Gość: !
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
29.07.05, 12:22
GOSPODARKA
Przedsiębiorstwa coraz częściej decydują się na zatrudnianie nowych
pracowników
Mamy więcej miejsc pracy
Firmy uznały, że po inwestycjach nadszedł czas na zwiększanie zatrudnienia.
Zdaniem ekonomistów ta tendencja powinna się utrzymać w przyszłości.
Bezrobocie maleje i będzie maleć
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w końcu pierwszego
półrocza w sektorze przedsiębiorstw pracowało 4 mln 756 tys. osób. To ponad
80 tys. więcej niż rok wcześniej. - Boom akcesyjny i wzrost eksportu nie
mogły od razu przełożyć się na wzrost zatrudnienia. Teraz, skoro firmy
decydują się na zatrudnianie pracowników, znaczy, że poczuły się już
wystarczająco silne - ocenia Michał Boni, ekspert od rynku pracy.
To także efekt uelastycznienia kodeksu pracy ponad dwa lata temu. Dzięki temu
przedsiębiorcy mniej obawiają się ewentualnych kosztów zwolnienia
pracownika. - Dziesięć lat temu 5 proc. Polaków było zatrudnionych na czas
określony. Dziś jest to 20 proc. - mówi Michał Boni.
Najwięcej w motoryzacji
W pierwszym półroczu tego roku najwięcej osób znalazło pracę w przemyśle
samochodowym. Według GUS na koniec czerwca w tej branży pracowało 100 tys.
osób, 12 tys. więcej niż rok temu. W związku z planowanym rozpoczęciem od
połowy września produkcji modelu Zafira w gliwickiej fabryce Opla koncern
zatrudnił 700 pracowników. Ludzi przyjmuje także w swoich zakładach w
Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach japońska Toyota. W pierwszym z nich do końca
roku ma pracować 1800 osób (obecnie 1570), w drugim do marca pracę znajdzie
jeszcze 330 osób.
Dobrze w usługach
- Właściwie cały czas prowadzimy rekrutację na konkretne stanowiska w naszych
hotelach. W przyszłym roku zamierzamy otworzyć placówki w Krakowie i
Kielcach, planujemy zatrudnienie co najmniej kilkudziesięciu osób - zapowiada
Katarzyna Domagała z Qubus Hotel Management. Firma ma dziewięć hoteli,
zatrudnia około 460 osób. Często jednak pojawiają się problemy ze
znalezieniem chętnych do pracy w kuchni lub kelnerów. - Coraz popularniejsze
są wyjazdy do pracy za granicę - uważa Katarzyna Domagała.
- W turystykę zainwestowano do tej pory ponad 2 mld dolarów. Te pieniądze
muszą się przekładać na nowe miejsca pracy. A miejscowości najbardziej
zagrożone bezrobociem są często atrakcyjne turystycznie - ocenia prezes
Polskiej Izby Turystyki Jan Korsak.
Będą etaty w centrach
Polska staje się powoli centrum księgowo-usługowym międzynarodowych
koncernów. Kilka dni temu o zamiarze wybudowania we Wrocławiu Centrum Obsługi
Finansowo-Księgowej i Rozwoju Technologii Informatycznych poinformowało
Volvo. Firma zainwestuje w nie 26 mln zł, w ciągu pięciu lat zatrudni 500
osób.
W sierpniu w Krakowie ma zacząć działać centrum usług księgowych
holenderskiego koncernu Ahold. Będzie obsługiwać ponad 430 supermarketów
Albert i hipermarketów Hypernova z Polski, Czech i Słowacji. Docelowo ma w
nim pracować 200 osób.
Od kilku miesięcy swoje centrum rozwoju oprogramowania we Wrocławiu rozwija
Siemens. Obecnie pracuje w nim 650 specjalistów, z czego przynajmniej 250
zatrudniono w ostatnich miesiącach. Do końca roku centrum ma zatrudniać
przynajmniej 850 osób.
Zatrudniają banki
Po trwającym od 2000 r. okresie spadku zatrudnienia, w ubiegłym roku wiele
banków zaczęło przyjmować pracowników. Dotyczyło to nie tylko nowych
placówek, jak Euro Bank czy Getin Bank, ale także największych instytucji:
ING BSK, BRE Banku czy Banku Handlowego. Liczba pracowników wzrosła w sumie w
ponad 20 bankach, łącznie o ponad 2,6 tys. osób. Pozostałe zmniejszyły
zatrudnienie o prawie 4,4 tys. osób.
W tym roku o planach zwiększania zatrudnienia informowały Euro Bank i PTF
Bank, które zamierzały przyjąć do pracy po kilkaset osób. Rozbudowę sieci
sprzedaży planowały też Bank BPH, Raiffeisen Bank, GE Money Bank czy Fortis.
Praca w nowych sklepach
- W pierwszym półroczu 2005 r. nasza sieć hipermarketów zwiększyła
zatrudnienie o 600 etatów - mówi Wojciech Sokół z Tesco. Wzrosła przede
wszystkim liczba etatów kasjerek. Obecnie w Tesco pracuje prawie 18 tys.
osób.
- W tym roku zatrudnienie w naszej sieci firmowej wzrosło z 586 do 841 osób.
Wraz z siecią franszyzową pod szyldem CCC działa obecnie około 280 punktów
handlowych, w ciągu dwóch najbliższych lat liczba ta zwiększy się do 350.
Będziemy więc w dalszym ciągu zwiększać zatrudnienie - twierdzi Mariusz
Gnych, członek zarządu największej polskiej firmy sprzedającej obuwie.
Zbrojeniówka też potrzebuje
W zeszłym roku PZL Świdnik, jedyny w kraju producent śmigłowców, po raz
pierwszy od wielu lat miał kłopoty z rekrutacją techników. - W zeszłym roku
przyjęliśmy 500 nowych pracowników. W tym pracę w PZL znajdzie 300 kolejnych -
mówi Jan Mazur, rzecznik zakładów.
Kilkunastu młodych inżynierów zasili kadry Zakładów Metalowych Mesko w
Skarżysku. Czołgowe zakłady Bumar Łabędy nakłaniały do powrotu pracowników,
którzy wcześniej, po redukcjach, opuścili firmę. - Mieliśmy kłopoty, by
zdobyć ludzi z doświadczeniem i nawykami niezbędnymi w pracy -
powiedział "Rz" Artur Trzeciakowski, prezes Bumaru Łabędy.
Ożywienie w budownictwie
W budownictwie zatrudnienie w czerwcu było wyższe niż rok wcześniej, pierwszy
raz od co najmniej pięciu lat. W grupie Budimeksu pracowało w końcu czerwca
5,2 tys. osób, o ponad 500 więcej niż przedrokiem. Polimex Mostostal Siedlce
w połowie tego roku zatrudniał blisko 7,4 tys. osób, o prawie 500 więcej niż
rok temu. W związku z rosnącą liczbą kontraktów planuje dalszy wzrost
zatrudnienia.
Systematycznie rośnie zatrudnienie w przetwórstwie drewna. Wzrost wiąże się
przede wszystkim z rosnącym eksportem. Podobnie jest w pokrewnej branży
producentów mebli, którzy 80 proc. swoich wyrobów sprzedają za granicę.
Znaczący wzrost zatrudnienia można też zaobserwować wśródwytwórców papieru. -
Nie jest to zasługa wielkich zakładów, ale setek małych przetwórców, głównie
producentów opakowań - wyjaśnia Zbigniew Fornalski ze Stowarzyszenia
Papierników Polskich. Według niego wzrost zatrudnienia w małych zakładach
spowodowany jest wzrostem zużycia papieru i tektury na głowę statystycznego
Polaka - z 72,6 kg w 2003 r. do 82,2 kg w 2004 r., czyli o 13,1 proc. Nie bez
znaczenia jest rosnący eksport, za którym idzie większe zapotrzebowanie na
opakowania.
ANDRZEJ KRAKOWIAK, a.bu., a.s., m.c., z.l., w.g.
"RZECZPOSPOLITA"