Dodaj do ulubionych

Dochody miast wyższe od planowanych

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.05, 11:41
Na początek tabelka - wykonanie budżetów wybranych miast (stan na 30 czerwca
2005 r):
www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050825/ekonomia_a_25-2.F.jpg

Dochody miast wyższe od planowanych

Pierwsze półrocze wszystkie duże miasta zakończyły na plusie, nadwyżka ich
dochodów wyniosła prawie 900 mln zł. Z planów na cały rok wynika, że deficyt
w tych samorządach przekroczy 2,2 mld zł

Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by te pesymistyczne założenia się
sprawdziły, gdyż wpływy na konta samorządów często przekraczają planowane
kwoty. Najwięcej miast informuje o bardzo wysokim poziomie dochodów z tytułu
podatków i opłat lokalnych, opłaty komunikacyjnej, skarbowej czy podatku od
środków transportowych.

W Olsztynie, Lublinie, Rzeszowie, Warszawie i Wrocławiu wyższe od zakładanych
są dochody z opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu. - O zezwolenia
ubiegało się znacznie więcej osób, niż zakładano. Stało się tak w związku z
imprezami w ramach Olsztyńskiego Lata Artystycznego - powiedziała "Rz"
Magdalena Górecka z olsztyńskiego biura prasowego.

Przekroczony całoroczny plan
Dodatkowo Olsztyn uzyskał także więcej pieniędzy z opłaty za zarządzanie i
użytkowanie wieczyste nieruchomości. - Już o ponad milion złotych
przekroczono całoroczny plan. - Wykonanie wyniosło niemal 8,3 mln zł -
twierdzi Magdalena Górecka.

W Krakowie źródłami najwyższych dochodów są opłata skarbowa oraz opłata za
wydanie dowodu rejestracyjnego, obie związane z dużą liczbą samochodów
sprowadzanych z Unii Europejskiej. Dodatkowe pieniądze przyniosły wpływy ze
sprzedaży, dzierżawy oraz użytkowania wieczystego w związku z pozytywnym
zakończeniem przetargów, wzrostem zainteresowania wykupem mieszkań
komunalnych i odpłatnym korzystaniem z majątku. Z kolei w związku z rosnącą
wartością nieruchomości i ożywieniem gospodarczym samorządy odnotowały wyższe
wpływy z podatku od czynności cywilnoprawnych.

Skarbnicy zauważają, że w porównaniu z rokiem 2004 niższe są wpływy z podatku
dochodowego od osób prawnych. - Plan roczny powinien być jednak wykonany -
uważa skarbniczka Białegostoku Stanisława Kozłowska.

Zdaniem Mirosławy Puton z wydziały finansowego w Lublinie, nie jest
wykluczone, że po raz pierwszy od kilku lat zaplanowane wpływy z udziału w
podatku dochodowym od osób fizycznych zostaną osiągnięte w 100 proc. Liczą
też na to skarbnicy z Olsztyna i Gdańska. Innego zdania jest Małgorzata
Zienkiewicz, skarbniczka Gorzowa Wielkopolskiego, która twierdzi, że
założenia resortu finansów są zbyt optymistyczne. Ogółem we wszystkich
miastach na koniec pierwszego półrocza dochody z udziału w podatku
dochodowymod osób fizycznych były na poziomie prawie 43 proc. całorocznego
planu.

Mało na inwestycje
Niższe dochody samorządy uzyskują obecnie z opłaty targowej. - Powodem jest
przechodzenie kupców na opodatkowanie podatkiem od nieruchomości, w sytuacji
gdy ich kioski czy stoiska można zakwalifikować do budowli - wyjaśnia
skarbniczka Katowic Danuta Kamińska. - Poza tym obserwujemy mały ruch kupców
i klientów na targowiskach, duży spadek liczby plantatorów owocowo-warzywnych
w związku z korzystniejszymi kontraktami eksportowymi do krajów UE - dodaje.
Zaostrzone wymogi sanitarne spowodowały mniejsze zainteresowanie handlem
rolników sprzedających swoje produkty.

W Kielcach, Wrocławiu, Bydgoszczy, Rzeszowie, Katowicach i Krakowie mniej
pieniędzy wpłynęło z tytułu tzw. karty podatkowej. Związane to jest z faktem,
że coraz mniej przedsiębiorców jest zainteresowanych tą formą opodatkowania.

W pierwszej połowie roku na konta 18 dużych miast - 16 stolic województw oraz
Torunia i Zielonej Góry - trafiło niemal 49 proc. planowanych dochodów, czyli
ponad 11,2 mld zł. Ich łączne wydatki stanowiły natomiast jedynie 41 proc.
całorocznego planu i wyniosły 10,3 mld zł. Na inwestycje największe miasta
wydały tylko 5,2 mld zł, zaledwie 15 proc. zaplanowanej na cały rok kwoty.
Zdecydowanie najmniej na ten cel przeznaczyły: Szczecin, Gdańsk, Zielona Góra
i Olsztyn. Najwięcej: Rzeszów, Białystok i Wrocław.

Zadłużenie 18 miast wynosiło w końcu czerwca prawie 6,7 mld zł, czyli
stanowiło 29 proc. ich zaplanowanych na cały rok dochodów i ok. 1/3 długu
całego sektora samorządowego. Najbliżejustawowych progów ostrożnościowych,
ograniczających możliwości zaciągania zobowiązań (poziom zadłużenia nie może
przekroczyć 60 proc. planowanych na dany rok dochodów, a przypadające do
spłaty raty kredytów i innych zobowiązań nie mogą być wyższe od 15 proc.
planowanych dochodów budżetu) są Kraków (dług stanowi 47 proc. dochodów),
Toruń (43 proc.) i Wrocław (40 proc.). Na koniec roku planowane zadłużenie
wszystkich 18 miast ma wynieść 8,5 mld zł, czyli ponad 37 proc. ich
całorocznych dochodów.

ALEKSANDRA MYCZKOWSKA
"RZECZPOSPOLITA"
Obserwuj wątek
    • Gość: rogal Re: Dochody miast wyższe od planowanych IP: *.media4.pl 25.08.05, 12:11
      nie jest źle. a będzie jeszcze lepiej, idziemy w górę, panowie i panie.
      a należy pamiętać z jakiego pułapu startowaliśmy 15 lat temu!
      oto co potrafią zdziałać otwarci optymistycznie nastawieni ludzie, spawne (w
      miarę) władze i klimat ściągający inwestorów, studentów, i turystów.
      żadne miasto nie zrobiło takiego skoku.
      to nie jest urzędowy optymizm.
      po prostu cholernie lubią nasze miasto.

      howgh!
      • Gość: Rafis Re: Dochody miast wyższe od planowanych IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 26.08.05, 22:16
        bardzo ciekawe szczególnie ze Wrocław nie sprzedał jeszcze MPEC-u, za który
        mozna wziąśc około 200 mln zł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka