Dodaj do ulubionych

Bedzie powódź?

IP: 62.233.177.* 12.08.02, 15:42
Jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Janek Re: Skądże IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.02, 15:53
      Przecież pomnik Powodzianki poświęcony został. /Pamięci Zdroja oczywiście/. Sam
      Zdrojo też powodzi nie przewiduje jeno ze spóźnieniami w komunikacji lotniczej
      jak pisze GW ostro walczy.
    • nelka Re: Bedzie powódź? 12.08.02, 16:09
      Gość portalu: ocet napisał(a):

      > Jak sądzicie?

      Wypluj te słowa i odpukaj w niemalowane.
      • Gość: Alen Re: Bedzie powódź? IP: *.i-one.at 12.08.02, 18:29
        Hi

        Nie sądzę że Wrocław jest zagrożony, jednak front deszczowy przemieszcza się
        na północny – wschód od Austrii .
        Wczoraj jechałem w zdłóż Czech, sytuacja jest nie wesoła. Dzisiaj przejścia
        graniczne austriacko-czeskie zostały zamknięte, pozrywało mosty i kilka tam
        wodnych.
        Dzisiaj od południa do 17.00 Dunaj przybrał o jeden metr, do końca dnia ma
        jeszcze przybrać dwa metry. W czeskim Brnie tak samo powódź . Deszcz cały
        czas pada, niektóre miejscowości są trzeci raz w tym tygodniu zalewane.
        Wymiar powodzi jest już większy niż we Wrocławiu, główna fala powodzi jest
        jeszcze przed nami. Organizacja sztabu powodziowego jest dobra .

        A ja jeszcze przed wczoraj podlewałem ogródek we Wrocławiu, tak ziemia jest
        wyschnięta.
        Dlatego też nie ma się na razie co obawiać we Wrocławiu, ziemia jest bowiem w
        stanie przyjąć wiele wody.

        W Austrii nieprzerwanie pada od 30 godzin, gleba nie przyjmie więcej wody.
        W programie TV 2 jest Live transmisja z powodzi .
        We Wiedniu nie ma wprawdzie powodzi ale wczoraj nie mogłem wjechać autem do
        garażu,
        tak go zalało. Windy także nie działały, woda wlała się do szybu windy.

        Alen.
        • isis! Re: Bedzie powódź? 12.08.02, 23:51
          Gość portalu: Alen napisał(a):

          > Hi
          >
          > Nie sądzę że Wrocław jest zagrożony, jednak front deszczowy przemieszcza się
          > na północny – wschód od Austrii .

          A propos Austrii - tam, gdzie byłam przed tygodniem - powódź. I moją autostradę
          zalało. A ja miałam pikną pogodę z jednym dniem deszczowym i jednym pochmurnym.
          Zabrałam pogodę do Wrocka, więc chyba tu powódź nie grozi, dopóki jestem na
          miejscu. Ale uwaga - za tydzień znów wyjeżdżam!
        • Gość: duzY Alen daj sobie na wstrzymanie. IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 11:39
          Jedyna tama jaka wczoraj pękła to tama w Saksonii (Sat.1 ma film z tego na
          wyłączność). Widzisz powódz gdzie jej nie ma - Brno. Przejścia na granicy
          Austiacko-Czeskiej sa czynne i sa niektóre tylko czasowo zamykane. Biegnij Ty
          lepiej swoje auto ratowac bo Wiedeń zagrożony (mimo tego co piszesz).
          • Gość: Alen Re: Alen daj sobie na wstrzymanie. IP: *.i-one.at 13.08.02, 16:12
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > Jedyna tama jaka wczoraj pękła to tama w Saksonii (Sat.1 ma film z tego na
            > wyłączność). Widzisz powódz gdzie jej nie ma - Brno. Przejścia na granicy
            > Austiacko-Czeskiej sa czynne i sa niektóre tylko czasowo zamykane. Biegnij
            Ty
            > lepiej swoje auto ratowac bo Wiedeń zagrożony (mimo tego co piszesz).

            Przestarzałe są Twoje wiadomości, a we Wiedniu kilka położonych niżej ulic już
            było wczoraj zalene . I w moim garżu w niedziele stała po kostki woda .
            No tak, ale Ty wiesz lepiej co się we Wiedniu dzieje.
            Na drugi raz, zanim wyjrze przez okno zapytam się Ciebie co we Wiedniu słychać.

            Alen.


            • Gość: duzY Podaj więc proszę: IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 16:14
            • Gość: duzY Podaj więc proszę: IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 16:16
              Nazwy przerwanych tam.
              Nazwy przejść granicznych zamknietych np. dłużej niż 12 godzin.

              A co do Wiednia to sie nie wypowiadałem. Ale skoro sobie życzysz bym Cie na
              ziemie sprowadzał to OK, pytaj next one.
              • Gość: Alen Re: Podaj więc proszę: IP: *.i-one.at 15.08.02, 00:43
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > Nazwy przerwanych tam.
                > Nazwy przejść granicznych zamknietych np. dłużej niż 12 godzin.
                >
                > A co do Wiednia to sie nie wypowiadałem. Ale skoro sobie życzysz bym Cie na
                > ziemie sprowadzał to OK, pytaj next one.

