy:
          - Deląg - klasa wiejskiego teatrzyku
          - Linda - na początku trochę z manierą Psów, ale później całkiem, całkiem
          - Pieczka - klasa sama w sobie
          - Trela - j.w.
          - Mielcarz - cóż myślałem, że po roli Bachledy już nic gorszego nie zobaczę, a
          tu taka niespodzianka.
          - lwy, byk - najlepsze role filmu.


          Jednym słowem gniot. I tak na koniec, gdzie widzicie te 18 mln dolarów
          włożonych w film, bo ja chyba oślepłem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka