Gość: gość
IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl
07.08.05, 12:24
Co można zrobić jak się nie ma pracy i kasy? Ja pomyślałem,że pozbędę się przez wiele lat ciułanych monet na aukcji w ALLEGRO.Często tam zaglądam jako kupujący,ludzie sprzedają tam sporo dziwnych rzeczy więc i mnie przyda się trochę grosza.Nie spodziewałem się,że zostanę nieżle nabity w butelkę .Wybrałem kilka monet i mozolnie wprowadzałem do oferty.Z boku pokazywała sie kwota jaką muszę zapłacić za wystawienie, ale 0.15 czy 0.25 groszy to nic wielkiego, nie? Jak sprzedam swój towar to parę groszy mniej mnie nie zbawi.Zanim zdąrzyłem wprowadzić swoje aukcje, w poczcie znalazłem list od Allegro ,że mam im zapłacić aż 58 zł za usługi.Jezu, za co aż tyle? Za te parę monet? Natychmiast zarządałem wyjaśnienia od Firmy i jeśli to nie pomyłka, natychmiastowego zamknięcia mojej oferty [w tym samym dniu].Ale Allegro nie głupie, zwlekało z odpowiedzią aż 3 dni,dobili mnie wiadomością,że nie ma tu żadnej pomyłki i jeśli nawet wyjdę z gry, to i tak muszę im zapłacić haracz.Skandal.Ale wykryłem coś jeszcze.Przekręt aż miło!!!! Allegro stosuje zasadę,że płaci się dodatkowy haracz gdy choć jedna osoba weżmie udział w licytacji.Ba! W moim przypadku znalazł się[ OCZYWISCIE] chętny-przez nich podstawiony? który lekką ręką wpisał się w prawie wszystkie moje aukcje, co w jednej chwili uderzyło mnie dodatkowo po kieszeni.Facet oczywiście nie podjął więcej swego udziału w aukcji dając mi tym dowód ,że był fikcyjnym klientem, a ja zostałem wystawiony do wiatru.Nie sprzedałem ani jednej monety na 23 wystawione sztuki, a straciłem aż 58 zł. To zwykły rozbój i granda, nie dam im ani grosza i poczekamy jak zachowa się Allegro.Mam zamiar wybrać się na Komendę Policji i zgłosić to jako przestępstwo.Nie miałem kasy, teraz mam dług.Dobre, co?