beyzyma
08.08.05, 22:52
Idę Świdnicką - patrzę: krasnal się siłuje z wielką kulą. Biedny Syzyf! Wracam
wieczorem: już krasnala nie ma!!! Ktoś go sobie sprywatyzował!!! Jakie
draństwo - chyba tygodnia krasnale nie pobyły!!! Apeluję do każdego, kto
zobaczy, że ktoś ma niecne zamiary wobec krasnali: NIE POZWÓLMY ICH
ZNISZCZYĆ!!!! A może ktoś mi powie, z czego są szyneczki, które "sprzedaje"
krasnal w Jatkach? Może ze szczurków? ;) Wiem nawet, gdzie krasnale mieszkają:
za kamieniczką "Jaś" jest pagórek betonowy z metalowymi drzwiczkami. Jestem
pewna, że stąd powyłaziły i pewnie więcej się ich pojawi, jeśli - oczywiście -
wandale im nie przeszkodzą...