                Zabawny jesteś, wystarczy że przejście graniczne jest nawet na godzinę
                zamknięte. Już to jest powód do obaw, nigdy bowiem gdy zamykają przejście, nie
                wiadomo kiedy one będzie znowusz otwarte.

                A skoro Ty taki obyty w sieci, to czemu pytasz Alena które tamy zostały
                przerwane? A było ich kilka .

                Alen.
      • Gość: małgoś Re: Bedzie powódź? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.02, 09:15
        właśnie tak, nell
    • Gość: bollo Re: Bedzie powódź? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.02, 22:32
      Ojej nasi kandydaci na prezydentow jyz pokazali jak i ile workow mozna nasypac,
      przeniesc i ulozyc.
      Wprawe maja to tak jak niejaki Z miasto obronia.
      Spijcie spokojnie.
      Dobranoc
      • Gość: Janek Re: Słynne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.02, 22:59
        Czyżbys wały, /a może wałów/ miał na myśli?
    • Gość: Alen Re: Bedzie powódź? IP: *.i-one.at 13.08.02, 00:30
      Hi
      A niech to szlak trafi, muszą się ubrać i autem pojechać do dzielnicy wyżej
      położonej.
      O godzinie 03.00 ma przechodzić fala powodziowa przez Wiedeń .
      Przerwało następną tamę, na autostradzie ludzie wpadli w panikę i zawrócili
      jadąc pod prąd.
      Cały czas pada deszcz, nie wiadomo co jeszcze z tego wyniknie.
      W Pradze 50 tyś. ludzi zostało ewakuowane, a ja zostawiłem ponton we
      Wrocławiu .
      Alen.
      • diabelek2 Re: Bedzie powódź? 13.08.02, 00:55
        Gość portalu: Alen napisał(a):

        > Hi
        > A niech to szlak trafi, muszą się ubrać i autem pojechać do dzielnicy wyżej
        > położonej.
        > O godzinie 03.00 ma przechodzić fala powodziowa przez Wiedeń .
        > Przerwało następną tamę, na autostradzie ludzie wpadli w panikę i zawrócili
        > jadąc pod prąd.
        > Cały czas pada deszcz, nie wiadomo co jeszcze z tego wyniknie.
        > W Pradze 50 tyś. ludzi zostało ewakuowane, a ja zostawiłem ponton we
        > Wrocławiu .
        > Alen.

        czesc Alen!!
        trzymaj się ciepło w tych mało sprzyjających warunkach atmosferycznych.
        ja mam taką prośbę do Ciebie, jeśli oczywiście będziesz miał czas i siłe
        informuj tak jak do tej pory o tym co się dzieję w Wiedniu i jak tam wygląda
        sytuacja powodziowa.bardzo mi zależy na tych informacjach a jesteś jedyną osobą
        ktora może mi te wiadomości przekazać. z góry dziękuję, trzymam za Ciebie
        kciuki.diabełek
        • Gość: Alen Re: Bedzie powódź? IP: *.i-one.at 13.08.02, 08:51
          We Wiedniu pada dalej, front deszczu przesuwa się bardziej na w stronę
          północną.
          Części Drezna, Passau, Pragi zostały ewakuowane i stoją pod wodą. Dla tej
          części europy spodziewane są większe opady deszczu. Masy wody z Czeska zaczną
          zapewne spływać w stronę Bałtyku. W Saltzburbu sytuacja się stabilizuje, dolna
          część Austrii, w środku której leży Wiedeń , właściwie jest pod wodą.
          Autostrady są w większej części zamknięte. Życie we Wiedniu toczy się raczej
          normalnym tokiem, nie zalecał bym nikomu samochodem jechać do Wiednia. Jeśli
          jednak ktoś musi, to raczej z od wschodniej strony Wiednia, od Węgier.
          Ukształtowanie terenu od tej części jest raczej płaskie, a nizina węgierska
          jest tak ukształtowana że nie sprzyja gromadzeniu się wielkich mas wodnych.
          Dla Wiednia spodziewane jest małe odprężenie sytuacji. Z telefonami
          komórkowymi są problemy, siecie są częściowo przeciążone.
          Obwodnicą wodną dla Wiednia przepuszczane są maksymalne ilości wody.
          Alen.
          • diabelek2 Re: Bedzie powódź? 13.08.02, 09:25
            Gość portalu: Alen napisał(a):

            > We Wiedniu pada dalej, front deszczu przesuwa się bardziej na w stronę
            > północną.
            > Części Drezna, Passau, Pragi zostały ewakuowane i stoją pod wodą. Dla tej
            > części europy spodziewane są większe opady deszczu. Masy wody z Czeska zaczną
            > zapewne spływać w stronę Bałtyku. W Saltzburbu sytuacja się stabilizuje,
            dolna
            > część Austrii, w środku której leży Wiedeń , właściwie jest pod wodą.
            > Autostrady są w większej części zamknięte. Życie we Wiedniu toczy się raczej
            > normalnym tokiem, nie zalecał bym nikomu samochodem jechać do Wiednia. Jeśli
            > jednak ktoś musi, to raczej z od wschodniej strony Wiednia, od Węgier.
            > Ukształtowanie terenu od tej części jest raczej płaskie, a nizina węgierska
            > jest tak ukształtowana że nie sprzyja gromadzeniu się wielkich mas wodnych.
            > Dla Wiednia spodziewane jest małe odprężenie sytuacji. Z telefonami
            > komórkowymi są problemy, siecie są częściowo przeciążone.
            > Obwodnicą wodną dla Wiednia przepuszczane są maksymalne ilości wody.
            > Alen.

            dzień dobry Alen:)
            dziekuję za świeże informacje od rana. we wrocławiu całą noc padał deszcze ,
            niestety rano też nie ma żadnje poprawy pogody.
            własnie jak to jest z telefonami komórkowymi (polski operator plus), czy
            rzeczywiści z Wiednia czy jego bliskich okolic jest problem z dodzwonieniem się
            czy też wysłaniem "przysłowiowego "sms-sa???pozdrawiam i spokojnego życzę.
            diabełek
            • Gość: Alen Re: Bedzie powódź? IP: *.i-one.at 13.08.02, 09:38
              Właśnie podano do wiadomości że jądro opadów przemieszcza się w stronę Polski.
              Jeszcze dzisiaj będzie nad południowo - zachodnią częścią kraju.
              Alen.
              • Gość: kirkol Re: Bedzie powódź? IP: *.magma-net.pl 13.08.02, 10:07
                Witaj Allen , powiedz jaka cene maja pontony , moze by udalo sie zarobic jak
                kiedys na spiworach? . W Polsce spokojnie , nas juz nie ruszy woda my mamy
                poswiecona czesc odry , a ci heretycy nie mieli i spotkala ich kara boska .
                Niech sie nawroca . Moze jak kiedys oni do nas teraz my do niech wyslemy
                naszych klerykow ( mamy ich sporo ) niech nawracaja zblakane owieczki , a ci
                niech daja na tace euro , a jak nie to kiedy beda slabi urzadzimy wyprawe
                krzyzowa i wezmiemy to co jest do wziecia. Jak sadze jest to kara boska za unie
                europejska i bedzie to chyba najlepszy sprawdzian ich mozliwosci w pomocy
                popowodzowej.Szkoda ze nie moga pojechac nasi ochotnicy ze strazy pozarnej do
                niemiec , chlopaki sa swietni i pomogli by splacic dlug wdziecznosci za 1997
                rok.
                pozdro i sorki za sarkazm , bo u nas jak zwykle nic i jak przyjdzie woda to
                wysadzi sie Łany i bedzie spoko , chyba ze chlopi znowy nie pozwola , to wsadzi
                sie leppera i bedzie winny
          • Gość: duzY Alen a jak ta woda popłynie? IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 11:44
            Przez Czechy płynie jedna duza rzeka - Łaba. I do niej zlewane sa te prawie
            wszystkie wody deszczowe. Ciekawym jak namówisz wode by spowrotem, korytem Łaby
            poprzez Łabski Szczyt przekroczyły granice i po terenie Polski do Bałtyku
            popłynęły? Poproszę może o jakis szkic.
            • Gość: Alen Re: Alen a jak ta woda popłynie? IP: *.i-one.at 13.08.02, 15:06
              Gość portalu: duzY napisał(a):

              > Przez Czechy płynie jedna duza rzeka - Łaba. I do niej zlewane sa te prawie
              > wszystkie wody deszczowe. Ciekawym jak namówisz wode by spowrotem, korytem
              Łaby
              >
              > poprzez Łabski Szczyt przekroczyły granice i po terenie Polski do Bałtyku
              > popłynęły? Poproszę może o jakis szkic.

              Brak Ci wyobraźni ?
              Front atmosferyczny który jest źródłem tej wody unosi się wysoko, a dla niego
              nie ma problemu tego o krórym Ty piszesz.
              Myślisz jak moja córka, dla której prąd elektryczny płynie z kontaktu.

              Alen.
          • Gość: duzY Alen nie wykręcaj się. IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 15:45
            Gość portalu: Alen napisał(a):
            > Masy wody z Czeska zaczną zapewne spływać w stronę Bałtyku.

            Ja o tą wodę sie pytam jak przekroczy Karkonosze? Nie to co w chmurach.
            • Gość: Alen Re: Alen nie wykręcaj się. IP: *.i-one.at 13.08.02, 15:59
              Gość portalu: duzY napisał(a):

              > Gość portalu: Alen napisał(a):
              > > Masy wody z Czeska zaczną zapewne spływać w stronę Bałtyku.
              >
              > Ja o tą wodę sie pytam jak przekroczy Karkonosze? Nie to co w chmurach.

              Część wód dostanie się tak samo jak przed laty w 97 roku. Czesi muszą się
              pozbyć wód ze zbiorników przeciw powodziowych.
              Inaczej przeleją się one i znajdą same droge, zapewniam Cię że te wody nie
              będą płynąć wbrew prawą fizyki pod góre, jak Ty sugerujesz .

              Alen.
              • Gość: duzY Ale ja nadal nie wiem. IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 16:05
                Gość portalu: Alen napisał(a):
                > Gość portalu: Alen napisał(a):
                > Czesi muszą się pozbyć wód ze zbiorników przeciw powodziowych.

                No to jak oni sie pozbędą? Spuszczą wodę ze zbiornika na Wełtawie do Odry? Czy
                beczkowozami przewiozą ja na nasza granicę.

