Gość: on IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 08:52 witam ciekawi mnie tylko czy te redukcje dotyczą całe służby zdrowia na Dolnym Śląsku czy tylko tych szpitali gdzie wojewoda jest organem założycielskim? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marf Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: 212.160.147.* 23.08.02, 10:17 Zakładając,że podstawowym celem rządu w Polsce nie jest wyniszczenie narodu /redukcja do kilkunastu milionów wg Unii/, to jego działalność w zakresie ochrony woła o pomstę. Jak można redukować ilość personelu skoro jest go i tak mało /ile pielęgniarek i lekarzy przypada w szpitalu na pacjenta w normalnych /cywilizowanych państwach?/ Brak pieniędzy na chorych, ciekawe, że w kasach chorych zarobki są dużo wyższe niż w szpitalach, nie wspomnę o ignorantach z ministerstwa i innych organizacji przypinających się do służby zdrowia. Jeżeli nie ma pieniędzy dla pacjentów to trzeba je zabrać nieudacznikom, co doprowadzili do tej sytuacji. Praktycznie placówki zdrowia są państwowe a mówienie o własnym rozrachunku jest bzdurą wymyśloną przez cwaniaków i z... Dla mnie sprawa jest prosta, jeżeli szpital jest zadłużony to prokurator zamyka dyrektora za przekręty, jeżeli dyrektor jest czysty to do pudła idzie szef kasy chorych albo minister za nieudaczność i narażanie zdrowia społeczeństwa. Myślę, że kiedyś zajmie się tym Trybunał Międzynarodowy i może naszym władcom zrobi się „Proces Norymberdzki” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STrup Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: *.chem.uni.wroc.pl 23.08.02, 12:53 Gość portalu: Marf napisał(a): > Zakładając,że podstawowym celem rządu w Polsce nie jest > wyniszczenie narodu /redukcja do kilkunastu milionów wg Unii/, > to jego działalność w zakresie ochrony woła o pomstę. *** Gdzieś ty przeczytał, że Unia ma na celu redukcję liczby Polaków? > Jak można redukować ilość personelu skoro jest go i tak > mało /ile pielęgniarek i lekarzy przypada w szpitalu na pacjenta > w normalnych /cywilizowanych państwach?/ *** Zdziwisz się, ale wystarczy zajrzeć do statystyk, żeby zauważyć, że w Polsce mamy WIĘCEJ lekarzy i pielęgniarek w przeliczeniu na liczbe mieszkańców niż w krajach Europy Zachodniej! > Brak pieniędzy na chorych, ciekawe, że w kasach chorych zarobki > są dużo wyższe niż w szpitalach, nie wspomnę o ignorantach z > ministerstwa i innych organizacji przypinających się do służby > zdrowia. *** Tu się zgadzam: zarobki urzędników nie powinny być wyższe niż kadry kierowniczej szpitali. > Jeżeli nie ma pieniędzy dla pacjentów to trzeba je > zabrać nieudacznikom, co doprowadzili do tej sytuacji. *** A tu z kolei strzał w płot. Kasy Chorych obracają nieprawdopodobnie wielkimi pieniędzmi. W efekcie, mimo niemoralnie wysokich zarobków, koszty utrzymania samych Kas są żałośnie niskim procentem budżetu służby zdrowia. A gdyby nawet skonfiskować majątki połowie oficjeli z Kas Chorych, Ministerstwa Zdrowia i dorektorom wszystkich szpitali, sytuacja opieki zdrowotnej nie poprawiłaby się w zauważalny sposób. Poza tym jak to zrobić prawnie? > Praktycznie placówki zdrowia są państwowe a mówienie o własnym > rozrachunku jest bzdurą wymyśloną przez cwaniaków i z... *** Są państwowe ale na własnym rozrachunku. Oznacza to, że mają świadczyć usługi zdrowotne w ramach posiadanych środków (np. pieniędzy otrzymywanych z Kas wg podpisanych kontraktów). Państwowe też może bankrutować. Jak wszyscy to wszyscy. > Dla mnie sprawa jest prosta, jeżeli szpital jest zadłużony to > prokurator zamyka dyrektora za przekręty, jeżeli dyrektor jest > czysty to do pudła idzie szef kasy chorych albo minister za > nieudaczność i narażanie zdrowia społeczeństwa. *** Jeśli są przekręty, trzeba karać. Ale często jest to tak, że szpital leczy, a pieniędzy za to od nikogo nie dostaje (np. pacjent nie był ubezpieczony, ale szpital nie może odmówić pomocy, gdy jest zagrożenie życia). Dyrektor Kasy do pudła nie pójdzie, bo on tylko ma płacić za usługi wg kontraktu; nie ma wpływu na działalność szpitala czy jego dyrekcji. Minister zaś ma jedynie obowiązek kontroli, jeśli są podejrzenia, co zwykle czyni. > Myślę, że kiedyś zajmie się tym Trybunał Międzynarodowy i może > naszym władcom zrobi się „Proces Norymberdzki” *** "Norymberski", jeśli już. Ale komu chcesz ten proces robić? Co najwyżej dyrektorom szpitali. A oni pracują w takich a nie innych warunkach - na poły rynkowych, na poły postsocjalistycznych. Jeśli zły jest system, to za jego wprowadzenie odpowiada Sejm i Senat, który takie ustawy uchwalił. Demokratycznie. System jest zły, co wynika z wielu przyczyn. Jeden z nich, przykładowy i nienajważniejszy to starzenie się społeczeństwa. Staruszkowie siedzą w poczekalniach lekarskich, bo w pewnym wieku zdrowie jest najważniejsze. Ich leki (dofinansowywane!) kosztują straszne pieniądze. Ale co? Eutanazja? Wybić staruszków? Rozwiązaniem byłaby odpłatność za pierwszy kontakt. Np. 5 złotych za wizytę. Nieodwołalnie i dla każdego. Wtedy nudząca sie babcia zastanowiłaby się, zanim by poszła kolejny raz zawracać dupę lekarzowi rodzinnemu lub w przychodni. Inne rozwiązanie to centralny rejestr chorych i usług. Przychodzi babcia do lekarza, bo ją kolano boli. A lekarz na to (zajrzawszy do komputera): "Babciu, przedwczoraj babcia dostała receptę na leki na to kolano! Nikt przez dwa dni reumatyzmu nie wyleczył! Następny proszę." Bolączką naszej służby zdrowia jest przetrzymywanie chorych w szpitalu (np. na tzw. obserwacji). Jeśli tylko można, pacjent powinien leczyć się w domu, bo pobyt chorego w szpitalu kosztuje! Szpital to nie hotel i nie przechowalnia! Tymczasem szpitale dostają od Kas pieniądze za osobodni szpitalne, więc najbardziej im się opłaca trzymać pacjenta u siebie i jak najmniej przy nim robić! Tu jest świetne miejsce do poprawienia finansów służby zdrowia. Tyle ogólnych uwag. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 14:32 Gość portalu: STrup napisał(a): > Bolączką naszej służby zdrowia jest przetrzymywanie chorych w szpitalu (np. na > tzw. obserwacji). Jeśli tylko można, pacjent powinien leczyć się w domu, bo > pobyt chorego w szpitalu kosztuje! Szpital to nie hotel i nie przechowalnia! > Tymczasem szpitale dostają od Kas pieniądze za osobodni szpitalne, więc > najbardziej im się opłaca trzymać pacjenta u siebie i jak najmniej przy nim > robić! Tu jest świetne miejsce do poprawienia finansów służby zdrowia. nie wiem gdzie kasa chorych płaci za osobodzień ale napewno nie dolnosląska tam jest system DRG Jednorodne Grupy Pacjentów (JGP) Jednorodne Grupy Świadczeń (JGŚ) i takie tam płaci za wykonaną robote wg standardu określonego przez kase chorych i z tego co słyszałem to taki system ma obowiązywać w całym kraju od 01.01.2003 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marf Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.02, 00:00 Przeczytałem w % rozbiorze Polski Mowa jest o pielegniarkach przypadających na pacjenta w szpitalu, przychodniach itp Ta wypowiedź coś mi przypomina z lat 50;60; itd Pozdrowienia dla VIP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 12:52 Dotyczy to oczywiście szpitali podległych marszałkowi, czyli zyskają na tym kliniki Akademii Medycznej czy Szpital Wojskowy , przejmą tych pacjentów i będą miały większe zyski. Dobry prezent szykuje im vice Drąg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl / 192.168.17.* 23.08.02, 14:51 Wielkie redukcje w służbie zdrowia są korzystne dla prywatnej służby zdrowia czyli dla pacjentów z kasą. Ubezpieczeni ale bez kasy będą wyczekiwać w kolejkach i jak wytrwają to ich do szpitala przyjmą. Znów za moje składki płacone na zdrowie ktoś wie lepiej jak mnie uszczęśliwić. Jak Państwo myślicie jakich przed ordynatorem oddziału chory będzie używał argumentów by dostać się do szpitala już a nie za miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHARUN Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: 62.233.177.* 23.08.02, 18:52 Jeżeli chcemy poprawy w służbie zdrowia należy przede wszystkim zrezygnować z zarządzania szpitalami przez lekarzy. Dyrektorami winni być menadżerowie z prawdziwego zdarzenia a medycy niech zajmują się tym do czego są powołani czyli leczeniem chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adams55 Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: *.141-130-66.que.mc.videotron.ca 23.08.02, 19:30 Draga dragiem, nie ma innego wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 20:32 Gość portalu: adams55 napisał(a): > Draga dragiem, nie ma innego wyjscia. :) z tego co wiem to pan Drąg miał takie oto hasło wyborcze: "nie znajdziesz kija na Drąga" Odpowiedz Link Zgłoś
everybody Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia 23.08.02, 19:55 Kiedy leci w telewizji pojedynek Czeslaw Drag vs. pielegniarki?Wynik ostatniej "gali bokserskiej" w Szczecinie nie byl zaskakujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivana za granica IP: *.ppp.get2net.dk 24.08.02, 10:36 w Dani na jednego lekarza przypada taka ilosc chorych ze trzeba czekac na wizyte do 2 dni,do specjalistow sa paro miesieczne kolejki bo jest jeden na miasto .lekarze oszczedzaja na badaniach,wypisywaniu lekow itd np na rtg usg czeka sie ok 3 tygodni,starszych ludzi nie operuje sie -bo za drogo nie oplaca sie .a przy tym nie ma prywatnych gabinetow jak w Polsce.na wszystkie choroby najpierw panadol .Dania ma 5 mln i nigdy wiecej nie bedzie bo opieka zdrowotna jest fatalna i o tym juz zaczyna sie mowic w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Re: za granica IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.02, 13:07 Różnica między poziomem opieki medycznej między Danią a Polską to różnica między Niebem a Piekłem. Jesli tam jest fatalnie to wyobraż sobie jak jest u nas. Wiem bo byłem i migę to porówniać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivana Re: za granica IP: *.ppp.get2net.dk 24.08.02, 16:50 mieszkam od 11 lat w Dani ,jest to nie tylko moje zdanie ale calej tutejszej poloni .do Wroclawia jezdze co roku wiec wiem co sie dzieje w kraju ale za granica wcale nie jest tak rozowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICHAL Ivana wypisuje brednie. IP: *.swipnet.se 24.08.02, 20:14 Ivana podobnie jak polonia dunska wypisuje brednie.Za dobrze wam sie na tym dunskim socjalu powodzi. Roznica pozomow w sluzbie zdrowia w Polsce i Skandynawi jest ogromna. Wprost nieporownywalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivana wiem co pisze IP: *.ppp.get2net.dk 24.08.02, 22:27 podam Ci przyklad:mowie do kolezanki w Polsce ze czas czekania na wizyte u specjalisty np laryngologa jest w Dani ok miesiaca,a ona na to pogardliwie:u nas ( tzn w Polsce )nikt nie lubi tak dlugo czekac.poczulam sie glupio bo ja tez nie lubie czekac ,ani na badania ,ani na wizyte ale musze bo tutaj nie ma lekarzy prywatnych.pewnie ze szpitale sa ladniejsze ,obsluga milsza- ale na izbie przyjec lub na pogotowiu -czeka sie po pare godzin na przyjscie lekarza bo jest jeden na iles tam oddzialow.(oszczednosc).wiec nie mow mi ze jest tak wspaniale moze w Szwecji jest lepiej (podobno tak )ale nie tutaj.pracuje w tej branzy ,wiec widze na codzien "leczenie"panadolem i antydepresantami. Odpowiedz Link Zgłoś
je_leszcz I SluszniE! 24.08.02, 23:05 Zlikwidowac te niedochodowa galaz, jaka jest sluzba zdrowia!! Po co placic za leczenie, jesli mozna nie placic!! Niech ludzie sami sobie znajda lekarza, leki - najsilniejsi i tak przetrwaja!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: *.i-one.at 25.08.02, 10:46 Osobiście nie widzę kraju w którym by nie było problemu ze służbą zdrowia . Jednak przyrównanie tych krajów do siebie jest nie mądre, tak nie mądre jak próba adaptacji innych systemów zdrowotnych obcych krajów . Systemy które funkcjonują w krajach zachodnich są przecież wypracowane tam w tych krajach i skrupulatnie są dopasowane do potrzeb zdrowotnych danego społeczeństwa. Niema nic gorszego jak naśladownictwo , która raczej jest oznaką nieudolności i nie zrozumienia problemu. Zanim się jakieś rozwiązanie adaptuje trzeba się najpierw dokładnie przyjrzeć materii której to rozwiązanie dotyczy i odpowiedzieć na kilka pytań . Stany zdrowia społeczeństw jest nie porównywalny, zdrowie społeczeństwa jest wypadkową wielu lat, jak nie pokoleń. I nie można je po prostu tak traktować jak podmiot gospodarczy. Upłynie wiele lat za nim kondycja społeczeństwa w Polsce będzie na poziomie średniej krajów rozwiniętych. Zdrowie jest wynikiem nie tylko stanu psychicznego społeczeństwa ale i stylu życia ,odżywiania się i w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu profilaktyką która jest tak bardzo na zachodzie rozwinięta. Np. do takiej szeroko pojętej profilaktyki zaliczył bym jakość wody pitnej, która dopiero w ostatnim czacie się trochę poprawiła. Jednak dalej płynie ona rurami ołowianymi w każdym razie na Biskupinie , Sępolnie i innych dzielnicach budowanych w dawniejszych czasach . Jest przecież wiadomo iż atomy ołowiu przedostają się do wody pitnej i odkładają w ciele człowieka. I jest wiadomo że ołów jest substancją rakotwórczą . W moim otoczeniu przyjaciół żyjących na Biskupinie nie znam rodziny która by nie była dotknięta chorobą raka. Czy to nerek czy krtani czy innego narządu pokarmowego. Jest jeszcze bardzo wiele innych problemów które mają wpływ na zdrowie społeczeństwa. Sumując je wszystkie problemy mamy sytuacje taką jaka jest obecnie, a jest bez wątpienia zła. Profilaktyka jest najlepszą metodą na rozwiązanie zdrowotnych problemów społeczeństwa . Na to jednak trzeba czasu, ale jest to dobra inwestycja i przynosząca wiele oszczędności. Nie wydaje mi się przyrównanie opieki medycznej Duńskiej do Polskiej jest , co miało miejsce, było jakim kolwiek wyznacznikiem. Ja mieszkam 20 lat na zachodzie jestem bardzo często we Wrocławiu, znam szpitale we Wrocławiu i na zachodzie, np. szpital na Rydgiera przypomina mi bardziej poczekalnie dworcową (nie zachodnią) jak instytucje zajmującą się zdrowiem człowieka. Znam też szpital na Kamieńskiego ,jest lepiej ale higiena pozostawia wiele do życzenia. Z jednej strony zakłada się na buty ochraniacze higieniczne, a od zaplecza higiena wygląda potwornie. Paradoks. I to nie trzeba na to żadnych środków finansowych , wystarczy większa dyscyplina i odpowiedzialne działanie personelu medycznego i higienicznego. Takie wielkie jest marnotrawstwo. Problem służby zdrowia to nie tylko problem finansowy to również zła organizacja, dyscyplina i higiena pracy. Jak kolwiek by na to nie patrzyć wszystkie dotychczasowe rozwiązania prowadzą do cichej zbrodni nad narodem. Być może nie świadomie , być może jest to sprawa ułomności w rozwiązywaniu kompleksowych problemów. Polska potrzebuje polskiego modelu, modelu dopasowanego do kultury i potrzeb tego narodu . Model ten powinien być wypracowany nie przez ekspertów zachodnich ,którzy nie czują polskich realiów a kierują się logiką swoich krajów. Ale przez polskich ekspertów, ekspertów którzy potrafią kompleksowo podejść do problemów, którzy nie są ekspertami wybieranymi według klucza partyjnego. Zdrowie narodu jest bowiem interesem priorytetowym i leżącym po za wszelkimi interesami partyjnymi. Kto tego nie rozumie jest po prostu……………… Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivana Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: *.ppp.get2net.dk 25.08.02, 12:16 wlasnie Alan o to chodzi w pelni sie z Toba zgadzam.nieraz obserwuje jak ludzie w Dani pozornie lekkomyslnie podchodza do swego zdrowia ,ale oni maja po prostu o wiele lepsze zdrowie od Polakow.Starsi ludzie sa silniejsi,mlodzi maja piekne zeby sa silni ,wysportowani i jest to zasluga wielu pokolen .ja tez bylam we Wroclawiu caly lipiec spacerowalam po sepolnie,biskupinie -super okolice szczegolnie te kolo dawnego kina"swiatowid". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Wielkie redukcje w służbie zdrowia IP: *.i-one.at 25.08.02, 13:07 Gość portalu: ivana napisał(a): > wlasnie Alan o to chodzi w pelni sie z Toba zgadzam.nieraz obserwuje jak ludzie > > w Dani pozornie lekkomyslnie podchodza do swego zdrowia ,ale oni maja po prostu > > o wiele lepsze zdrowie od Polakow.Starsi ludzie sa silniejsi,mlodzi maja piekne > > zeby sa silni ,wysportowani i jest to zasluga wielu pokolen .ja tez bylam we > Wroclawiu caly lipiec spacerowalam po sepolnie,biskupinie -super okolice > szczegolnie te kolo dawnego kina"swiatowid". Zadziwiające jest że nie bierze się tych aspektów pod uwagę. Jest jeszcze wiele innych aspektów, z resztą co kolwiek w Polsce się nie złapie, to nie można dojść do ładu. Tak jak by jakiś zły duch trzymał rękę na pulsie i nie pozwalał nic rzeczowego wykreować. A wystarczyło by chyba tylko dopuścić inteligencje i ludzi doświadczonych do głosu. Można by było pisać, pisać i jeszcze raz pisać, tyle jest w ojczyźnie problemów. Mój Boże, wszystko co dotkniesz rozpada się w rękach, żadnej logiki i konsekwencji. Styl budowania Polski z czasów Wałęsy jest dalej kontynuowany, chyba tak Japonia nie wygląda? Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yani Re: Za granica. IP: *.proxy.aol.com 26.08.02, 03:46 Ivana - piszesz, ze polonia w Danii nazeka na opieke zdrowotna. Co o tym sadza Dunczycy? Piszesz tez, ze czeka sie tygodniami, miesiacami do specjalisty. Podejrzewam, ze piszesz o ubezpieczeniu rzadowym. Jak jest z tymi, co maja wykupione ubezpieczenie zdrowotne w prywatnej firmie ubezpieczeniowej. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Za granica. IP: *.i-one.at 26.08.02, 09:50 Gość portalu: Yani napisał(a): > Ivana - piszesz, ze polonia w Danii nazeka na opieke zdrowotna. Co o tym sadza > Dunczycy? Ja jestem przekonany że Duńczycy nie narzekają tak jak w Dani mieszkający Polacy. Polacy bowiem lubią narzekać . > Piszesz tez, ze czeka sie tygodniami, miesiacami do specjalisty. Ivana miał / ła na myśli zapewne formę tz. profilaktycznego leczenia. Np. idę do stomatologa prześwietla mi on od razu cały aparat gębowy i jeśli nie mam bólu ustala on ze mną termin . A jeśli mam ból to od razu siadam na krzesło. I tak jest w każdym przypadku, jeśli sytuacja wymaga natychmiastowej interwencji, ma zapewnioną opiekę lekarską i to na bardzo dobrym poziomie. I wcale nie w drastycznych przypadkach, wystarczy że pacjent się skarży. > Podejrzewam, ze piszesz o ubezpieczeniu rzadowym. Jak jest z tymi, co maja > wykupione ubezpieczenie zdrowotne w prywatnej firmie ubezpieczeniowej. > Pozdr. To chyba jest oczywiste, chocież te prywatne ubezpieczenia nie zawsze są leprze od państwowych. Przykład: Pacjentka rodząca dziecko ma swój pokuj , wyposażony w TV, telefon itd. itp. Wszyscy skaczą koło niej jak koło krowy cielnej , nie jest w tym naturalnym wirze życia . Nie może porozmawiać z innymi pacjentkami swojego losu o różnych problemach. To wszystko nie wpływa pozytywnie na psychikę pacjentki ale wprost przeciwnie. Warunki w szpitalach publicznych są tak dobre iż wybór porodu w prywatnej klinice wielokrotnie oceniany był, przez kobiety rodzące w obu sytuacjach, za nie dobry wybór. No ale to jest już sprawa indiwiduala, są bowiem pacjentki dla których status rodzenia ma priorytet nad wszystkim innym. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yani Re: Za granica. IP: *.proxy.aol.com 26.08.02, 20:16 Gość portalu: Alen napisał(a): >chocież te prywatne ubezpieczenia nie zawsze są leprze od państwowych. > Przykład: > Pacjentka rodząca dziecko ma swój pokuj , wyposażony w TV, telefon itd. itp. > Wszyscy skaczą koło niej jak koło krowy cielnej , nie jest w tym naturalnym > wirze życia . > Nie może porozmawiać z innymi pacjentkami swojego losu o różnych problemach. > To wszystko nie wpływa pozytywnie na psychikę pacjentki ale wprost przeciwnie. > Warunki w szpitalach publicznych są tak dobre iż wybór porodu w prywatnej > klinice wielokrotnie oceniany był, przez kobiety rodzące w obu sytuacjach, za > nie dobry wybór. > No ale to jest już sprawa indiwiduala, są bowiem pacjentki dla których status > rodzenia ma priorytet nad wszystkim innym. Hi Alen, Wybor w jakim pokoju chce przebywac pacjent, jest jak juz napisales jego wola. Moja zona po porodzie musiala zostac kilka dni w szpitalu. Chciala miec prywatnosc, swoja lazienke, spokoj etc. Pokoj taki jest przystosowany, ze nawet kilku czlonkow rodziny moze tam razem nocowac, a wiec bardzo bliski kontakt z rodzina a to jest bardzo potrzebne. Nie skorzystalem z mozliwosci zostania choc na jedna noc, ale byly w pokoju dwie wersalki z rozkladanym spaniem, kilka poscieli i przygotowany juz dla mnie szpitalny uniform. Razem moglismy jesc posilki, swobodnie rozmawiac no i w nocy nie bylo dzwiekow od aparatury innych pacjetow. Bylismy oboje bardzo zadowoleni i zona czula sie naprawde bardzo dobrze. Ale nie jest to przymus tylko dowolny wybor i kazdy moze miec do tego prawo. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Za granica. IP: *.i-one.at 26.08.02, 21:41 Gość portalu: Yani napisał(a): > Hi Alen, > Wybor w jakim pokoju chce przebywac pacjent, jest jak juz napisales jego wola. > Moja zona po porodzie musiala zostac kilka dni w szpitalu. Chciala miec > prywatnosc, swoja lazienke, spokoj etc. Pokoj taki jest przystosowany, ze nawet > > kilku czlonkow rodziny moze tam razem nocowac, a wiec bardzo bliski kontakt z > rodzina a to jest bardzo potrzebne. Nie skorzystalem z mozliwosci zostania choc > > na jedna noc, ale byly w pokoju dwie wersalki z rozkladanym spaniem, kilka > poscieli i przygotowany juz dla mnie szpitalny uniform. Razem moglismy jesc > posilki, swobodnie rozmawiac no i w nocy nie bylo dzwiekow od aparatury innych > pacjetow. Bylismy oboje bardzo zadowoleni i zona czula sie naprawde bardzo > dobrze. Ale nie jest to przymus tylko dowolny wybor i kazdy moze miec do tego > prawo. > Pozdrawiam. Hi Oczywiście , w przypadkach gdy kobieta musi zostać dłużej w szpitalu i ma większą rodzinę która jej towarzyszy, to naturalnie takie rozwiązanie jest optymalne. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yani Re: Za granica. IP: *.proxy.aol.com 26.08.02, 22:08 Gość portalu: Alen napisał(a): > Oczywiście , w przypadkach gdy kobieta musi zostać dłużej w szpitalu i ma > większą rodzinę która jej towarzyszy, to naturalnie takie rozwiązanie jest > optymalne. Tez prawda, ale tego wyboru nie dokonalismy ze wzgledu na rodzine, gdyz takowej tutaj nie mam. Jednak kazdy moze wyobrazic sobie zamieszania i chmary ludzi przebywajacych na porodowym oddziale. Moim zdaniem mozliwosc posiadania prywatnosci w szpitalu jest dobra opcja. Pozdrawiam. Yani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivana do Yani IP: *.ppp.get2net.dk 26.08.02, 11:19 w Dani jest tak jak w Polsce za komuny wszyscy maja jedno ubezpieczenie ,nawet politycy,ksiezna i inne gwiazdy operowane sa w panstwowych szpitalach.mozna samemu wykupic za 500kr (250 zl)na miesiac ubezpieczenie "Danmark "ktore zwraca jaks czesc kosztow przy drogich wizytach u dentysty lub zwroci czesc leczenia w prywatnych szpitalach.Dunczycy bardzo krytykuja opieke zdrowotna ,jest to glownym tematem w gazetach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yani Re: do Yani IP: *.proxy.aol.com 26.08.02, 15:30 Gość portalu: ivana napisał(a): >mozna samemu wykupic za 500kr (250 zl)na miesiac >ubezpieczenie "Danmark "ktore zwraca jaks czesc kosztow przy drogich wizytach >u dentysty lub zwroci czesc leczenia w prywatnych szpitalach.Dunczycy bardzo >krytykuja opieke zdrowotna ,jest to glownym tematem w gazetach. Nie znam dobrze realiow dzialania opieki zdrowotnej w krajach UE, ale w Stanach juz niedlugo ponownie rozpocznie sie o tym debata (kampania przedwyborcza). Stany posiadaja najwyzszy poziom medycyny, ale nie jest on dla wszystkich dostepny. Blisko 30% amerykanskich rodzin nie ma ubezpieczenia zdrowotnego.Chce sie wprowadzic dla tej biedniejszej warstwy cos na wzor opieki panstwa, jaka jest w EU. Staral sie to zrobic Clinton ale jego program zostaj zmiazdzony. Bush jako republikanin nawet o tym nie mysli. Piszesz, ze mozna w Danii wykupic prywatna polise, ale na ile jest ona lepsza od rzadowej. Ja tez nieraz widze ogloszenia na ubezpieczenie od, cos w granicach $50 w zwyz ale to jest marnota. Sam place miesiecznie $630 na ubezpieczenie mojej rodziny. W razie pobytu kogokolwiek w szpitalu nie place nic. Dlatego jeszcze raz ponawiam pytanie do Ciebie, czy jest wybor innych polis ubezpieczeniowych. Moja polisa nie ma programu na dentyste. Ubezpieczenie takie nie jest drogie, ale nie mam wyboru dentysty i metody leczenia. A zwrot leczenia u stomatologa jest zwracany w ok 25-30%. Nie ma wiec sensu. Rocznie moje i zony wizyty u dentysty kosztuja ok.$3tys.Dwa lata temu w ciagu roku wydalem $7tys. Koszty leczenia u dentysty odliczam od podatku.Osobiscie wole ubezpieczenia prywatne od rzadowych, gdyz wiem jak to jest np. w Kanadzie. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivana Re: do Yani IP: *.ppp.get2net.dk 26.08.02, 19:41 nie ma tutaj polis jak jak w Usa ,opieka zdrowotna jest dla wszystkich taka sama czy dla bezrobotnego czy tez dla zamozniejszego obywatela.kazdy obywatel ma sygesikrigsbevis -zolta karte plastikowa na ktorej sa jego dane i nazwisko lekarza rodzinnego.bezrobotni maja tylko 1 lekarza tego z karty ,dobrze zarabiajacy moga miec wybor lekarza ,ale musza placic jakas czesc za wizyte.Z tym ze zamozniejszy moze wykupic "Danmark" i wtedy mniej placi za dentyste ,a takze ma zwrot kosztow przy operacjach w prywatnych szpitalach ,okulary,fizjoterapie ,ale to ok 40 %-50% nie wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivana jeszcze jedno IP: *.ppp.get2net.dk 26.08.02, 19:47 aha i jeszcze jedno -nie znam Polakow majacych "Danmark "ubezpieczenie wszyscy maja panstwowe .ono i tak nie pomaga w przyspieszeniu czasu czekania na rtg ,usg lub wizyte u specjalisty.tutaj jest monopol na opieke med-jest panstwowa z wyjatkiem paru szpitali ale nie ma prywatnych przychodni itd.jedynie dentysci sa prywatni i tam sie slono placi ,wiekszosc gabinetow robi z powodzeniem plomby z rtecia srebrne , bo plastikowe sa za drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yani Re: jeszcze jedno IP: *.proxy.aol.com 26.08.02, 22:21 Hi Ivana, Pociagnalem Cie troche za jezyk, gdyz jak juz pisalem, Clinton z zona bardzo chcieli zreformowac opieke zdrowotna i tez obiecali dla kazdego jakies karty. Media sprzyjajace bardzo naglasnialy ten program i za jedyne sluszne rozwiazanie - przyklad, podawaly kraje skandynawskie. Dzieki, Yani Odpowiedz Link Zgłoś