Rozmowa o Nowym Orleanie

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.05, 20:32
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2905131.html
Ciekawy wywiad z amerykańskim ekspertem od rowoju miast.
Ta tragedia powinna być przestrogą także dla nas.
Miasta upadają, jak się okazuje, nie tylko z powodu wojen i kataklizmów,
Brak inwestycji w infrastrukturę może być jeszcze większym zagrożeniem.
Nowy Orlean, pozornie kwitnący , mekka turystyczna, pogrązał się w marazmie
od dziesięcioleci.
    • Gość: jm Re: Rozmowa o Nowym Orleanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.05, 20:37
      Zacytuję tylko najważniejszy wg mnie fragment:

      W latach 20. i 30. XX w. stworzono wiele miejsc pracy dla biednej większości
      murzyńskiej, w Luizjanie powstała sieć niezłych uniwersytetów, rozwijał się
      przemysł. Ale ostatnie 30 lat miasta to katastrofa. Podjęto decyzję, że
      najważniejsza jest turystyka, co w dzisiejszych czasach jest dla wielkiego
      miasta drogą donikąd. Turystyka nie tworzy dobrze płatnych miejsc pracy.
      Przynosi zyski, za które można zalepiać dziury, ale nie zmieniać miasto. Mekka
      turystyczna ma świetne restauracje i kilka miejsc, gdzie można posłuchać
      dobrego jazzu. Ale co dała turystyka setkom tysięcy biednych mieszkańców?
      Miejscowi przedsiębiorcy wykazywali też mało agresywności, zupełnie inaczej niż
      choćby ich koledzy w sąsiednim Houston w Teksasie. Przecież kiedyś to Nowy
      Orlean, a nie Houston, był stolicą amerykańskiej ropy. Houston skupiło się
      jednak na rzeczach fundamentalnych - zainwestowało w infrastrukturę, dobre
      drogi. A Nowy Orlean od 300 lat leżący poniżej poziomu morza nie umiał zbudować
      porządnego wału.


    • Gość: RP Re: Rozmowa o Nowym Orleanie IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.09.05, 20:57
      Życze im jak najlepiej!

      Paradoksalnie Wrocław na powodzi 1997 roku zyskał. Ze srodkow pomocowych udalo
      sie wyremontwac kilka waznych ulic (np. ciąg Skargi-Kołątaja) u nas
      zainwestowano w infrastrukture drogowa (oczywiscie mogloby byc wiecej
      inwestycji) i jakos w kilka lat stanelismy na nogi. Ale, podobnie jak Nowy
      Orlean, dobrej infrastruktury przeciwpowodziowej nie mamy.

      Co do N.O. to faktycznie ciągniecie miasta w oparciu o _tylko_ turystyke, to
      skazanie go na dalszą smiec w cierpieniach.
      • svarte_sjel Re: Rozmowa o Nowym Orleanie 10.09.05, 21:26
        Gość portalu: RP napisał(a):
        > Paradoksalnie Wrocław na powodzi 1997 roku zyskał. Ze srodkow pomocowych udalo
        > sie wyremontwac kilka waznych ulic (np. ciąg Skargi-Kołątaja) u nas

        Kołłątaja-Skargi ze środków pomocowych? Jesteś tego pewien? Bo ja jestem raczej
        pewien, że nie...

        ATSD to powódź remont Kołłątaja odwlekła o kilka lat... miał być pierwotnie
        robiony latem 1997. Ba, gdyby nie pewna rura pod Pułaskiego, powódź zastałaby
        Kołłątaja w stanie rozkopanym...
        • Gość: RP Re: Rozmowa o Nowym Orleanie IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.09.05, 22:18
          > Jesteś tego pewien?

          Pewien absolutnie nie jestem. Pamietam tylko, ze jak czytalem artykul o
          wykorzystaniu pomocy popowodziowej, to jako przyklad takiego zysku dla Wrocławia
          podane byly wyremontowane ulice Kolątaja-Skargi.
          Ale moze to byla kaczka dziennikarska ;]
          • svarte_sjel Re: Rozmowa o Nowym Orleanie 10.09.05, 22:47
            Gość portalu: RP napisał(a):
            > podane byly wyremontowane ulice Kolątaja-Skargi.
            > Ale moze to byla kaczka dziennikarska ;]

            Hmm. W sumie to może być prawda
    • Gość: kotbehemot FANTASTYCZNY artykul! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 21:14
      chetnie bym przeczytal ksiazke tego pana:)
      • Gość: jm Re: FANTASTYCZNY artykul! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.05, 21:53
        W sumie to i tak mieliśmy szczęście,że na początku ubiegłego wieku potrafiono
        myśleć perspektywicznie. Odziedziczyliśmy po Niemcach urządzenia
        hydrotechniczne warte pewnie kilkanaście dzisiejszych miejskich budżetów,
        setki brukowanych ulic, które bez remontów przetrwały do teraz, sieć
        kanalizacyjną, wodociągi i co tam jeszcze, ale po pięćdziesięciu latach prawie
        kompletnego nieinwestowania, miasto było bliskie zapaści.
        Teraz z trudem próbujemy odrabiać zaległości....
        • Gość: wiecie_kto Re: FANTASTYCZNY artykul! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.05, 13:40
          mysle ze ten tekst moze byc swietnym odniesieniem do pojawiajacych sie dyskusji
          Wroclaw-Krakow.
      • Gość: wojtek Re: FANTASTYCZNY artykul! IP: *.mat.univie.ac.at 11.09.05, 15:55
        "The City : A Global History" - circa 15$ na amazon za nowa w twardej oprawie -
        nawet jak na nasze warunki to cena jest przystepna.
        • preslaw Re: FANTASTYCZNY artykul! 12.09.05, 12:23
          Nieco bardziej optymistycznie i o nieco innych aspekatch życia miasta napisał w
          ostatnim "Wprost" Jerzy Rzewuski. Warto przeczytać cały tekst.
          " Pawana dla Nowego Orleanu
          Tygodnik "Wprost", Nr 1189 (18 września 2005)

          Miasto jazzu, tańca, grzechu i romantycznej legendy Missisipi zawsze podnosiło
          się po katastrofach

          Jerzy A. Rzewuski

          To zdumiewające, jak szybko media postawiły krzyżyk na Nowym Orleanie i
          odprawiły za miasto żałobną mszę. Przedwcześnie, bo to miasto zajmuje
          szczególne miejsce na mapie kulturalnej i turystycznej Ameryki, jako kolebka
          jazzu, romantyczna legenda Missisipi i pływających po niej pięknych jak pałace
          bocznokołowców - pełnych wytwornych dam i szarmanckich szulerów. To miejsce
          pełnych muzyki i tańca pogrzebów i akcji słynnego dramatu Tennessee
          Williamsa "Tramwaj zwany pożądaniem". Tu odbywa się najsłynniejsza w Ameryce
          parada karnawałowa zwana Mardi Gras, tu tysiące miłośników tradycyjnej muzyki
          synkopowanej z całego świata przyciąga co rok New Orleans Jazz & Heritage
          Festival.

          Pełny tekst w najnowszym 1189 numerze tygodnika "Wprost", w sprzedaży od
          poniedziałku 12 września."


Pełna wersja