                Alen, Wełtawa jest dopływem Łaby i woda z jakiegokolwiek zbiornika na tych
                rzekach MUSI popłynąć via Drezno do Morza Północnego. Inaczej się nie da.
                A zbiorniki retencyjne w zelewni Odry są prawie puste (tak po czeskiej jak i po
                polskiej stronie).
                • Gość: Alen Re: Ale ja nadal nie wiem. IP: *.i-one.at 15.08.02, 09:52
                  Gość portalu: duzY napisał(a):

                  > Gość portalu: Alen napisał(a):
                  > > Gość portalu: Alen napisał(a):
                  > > Czesi muszą się pozbyć wód ze zbiorników przeciw powodziowych.
                  >
                  > No to jak oni sie pozbędą? Spuszczą wodę ze zbiornika na Wełtawie do Odry?
                  Czy
                  > beczkowozami przewiozą ja na nasza granicę.
                  >
                  > Alen, Wełtawa jest dopływem Łaby i woda z jakiegokolwiek zbiornika na tych
                  > rzekach MUSI popłynąć via Drezno do Morza Północnego. Inaczej się nie da.
                  > A zbiorniki retencyjne w zelewni Odry są prawie puste (tak po czeskiej jak i
                  po
                  >
                  > polskiej stronie).


                  Ty chyba na siłe chcesz by ograniczony. Pomimo że już wytłumaczyłem o co tu
                  chodzi Ty dalej nie rozumiesz.W takim razie nie jestem w stanie Tobie pomódz.
                  To iż zbiorniki są puste to bardzo szybko może się zmienić. Ta powódź jest
                  znacznie większa niż w 97.
                  A co do połączeń z Polską to wrzystkie połączenia przerwane , źródło OFR.

                  Alen.

    • Gość: hip Re: Bedzie powódź? IP: *.pgi.waw.pl 13.08.02, 14:03
      Nie będzie, bo mądre głowy mówią, że może być i sieją panikę. Powódź będzie
      wtedy gdy mądre głowy nie będą się jej spodziewać.
    • klamath Re: Bedzie powódź? 13.08.02, 14:12
      Czy ktoś moze się orientuje czy jest jakies zagrozenie powodziowe w Alpach
      francuskich? Zamierzałem tam jechać jutro - czy trasa przez południowe
      Niemcy/Francję jest przejezdna?
      • Gość: duzY No problem IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 14:40
        Najdalej do Szwajcarii niepogoda sięgneła.
    • Gość: jjasio do octa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 16:14
      Wypluj te słowa.
      Ale my ewakuowac sie nie damy.
      Przepędzimy saperów którzy wały będą chcieli wysadzać.
      Straż miejska też wykurzymy.

      pa
    • hen Re: Bedzie powódź? 13.08.02, 16:31
      Gość portalu: ocet napisał(a):

      > Jak sądzicie?

      Fajne to Twoje pytanie. Że niby jak nie u nas to tego nie ma. Niestety powódź
      jest i to spora. :-)
      • _helga Re: Bedzie powódź? 13.08.02, 19:14
        Przez te spamy redakcyjne na forum swiat juz sie nie da w ogole o powodziach
        rozmawiac. Chyba to jedyny watek gdzie mozna sie czegokolwiek dowiedziec od
        bezposrednich obserwatorow. Nadawajcie dalej, tzrymam za was kciuki:)
    • Gość: Alen Re: Bedzie powódź? IP: *.i-one.at 13.08.02, 19:59
      We Wiedniu woda w Dunaju rośnie dalej, kto zaparkował auto na parkingu w 11
      dzielnicy koło elektrowni Freudenau, miał pecha. Widać tylko dach samochodu.
      Linia metra U4 przebiega równolegle do kanału, w którym lustro wody jest
      wyższe od dachu przejeżdżającego metra . Gdy mór, który jest z czasów Kaisera,
      dzielący kanał od metra nie wytrzymał, to była by katastrofa. Lokale
      gastronomiczne Copa Cabana są już zatopione.
      Przez część drogi biegnącej w wzdłuż kanału, szczególnie biegnącej pod mostami
      trzeba pomału jechać, stoi woda.
      Sytuacja atmosferyczna idzie w kierunku odprężenia, w każdym razie do piątku.
      W piątek zapowiedziane są duże opady deszczu.

      Alen.
      • _helga Re: Bedzie powódź? 13.08.02, 20:24
        Gość portalu: Alen napisał(a):

        > We Wiedniu woda w Dunaju rośnie dalej, kto zaparkował auto na parkingu w 11
        > dzielnicy koło elektrowni Freudenau, miał pecha. Widać tylko dach samochodu.
        > Linia metra U4 przebiega równolegle do kanału, w którym lustro wody jest
        > wyższe od dachu przejeżdżającego metra . Gdy mór, który jest z czasów
        Kaisera,
        > dzielący kanał od metra nie wytrzymał, to była by katastrofa. Lokale
        > gastronomiczne Copa Cabana są już zatopione.
        > Przez część drogi biegnącej w wzdłuż kanału, szczególnie biegnącej pod
        mostami
        > trzeba pomału jechać, stoi woda.
        > Sytuacja atmosferyczna idzie w kierunku odprężenia, w każdym razie do piątku.
        > W piątek zapowiedziane są duże opady deszczu.
        >
        > Alen.


        A co z pradem? Czy wszedzie w miescie jest prad?
        • _helga a mnie to rusza i co dalej.. 13.08.02, 20:28
          Skopiowalam ciekawy tekst z forum swiat:

          a mnie to rusza i co dalej..
          Autor: klaryska@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 13-08-2002 20:21 + dodaj do ulubionych wątków
          --------------------------------------------------------------------------------
          Meteorolodzy ostrzegają, że choć najgorsze już pewnie minęło, to jednak
          deszcze padać będą w Austrii jeszcze co najmniej do czwartku.

          W Austrii i Niemczech partie i organizacje ekologiczne twierdzą, że obecne
          powodzie to efekt wywołanych przez człowieka zaburzeń klimatycznych.
          Greenpeace zażądał wręcz udziału finansowego wielkich koncernów naftowych w
          usuwaniu skutków żywiołu. "Koncerny robią fortuny na produkcji produktów,
          których spalanie jest przyczyną tzw. efektu cieplarnianego. A to właśnie
          ocieplenie klimatu jest bezpośrednim powodem obecnych anomalii pogodowych" -
          twierdzą ekologowie
          Raport ONZ: azjatycki smog zagraża milionom ludzi


          CNN, Reuters, mak (12-08-2002 18:09)


          Nad Azją Południową przemieszcza się chmura smogu o grubości trzech
          kilometrów. Może się ona okazać śmiertelna dla milionów ludzi.
          To końcowy wniosek największego z dotychczasowych raportów o azjatyckim smogu
          zwanym też "brązową chmurą nad Azją". Z inicjatywy ONZ 200 naukowców z całego
          świata śledziło od 1995 roku brudny kożuch wiszący nad najludniejszym
          kontynentem planety. Raport jest wyjątkowo solidny: uczeni pracowali nad nim
          przez ostatnie siedem lat, łącząc dane satelitarne, lotnicze i zbierane ze
          statków.

          Zdaniem ekspertów 80 proc. chmury powstało w wyniku działalności ludzi. To
          efekt emisji gazów cieplarnianych wskutek podpalania lasów przez osadników,
          spalin samochodowych, pyłów przemysłowych, a także zanieczyszczeń z milionów
          niewydajnych kuchni czy używania w charakterze opału suszonego krowiego
          łajna. Podniebny śmietnik, czyli połączone kwaśne związki i różne aerozole,
          przesuwa się powoli od Afganistanu po Sri Lankę. Niczym gruby filtr pochłania
          od 10 do 15 proc. promieni słonecznych. W efekcie spada temperatura i ziemia
          gorzej rodzi. W Indiach, jak podaje raport, wskutek mniejszego
          nasłonecznienia plony są niższe o 10 proc. rocznie.

          Inne poważne zakłócenie klimatu to zmiana rozkładu opadów w regionie. W
          północno-zachodniej części kontynentu, w zachodnich Chinach, Pakistanie,
          Indiach północno-wschodnich efektem są susze, a we wschodnich Chinach,
          Bangladeszu, północno-wschodniej części Półwyspu Indyjskiego - powodzie. Z
          brunatnej chmury spadają też kwaśne deszcze, które niszczą uprawy i lasy.
          Raport zwraca uwagę na wzrost liczby schorzeń układu oddechowego.

          Czy możemy się pocieszać, że to wszystko dzieje się daleko od Europy?
          Występując na konferencji w Londynie, szef programu ochrony środowiska ONZ
          Klaus Toepfer straszył: chmurze wystarczy tydzień, by przemieścić na drugą
          półkulę.

          Raport został wydany jako groźne memento trzy tygodnie przez rozpoczynającym
          się Szczytem Ziemi w Johannesburgu. Nadzieja na poprawę jest jednak
          niewielka, bo demografia Azji będzie eksplodować przez następne 30 lat, a
          wzrost gospodarczy nie nadąża za przyrostem naturalnym. Można oczywiście
          przekonywać Hindusów, by nie palili krowim łajnem, a Chińczyków - by
          zrezygnowali z brykietów węglowych. Ale czym mają je zastąpić?


          no i co mi z dobrego zarcia i piwka jak sie na przyklad udusze.
          A wy co robicie dla ekologii..bo ja nic poza kupowaniem kosmetykow w 'Body
          shop'

        • Gość: Alen Re: Bedzie powódź? IP: *.i-one.at 13.08.02, 21:05
          _helga napisała:

          >
          > A co z pradem? Czy wszedzie w mieście jest prąd?
          >
          • Gość: papieznik Re: Bedzie powódź? IP: *.proxy.aol.com 13.08.02, 22:13
            no to jak juz sie udusimy to bedzie jeden problem mniej.
            A niech zalewa, ale pewnie nie zdazy bo papiez przepedzi.
            • algreg Re: Bedzie powódź? 13.08.02, 22:44
              Krótko:nawiedzenie pana papieża = powódż
              • Gość: GOGA Re: Bedzie powódź? IP: 5.2.1R1D* / *.gt.saix.net 14.08.02, 10:34
                Krotko=towarzysz Algreg=UBEK
    • Gość: luiza Re: Bedzie powódź? IP: 217.96.10.* 14.08.02, 15:24
      obawiam się, ze powódż moze nas zaskoczyć. O ile wiem, nadal Warszawa opiera
      swoja obronę przeciwpowodziowa na Wale Miedzeszyńskim zbudowanym z lat 30.
      Martwię się.
      • _helga Re: No wlasnie, bedzie powódź? 14.08.02, 16:50
        Gość portalu: luiza napisał(a):

        > obawiam się, ze powódż moze nas zaskoczyć. O ile wiem, nadal Warszawa opiera
        > swoja obronę przeciwpowodziowa na Wale Miedzeszyńskim zbudowanym z lat 30.
        > Martwię się.


        Uspokajaja ze do nas powodz nie dotrze. Gleboka wiare ludnosci w te
        uspokajajace wiadomosci oceniaja najlepiej ci, co codziennie przechodza przez
        mosty i widza jak ludzie przystaja i gapia sie na wode. Deszczyk pada. Oprocz
        trzymania kciukow za pogode i calosc walow nic sie nie da zrobic:(
    • Gość: lupo Re: Bedzie powódź? IP: 141.39.41.* 14.08.02, 18:01
      To juz kolejne ostrzezenie natury.
      I nie ostatnie.

      Przywrocmy rzekom dawne lub sztuczne rozlewiska.
      Nie zamieniajmy rzek w rynny sciekowe.

      Sluchajmy madrych ekologow. Eliminujmy w wyborach
      politykow-ciemniakow, ktorzy namawiaja nas
      na budowe kolejnych zapor i walow na rzekach.
      Waly wytrzymuja , ale w koncu puszczaja.
      Zapory tez.

      Tylko przygotowanie terenow zalewowych jest
      skutecznym sposobem na wysoka wode.

      RZEKI SA WAZNIEJSZE NIZ AUTOSTRADY.
      PO WODZIE ( i zalanej autostradzie )
      MOZNA TYLKO PLYWAC.
      INACZEJ ZOSTANIE NAM W WIELU REJONACH
      KRAJU KUPNO BAREK-PLYWAJACYCH-JEDNORODZINNYCH

      Czy ostatnie wydarzenia naucza czegos
      ciemniakow na stanowiskach
      zwiazanych z tzw. srodowiskiem ?

      Zachecam do lektury podrecznikow EKOLOGII !!
      • Gość: Majka :) Re: Bedzie powódź? IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 00:17
        Przecież nam i rzeki niepotrzebne :-((
        W 1986, kiedy spłynął prawie cały Wałbrzych i po centrum pływało się pontonami,
        wystarczyła niesprawna kanalizacja. Niesprawna zresztą do dzisiaj :(
        Drugą dobę pompuję wodę z piwnicy - już własną pompą. Ciekawam, ile zapłacę w
        przyszłym miesiącu za prąd.
      • akm Re: Bedzie powódź? 15.08.02, 00:26
        Gość portalu: lupo napisał(a):

        > Sluchajmy madrych ekologow. Eliminujmy w wyborach
        > politykow-ciemniakow, ktorzy namawiaja nas
        > na budowe kolejnych zapor i walow na rzekach.
        > Waly wytrzymuja , ale w koncu puszczaja.
        > Zapory tez.

        Tylko jeszcze powiedz, co jest sposobem na ujemny bilans wodny w naszym kraju?
        Jeżeli wody nie będziemy zatrzymywać zbiornikami i zaporami, większość kraju
        zamienimy w pustynię.
        Zgodzę się z jednym: słuchajmy MĄDRYCH ekologów.
    • Gość: Stefano Re: Bedzie powódź? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:23
      Nie wiem , ale wiem , ze tym razem , nawet jak nie bedzie , to pokaza
      Huskowskiego jak biega q bialej koszuli , krawacie i ma podwiniete rekawy ,
      moze podwinie sobie jedna nogawke , a moze i noga mu sie powinie ?
      • _helga Re: Bedzie powódź? 15.08.02, 00:53
        Gość portalu: Stefano napisał(a):

        > Nie wiem , ale wiem , ze tym razem , nawet jak nie bedzie , to pokaza
        > Huskowskiego jak biega q bialej koszuli , krawacie i ma podwiniete rekawy ,
        > moze podwinie sobie jedna nogawke , a moze i noga mu sie powinie ?

        Pod jedna pacha bedzie mial woreczek, a pod druga wioslo:)
        • _helga Ale mamy ELYTE:( 15.08.02, 04:46
          Praga to miasto polozone niedaleko. Mamy niezle polaczenie i pelno ludzi tam
          jezdzi na weekendy. Praga nam pomogla w czasie powodzi. A nasza elyta czym sie
          teraz zajmuje? Jeden znakomity przywodca wsiada na rowerek i wyjezdza w sina
          dal. Drugi znakomity przywodca w ramach "swietnej" zabawy podzwigal 1 woreczek
          na oczach kamer telewizyjnych. Co mu zreszta na tusze wcale nie pomoglo, bo za
          malo dzwigal. Forumowicze pisza posty do redakcji czy nie moglaby sie
          ewentualnie zajac zorganizowaniem pomocy dla Pragi. Redakcja odpowiada ze
          owszem cos w tym kierunku robi. To po co wlasciwie ta banda darmozjadow?
          Wystarczy nasze forum oraz lokalna redakcja GW i miasto zyje! Innymi slowy, to
          bardzo pieknie, ze redakcja sie szykuje do organizowania pomocy. Tylko ze w
          normalnym swiecie to nie jest zadanie dla prasy. Prasa ma pisac i informowac.
          Organizowaniem maja sie zajmowac zupelnie inni ludzie. A tu chlopcom nawet
          powodz w bratnim miescie oraz ich wlasna kampania wyborcza wypoczynku nie
          przerywaja:(
          • Gość: sw. krowa Re: trzeba sie uczyc chodzic po wodzie IP: *.proxy.aol.com 15.08.02, 06:26
            niektorym trzeba przysolic, Polsce juz rozbudzono wyobraznie w 1997, teraz
            wystarczy tylko odswiezac od czasu do czasu. Tchorzliwym egoistom wystarczy
            tylko co jakis czas przypominac o zagrozeniu. A jak nie to nawet calowanie
            workow z piaskiem nie pomoze. Skin z Pederasta, ramie w ramie, beda walczyc o
            starozytne idealy wspolistnienia i tolerancji.
          • Gość: Alen Re: Ale mamy ELYTE:( IP: *.i-one.at 15.08.02, 10:58
            _helga napisała:

            > Praga to miasto polozone niedaleko. Mamy niezle polaczenie i pelno ludzi tam
            > jezdzi na weekendy. Praga nam pomogla w czasie powodzi. A nasza elyta czym
            sie
            > teraz zajmuje? Jeden znakomity przywodca wsiada na rowerek i wyjezdza w sina
            > dal. Drugi znakomity przywodca w ramach "swietnej" zabawy podzwigal 1
            woreczek
            > na oczach kamer telewizyjnych. Co mu zreszta na tusze wcale nie pomoglo, bo
            za
            > malo dzwigal. Forumowicze pisza posty do redakcji czy nie moglaby sie
            > ewentualnie zajac zorganizowaniem pomocy dla Pragi. Redakcja odpowiada ze
            > owszem cos w tym kierunku robi. To po co wlasciwie ta banda darmozjadow?
            > Wystarczy nasze forum oraz lokalna redakcja GW i miasto zyje! Innymi slowy,
            to
            > bardzo pieknie, ze redakcja sie szykuje do organizowania pomocy. Tylko ze w
            > normalnym swiecie to nie jest zadanie dla prasy. Prasa ma pisac i
            informowac.
            > Organizowaniem maja sie zajmowac zupelnie inni ludzie. A tu chlopcom nawet
            > powodz w bratnim miescie oraz ich wlasna kampania wyborcza wypoczynku nie
            > przerywaja:(
            >
            • _helga Re: Ale mamy ELYTE:( 15.08.02, 13:23
              Gość portalu: Alen napisał(a):

              > _helga napisała:
              >
              > > Praga to miasto polozone niedaleko. Mamy niezle polaczenie i pelno ludzi t
              > am
              > > jezdzi na weekendy. Praga nam pomogla w czasie powodzi. A nasza elyta czym
              >
              > sie
              > > teraz zajmuje? Jeden znakomity przywodca wsiada na rowerek i wyjezdza w si
              > na
              > > dal. Drugi znakomity przywodca w ramach "swietnej" zabawy podzwigal 1
              > woreczek
              > > na oczach kamer telewizyjnych. Co mu zreszta na tusze wcale nie pomoglo, b
              > o
              > za
              > > malo dzwigal. Forumowicze pisza posty do redakcji czy nie moglaby sie
              > > ewentualnie zajac zorganizowaniem pomocy dla Pragi. Redakcja odpowiada ze
              > > owszem cos w tym kierunku robi. To po co wlasciwie ta banda darmozjadow?
              > > Wystarczy nasze forum oraz lokalna redakcja GW i miasto zyje! Innymi slowy
              > ,
              > to
              > > bardzo pieknie, ze redakcja sie szykuje do organizowania pomocy. Tylko ze
              > w
              > > normalnym swiecie to nie jest zadanie dla prasy. Prasa ma pisac i
              > informowac.
              > > Organizowaniem maja sie zajmowac zupelnie inni ludzie. A tu chlopcom nawet
              >
              > > powodz w bratnim miescie oraz ich wlasna kampania wyborcza wypoczynku nie
              > > przerywaja:(
              > >
              • Gość: Alen Re: Ale mamy ELYTE:( IP: *.i-one.at 15.08.02, 14:33
                _helga napisała:

                >
                > Calkowicie sie z toba zgadzam. Do tego sadze ze nawet zwyczajni ludzie by
                > chetnie cos zrobili. Tak przynajmniej jest w moim otoczeniu i w miejscu
                pracy.
                > Nie wiem, co na to inni wroclawianie, ale w moim otoczeniu to widac i to sie
                > czuje. Wiemy co to jest powodz. Mysle ze byloby calkiem sporo ochotnikow,
                gdyby
                >
                > tylko ktos rzucil haslo. A tu kompletnie nic:((( Wladze miasta, wojewodztwa,
                > czlonkowie parlamentu. Raz ze kompletne pustaki, masz racje, ze taka pomoc
                jest
                >
                > inwestycja polityczna. Ale nawet zwyklego ludzkiego odruchu nie maja. Ja
                > pamietam ten sprzet i ludzi z polowy Europy we Wroclawiu. Wstyd mi:((((((
                >
                • _helga Re: Ale mamy ELYTE:( 15.08.02, 20:12
                  Gość portalu: Alen napisał(a):
                  >
                  > A jak mi wstyd, tym bardziej że Niemcy sami mając u siebie problemy wysłali
                  > już kilka ciężarówek do Pragi z pompami wodnymi z żywnością i innymi pomocami.
                  > Wprawdzie premier polski wspomniał o gotowości pomocy dla Pragi ale to
                  > brzmiało groteskowo. Jak coś się gdzieś dzieje to trzeba po prostu pomódż ,
                  > obietnice to jest kpina.
                  >
                  > A szkoda, jak to się mówi „przyjaciela poznaje się w biedzie”.
                  > Już ta ospałość znalazła echo, i w przyszłości nie będzie zapomniana, co na
                  > pewno nie zostanie bez znaczenia na rozwój stosunków polityczno –
                  > gospodarczych sąsiedzkich narodów.
                  > Te miasta Praga, Drezno i Wrocław leżą tak blisko siebie i w pewnym stopniu
                  > należą do regionu gdzie po przez ukształtowanie terenu , i zwiększonej
                  > aktywności słońca należy się w przyszłości oczekiwać podobnych zjawisk
                  > atmosferycznych.
                  > Naukowcy twierdzą iż masy powietrza napotykając z jednej strony Alpy z
                  drugiej
                  > Sudety , będą się tendencyjnie przemieszczały w tym regionie europy . Co
                  > będzie sprzyjało opadą atmosferycznym.
                  >
                  > Dlatego też pomoc tym krają, powinna być widziana jako pomoc samemu sobie.
                  > Czyż by Polska klasa polityczna starała się o mistrzostwo europy w zaciskani
                  > pętli na szyi narodu polskiego???
                  >
                  > Alen.

                  Nie ma o czym mowic, Wroclaw, Praga, Drezna, sa od siebie na ogleglosc rzutu
                  kapeluszem. Nawiasem mowiac, Drezno to bardzo ladne miasto:) Mam tam pare
                  miejsc, w ktorych mozna wypic dobra kawe:) Wiadomo, czego brakuje przy kazdej
                  powodzi. jednostek plywajacych. Troche tego w Polsce jest. Rak do pracy. A
                  nawet miejsca gdzie mozna szybko przemiescic ewakuowanych ludzi. Dlaczego nie
                  moglibysmy przyjac chodzby dzieci z terenow zalanych powodzia? Ja w swoim
                  wlasnym domu moge przechowac zupelnie spokojnie dwojke dzieci, jak trzeba, to
                  wiecej. Nasze dzieci tez ktos wtedy przechowywal. Pamietam ze wtedy tez byl
                  rzad SLD i ludziom zalewanym woda oswiadczyl ze "mogli sie ubezpieczyc". Teraz
                  wlasciwie to ten sam styl. Wladze miasta Wroclawia sa akurat z Platformy
                  Obywatelskiej, ale niczym sie od nich nie roznia, mimo ze Wroclaw ma szczegolne
                  zobowiazania. Ani jeden z politykow, opozycyjnych czy rzadowych:(((((

                  Faktycznie, mistrzowie:((((((
    • Gość: karbol Re: Bedzie powódź? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 11:34
      Gość portalu: ocet napisał(a):

      > Jak sądzicie?

      Chyba nie. Ostatnio w Polsce nawet w rzekach się nie przelewa. Niewielu się
      powodzi.
    • Gość: ziomal Co to w Polsce za powodz ! IP: *.CHEM.CWRU.Edu 15.08.02, 22:42
      Jaka to powodz, lipa nie powodz. W nas w Ameryce to sa powodzie. Jak byla powodz na Missisipi to tak wylalo, ze
      z jednego brzegu na drugi trzeba bylo latac odrzutowcem.
    • kpiarz Re: Bedzie powódź? 16.08.02, 12:59
      Nie miałbym nic przeciwko żeby zalało wasze przegrane krasnale
    • Gość: Alen Re: Bedzie powódź? IP: *.i-one.at 16.08.02, 17:35
      Hi
      Piątek się zaczął i jak synoptycy zapowiedzieli będzie padać.
      Właśnie przez Wiedeń przechodzi burza gradowa z piorunami, nie wygląda wesoło.
      TV sat przestał odbierać, co oznacza dużą koncentracje kryształów lodu w
      chmurach .
      Coś mi się widzi iż może nadejść część druga powodzi .
      W Niemczech w jakieś małej miejscowości ludzie się zabarykadowali i nie chcą
      się dać ewakuować. Istne balety.
      Alen.
      • _helga Re: Bedzie powódź? 16.08.02, 21:04
        Gość portalu: Alen napisał(a):

        > Hi
        > Piątek się zaczął i jak synoptycy zapowiedzieli będzie padać.
        > Właśnie przez Wiedeń przechodzi burza gradowa z piorunami, nie wygląda
        wesoło.
        > TV sat przestał odbierać, co oznacza dużą koncentracje kryształów lodu w
        > chmurach .
        > Coś mi się widzi iż może nadejść część druga powodzi .
        > W Niemczech w jakieś małej miejscowości ludzie się zabarykadowali i nie chcą
        > się dać ewakuować. Istne balety.
        > Alen.

        U nas tez w tej chwili ulewa z piorunami:)
        • Gość: Alen Re: Bedzie powódź? IP: *.i-one.at 16.08.02, 21:21
          _helga napisała:

          > U nas tez w tej chwili ulewa z piorunami:)
          >
          • Gość: mk Re: Bedzie powódź? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.02, 21:26
            ale leja nad Śliczną , błyskoteka piorunów, a ja latam od okna do okna i wodę
            wycieram
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka