Dodaj do ulubionych

Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście ...

IP: 212.160.79.* 26.08.02, 23:09
Ale zaznaczam, ze nie chodzi tu o ciuch noszony z premedytacją np. na bal przebieranców itp.tylko o coś co kiedyś wydawało wam się szalenie modne i gustowne a teraz nikt by was nie zmusił do założenia tego na siebie.
Moja lista:
a)obcisła, krótka koszulka z napisem:'dont touch what you cant afford'(zachowana oryginalna pisownia) na biuście
b)dres z kreszu fioletowo-rózowy:)
c)czarne adidasy z literą A z boku błyszczące się jak lakierki
d)kokardy do włosów przeróżnych rozmiarów i kolorów
e)z okresu hippie:zgniło-zielone sztruksy, do których wszyłam sobie z boków beżowe kawałki weluru a na nich wyszyłam czarną nitką szlaczki
f)spodnie od dresu zakupione na bazarze onegdaj bardzo popularne granatowe z czterema białymi paskami z boku...potem jeden z pasków odprułam zeby wyglądało jak adidasa;)

Na razie tyle.Czy ktoś mnie przebije? Czy miał ktoś coś bardziej obciachowego???;)
Obserwuj wątek
    • mastat Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 26.08.02, 23:16
      Gość portalu: ostracoda napisał(a):


      > f)spodnie od dresu zakupione na bazarze onegdaj bardzo popularne granatowe z
      cz
      > terema białymi paskami z boku...potem jeden z pasków odprułam zeby wyglądało
      ja
      > k adidasa;)

      :DD
      • Gość: ostrac. Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: 212.160.79.* 27.08.02, 01:07
        mastat napisał:

        > Gość portalu: ostracoda napisał(a):
        >
        >
        > > f)spodnie od dresu zakupione na bazarze onegdaj bardzo popularne granatowe
        > z
        > cz
        > > terema białymi paskami z boku...potem jeden z pasków odprułam zeby wygląda
        > ło
        > ja
        > > k adidasa;)
        mastat nie wymiguj sie tylko pisz co nosiles:)
        >
        > :DD
        • Gość: isis! Re: Najbardziej obciachowy ciuch IP: *.hiroshima.ocn.ne.jp 27.08.02, 03:24
          Ja mialam w swoim zyciu okres rozowy. Czytalam wtedy BRAVO, ale nie nasze, bo w
          Polsce jeszcze nie bylo, tylko dostawane w paczkach stare niemieckie numery.
          Tam lansowana byla moda na roz (pamietam tytul foto-reportazu: ALLES PINKY) i
          ja jej uleglam. Ale jak! Rozowe spodnie, rozowe bluzeczki, rozowa spodnica w
          czarne kropy, rozowe buty, rozowa kokarda do wlosow (fuuuuu!!!!). Oczywiscie
          obowiazkowy rozowy makijaz (cienie we wsztystkich odmianach jak tecza, na
          policzkach roz i wsciekle rozowa szminka). Jak to wspominam, robi mi sie mdlo...
          • waldek.s Re: Najbardziej obciachowy ciuch 01.09.02, 02:28
            Gość portalu: isis! napisał(a):

            > Ja mialam w swoim zyciu okres rozowy. Czytalam wtedy BRAVO, ale nie nasze, bo
            w
            >
            > Polsce jeszcze nie bylo, tylko dostawane w paczkach stare niemieckie numery.
            > Tam lansowana byla moda na roz (pamietam tytul foto-reportazu: ALLES PINKY) i
            > ja jej uleglam. Ale jak! Rozowe spodnie, rozowe bluzeczki, rozowa spodnica w
            > czarne kropy, rozowe buty, rozowa kokarda do wlosow (fuuuuu!!!!). Oczywiscie
            > obowiazkowy rozowy makijaz (cienie we wsztystkich odmianach jak tecza, na
            > policzkach roz i wsciekle rozowa szminka). Jak to wspominam, robi mi sie
            mdlo..



            zapomniałas dodac o różowiutkim ciałku.
            > .
            • isis! Re: Najbardziej obciachowy ciuch 01.09.02, 18:56
              waldek.s napisał:

              > zapomniałas dodac o różowiutkim ciałku.

              Ciałko miałam wówczas białe jak mleko. Pod alabastrową skórką widać było siatkę
              błękitnych żyłek (które oprócz błękitnej krwi świadczyły także o niedowadze).
              Teraz zaś ciałko mam opalone na brąz. A więc znowu się pomyliłeś, chciałoby się
              zaśpiewać: "Oj, mylisz się walduś, oj myslisz, na ludziach trzeba się znać..."
              • waldek.s Re: Najbardziej obciachowy ciuch 01.09.02, 21:28
                isis! napisała:

                > waldek.s napisał:
                >
                > > zapomniałas dodac o różowiutkim ciałku.
                >
                > Ciałko miałam wówczas białe jak mleko. Pod alabastrową skórką widać było
                siatkę
                >
                > błękitnych żyłek (które oprócz błękitnej krwi świadczyły także o niedowadze).
                > Teraz zaś ciałko mam opalone na brąz. A więc znowu się pomyliłeś, chciałoby
                się
                >
                > zaśpiewać: "Oj, mylisz się walduś, oj myslisz, na ludziach trzeba się znać...


                czyli z anorektyczki pamparucha
                • isis! Re: Najbardziej obciachowy ciuch 02.09.02, 08:57
                  waldek.s napisał:

                  > czyli z anorektyczki pamparucha

                  Ciasne masz to swoje pojęcie o sprawach trawiennych, walduś. Dla ciebie jest
                  czarne albo białe. A nie wiesz o istnieniu ludzi, którzy jedzą i nie tyją?
                  I błagam cię, wytłumacz w końcu znaczenie slowa pampa-coś tam, bo ja z miasta
                  jestem i nie znam takich wsiowych określeń.
    • Gość: isis! Aha! IP: *.hiroshima.ocn.ne.jp 27.08.02, 04:45
      Jeszcze przypomnialo mi sie, ze kiedys w liceum postanowilam zaszalec i ubrac
      sie zupelnie nie w swoim stylu - na probe do teatru w Katowicach pojechalam w
      stylu punk. Wlosy na cukier, krotka spodnica w stylu Madonny z tamtych lat,
      getry, buciory taty (robocze, ale kto to wiedzial...), czapka z daszkiem
      dziadka i krotki szary plaszcz taty. Przed proba weszlam do kawiarni
      Krysztalowa. Moze ktos zna Katowice - to siedlisko cpunow. Oczywiscie
      przysiedli sie tacy dwaj i zaczeli nawijac. Jak dowiedzieli sie, ze spiewam
      (wtedy bralam prywatne lekcje) - a nie powiedzialam co spiewam - niezmiernie
      ucieszyli sie, bo akurat szukali wokalistki do swojej kapeli. Klamalam jak
      najeta, ze spiewam jak Shinead O`Connor i umowilam sie z nimi za tydzien na
      posluchanie ich muzyki. A za tydzien przyjechalam normalnie ubrana i uczesana
      (loczki, hehe). Weszlam do kawiarni, siedzieli przy stoliku i... nie poznali
      mnie. Albo udawali, ze nie znaja. Tak sie skonczyla moja nierozpoczeta kariera
      wokalistki w zespole rockowym. Ciuch zmienia...
    • Gość: Kociątko Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 10:50
      dziewczyny jesteście genialne :))))

      czy jeśli mnie się coś podobało, a otocznnie uważało to za obciachowy to się
      liczy? (otoczenie gupie, swoja drogą)

      miałam etap różowy (z własnej inicjatywy, ludziom na złość, bo większość
      nienawidziła tego kolorku) ale róz zrobił sie modny i przestałam go nosić ;)
    • nelka niezły hawaj .... 27.08.02, 10:58
      ale kiedys miałam taką czapke, którą mama zrobiła mi na szydełku z mohairu, z
      takich pętelek, wyglądała jak klosz, i kazała mi to nosić. Wiecie w jakim
      kolorze ?
      Różowym !!!
      Ale i tak lubię ten kolor,bo mi w nim dobrze.
      • Gość: lem lata 80 IP: *.um.wroc.pl 27.08.02, 11:29
        to byl czas...
        do przedszkola kazali mi ubierac rajstopki co to po pierwsze byly ze sztucznego
        materialu zrobione i jak sie je ubieralo albo zdejmowalo to elektryzowaly jak
        diabli a jak sie nosilo to gryzly. poza tym niewygodne to bylo straszliwie.

        mialem tez szelki z bolkiem i lolkiem i nie wiem czemu uwazalem je wtedy za
        strasznie obciachowe. ale nosic je musialem bo mama wystala sie za nimi pewnei
        kilka godzin w kolejce :)

        a potem przyszly czasy darow i prezentow z zagranicy. hehehehe pamietacie
        dekatyzowane jeansy? ale takie baaaardzo mocno dekatyzowane, takie marmurki
        prawie hehehe. ale najwieksza siara to była jak dostalem koszulke. taki zwykly
        t-shirt. choc jak na owe czasy wcale nie byl on zwykly. byl bialy a na nim byl
        obrazek i jakis podpis po angielsku. bylem jeszcze szczeniakiem, a po angielsku
        umialem liczyc do 10 z pominieciem 3 7 i 9 ;) no i bylem dumny strasznie z tego
        podkoszulka, ze niby taki fajowy, zachodni, modny...
        potem uswiadomila mnei jakas kolezanka co miala mame anglistke ze na nim bylo
        napisane [z angielska]: szukam chlopaka :)



    • acho Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 27.08.02, 11:41
      Jak kiedyś (miałem tak ze 13 lat) próbowałem grać w tenisa, to wydawało mi się,
      że dres Slazengera to podstawa. Dres był od cioci z Niemiec, o kolorze
      chciałbym jak najszybciej zapomnieć :-)))
      • arvena Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 27.08.02, 12:40
        1.dres kreszowy- normalka wtedy:)
        2. spinki i kokardy i tony wsuwek do włosów , które trzeba było odginać
        obcęgami:P
        3. okres różowy of course jak wszyscy:)
        4. tego to się nie wstydzę, ale okres buntu przechodziłam jako punkówa: włosy
        ścięte na irokeza, ew. na Martę z serialu "W labiryncie", glany, spodnie w
        pasy i bluzy z kapturem: oczywiście czerwone:)
      • arvena Re: Fryzura 27.08.02, 12:41
        aha- najbardziej to wstydzę się okresu 4 klasy podstawówki, kiedy to królowała
        fryzura "na małpę" (dziś nazywana bobrem albo czeskim kibicem)!!
        Miałam taką:(
    • Gość: daag nie ma się czym chwalić IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.08.02, 13:08
    • szarykot Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 27.08.02, 13:36
      spodnie dresowe z trzema paskami i nogawkami zapinanymi na guziki :) paski były
      trzy od początku, więc nie musiałem się uciekać do drastycznych metod opisanych
      przez ostracodę :)

      i jak kiedyś jakimś cudem zdobędę takie spodnie w kratę, w jakich Janusz
      Panasewicz wystąpił na okładce "drop everything" (www.lady-
      pank.com.pl/DYSKO/droplp.jpg - drugi od prawej) to będę nosił :)
      • ayme napiszcie o fryzurze na malpe-prosze!! 27.08.02, 19:22
        w latach 80 nosilam bluzki turkusowe bo w rozowym bylo mi nietwarzowo.bluzki
        turkusowe byly z tandetnego trykotu z rekawem kimonowym.inne to podkoszulek z
        siatki zakladalam na bluzke z krotkim rekawem -koszmar.napiszcie o fryzurze na
        malpe bo i ja chyba taka mialam-jak wygladala?to ta z przedluzanymi tylami i
        krotka grzywka???
        • Gość: ostra Re: napiszcie o fryzurze na malpe-prosze!! IP: 212.160.79.* 27.08.02, 19:25
          no wlasnie jak jest na małpe???
    • Gość: Kociątko Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 20:13
      nosiłam różnie dziwne ciuchy, mnie sie podobały, a głupsza częśc mojego
      otoczenia uważała to za obciach, więc nie wiem czy się kwalifikuje, ale
      napisze :P
      1.kapelusz w krowie łaty (bardzo sliczny i twarzowy, ale dla niektórych zbyt
      duzy odjazd)
      2.sweterki własnoręcznie robione (np. metodą "dopóki starczy włóczki to ten
      kolorek, a jak się skończy to nastepny") :)
      3. balowa spódnica (z tafty w kolorze czerwonego wina) do obszarpanej bluzy z
      logo hejwimjetalowego zespołu :)
      • Gość: CZARNYPIES Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 23:39
        NIe moge być gorszy od sierściucha ;)
        jarocin 84 rok :spodnie od pidzamy w pasy zafarbowane na czerwono { na gumce )
        długa zafarbowana koszulka ( zeby nie bylo widac gumki ;)metodą : na gumke -
        pamietacie ? długi brązowy ortalionowy plaszcz ( jeszcze nie mialem skóry :)
        zafarbowane na czerwono trampki ( nie miałem jeszcze glanów :) a na głowie
        pseudoirokez . To były czas.... a jaki bylem dumny z siebie ;)
        • arvena Re: Fryzura na małpę:P 28.08.02, 11:39
          Tył dłuższy od przodu:P
          fryzura na Limahla itp.
          Toatalny obciach ,ale jak moda to moda:)
          • Gość: Kociątko Re: Fryzura na małpę:P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.02, 12:39
            arvenko ja sobie ciebie w takiej fryzurze nie wyobrażam ;) zamieśc może
            zdjecie w sieci, bo moja wyobraźnia ma swoje granice ;)
            • isis! Re: Fryzura na małpę:P 01.09.02, 01:45
              Gość portalu: Kociątko napisał(a):

              > arvenko ja sobie ciebie w takiej fryzurze nie wyobrażam ;) zamieśc może
              > zdjecie w sieci, bo moja wyobraźnia ma swoje granice ;)

              A moja nie! Widzę i sikam ze śmiechu :)
            • isis! Kontynuujcie! 01.09.02, 01:46
              A w ogóle - wątek do góry, bo świetny!
    • Gość: zet Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: 195.187.84.* 28.08.02, 15:42
      1. Spodnie "piramidy" - niby dżinsowe, ale z turkusowym lampasem i strasznie
      szerokie w zadku,
      2. wściekle różowa, koszmarnie falbaniasta bluzka od cioci
      3. wstążki na włosach, w stylu "wczesna Madonna"
      4. fryzura - koszmar - niby paź, ale z wycieniowanym czubkiem
      5. buty - mokasyny (takie z dwoma żołędziami)
    • Gość: butcher Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.02, 16:37
      Kilka razy odwiedzilem dres-party. Stroj obowiazkowy-dres + lakierki i bialy
      skarpet :-)))) Lakierki oczywiscie wypastowane, a dres byl w kolorze srebra z
      ciapkowanymi mankietami i wzorkiem na frontonie...Dla zainteresowanych moge
      przeslac zdjecie :-)))
      Acz palme pierwszenstwa przyznaje rozowej koszulce z napisem Miss America...
      To byl jakis mily wieczor spedzany w ktorejs z knajp we Wroclawiu...Kiedy
      ujrzano nas (bo kolega mial ten sam model, z napisem Supergirl), w calej
      knajpie zawrzalo. A to tylko dlatego, ze owe koszulki sa nas mocno przymalawe i
      widac pepki :-))) No i poza tym-w takiej przymalawej koszulce doskonale
      prezentuja sie wszystkie miesnie, a w moim przypadku - przede wszystkim miesien
      piwny :-P
      • Gość: FraMauro Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.02, 11:53
        jak siegne pamiecia- praktycznie cala szkola podstawowa i poczatki sredniej to
        byl jeden wielki obciach w moim wydaniu. Po czesci winny byl nedzny wtedy rynek
        tekstylny,brak krewnych na Zachodzie, starsza siostra po ktorej musialam
        donaszac 50% ciuchow i butow ale i tez ... moja fantazja i cokolwiek mgliste
        pojecie o tzw. trendach.
        A wiec byla bluza uszyta z recznika frotte, zamszaki made in Krapkowice ale za
        to 2 numery za duze i... po starszym kuzynie! Koszule flanelowe ojca, paskudne,
        stare spodnie typu "moro" a do tego jeszcze torba typu raportowka (!)W ogole-
        wygladalam cokolwiek biednie ale za to samopoczucie mialam TAAAKIEE !
        PS: Okres rozowy tez przechodzilam :)))
        Pozdrowienia dla wszystkich modniś i modnisiów z tamtych lat !
        • arvena Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 01.09.02, 17:59
          właśnie sobie przypomniałam wczesną podstawówkę i ...uwaga...

          PLASTIKI!!!!!

          to była bomba!!
          miałam różowe i białe po mamie na obcasiku:)
          a najlepsze było to, że ubierało się pod nie białe skarpetki np: w kwiatuszki:)

          a propos kwiatuszków to jeszcze przypomniały mi się majtki z kwiatkami i
          dniami tygodnia:)
          potem o nich krążyły niewybredne kawały:P
          • Gość: Koko Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.02, 18:30
            A do tych plastików i skarpetek nosilam jeszcze tzw legginsy + mini spodniczka obcisla oczywiscie.Rany, jakie to bylo "na czasie"!
            • kinga!!! Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 01.09.02, 21:21
              i ja dołoże od ognia bo watek fantastyczny!!!
              1.plastiki - ech miałam rózowe i niebieskie do tego podkolanówki białe z
              kwiatuszkami!
              2.dresy- ble, rózowy na dodatek!! :P
              3.z moja przyjaciólka z podstawóki wymyśliłyśmy swoja mode bo nigy nie
              lubiłyśmy byc w tłumie niewidoczne ja czerowne rajstopki do tego krótkie
              czerwone spodenki i buciki tez czerwone, a ona na niebiesko... bosz...
              4.hmmm leginsy w panterke! i za duza bluza koloru róz
              5. O! Spódniczka do lambady to był szał , miałam koloru turkusowego z wielka
              szeroką guma na pasie
              6.mnistwo wsówek i spinek na głowie kokardy...

              to sie nosiło...ale obciach!!


              :)
              pzdr was moi kochani!
            • Gość: jabłko Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.biuro.kom / 10.101.1.* 01.09.02, 23:25
              niechże i ja cos dodam chyba koleżanka powyzej to moja generacja pamietam że
              miałam ptroche podobny styl a wiec od góry fryzurka taki wysoki "kucyk" na boku
              ( mama twierzdi ż epekni wyglądałam hmmm...) oczywiscie wszelkie spinki mile
              widziane kolejno duża długa bluza( ja akurat miałam z miszki miki) i do tego
              najlepiej getry, albo niezniszczaljna spódnica lambada a do tego getry bluzki
              rózna ja tam pamietam taką białą , a nie wolno zapomnieć o tzw. grubych
              rajstopach ech jak ja ich nie cierpiałam a w podstawówce na dyskoteke
              obowiazkowo rajstopki białe ogrodniczki i tak krótka bluzka..jak ogladam
              zdjecia z dzieciństwa naprawde mozna sobie humor poprawić...to byly czasy
              pozdr. :-)
              • Gość: ostracoda Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: 212.160.79.* 02.09.02, 00:08
                Z tego , co jeszcze mi sie przypomniało po przeczytaniu Waszych wpisów to:
                1.oczywiście getry z lajkry ja miałam tylko czarne, ale koleżanki nosiły takie
                zabójczo modne imitujace jeansy
                2 na wyjście:komplet z weluru(misia jak to nazywałam)czerwona góra +czarne
                misiowe guziki a do kompletu czarna chusteczka zatknięta za butonierkę i czarna
                miniówa do tego obowiazkowo białe rajstopki nakrapiane jakby białymi
                snieżynkami notorycznie pozadzierane no i oczywiście czarne lakierki
                3rajtuzy...to było coś zawsze przyciasne i obsuwające sie zmuszały mnie do
                częstych wizyt w ubikacji i podciagania...
                4 fryzura na specjalne okazje-warkoczyki.Mama zaplatała mi dzień wcześniej
                kilkanascie warkoczyków, w których można było spać, chodzić cały następny
                dzień, spać drugą noc i rano rozkrecić. Efekt był powalający, lekki tapir i
                burza włosów. Niestety po kilku latach odkryłam niedoskonałość tej fryzury.
                Otóż końcówki i włosy u nasady siłą rzeczy nie mogły być skręcone, co
                powodowało wygląd zepsutej trwałej albo nie ubierając w słowa wygląd tirówkowy.
                5 maksymalny obciach:krótkie spodenki albo ogrodniczki zakładane na w.w.
                rajtuzy
                pozdr. ostrac.
                • Gość: Marta Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 00:22
                  Dorzucam swoje upiorne wczesnoszkolne skojarzenia:

                  fartuszek szkolny w kolorze zdechlego fioletu, plastik czy inny supersyntetyk -
                  nieprzepuszczalny - pelen obciach
                  juniorki ( FUUUUUUUUUUUUUUUUUU)

                  a z fryzur, jakies tragiczne afro ( pamietam, ze kiedys mistrzyni fryzjerstwa
                  walnela taka miksture, ze sciagnela mi kilka walkow razem z wlosami)
                  • isis! Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 02.09.02, 08:59
                    Gość portalu: Marta napisał(a):

                    > a z fryzur, jakies tragiczne afro ( pamietam, ze kiedys mistrzyni fryzjerstwa
                    > walnela taka miksture, ze sciagnela mi kilka walkow razem z wlosami)

                    O, tak! Afro miałam! Zmieniałam szkołę w ósmej klasie (przeprowadzka) i
                    chciałam, aby w nowym miejscu myśleli, że to moje naturalne. Niestety - wyszły
                    tak skręcone, że naturalne to mogłyby być, ale u Murzyna...
                    Narobiłam sobie tą fryzurą od razu wrogów w nowej szkole.
        • Gość: vixa Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.biuro.kom / 10.101.1.* 02.09.02, 13:44
          co to jest torba raportówka????
          • Gość: FraMauro Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.02, 19:32
            Zapytaj ojca, zapytaj matke ! :)))
            Ech, czuje sie jak weteran wojenny widzac takie pytanie. moze jest ktos, kto
            obrazowo opisze ta torbe-cud ! + jeszcze jej odmiane typu "konduktorka"
            • Gość: anma Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.02, 20:09
              Boże, jak ja chciałam mieć raportówkę!!! Najgorsze było to, że jej nie można
              było w tamtym czasie tak po prostu kupić. Ją się zdobywało, najczęściej
              używaną, im bardziej używana (czyli ciemniejsza) tym lepsza. Potem pokazały
              się w sprzedaży, ale też trzeba było upolować (np. w sklepie Związku
              Łowieckiego na Kołłątaja) i kosztowała słono, więc znowu jej nie miałam! A jak
              ktoś już miał taka nowiutką ze sklepu raportówkę to ile było metod na
              jej "postarzenie"! Pamiętam smarowanie olejem albo kremem nivea :-))
              A z innych rzeczy przypomniały mi się spódnice z tetry (po prostu zszywane
              pieluchy, nierzadko pozostałe po młodszym rodzeństwie). Najczęściej farbowało
              je się domowym sposobem na różne modne wtedy kolory: róż, turkus...a czasem
              jeszcze farbowało się z efektami: czyli za pomocą gumki uzyskiwało się
              baaardzo efektowne koła....
              Obciach, ale szkoda ze to tak szybko minęło....
              Pozdrawiam
    • Gość: Krisqu Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 19:42
      Definitywnie - obcisla kurteczka w panterke na disko kongo bongo w Mielnie tego
      lata!
      Oczywiscie sam ciuszek ok, ale na mnie.........
      • Gość: Marta Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 22:36
        Oj, przypomnialo mi sie cos obciachowego!!

        Mama wydziergala mi na szydelku kamizele ( za tylek ) w kwiaty - kazdy inny w
        kolorku ( roz tez tam byl)!! I kazala nosic. Chryste!
        A torbe konduktorke mam do tej pory :)) tylko nie uzywam, zeby sobie obciachu
        nie robic.
        M.
        • waldek.s Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 02.09.02, 22:52
          Czerwone skórzane stringi , kowbojski kapelusz i nic wiecej podczas matury.
          • isis! Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 02.09.02, 23:48
            waldek.s napisał:

            > i nic wiecej podczas matury.

            Hahahahahahah!!!!! Yesooo, dawno się tak nie usmiałam - walduś ma maturę!
            • Gość: zbój Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.02, 23:59
              isis! napisała:

              > - walduś ma maturę!
              a nie przyszło ci do główki że ma ale... w dupie !
            • waldek.s Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 03.09.02, 00:09
              isis! napisała:

              > waldek.s napisał:
              >
              > > i nic wiecej podczas matury.
              >
              > Hahahahahahah!!!!! Yesooo, dawno się tak nie usmiałam - walduś ma maturę!

              i potężną rurę
              • isis! Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście 03.09.02, 00:12
                waldek.s napisał:

                > walduś ma maturę!
                > i potężną rurę

                Hmmm... to ci się nawet walduś udało... tylko tak dalej, a zacznę zmieniać
                zdanie o tobie!
                • Gość: Siliklon Re: Najbardziej obciachowy ciuch jaki nosiliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.02, 09:14
                  isis! napisała:

                  > waldek.s napisał:
                  >
                  > > walduś ma maturę!
                  > > i potężną rurę
                  >
                  > Hmmm... to ci się nawet walduś udało... tylko tak dalej, a zacznę zmieniać
                  > zdanie o tobie!
                  waldemarze uwazaj bo jeszcze sie zakocha :)))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka