halo Wrocław!

IP: *.chello.pl 23.08.05, 16:03
spędzę jutro w Waszym mieście tylko kilka godzin po południu. co mam ze soba
zrobić? w którą strone iść (od dworca głównego), by troszkę łyknąć
wrocławskiej atmosfetry? gdzie się posilić? marzę o prawdziwej pizzy w jakimś
ogródku z widokiem na stare fasady itd... poradźcie mi coś - będę
wdzięczna:)))
    • smakosz_buraka Re: halo Wrocław! 23.08.05, 16:10
      Od Dworca kieruj się do skrzyżowania Powstańców Śląskich i Piłsudskiego
      (brzydki szlak).
      Później w prawo i cały czas prosto aż dojdziesz do Rynku. Będzie coraz ładniej.
      Kup mapę turystyczną. To mały wydatek a bardzo pomoże.

      • smakosz_buraka Re: halo Wrocław! 23.08.05, 16:22
        A jak pójdziesz tym szlakiem to przejdziesz się Świdnicką
        wroclaw.hydral.com.pl/000684,foto.html
        Zobaczycz Hotel Monopol (trochę zaniedbany)
        wroclaw.hydral.com.pl/000038,obiekt.html
        A jak obejdziesz Rynek to kieruj się na Ostrów Tumski
        wroclaw.hydral.com.pl/000181,obiekt.html
        Ale jedzenia raczej szukaj w okolicy Rynku
        wroclaw.hydral.com.pl/MDE0Mjk=,ulica.html
        • smakosz_buraka Re: halo Wrocław! 23.08.05, 16:24
          A w Rynku uważaj na tłum ludzi
          wroclaw.hydral.com.pl/10106,foto.html
          Miłego dnia ;)
    • Gość: Iga Re: halo Wrocław! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:15
      Dojedź tramwajem spod na plac Dominikański (dwa przystanki) a stamtąd przejdź
      sie na piechotę do Rynku. Jak będzie padało to jest Piza Hut, jak nie to masz
      mnóstwo ogródków z niezłym jedzeniem. Ja polecam "Pod papugami", ceny potrawy
      nie przekraczaja 25 zł (spora porcja), jedzenie ok, choc nie ma chyba pizzy, z
      ogródka ładny widok.Często w knajpkach wiszą ceny na zewnątrz. Po obiadku warto
      przejść rynek dookoła.
      • kawa_89 Re: halo Wrocław! 23.08.05, 16:18
        i warto zwiedzić Ostrów Tumski :)
    • Gość: ann Re: halo Wrocław! IP: *.chello.pl 23.08.05, 17:15
      dzięki za podpowiedzi:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja